Astronautyka (133) - Muszka, Pszczoła i manekin Iwan w kos

Czyli człowiek i jego narzędzia w przestrzeni kosmicznej.
Awatar użytkownika
SPUNTI
Posty: 1530
Rejestracja: 8 lut 2019, o 21:14
 Polubiane: 7 times

Astronautyka (133) - Muszka, Pszczoła i manekin Iwan w kos

Post autor: SPUNTI »

Astronautyka (133) - Muszka, Pszczoła i manekin Iwan w kosmosie.
W dniu 1 grudnia 1960 roku został wstrzelony Koralb-Sputnik-3 był to pierwszy prototyp całościowy rakiety nośnej Wostok. W kabinie załogowej były dwaj pasażerowie pieski Pszczoła i Muszka razem z nimi poleciały na orbitę okołoziemską kilka owadów i rośliny. Statek na orbicie przebywał tylko jedną dobę po czym wszedł w górne warstwy atmosfery rozpoczynając proces lądowania. Zamiast szczęśliwie powrócić na Ziemię kapsuła poddana była deorbitacji co miało następstwo całkowitemu się spaleniu w atmosferze ziemskiej. Po sukcesie kosmicznym z dwoma psami Biełki i Striełki nastąpił w dniu 09 marca 1961 roku start kolejnego korabla Koralb-Sputnik 4. Była to już przygotowana w pełni rakieta nośna taka jaka miał wystartować pierwszy kosmonauta świata Jurij Gagarin. W kabinie załogowej na fotelu został umieszczony wypchany manekin włożony w skafander kosmiczny. W hełmie zamiast głowy była umieszczony napis „manekin”. Masa manekina wraz skafandrem kosmicznym odpowiadał masie przeciętnego człowieka, który miał na imię Iwan Iwanowicz. Oprócz samego manekina na pokładzie statku umieszczono cały zwierzyniec mianowicie psa czarnuszkę, świnkę morską, myszy. W kabinie załogowej znajdował się magnetofon, uruchomiony został automatycznie kiedy Korlab-Sputnik 4 znajdował się na orbicie wokółziemskiej. Z taśmy magnetofonu został odtworzony pieśni chóru im. Piatnickiego. W ten sposób sprawdzano pod każdym względem szczegółowo system łączności radiowej było to bardzo ważne. Podczas lądowania manekina Iwana Iwanowicza katapultowano, który oddzielnie wylądował na powierzchni Ziemi. Oddzielnie również lądowała kapsuła załogowa. Dopiero po trzydziestu latach skafander manekina został zlicytowany za kwotę 200 tyś. dolarów amerykańskich, właścicielem stał się jakiś dom aukcyjny w Nowym Roku. Również warto wspomnieć parę słów spotkał dwóch żywych psach kosmonautów Biełke i Striełkę. Do dziś można je podziwiać w Muzeum Kosmonautki w Moskwie jako wypchane eksponaty.
Załączniki
face.JPG
face.JPG (19.71 KiB) Przejrzano 183 razy
ODPOWIEDZ