Astronautyka (162) - lądowanie Sojuza-4 i 5.

Czyli człowiek i jego narzędzia w przestrzeni kosmicznej.
Awatar użytkownika
SPUNTI
Posty: 1618
Rejestracja: 8 lut 2019, o 20:14
 Polubiane: 8 times

Astronautyka (162) - lądowanie Sojuza-4 i 5.

Post autor: SPUNTI »

Oba statki kosmiczne połączone były prze 4,5 godziny i po tym czasie proces kosmonauci zaczęli przygotowywać się do lądowania. Oczywiście sam kosmiczny spacer został sfilmowany przez pozostającego w Sojuzie – 5 pilota-kosmonauty Borysa Wołynowa. Trzeba podkreślić fakt, że kosmonauci aby mogli się znaleźć na pokładzie Sojuza-4 musieli pokonać otwartą przestrzeń kosmiczną. Ponieważ statki były tak skonstruowane nie wyposażone były wspólnym włazem przez który mogły się bezpośrednio statku na statek przemieszczać. Połączenie statku nastąpiło mechanicznie zaciskając się wzajemnie po przez specjalne zatrzaskowe „łapy”. Jednak wyjście w otwartą przestrzeń kosmiczną miało też nie tylko propagandowy aspekt ale znaczenie naukowe. Po rozłączeniu się statków w dniu 18-01-1969 roku o godz. 09:30 UTC załoga Sojuza – 4 powróciła na powierzchnie Ziemi, która wylądowała 40 km na północny - zachód od miasta Karaganda. Natomiast Sojuz – 5
18-01-1969 roku o godz. 10:46 UTC wylądował 200 km na południowy - zachód od Kustanai. Sojuz -4 w miejscu lądowania temperatura w tym czasie i miejscu jak panowała była dość nie ciekawa ponieważ odnotowano ok.-30*C. Pokrywa śnieżna terenu utrzymywała się o grubości 80 cm jednak wszystko odbyło się bez nieprzewidzianych sytuacji śmigłowiec ratunkowy odnalazł ich bez problemu 5 minut później po ich wylądowaniu. Trochę kłopotów technicznych w czasie manewru lądowania napotkał Sojuz-5. Sojuz z przyczyn technicznych nie odłączył modułu serwisowego od modułu dowodzenia. Silniki hamujące były już włączone statek znalazł się już w atmosferze i kosmonauta w Sojuzie-5 nie mógł przerwać procesu manewru lądowania. Taki sam problem występował już znacznie wcześniej w innych załogowych lotach. Tutaj problem w tym przypadku Sojuza okazał się większy ze względu na większe rozmiary Sojuza. Podczas schodzenia ścieżką lądowania Sojuz napotkał na ogromne tarcie powietrza. Kosmonauta był dobrze zorientowany w jakiej sytuacji się statek znajduje i tak jego ustawił aby przybrał jak najlepszą pozycje aerodynamiczną. Wyniku takiego wejścia z całym zespołem podczas tarcie i wysokiej temperatury zaczęły się nadpalać uszczelki jedynego włazu Sojuza. Do kabiny modułu dowodzenia w którym przebywał kosmonauta dostawały się ze spalenizny toksyczne gazy. Podczas tego manewru jednocześnie ciało kosmonauty narażone było na działania dużego przyspieszenia.
Załączniki
Astronautyka (162) -  lądowanie Sojuza-4 i 5.
Astronautyka (162) - lądowanie Sojuza-4 i 5.
ODPOWIEDZ