Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Bardzo jasny meteor przeleciał nad południową Polską. Niebo na chwilę rozbłysło [WIDEO]

2022-01-13. Filip Mielczarek

Czwartkowy wieczór na południu kraju nie był typowy. Krótko po godzinie 18:00 niebo przeciął bardzo jasny meteor, który kilkukrotnie rozbłysł. Podziwiali go również nasi sąsiedzi. Zobacz najnowsze nagrania.


W czwartek (13.01) o godzinie 18:08 południowe niebo nad Śląskiem i Małopolską kilkukrotnie bardzo mocno pojaśniało za sprawą przelatującego meteoroidu. Bolid był na tyle jasny, że z łatwością można go było zobaczyć gołym okiem, nawet pomimo sporej ilości chmur.
Doniesienia o jego obserwacjach napływają też z Czech, Słowacji, a nawet Węgier. Na razie nie wiadomo dokładnie, nad którym obszarem meteoroid wszedł w ziemską atmosferę. Eksperci będą mogli to ustalić na podstawie nagrań pochodzących z kamer obserwacyjnych i od naocznych świadków.
Co to jest meteor, bolid i meteoryt?
Obiekt w trakcie przelotu przez poszczególne warstwy ziemskiej atmosfery, zaczął pozostawiać za sobą smugę, którą nazywa się meteorem. Meteor powstał, gdy skała przemieszczająca się z prędkością kilkudziesięciu tysięcy kilometrów na godzinę rozgrzała się do temperatury tysięcy stopni, co było efektem silnego sprężenia powietrza przed czołem skały, która w następstwie tego zaczęła eksplodować.
W trakcie eksplozji obiekt był na tyle duży, że otrzymał status bolidu, czyli masywniejszej postaci meteoroidu. Kolejne wybuchy w miejscu najbliższym pozycji meteoroidu, mogły wywołać gromy dźwiękowe i powodować drżenie np. szyb w oknach, a nawet ścian budynków.


Być może uda się określić obszar, gdzie mógłby spaść potencjalny fragment meteorytu, o ile oczywiście obiekt był na tyle duży, aby nie zdołał spalić się w całości w atmosferze. Jeśli dojdzie do poszukiwań, to będą one karkołomnym zadaniem.
To nie pierwszy bardzo jasny bolid widoczny na południu Polski. 4 stycznia kosmiczny okruch przeciął niebo m.in. nad Podkarpaciem. Uwieczniony został na nagraniu z kamery obserwacyjnej we wsi Miejsce Piastowe k. Krosna.
INTERIA

Bardzo jasny meteor widoczny z Węgier /YouTube


Meteor Sokorópátka felett . 2022.01.13. 18:08


Lubuscy Łowcy Burz
https://geekweek.interia.pl/astronomia/ ... Id,5767597
Załączniki
Bardzo jasny meteor przeleciał nad południową Polską. Niebo na chwilę rozbłysło [WIDEO].jpg
Bardzo jasny meteor przeleciał nad południową Polską. Niebo na chwilę rozbłysło [WIDEO]2.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

ZAPROSZENIE
2022-01-14 godzina 18:00.
Załączniki
Image 29.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Złudzenie ciągłości Ramienia Perseusza?
2022-01-13.

Do tej pory astronomowie uważali, że Ramię Perseusza posiada wąski i wyraźnie widoczny kształt. Jednak najnowsza publikacja J. Peek’a ze współpracownikami pokazuje, że przynajmniej fragment Ramienia Perseusza położony na zewnątrz orbity galaktycznej Słońca może być iluzoryczny – bez jakiejkolwiek wyraźnie określonej struktury. Ta iluzja jest wynikiem złożoności – co zostało po raz pierwszy przewidziane przez W. Burtona już w 1971 roku.
Od dawna wiadomo, że nasza Droga Mleczna jest galaktyką spiralną o kształcie podobnym do smażonego jajka o cebulowatym wybrzuszeniu w centrum i cienkim, płaskim dysku składającym się z gwiazd. Przez dziesięciolecia astronomowie próbowali opracować mapę dysku Drogi Mlecznej i związanych z nim ramion spiralnych. Znane porzekadło głosi, że spoza drzew nie widać lasu i jeżeli jesteśmy w jego środku, to nie możemy dostrzec zagajników bez spojrzenia z lotu ptaka?
Wcześniejsze publikacje sugerowały, że Droga Mleczna ma strukturę spiralną określaną w języku angielskim pojęciem „grand design” („efektowny wzór”/ „robiąca wrażenie konstrukcja”), z długimi, wąskimi i wyraźnie zarysowanymi ramionami spiralnymi. Jednak omawiana publikacja wskazuje na to, że przynajmniej jeden fragment zewnętrznego obszaru Drogi Mlecznej (tzn. obszaru znajdującego się poza orbitą galaktyczną Słońca) jest znacznie bardziej kłaczkowaty i chaotyczny.
Długo mieliśmy w umysłach obraz Galaktyki oparty na kombinacji pomiarów i domysłów. Niniejsza publikacja poddaje w wątpliwość ten obraz. Nie widzimy dowodów na to, że fragmenty, które połączyliśmy faktycznie są połączone - powiedział główny autor publikacji Josh Peek (the Space Telescope Science Institute, Baltimore, USA).
Najważniejsze są odległości
Największym wyzwaniem podczas mapowania naszej Galaktyki jest wyznaczenie odległości do danej gwiazdy, gromady gwiazdowej lub obłoku gazowego. Najlepszą metodą są pomiary paralaksy radioźródeł zwanych maserami. Niektóre z nich można znaleźć w obszarach formowania się masywnych gwiazd. Jednakże nieuchronnie prowadzi to do luk.
Aby uzupełnić te luki, astronomowie nie badali obszary powstawania gwiazd, ale obłoki gazowe, a konkretniej – ich ruchy. W idealnej sytuacji, mierzone składowe radialne prędkości obłoków gazowych (czyli składowe w kierunku linii obserwator – ciało niebieskie) są bezpośrednio związane z ich odległościami. Jest to spowodowane rotacją Drogi Mlecznej. Więc mierząc prędkości obłoków gazowych wyznacza się odległości, a tym samym odpowiadającą im strukturę Drogi Mlecznej.
Co w przypadku, gdy nie jest idealnie? To znaczy, gdy obłok gazowy oprócz dominującego ruchu rotacyjnego wokół centrum Drogi Mlecznej również bez wątpienia wykazuje dodatkowe przypadkowe ruchy. Czy te dodatkowe ruchy można usunąć z przygotowywanej mapy Drogi Mlecznej?
Fragmenty i zagęszczenia
Aby odpowiedzieć na to pytanie J .Peek ze współpracownikami obserwowali nie gaz, ale pył. Ogólnie w Drodze Mlecznej, gaz i pył są ze sobą silnie związane. Więc jeżeli opracuje się mapę rozmieszczenia pierwszego, to również jest to mapa tego drugiego.
Trójwymiarowe mapy Galaktyki można stworzyć, mierząc kolory dużego zbioru gwiazd na niebie. Im więcej jest pyłu pomiędzy daną gwiazdą i naszym teleskopem, to tym bardziej czerwona wydaje się gwiazda w porównaniu do jej barwy naturalnej.
J. Peek ze współpracownikami zbadał obszar przestrzeni zwany spiralnym Ramieniem Perseusza, który znajduje się poza orbitą Słońca w dysku Drogi Mlecznej. Zostały porównane odległości wyznaczone z poczerwienienia pyłowego, z odległościami wyznaczonymi z relacji prędkości radialnymi w Drodze Mlecznej. Okazało się, że wiele z tych obłoków pyłowych nie znajduje się w odległości odpowiadającej Ramieniu Perseusza, ale rozciągają się aż na odległość około 10 tysięcy lat świetlnych.
Mimo wszystko ramiona spiralne nie są długie i wąskie – przynajmniej w tym obszarze Drogi Mlecznej. Są to fragmenty i zagęszczenia nie podobne do czegokolwiek. Jest całkiem możliwe, że zewnętrzny obszar Drogi Mlecznej przypomina najbliższą galaktykę Messier 83 z krótkimi rozdrobnionymi fragmentami ramion - wyjaśnił J. Peek.
Astronomowie planują rozszerzyć swoje badania na obszar Drogi Mlecznej wewnątrz orbity galaktycznej Słońca, gdzie ramiona spiralne są miejscem najbardziej aktywnych procesów powstawania gwiazd. Planowane są pomiary poczerwienienia pyłowego od 1 do 2 miliardów gwiazd. Łącząc te nowe mapy rozkładu pyłu z istniejącymi przeglądami prędkości obłoków gazowych, astronomowie zamierzają opracować również udoskonaloną mapę wewnętrznych obszarów naszej Drogi Mlecznej.
Omawiana publikacja analizuje obserwacje w zakresie optycznym. Jednak w dalszej perspektywie czasowej naszą wiedzą o strukturze Drogi Mlecznej znacznie mogą rozszerzyć obserwacje satelitarne w podczerwieni za pomocą Nancy Grace Roman Space Telescope (od roku 2027?) i w zakresie optycznym - korzystając z Vera Rubin Observatory (od roku 2022-2023?). Pozwoli to w końcu sporządzić mapę naszego kosmicznego „lasu”.

Opracowanie: Ryszard Biernikowicz

Więcej informacji:

Publikacja naukowa: Burton’s Curse: The Impact of Bulk Flows on the Galactic Longitude-Velocity Diagram and the Illusion of a Continuous Perseus Arm
ArXiv : Burton's Curse: The Impact of Bulk Flows on the Galactic Longitude-Velocity Diagram and the Illusion of a Continuous Perseus Arm
Our Milky Way may be more fluffy, less wiry
Źródło: STScI
Na ilustracji: wizja artystyczna fragmentu Drogi Mlecznej widzianej z góry. Ramię spiralne w sąsiedztwie Słońca jest nazwane Ramieniem Perseusza. Astronomowie opracowali mapę najbliższego fragmentu tego ramienia, mierząc położenie radioźródeł zwanych maserami (różowe kropki) i obłoków pyłowych (niebieskie kropki).
Po prawej stronie w górnym panelu zakreskowany obszar o granicach wyznaczonych na podstawie pozycji maserów i obłoków pyłu pokazuje to, co do tej pory uważano za Ramię Perseusza.
Nowe obserwacje (po prawej stronie - środkowy panel) pokazują, że niektóre z tych obłoków pyłowych są bliżej lub dalej od Słońca niż do tej pory uważano.
Z tego powodu Ramię Perseusza może być bardziej kłaczkowate i mniej wyraźnie określone (po prawej stronie - dolny panel). Źródło: Joshua Peek (STScI), Robert L. Hurt (Caltech, IPAC), Leah Hustak (STScI)
Zdjęcie niedalekiej galaktyki Messier 83 (M83) wykonane Komicznym Teleskopem Hubble’a. Źródło: NASA, ESA, and Z. Levay (STScI/AURA) Acknowledgment: NASA, ESA, and R. Khan (GSFC and ORAU)
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/zl ... -perseusza
Załączniki
Złudzenie ciągłości Ramienia Perseusza.jpg
Złudzenie ciągłości Ramienia Perseusza2.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Satelita NASA IXPE rozpoczyna badania naukowe
2022-01-13.
Najnowsze oczy rentgenowskie NASA już otwarte i gotowe do odkryć. Po ponad miesiącu w kosmosie satelita Imaging X-ray Polarimetry Explorer (IXPE) rozpoczął pracę i zaczął namierzać najgorętsze i najbardziej energetyczne obiekty we Wszechświecie.
IXPE, wspólny program NASA i Włoskiej Agencji Kosmicznej, jest pierwszym obserwatorium kosmicznym przeznaczonym do badania polaryzacji promieniowania rentgenowskiego pochodzącego z obiektów takich jak eksplodujące gwiazdy i czarne dziury. Polaryzacja mówi nam o tym, jak promieniowanie rentgenowskie jest zorientowane przestrzennie podczas swojej podróży przez przestrzeń kosmiczną. Rozpoczęcie obserwacji naukowych przez IXPE otwiera zatem nowy rozdział w astronomii rentgenowskiej.
IXPE wystartował w kosmos 9 grudnia 2021 roku na pokładzie rakiety Falcon 9. Trafił na orbitę położoną około 600 kilometrów nad ziemskim równikiem. Wysięgnik orbitalnego obserwatorium, który zapewnia mu odległość potrzebną do zogniskowania promieniowania rentgenowskiego na detektorach, został pomyślnie rozłożony 15 grudnia. Zespół IXPE spędził następne trzy tygodnie na sprawdzaniu możliwości manewrowania i ustawiania (kierowania na poszczególne obiekty) teleskopów.
W trakcie testów zespół skierował IXPE na dwa jasne cele kalibracyjne: 1ES 1959+650, napędzane czarną dziurą jądro galaktyki z dżetami wystrzeliwującymi daleko w przestrzeń kosmiczną, oraz SMC X-1 – pulsara, czyli szybko wirującą, martwą gwiazdę. Znana wcześniej jasność tych dwóch źródeł ułatwiła zespołowi naukowego IXPE sprawdzenie, skąd dokładnie i w jaki sposób promienie rentgenowskie padają na detektory satelity czułe na polaryzację, a następnie dokonanie niewielkich korekt w ustawieniu teleskopów.
11 stycznia IXPE rozpoczął obserwacje swojego pierwszego oficjalnego celu naukowego: słynnej Kasjopei A, pozostałości po wybuchu masywnej gwiazdy, która eksplodowała jako supernowa około 350 lat temu w naszej galaktyce. Supernowe są wypełnione energią magnetyczną i podczas wybuchu przyspieszają cząstki do prędkości bliskich prędkości światła, co czyni je idealnymi laboratoriami do badań ekstremalnej fizyki w przestrzeni kosmicznej.
IXPE dostarczy nowych informacji na temat pola magnetycznego w Kasjopei A, których nie jesteśmy obecnie w stanie uzyskać w żaden inny sposób. Dzięki badaniom polaryzacji promieniowania rentgenowskiego naukowcy będą mogli określić szczegółową strukturę i rozkład pola magnetycznego oraz wyznaczyć te miejsca, w których cząstki nabierają w nich największych prędkości.
Obserwacje Kasjopei A przez IXPE potrwają około trzech tygodni. Warto dodać, że same pomiary polaryzacji promieniowania X nie są proste. Wymagają zgromadzenia dużej ilości promieniowania, a dodatkowo obecne w nim również niespolaryzowane światło działa w tym przypadku jak szum tła. Wykrycie spolaryzowanego sygnału może zająć trochę czasu.
IXPE przesyła dane naukowe kilka razy dziennie do stacji naziemnej obsługiwanej przez Włoską Agencję Kosmiczną w Malindi w Kenii. Dane te przepływają następnie do Centrum Operacyjnego IXPE w LASP (Laboratorium Fizyki Atmosfery i Przestrzeni Kosmicznej) na Uniwersytecie Colorado Boulder, a stamtąd do Centrum Operacyjnego IXPE w NASA Marshall, gdzie są przetwarzane i analizowane. Dane naukowe IXPE będą publicznie dostępne w Centrum Badań Naukowych Astrofizyki Wysokich Energii w Goddard Space Flight Center NASA. Zespół naukowy z Marshall koordynuje również prace prowadzone wraz z zespołem operacyjnym misji w LASP w celu planowania obserwacji naukowych.
W ciągu pierwszego roku misji planuje się obserwacje ponad 30 obiektów. Satelita ma zbadać odległe supermasywne czarne dziury z energetycznymi dżetami. Inne zaplanowane cele misji to czarne dziury o masach gwiazdowych i różne typy gwiazd neutronowych, takich jak pulsary i magnetary. Zespół zarezerwował sobie również około miesiąca na obserwacje innych ciekawych obiektów, które mogą nagle pojawić się na niebie lub niespodziewanie pojaśnieć.
Czytaj więcej:
• Cały artykuł
• Obserwatorium IXPE wysłane na orbitę

Źródło: NASA's Goddard Space Flight Center
Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Pozostałość po supernowej Kasjopea A. Źródło: NASA/CXC/SAO
Na zdjęciu: Stacja odbioru danych satelitarnych (MAL-1) położona jest na północ od miasta Malindi (Kenia), we włoskim centrum kosmicznym Luigi Broglio. Źródło: ESA

Na zdjęciu: Centrum Operacyjne Misji w Laboratorium Fizyki Atmosfery i Przestrzeni Kosmicznej w Boulder. Źródło: Glenn Asakawa/CU

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sa ... ia-naukowe
Załączniki
Satelita NASA IXPE rozpoczyna badania naukowe.jpg
Satelita NASA IXPE rozpoczyna badania naukowe2.jpg
Satelita NASA IXPE rozpoczyna badania naukowe3.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Galaktyczne włókno wodoru mierzy 3900 lat świetlnych
2022-01-13.
Wszechświat narodził się w potężnej eksplozji, która dała początek pierwszym cząstkom subatomowym i znanym nam prawom fizyki. Około 370 000 lat później powstał wodór, podstawowy budulec gwiazd, które w swoich wnętrzach wytwarzają większość ciężkich pierwiastków. Choć wodór jest wciąż najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem w kosmosie, wykrywanie pojedynczych obłoków tego gazu w ośrodku międzygwiezdnym jest trudne.
Trudności w znajdywaniu kosmicznych obłoków złożonych z wodoru bardzo komplikują badania wczesnych faz powstawania gwiazd, które mogą dać nam więcej wskazówek na temat ewolucji galaktyk i kosmosu jako całości. Zespół pod kierownictwem astronomów z Instytutu Maxa Plancka (MPIA) dostrzegł jednak w naszej Galaktyce masywne włókno wodoru atomowego. Struktura ta jest znana jako Maggie. Znajduje się w odległości 55 000 lat świetlnych od Ziemi, przy czym z naszego punktu widzenia leży po drugiej stronie Drogi Mlecznej i jest jedną z najdłuższych pojedynczych struktur, jakie w niej do tej pory zaobserwowano.
Badaniami opisującymi odkrycie kierował Jonas Syed, doktorant z MPIA. Jego zespół bazował na danych zebranych w przeglądzie HI/OH/Recombination line survey of the Milky Way, który wykorzystuje sieć radioteleskopów Very Large Array (VLA) w Nowym Meksyku. W ramach projektu bada się między innymi formowanie się obłoków molekularnych, przejścia wodoru atomowego w wodór cząsteczkowy (molekularny), pola magnetyczne Galaktyki i inne zagadnienia związane z formowaniem się gwiazd oraz ośrodkiem międzygwiazdowym.
Jednym z priorytetów jest ustalenie, w jaki sposób dwa najbardziej powszechne izotopy wodoru łączą się, tworząc gęste obłoki, z których z czasem powstają nowe gwiazdy. Te izotopy to wodór atomowy (H) składający się z jednego protonu i jednego elektronu oraz deuter składający się z protonu, neutronu i elektronu. Jedynie ten drugi łatwo ulega kondensacji w dość zwarte obłoki, z których powstają chłodne regiony będące ostatecznie miejscami narodzin nowych gwiazd. Proces, w którym wodór atomowy przechodzi w wodór cząsteczkowy, jest jednak wciąż w dużej mierze zagadkowy. Właśnie dlatego nowo odkryte galaktyczne włókno wodorowe stanowi szczególnie interesujące znalezisko.
Największe znane dotychczas galaktyczne obłoki gazu molekularnego mają długości dochodzące do około 800 lat świetlnych, ale Maggie mierzy aż 3900 lat świetlnych, a do tego ma szerokość około 130 lat świetlnych. – Do tego odkrycia przyczyniła się lokalizacja włókna. Nie wiemy jeszcze dokładnie, jak się tam znalazło. Wiemy jednak, że rozciąga się na jakieś 1600 lat świetlnych poniżej płaszczyzny Drogi Mlecznej. Obserwacje pozwoliły również na określenie prędkości zawartego w nim gazu wodorowego. Dzięki temu mogliśmy wykazać, że prędkości materii gazowej wzdłuż włókna prawie się nie różnią – wyjaśnia Syed.
Badania zespołu wykazały, że materiał włókna ma średnią prędkość 54 km/s. Jej wyznaczenie było możliwe głównie dzięki pomiarom prędkości materii względem rotacji dysku naszej galaktyki, Drogi Mlecznej. Na tej podstawie badacze wywnioskowali, że Maggie jest wewnętrznie spójną strukturą. Ustalenia te potwierdziły obserwacje wykonane rok wcześniej przez Juana D. Solera, astrofizyka z Uniwersytetu Wiedeńskiego i współautora pracy. Nawiasem mówiąc, właśnie temu naukowcowi włókno zawdzięcza swą nazwę. Gdy Soler po raz pierwszy je zaobserwował, postanowił nazwać strukturę na cześć najdłuższej rzeki w swojej rodzinnej Kolumbii, Río Magdalena (po angielsku Margaret, czyli Maggie). Maggie jako duże włókno została zatem rozpoznana już we wcześniejszych analizach danych przeprowadzonych przez Solera, ale dopiero obecne badania udowadniają ponad wszelką wątpliwość, że jest to jedna zwarta struktura.
Na podstawie wcześniej opublikowanych danych zespół oszacował, że Maggie zawiera 8% wodoru cząsteczkowego na ułamek masowy. Zauważono też, że gaz gromadzi się w różnych punktach na całej długości włókna, co doprowadziło naukowców do wniosku, że wodór zbija się w tych miejscach w duże obłoki. Spekulują oni dalej, że gaz atomowy w przyszłości może się w tych miejscach stopniowo kondensować do postaci cząsteczkowej.
Wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi – podsumowuje Syed. –Dodatkowe dane, które, na co liczymy, dostarczą nam więcej wskazówek na temat frakcji gazu molekularnego, wciąż czekają na dalsze analizy. Na szczęście wkrótce zacznie działać kilka kosmicznych i naziemnych obserwatoriów – teleskopów, które będą wyposażone w lepsze instrumenty do badania takich włókien w przyszłości. Należą do nich Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) i przeglądy radiowe takie jak Square Kilometer Array (SKA). Pozwolą nam one zobaczyć bardzo wczesne epoki istnienia Wszechświata (tak zwany kosmiczny świt) i pierwsze gwiazdy powstałe we Wszechświecie.
Czytaj więcej:
• Oryginalna publikacja: J. Syed et al, The "Maggie" filament: Physical properties of a giant atomic cloud, Astronomy & Astrophysics (2021)
• Cały artykuł
• Nowy instrument z Caltech i rozplątywanie kosmicznej sieci

Źródło: Phys.org
Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
Na ilustracji: (na górze) Przekrój Drogi Mlecznej wyznaczony przez satelitę Gaia (ESA). W ramce zaznaczono położenie włókna Maggie. (na dole) Obraz rozkładu wodoru atomowego zaprezentowany w sztucznych barwach. Czerwona linia ilustruje położenie Maggie. Źródło: ESA/Gaia/DPAC/T. Müller/J. Syed/MPIA
The “Maggie” filament: Physical properties of a giant atomic cloud
Załączniki
Galaktyczne włókno wodoru mierzy 3900 lat świetlnych.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Sektor kosmiczny: 1 – 15 stycznia 2022
2022-01-14 Redakcja
Zapraszamy do relacji z sektora kosmicznego z dni 1 – 15 stycznia 2022.
(Poczekaj na załadowanie relacji. Jeśli “nie działa” – odśwież stronę).
Jeśli masz “news” – wyślij email na kontakt (at) kosmonauta.net
1994 PC1 to nieco jak komputer PC z 1994 roku
No właśnie - jak takie komputery w 1994 roku wyglądały? Na takim, albo nawet i starszym sprzęcie początkowo analizowano orbitę 1994 PC1! :)
RETRO PECET - Czy uda mi się uruchomić komputer z 1994 roku?


Już niebawem spacer kosmiczny
I to pierwszy w 2022 roku!
13 stycznia, godzina 20:10 CET
Śliczne ujęcie na Atlantyk i obie Ameryki. Europa już schowana w nocy. Satelita GOES-16.
1994 PC1 - przelot 18 stycznia
Już niebawem, 18 stycznia, w odległości nieco mniejszej od 2 mln km, w pobliżu Ziemi przeleci planetoida 1994 PC1. Jest to dobrze poznany obiekt, o dobrze poznanej orbicie. Średnica tego obiektu to około 1,05 km. Mamy nadzieję, że będą dobre obserwacje radarowe 1994 PC1!
Ciekawa dyskusja - egzoplanety i brązowe karły
Polecamy na zimowy wieczór!
Fast Radio Bursts / Exoplanets & Bro


JWST - świetne wyjaśnienie w 9 minut
Polecamy wszystkim nadal nie przekonanym co do JWST!
The James Webb Space Telescope Explained In 9 Minutes


Udany start Virgin Orbit
13 stycznia o 23:51 CET nastąpił start rakiety LauncherOne firmy Virgin Orbit. Lot przebiegł prawidłowo i siedem satelitów znalazło się na orbicie.
Above the Clouds Live Stream | Virgin Orbit


Piękne lądowanie pierwszego stopnia Falcona 9 w LZ-1
Niesamowite ujęcie!
Transponder-3 - udana misja SpaceX
13 stycznia odbyła się misja Transponder-3 - wysyłka hurtowa dużej ilości satelitów w jednym starcie. Tym razem na orbitę łącznie poleciało 105 obiektów, w formie mikrosatelitów, CubeSatów, satelitów jeszcze mniejszych formatów oraz "tragarzy" (lub też "holowników") dla małych satelitów.

Jest to ciekawe spojrzenie na wynoszenie (oraz problematykę!) małych satelitów. Po dotarciu na orbitę firmie SpaceX nie udało się potwierdzić separacji dwóch satelitów, ale to było związane z kwestią braku dostępności komunikacji.
Transporter-3 Mission

Konferencja - TEK.day
TEK.day to jednodniowe wydarzenie, dedykowane dla osób profesjonalnie związanych z projektowaniem i produkcją elektroniki.

Spotkanie łączy w sobie targi w formule table-top oraz szereg interesujących wykładów oraz imprezy towarzyszące. Przede wszystkim, TEK.day to targi.

70 stoisk kluczowych dystrybutorów komponentów elektronicznych, maszyn stosowanych w procesie PCBA, EMS i innych firm, których usług możesz potrzebować projektując i produkując elektronikę. Przyjdź, odśwież relacje z dotychczasowymi partnerami i poznaj nowych ludzi z branży.

Spragniony wiedzy? Potrzebujesz inspiracji? Spójrz na plan wykładów, przygotowanych przez partnera merytorycznego EMC4B oraz czołowe firmy z branży. Na pewno dowiesz się czegoś nowego i wyjdziesz ze spotkania z nowymi pomysłami.

Termin: Wrocław - 31 marca 2022
Więcej: http://tekday.pl/
Polecajka filmowa!
W tym tygodniu polecamy Wam Ad Astra z Bradem Pittem i naszym ulubionym Tommy Lee Jones. Jeśli jeszcze nie widzieliście tej pozycji to zdecydowanie warto to nadrobić!

Zdania na temat tego filmu są bardzo podzielone, jedni się nim zachwycają, inni uważają za zbyt dramatyczny. Tym bardziej warto sprawdzić na własne oczy :)
Ad Astra | Official Trailer [HD] | 20th C

BOSS czyli największa struktura we wszechświecie
Jest aż 10 000 razy większa od Drogi Mlecznej!
Meet the BOSS | the Largest Structure in the Universe

Projekt COSMOS-Webb
Jeden z nadchodzących projektów Webba nosi nazwę COSMOS-Webb. Będzie obserwował skrawek nieba zawierający pół miliona galaktyk – opierając się na ogromnym przeglądzie, który Hubble rozpoczął w 2002 roku.
30 lat od potwierdzenia planet w układzie pulsara PSR B1257+12
Planety krążące wokół pulsara PSR B1257+12 są powszechnie uważane za pierwsze odkryte i potwierdzone pozasłoneczne obiekty planetarne. Ich odkrycie to zasługa polskiego astronoma Aleksandra Wolszczana. Tak się rozpoczęła era poszukiwań planet pozasłonecznych!
Burze piaskowe na Marsie
Warto tu dodać, że burze piaskowe na Marsie mogą źle wpływać na misje kosmiczne - szczególnie te zasilane panelami słonecznymi. W 2018 roku ten los spotkał łazika Opportunity, który się nie odezwał po potężnej burzy piaskowej.
Rozbłysk klasy M1.8 zza krawędzi Słońca!
Jeśli "okołoziemskie" sensory uznały, że rozbłysk był klasy M1.8, to znaczy, że był znacznie potężniejszy! Pojawiają się głosy, że mógł to być rozbłysk nawet klasy X. Za kilka dni ta grupa plam pojawi się po naszej stronie Słońca. Oczekujcie więcej! Polecamy dział słoneczny na Polskim Forum Astronautycznym.
Burze piaskowe na Marsie
Informowaliśmy już o burzy piaskowej, co wprowadziła lądownik InSight w "safe mode". Tymczasem łaziki Curiosity i Perseverance także informują o większym zapyleniu.
Wulkan na wyspie Isabela
Nowa erupcja - tym razem na archipelagu Galapagos. Zdjęcie (w fałszych kolorach) z satelity Sentinel 2 z 11 stycznia 2022.
Dzień dobry!
Polecamy ujęcia z tego organicznego atmosferycznego drona w warunkach górskich zimą oczywiście!
Silniczki sterujące położeniem luster JWST uruchomione!
Wszystkie 132 silniczki sterujące lustrami JWST zostały uruchomione. Zaczyna się wielomiesięczny proces ustawiania luster teleskopu JWST.
• Relacja z 16 – 31 grudnia 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z 1 – 15 grudnia 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z 16 – 30 listopada 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z 3 -15 listopada 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z 16 października – 2 listopada 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z 1-15 października 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z września 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
• Relacja z wakacji 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
https://kosmonauta.net/2022/01/sektor-kosmiczny/
Załączniki
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.jpg
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.2.jpg
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.3.jpg
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.4.jpg
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.5.jpg
Sektor kosmiczny1 – 15 stycznia 2022.6.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Grudzień 2021 w odkryciach NEO
2022-01-14. Krzysztof Kanawka
Podsumowanie grudniowych statystyk w odkryciach NEO.
Ile obiektów bliskich Ziemi odkryto w grudniu 2021? Czy wśród nich znalazły się duże planetoidy? Czy są wśród tych odkryć obiekty, które zagrażają naszej planecie?
Rozwój technik obserwacyjnych pozwolił na wyraźny wzrost odkryć obiektów krążących blisko Ziemi (NEO, ang. Near Earth Object). W 2000 roku odkryto 363 obiekty NEO. W 2010 takich odkryć było już 921. W 2019 roku odkryć było ponad 2400, zaś w 2020 roku było ich prawie 3000. Jednocześnie wydaje się, że ludzkość odkryła już prawie wszystkie obiekty NEO o średnicy większej od 1 km, gdyż w latach 2010-2019 odkrywano ich maksymalnie kilkanaście rocznie. Co ciekawe, od kilku lat ilość odkrywanych obiektów większych od 140 metrów jest mniej więcej stała: co roku odkrywa się ich 400 – 500. Tego typu obiekty wciąż mogą wyrządzić duże zniszczenia na Ziemi, szczególnie, gdyby uderzyły w kontynent taki jak Europa (lub pobliskie wody).
Największy postęp dokonał się w odkryciach małych obiektów. Dziś dość często odkrywa się meteoroidy o średnicy zaledwie 2-3 metrów. Takiej wielkości obiekty były zbyt małe i zbyt słabe jeszcze dziesięć lat temu. Choć aż tak małe obiekty nie zagrażają naszej planecie (a te o średnicy kilkunastu metrów mają potencjał zniszczeń zbliżony do bolidu czelabińskiego), o tyle wiedza na temat wielkości i dystrybucji takich obiektów NEO ma duże znaczenie dla zrozumienia zmian w całkowitej populacji w pobliżu Ziemi. Co ciekawe, ilość odkryć meteoroidów o średnicy mniejszej niż 10 metrów wyraźnie spada w okresie lata na półkuli północnej – wówczas wiele obserwatoriów astronomicznych funkcjonuje krócej.
Grudzień 2021 w odkryciach NEO
W grudniu 2021 łącznie odkryto 152 obiekty NEO – wszystkie są planetoidami. 16 nowych planetoid NEO ma szacowaną średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto żadnej nowej niebezpiecznej planetoidy (PHA) bliskiej Ziemi o rozmiarach ponad 1 km. Odkryto 5 mniejszych od 1 km planetoid o statusie PHA (czyli większych od 140 metrów).
Aktualnie (stan na 12 stycznia 2022) znamy 28061 obiektów NEO, z czego 117 to komety. W 2021 roku łącznie odkryto 3094 obiekty NEO. Poniższa lista obejmuje 3074 obiekty – w niektórych miesiącach statystyki nie były precyzyjne w dostępnych badach danych.
Bliskie przeloty planetoid i meteoroidów w 2021 roku
Poniższa tabela prezentuje wszystkie wykryte bliskie przeloty w 2021 roku. (Stan na 12 stycznia 2022)
W ostatnich latach ilość odkryć wyraźnie wzrosła:
• w 2020 roku odkryć było 108,
• w 2019 roku – 80,
• w 2018 roku – 73,
• w 2017 roku – 53,
• w 2016 roku – 45,
• w 2015 roku – 24,
• w 2014 roku – 31.
W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, o średnicy zaledwie kilku metrów – co na początku poprzedniej dekady było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
(PFA)
Tabela bliskich przelotów w 2021 roku – stan na 12 stycznia 2022 / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net
https://kosmonauta.net/2022/01/grudzien ... ciach-neo/
Załączniki
Grudzień 2021 w odkryciach NEO.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO2.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO3.png
Grudzień 2021 w odkryciach NEO4.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO5.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO6.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO7.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO8.jpg
Grudzień 2021 w odkryciach NEO9.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Powstała największa, trójwymiarowa mapa kosmosu
-2022-01-14.
Instrument DESI w ciągu siedmiu miesięcy swojej pracy zmapował ponad 7,5 miliona galaktyk. To więcej niż wszystkie poprzednie przeglądy razem wzięte.
Instrument Spektroskopii Ciemnej Energii (DESI) zakończył swój pierwszy etap pracy. Przyrząd zainstalowany na teleskopie w obserwatorium Kitt Peak w stanie Arizona pozwolił stworzyć najbardziej szczegółową mapę Wszechświata w historii.
Czego możemy dowiedzieć się dzięki badaniom DESI
Efekty pracy DESI pozwolą lepiej zrozumieć fizykom zagadnienia związane z ciemną energią oraz zbadać największe źródła światła w przestrzeni kosmicznej. Trójwymiarowy układ Wszechświata pomoże naukowcom sporządzić mapy gromad i supergromad galaktyk w kosmosie.
W rozkładzie galaktyk na mapie 3D znajdują się ogromne gromady, kosmiczne włókna i puste przestrzenie. To największe struktury we Wszechświecie.
o w nich można znaleźć ślady bardzo wczesnego Wszechświata i historię jego ekspansji od tamtego czasu – dodaje Guy.
Budowa DESI rozpoczęła się w 2015 roku. Instrument zainstalowano w jednym z teleskopów znajdujących się w Narodowym Obserwatorium Kitt Peak. DESI charakteryzuje imponująca wydajność techniczna. Pozycja każdego z 5 tysięcy wbudowanych w instrument robotów ustawiana jest z dokładnością do 10 mikronów.
To mniej niż grubość ludzkiego włosa. Trzeba ustawić każdego robota tak, aby mógł zbierać światło z galaktyk odległych o miliardy lat świetlnych.
Zdaniem naukowców, zrozumienie historii Wszechświata oraz tego jak się z czasem rozszerzał jest kluczowe dla poznania przyszłych losów ludzkości. Obecnie, przestrzeń kosmiczną w 70% wypełnia ciemna energia. DESI pozwoli odkryć jak ten tajemniczy składnik Wszechświata zachowywał się w przeszłości.
DESI jest na początku swojej drogi badawczej. Przed instrumentem jest jeszcze ponad 5 lat misji.
źródło: NOIRLab
Efekt pracy DESI - trójwymiarowa mapa kosmosu. Ziemia znajduje się w centrum, a każdy z punktów reprezentuje jedną galaktykę. Fot. D. Schlegel/Berkeley Lab, DESI

https://nauka.tvp.pl/57955660/powstala- ... pa-kosmosu
Załączniki
Powstała największa, trójwymiarowa mapa kosmosu.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Kosmiczny „pająk” źródłem potężnych promieni gamma
2022-01-14.
Badany przez teleskop SOAR układ podwójny biały karzeł-pulsar milisekundowy, jest pierwszym, który został odkryty na przedostatnim etapie swojej ewolucji.
Korzystając z 4,1-metrowego teleskopu SOAR w Chile, astronomowie odkryli pierwszy przykład układu podwójnego, gdzie gwiazda będąca w trakcie procesu przemiany w białego karła krążyła wokół gwiazdy neutronowej, która właśnie zakończyła przemianę w szybko wirującego pulsara. Para ta, pierwotnie wykryta przez Kosmiczny Teleskop Fermiego, jest „brakującym ogniwem” w ewolucji takich układów podwójnych.

Odkryto, że jasnym, tajemniczym źródłem promieniowania gamma jest szybko wirująca gwiazda neutronowa, zwana pulsarem milisekundowym, który krąży wokół gwiazdy będącej w trakcie ewolucji w białego karła o bardzo niskiej masie. Tego typu układy podwójne są określane przez astronomów mianem „pająków”, ponieważ pulsar ma tendencję do „zjadania” zewnętrznych części gwiazdy towarzyszącej, gdy ta przekształca się w białego karła.

Teleskop Fermiego, od czasu uruchomienia w 2008 roku, kataloguje obiekty we Wszechświecie, które produkują duże ilości promieniowania gamma, jednak nie wszystkie wykryte źródła tego promieniowania zostały sklasyfikowane. Jedno z takich źródeł, nazwane 4FGL J1120.0-2204, było drugim najjaśniejszym źródłem promieniowania gamma na całym niebie, które do tej pory pozostawało niezidentyfikowane.

Międzynarodowy zespół astronomów wykorzystał spektrograf Goodmana zainstalowany na teleskopie SOAR, aby określić prawdziwą tożsamość 4FGL J1120.0-2204. Źródło promieniowania gamma, które emituje również promieniowanie rentgenowskie, zaobserwowane przez kosmiczne teleskopy Swift i XMM-Newton, okazało się być układem podwójnym składającym się z pulsara milisekundowego, który obraca się setki razy na sekundę, oraz prekursora białego karła o ekstremalnie niskiej masie. Para znajduje się w odległości ponad 2600 lat świetlnych od nas.

Widmo optyczne układu podwójnego zmierzone przez spektrograf Goodmana wykazało, że światło pochodzące od towarzysza jest przesunięte dopplerowsko – na przemian ku czerwieni i błękitowi – co wskazuje, że krąży on wokół zwartej, masywnej gwiazdy neutronowej co 15 godzin.

Widma pozwoliły nam również określić przybliżoną temperaturę i ciężar powierzchniowy towarzysza – mówi Samuel Swihart z Laboratorium Badawczego Marynarki Wojennej USA w Waszyngtonie, którego zespół był w stanie wykorzystać te właściwości i zastosować je w modelach opisujących ewolucję układów podwójnych gwiazd. Pozwoliło im to ustalić, że towarzysz jest prekursorem białego karła o bardzo niskiej masie, z temperaturą powierzchni 8200oC i masą zaledwie 17% masy Słońca.

Kiedy gwiazda o masie podobnej do Słońca lub mniejszej osiągnie koniec swojego życia, zabraknie jej wodoru wykorzystywanego do napędzania syntezy jądrowej. Przez pewien czas hel przejmuje kontrolę i zasila gwiazdę, powodując jej kurczenie się i rozgrzewanie, co z kolei prowadzi do jej ekspansji i ewolucji w czerwonego olbrzyma o rozmiarach setek milionów kilometrów. W końcu zewnętrzne warstwy tej spuchniętej gwiazdy mogą zostać zakumulowane na jej towarzyszu, a synteza jądrowa zostaje zatrzymana, pozostawiając po sobie białego karła o rozmiarach Ziemi, skwierczącego w temperaturze przekraczającej 100 000oC.

Proto-biały karzeł w układzie 4FGL J1120.0-2204 nie zakończył jeszcze ewolucji. Obecnie jest rozdęty i ma około pięć razy większy promień niż normalne białe karły o podobnych masach – mówi Swihart. Będzie kontynuował ochładzanie i kurczenie się, i za około dwa miliardy lat będzie wyglądał identycznie, jak wiele innych białych karłów o ekstremalnie niskiej masie, które już znamy.

Pulsary milisekundowe wirują setki razy na sekundę. Są one rozkręcane przez akrecję materii od towarzysza, w tym przypadku od gwiazdy, która stała się białym karłem. Większość pulsarów milisekundowych emituje promieniowanie gamma i rentgenowskie, często wtedy, gdy wiatr pulsara, który jest strumieniem naładowanych cząstek emitowanych z wirującej gwiazdy neutronowej, zderza się z materią emitowaną z gwiazdy towarzyszącej.

Znanych jest około 80 białych karłów o ekstremalnie niskiej masie, ale jest to pierwszy prekursor białego karła o ekstremalnej masie, który prawdopodobnie krąży wokół gwiazdy neutronowej – mówi Swihart. W związku z tym, 4FGL J1120.0-2204 umożliwia unikalne spojrzenie na koniec tego procesu rozkręcania. Wszystkie inne odkryte układy podwójne białego karła i pulsara już dawno przekroczyły fazę rozkręcania się.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
• NOIRLab
• arXiv
Urania
Wizja artystyczna ewoluującego układu podwójnego białego karła i pulsara milisekundowego. Źródło: NOIRLab/NSF/AURA/J. da Silva/Spaceengine. Podziękowania: M. Zamani (NSF's NOIRLab).
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... znych.html
Załączniki
Kosmiczny pająk źródłem potężnych promieni gamma.jpg
Paweł Baran
Posty: 10100
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pionowe ruchy powietrza mogą wynieść bakterie na wysokość 120 km
2022-01-14.
Naukowy z Higgs Centre for Theoretical Physics w Wielkiej Brytanii znaleźli dane sugerujące, że ruchy pionowe w atmosferze Ziemi wypychają bakterie na wysokość ponad 120 km. W artykule opublikowanym w Proceedings of the Royal Society A Arjun Berera i Daniel Brener przedstawili model opisujący zachowanie silnych wiatrów w górnych partiach atmosfery.
Jak wysoko sięga ziemskie życie? Przez wiele lat uważano, że biosfera rozciąga się do około 75 km nad jej powierzchnią naszej planety. Ostatnie badania sugerują jednak, że ta granica może sięgać nawet 120 km wyżej. Wynika to z faktu, że na takich właśnie wysokościach znaleziono jeszcze próbki żywych bakterii. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że astronauci obecni na pokładzie stacji kosmicznej ISS, która okrąża Ziemię na wysokości ponad 400 km, także znaleźli bakterie przylegające do zewnętrznej części konstrukcji. Z badań naukowych wynika również, że istnieją silne pionowe wiatry wiejące zarówno w górnej mezosferze, jak i termosferze.
W swojej nowej pracy dwójka badaczy zastanawia się, czy tak silne wiatry, których prędkości dochodzą nawet do 100 m/s, mogą unosić bakterie znacznie wyżej niż dotychczas sądzono. Aby się o tym przekonać, uczeni stworzyli model komputerowy symulujący warunki panujące w górnych warstwach ziemskiej atmosfery. Do modelu wprowadzili następnie „rzeczywiste” dane ze znanych źródeł, takie jak pomiary prędkości wiatru oraz informacje o wielkości i wadze bakterii.
Symulacje komputerowe wykazały, że bakterie mogą być łatwo przenoszone na wysokości do 120 km. Ze względu na ograniczoną ilość danych pomiarowych dostarczonych do symulacji był to tylko pewien zakres ustaleń, niewykluczone więc, że ta górna granica może się przesunąć jeszcze wyżej. Naukowcy zauważyli również, że na tych wysokościach sam pęd bakterii niesionych przez wiatr może przenieść je znacznie wyżej. Teoretyzują, że bakterie mogą być przenoszone z powierzchni Ziemi na tyle wysoko, by mógł już na nie oddziaływać nawet pył kosmiczny. Który, jak zauważają autorzy publikacji, porusza się wystarczająco szybko, by przenosić najdrobniejsze żywe organizmy w przestrzeń kosmiczną, a być może i na inne planety.
Jeżeli te założenia są poprawne, ten sam rodzaj aktywności mógłby wystąpić między innymi na Marsie, a tamtejsze hipotetyczne bakterie byłyby – oczywiście teoretycznie – w stanie przenosić się na Ziemię. Ciekawe wydaje się także sprawdzenie, co podobna symulacja powiedziałaby nam o możliwości wynoszenia prostych, drobnych organizmów do atmosfery Wenus.

Czytaj więcej:
• Cały artykuł
• Oryginalna publikacja: A. Berera et al., On the force of vertical winds in the upper atmosphere: consequences for small biological particles, Proceedings of the Royal Society A: Mathematical, Physical and Engineering Sciences (2022)
• Pleśń na ISS przetrwała wysokie dawki promieniowania jonizującego

Źródło: Phys.org
Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Równanie prędkości progowej dla trzech różnych cząstek testowych: standardowej cząstki pyłu o gęstości 1000 kg m-3, promieniu nanometra i masie ∼3×10-24 kg (zielone kreski), cząstki testowej wielkości wirusa o gęstości 196 kg m-3 i grubości 109 nm (wirus H1N1, niebieskie kropki) i cząstki wielkości małej bakterii lub organelli bakteryjnej o gęstości 2000 kg m-3, wysokości 40 nm, promieniu ∼2 μm i masie 10-15 kg (pomarańczowe krzyżyki). Źródło: Publikacja Zespołu.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/pi ... osc-120-km
Załączniki
Pionowe ruchy powietrza mogą wynieść bakterie na wysokość 120 km.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”