Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Planetoidy NEO w 2022 roku
2022-07-05. Krzysztof Kanawka
Zbiorczy artykuł na temat odkryć i obserwacji planetoid NEO w 2022 roku.
Zapraszamy do podsumowania odkryć i ciekawych badań planetoid bliskich Ziemi (NEO) w 2022 roku. Ten artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji oraz nowych odkryć.
Bliskie przeloty w 2022 roku
Poszukiwanie małych i słabych obiektów, których orbita przecina orbitę Ziemi to bardzo ważne zadanie. Najlepszym dowodem na to jest bolid czelabiński – obiekt o średnicy około 18-20 metrów, który 15 lutego 2013 roku wyrządził spore zniszczenia w regionie Czelabińska w Rosji.
Poniższa tabela opisuje bliskie przeloty planetoid i meteoroidów w 2022 roku. Aktualnie (stan na 6 lipca 2022) największym obiektem, który przeleciał w 2022 roku w pobliżu Ziemi jest planetoida 2022 CO6 o średnicy około 26 metrów.
W ostatnich latach ilość odkryć bliskich przelotów wyraźnie wzrosła:
• w 2021 roku odkryć było 149,
• w 2020 roku – 108,
• w 2019 roku – 80,
• w 2018 roku – 73,
• w 2017 roku – 53,
• w 2016 roku – 45,
• w 2015 roku – 24,
• w 2014 roku – 31.
W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, o średnicy zaledwie kilku metrów – co na początku poprzedniej dekady było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
Inne ciekawe badania i odkrycia planetoid w 2022 roku
2022 AA: pierwszego dnia nowego roku odkryto planetoidę o oznaczeniu 2022 AA. Obiekt ma średnicę około 40 metrów. Jest to obiekt NEO.
2022 AB: druga planetoida odkryta w nowym roku. Okazuje się, że ta planetoida charakteryzuje się bardzo szybkim obrotem o długości około 3 minut.
Przelot 1994 PC1: w nocy z 18 na 19 stycznia 2022 nastąpił stosunkowo bliski przelot planetoidy 1994 PC1. W ciągu kilku dni po przelocie pojawiły się amatorskie zdjęcia i nagrania ukazujące zbliżenie 1994 PC1 do Ziemi. (1994 PC1 została odkryta w 1994 roku i ma średnicę ponad 1 km).
2022 BH7: dużym obiektem NEO jest planetoida o oznaczeniu 2022 BH7. Obiekt zbliżył się do Ziemi 18 lutego na odległość około 6 razy dystans do Księżyca. Średnica 2022 BH7 jest szacowana na około 220 metrów. Jest to potencjalnie groźna planetoida dla Ziemi (PHA).
2022 AE1: wstępne obserwacje planetoidy 2022 AE1, tuż po odkryciu tego obiektu, sugerowały ryzyko uderzenia w Ziemię w dniu 4 lipca 2023. 2022 AE1 ma średnicę około 70 metrów, zatem impakt mógłby wyrządzić lokalne szkody. Dalsze obserwacje, wykonane przez blisko 30 obserwatoriów astronomicznych z całego świata, wykazały, że 2022 AE1 nie zagrozi w najbliższym czasie naszej planecie.
2022 EB5: mały, około trzymetrowy obiekt został odkryty na około 2 godziny przed wejściem w atmosferę naszej planety. Meteoroid (a później meteor) spłonął w atmosferze 11 marca 2022 w pobliżu Islandii około 22:30 CET. To dopiero piąty taki przypadek odkrycia obiektu zanim wszedł w atmosferę Ziemi!
Zapraszamy do działu małych obiektów w Układzie Słonecznym na Polskim Forum Astronautycznym.
(PFA)
Bliskie przeloty w 2022 roku / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net

Orbita planetoidy 2022 BH7 / Credits – NASA, JPL

https://kosmonauta.net/2022/07/styczen- ... ciach-neo/
Załączniki
Planetoidy NEO w 2022 roku.jpg
Planetoidy NEO w 2022 roku2.jpg
Planetoidy NEO w 2022 roku3.jpg
Planetoidy NEO w 2022 roku4.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

MIRORES poszuka rud metali na Marsie
2022-07-05.
W Centrum Badań Kosmicznych PAN powstaje orbitalny spektrometr MIRORES do pomiaru siarczków w dalekiej podczerwieni. Instrument będzie poszukiwał rud metali na Księżycu, na Marsie i na dużych planetoidach. W skład polskiego konsorcjum MIRORES wchodzą: CBK PAN, SKA Polska sp. o.o., ING PAN oraz Europejska Fundacja Kosmiczna.
W CBK PAN trwa realizacja międzynarodowego projektu ESA, the Martian far-IR Ore Spectrometer (MIRORES), czyli rozwoju orbitalnego spektrometru do pomiaru siarczków w dalekiej podczerwieni, który będzie wykorzystany do mapowania zasobów kosmicznych na Księżycu, na Marsie i na dużych planetoidach. Instrument ma być przeznaczony do poszukiwania rud metali przydatnych w funkcjonowaniu przyszłej gospodarki kosmicznej – ilmenitu, troilitu, czy pirytu. Zawarte w nich tlen, tytan, żelazo, siarka oraz hel-3 znajdą zastosowanie w produkcji paliwa, energii i materiałów konstrukcyjnych czy w systemach podtrzymywania życia. W skład polskiego konsorcjum MIRORES, oprócz CBK PAN, wchodzi SKA Polska sp. o.o., ING PAN oraz Europejska Fundacja Kosmiczna.
MIRORES ma mierzyć promieniowanie w sześciu wąskich pasmach (szerokość ~ 0,3 µm), w tym trzech pasmach wyśrodkowanych na pasmach absorpcji siarczków (23,2, 24,3 i 27,6 µm), dwóch pasmach referencyjnych (21,5 i 26,1) i jednym paśmie dla interferencji klinopiroksenu (29,0 µm). Skupienie się wyłącznie na siarczkach umożliwiło dostosowanie rozmiaru (32 × 32 × 42 cm) i masy (<10 kg) instrumentu do powszechnych wymagań mikrosatelitarnych. Największymi wyzwaniami związanymi z konstrukcją MIRORES stanowiło małe pole widzenia, uwarunkowane wymaganą dla takiego badania wysoką rozdzielczością (<20 m/piksel), które w ograniczonej przestrzeni można osiągnąć jedynie przy użyciu układu optycznego typu Cassegraina. Innym trudnym wymaganiem było uzyskanie stosunkowo stabilnej temperatury pomiaru, aby zachować dokładność radiometryczną i umożliwić precyzyjną kalibrację.
Więcej informacji na temat instrumentu MIRORES można znaleźć w publikacji Concept and Design of Martian Far-IR ORE Spectrometer (MIRORES), która ukazała się w czasopiśmie Remote Sensing.
Źródło: CBK PAN
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/mi ... -na-marsie
Załączniki
MIRORES poszuka rud metali na Marsie.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!
2022-07-05.
Trwa przedłużona faza naukowa misji amerykańskiej sondy Juno wokół Jowisza. Statek od 4 lipca 2016 roku bada z orbity największą planetę Układu Słonecznego, cały czas dostarczając nowych zdjęć i danych naukowych.
4 lipca 2022 r. statek Juno świętował zakończenie 6 lat orbitowania Jowisza, a dzień później, 5 lipca statek przeleciał przez 43. peryjowium swojej orbity. To oznacza, że Juno wykonał już 43 okrążenia wokół Jowisza. Obecnie okres orbity sondy wynosi 43 dni. W zasadniczej naukowej fazie misji orbita miała okres 53 dni, ale została skrócona podczas bliskiego przelotu obok Ganimedesa 8 czerwca 2021 r.
Podczas każdego peryjowium statek uruchamia zestaw instrumentów naukowych i kolorową kamerę JunoCam. Zdjęcia z przelotów są potem publikowane na oficjalnej stronie misji. Dane naukowe z tych przelotów służą naukowcom do opracowywania kolejnych odkryć związanych z planetą. Juno nie bada tylko Jowisza, ale też jego najbliższe otoczenie. Juno przelatywał już obok kilku jego księżyców. Jeżeli statek i jego instrumenty przetrwają, planowane są jeszcze bliskie przeloty obok dwóch księżyców jowiszowych: Europy (we wrześniu 2022 r.) i Io (2 przeloty w 2023 i 2024 r.).

Odkrycia na Jowiszu
Przez 6 lat badań Jowisza sonda Juno dostarczyła danych pozwalających odpowiedzieć na wiele pytań. Nowe dane wprowadziły też spore zamieszanie do istniejących wcześniej teorii dotyczących formowania się planety. Już w pierwszym roku misji dostaliśmy pierwsze w historii dokładne zdjęcia bieguna północnego, a tam niebieskawy obszar ogromnych wirów burzowych, ułożonych w sześciokąt foremny.
Niespodzianką nie był fakt posiadania przez Jowisz pola magnetycznego. To co zaskoczyło jednak naukowców to intensywność tego pola - 10 razy większa od najsilniejszego pola zarejestrowanego na Ziemi. Pole magnetyczne Jowisza nie tylko okazało się znacznie silniejsze, ale też dużo bardziej zróżnicowane niż się tego spodziewano!
Ikoniczne pasy równoleżnikowe - na przemian białe i czerwone okazały się sięgać głęboko, setki kilometrów w głąb atmosfery planety. Te ogromne poruszające się masy atmosfery są płytsze bliżej biegunów, aż w końcu zamieniają się w inne struktury.
Na Jowiszu, podobnie jak na Ziemi występują zorze polarne. Wyładowania elektryczne przy biegunach Jowisza są jednak znacznie większe niż te znane z naszej planety - różnice napięć dochodzą do 400 000 eV - setki razy więcej niż ziemskie.
Za sprawą Juno wyjaśniono też w jaki sposób powstają pioruny. Okazało się, że na Jowiszu mają kierunek z dołu do góry, największa aktywność występuje w okolicach biegunów, a żadnych rozbłysków nie ma w pasie równikowym. Warunki powstawania wyładowań zapewnia w dużym stopniu aktywność termiczna z wnętrza planety.
Sonda Juno zrobiła też dokładną mapę 3D najpopularniejszej burzy w Układzie Słonecznym - Wielkiej Czerwonej Plamy. Ten zanikający powoli wir sięga 320 km w głąb atmosfery planety.
Sonda Galileo wprowadziła do atmosfery Jowisza w 1995 r. specjalny próbnik. Odkrył on niespodziewaną suchość górnych warstw atmosfery - 10 razy mniej wody niż przewidywały to modele teoretyczne. Sonda Juno wyjaśniła te rozbieżności. Z jej badań wyniknęło, że bliżej równika planety znajduje się znacznie więcej wody w atmosferze niż tam, gdzie wleciał próbnik sondy Galileo.
Nowe wulkany na Io, plazma niszcząca lód na biegunach Ganimedesa to jeszcze niektóre z wielu rewelacji jakie przyniosła misja Juno. Dużo z nich omawialiśmy na łamach portalu Urania pod tagiem Juno. O misjach do Jowisza powstał też osobny odcinek programu Astronarium. Liczymy, że z już zgromadzonych danych jak i tych zdobytych w kolejnych latach misji dowiemy się o tej planecie jeszcze więcej!
Każdy może szukać burz na Jowiszu!
Jowisz znany jest z ogromnych burz widocznych w jego atmosferze. 21 czerwca 2022 r. uruchomiono projekt Jovian Vortex Hunter, pozwalający każdemu chętnemu amatorowi pomagać w szukaniu cyklonów na zdjęciach z sondy Juno.
Na platformie Zooniverse każdy będzie mógł przeglądać zdjęcia z sondy Juno i pomagać w wyszukiwaniu wirów burzowych i ich klasyfikowaniu. Powszechne wiry w atmosferze Jowisza nadal kryją dużo tajemnic. Naukowcy nie wiedzą nawet czy ich różnokolorowość wynika ze składu chemicznego czy może różnic w wysokości formowania się chmur w ich obrębie.

Co dalej z misją?
Dane z sondy Juno wciąż dostarczają nowych odkryć. Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy o artykule opublikowanym w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics, w którym naukowcy opisują niejednorodność składu chemicznego atmosfery Jowisza. Okazuje się, że wewnętrzna część planety zawiera więcej metali niż jej zewnętrzne warstwy.
To z kolei prowadzi do bardzo ważnych wniosków dla naszego rozumienia jak formowały się planety olbrzymy w Układzie Słonecznym. Modele teoretyczne pokazują, że do takiego składu konieczne było pochłanianie w młodym wieku Jowisza planetozymali o rozmiarach kilometrowych.
Możemy spodziewać się, że w najbliższych miesiącach, latach takich artykułów na temat Jowisza będzie więcej. Sonda Juno wykona jeszcze dwa bliskie przeloty obok księżyców Jowisza. 29 września 2022 r. zbliży się na odległość zaledwie 355 km do Europy. Jest to czwarty co do wielkości księżyc Jowisza, a pod jego lodową skorupą znajduje się prawdopodobnie ocean ciekłej wody. Za kilka lat do Europy poleci dedykowana amerykańska sonda Europa Clipper a później też europejska misja JUICE, ale już Juno da nam przedsmak odkryć.
Potem w grudniu 2023 r. i lutym 2024 r. Juno przeleci jeszcze obok Io - trzeciego pod względem rozmiarów księżyca Jowisza.
Misja Juno zakończy się we wrześniu 2025 r. kontrolowanym zejściem z orbity i spłonięciem w górnych warstwach atmosfery Jowisza. W te ostatnie lata sonda będzie miała okazję przelecieć nad cyklonami na biegunie północnym i po raz pierwszy w historii dokładnie zbadać pierścienie wokół planety.
Na powyższym rysunku zobrazowano ostatnie orbity misji. Obecnie jesteśmy przy PJ43, więc przy drugiej niebieskiej linii od prawej.


Opracowanie: Rafał Grabiański
Na podstawie: NASA

Więcej informacji:
• oficjalna strona misji

Na zdjęciu tytułowym: Turbulentna atmosfera Jowisza widoczna na zdjęciu sondy Juno wykonanym 30 grudnia 2020 podczas przelotu przez peryjowium orbity. Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS /Tanya Oleksuik.
Biegun południowy Jowisza wykonany z pięciu połączonych zdjęć kamery JunoCAM (5 bliski przelot). Źródło: Isabela de Gois Laufer/NASA.

Formacje chmur Jowisza w Północnym Pasie Umiarkowanym. Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/Kevin M. Gill

NASA/JPL-Caltech/SwRI/MISS

Misje do Jowisza - Astronarium odc. 71


Przeczytaj też: Księżyce Jowisza tworzą niezwykłe kształty zórz na powierzchni planety

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/6- ... sonde-juno
Załączniki
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!.jpg
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!2.jpg
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!3.jpg
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!4.jpg
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!5.jpg
6 lat badań Jowisza przez sondę Juno!6.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Czy aktywne galaktyki wyczerpują gaz gwiazdotwórczy?
2022-07-05.
Jak obecność akreującej materię supermasywnej czarnej dziury wpływa na zdolność galaktyki macierzystej do tworzenia gwiazd? Aby się o tym przekonać, w nowym badaniu przeanalizowano zasoby gazu gwiazdotwórczego w ponad 10 000 galaktyk.
Zahamowane procesy gwiazdotwórcze?
Gwiazdy powstają z zimnego, gęstego gazu wodorowego. Każdy proces, który podgrzewa ten gaz, rozprasza go lub powoduje turbulencje, może potencjalnie zakłócić proces formowania się gwiazd. Z tego powodu astronomowie od dawna podejrzewali, że promieniowanie i strumienie cząstek pochodzące z aktywnych jąder galaktycznych (AGN) – niezwykle jasnych centrów galaktyk zasilanych przez supermasywną czarną dziurę akreującą materię – mogą hamować procesy gwiazdotwórcze w zamieszkiwanych przez nie galaktykach.

Jeżeli tak jest, to galaktyki z AGN powinny mieć mniejsze zasoby zimnego, gwiazdotwórczego wodoru niż te bez nich, ponieważ gaz został podgrzany lub wydmuchany. Jednak dotychczasowe poszukiwania spadku ilości zimnego gazu nie przyniosły rezultatów. Czy nowa analiza może znaleźć trendy, które zostały niezauważone w poprzednich badaniach?

Grupowanie galaktyk
Zespół kierowany przez Honga Guo (Shanghai Astronomical Observatory, Chiny) przeanalizował olbrzymią próbkę galaktyk obserwowanych przez Sloan Digital Sky Survey i Obserwatorium Arecibo, aby określić, jaki wpływ – jeżeli w ogóle – ma obecność aktywnego jądra galaktycznego na dostawy zimnego, gwiazdotwórczego gazu do macierzystej galaktyki. Guo i współpracownicy pogrupowali > 10 000 galaktyk w swojej próbce według ich mas, tempa formowania gwiazd i jasności ich AGN.

Używając techniki układania w stosy do wyznaczenia średniej masy zimnego gazu wodorowego zawartego w każdej komórce, autorzy pracy porównali podaż gazu gwiazdotwórczego pomiędzy galaktykami z AGN i tymi bez nich. Stwierdzili, że zimny gaz jest uszczuplony w galaktykach posiadających aktywne jądro galaktyczne o masach do 10 miliardów mas Słońca. Dla galaktyk w tym zakresie mas, zubożenie zimnego gazu jest największe w galaktykach o wysokim tempie formowania się gwiazd i silnie świecących aktywnych jąder galaktycznych. Jednak trend ten jest słaby lub nie występuje w galaktykach o wyższych masach – tych od 10 do 100 miliardów mas Słońca.

Hipoteza wysokiej masy
Dlaczego Guo i współpracownicy odkryli, że obecność AGN koreluje z mniejszą ilością gazu gwiazdotwórczego w niektórych galaktykach, podczas gdy poprzednie prace nie wykazały takiego trendu w żadnej z nich? Autorzy spekulują, że podzielenie próbki galaktyk według masy i tempa formowania się gwiazd pozwoliło im odkryć trend; ponieważ masa gazu gwiazdotwórcze zależy również od tempa formowania się gwiazd w galaktyce, skupienie galaktyk o wszystkich tempach formowania się gwiazd razem może maskować jakąkolwiek korelację.

Guo i współautorzy sugerują, że galaktyki o dużej masie mogą być po prostu zbyt duże, aby cały ich rezerwuar zimnego gazu mógł zostać podgrzany lub zakłócony, gdy aktywne jądro galaktyczne jest „włączone”. W takim przypadku AGN może mieć duży wpływ na wewnętrzne regiony galaktyki, ale wpływ ten może nie sięgać wystarczająco daleko, aby można było go zaobserwować. Przyszłe badania w wysokiej rozdzielczości zimnego gazu powinny lepiej naświetlić tę kwestię, szczególnie w przypadku galaktyk o niskiej masie, gdzie aktywne jądra galaktyczne mają ogromny wpływ.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
AAS

Urania
Centaurus A, jeden z najbardziej znanych przykładów galaktyk posiadających AGN. Źródło: ESO.

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... a-gaz.html
Załączniki
Czy aktywne galaktyki wyczerpują gaz gwiazdotwórczy.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Barwne nebule, odległe galaktyki, rozgwieżdżone niebo. Konkurs na Astronomicznego Fotografa Roku 2022 rozpoczęty
2022-07-06. Autor: as Źródło: Royal Museums Greenwich

Rozpoczęła się 14. edycja konkursu Astronomy Photographer of the Year organizowanego przez Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich. Na profesjonalnych i amatorskich fotografiach możemy podziwiać najpiękniejsze zjawiska astronomiczne na naszym niebie.
W tym roku na konkurs wpłynęło ponad 3 tysiące zgłoszeń z całego świata. Spośród nich jury wybrało kilkadziesiąt prac, których autorzy będą rywalizować o tytuł Astronomicznego Fotografa Roku 2022, jak również o nagrody w 11 innych kategoriach. Zwycięzców poznamy we wrześniu.
To był rok pełen odkryć
Wśród wytypowanych zdjęć znalazły się te przedstawiające Drogę Mleczną nad najwyżej położoną na świecie autostradą, mapa południowego bieguna Księżyca, zorze polarne czy Galaktyka Południowy Wiatraczek w Gwiazdozbiorze Hydry, uwieczniona na zdjęciu dokładnie 270 lat po jej odkryciu. Dużo fotografii poświęconych zostało również odkrytej w zeszłym roku Komecie Leonarda, która w grudniu przeleciała bardzo blisko Ziemi.
Jednym z ważnych tematów poruszanych przez niektórych uczestników w tym roku był wpływ na astrofotografię zanieczyszczeń i niepożądanego światła. Jak podkreślają organizatorzy konkursu, smog i łuna bijąca od sztucznych źródeł światła utrudniają obserwację zjawisk na nocnym niebie. Przykładowo, wiele ciekawych obiektów świeci stosunkowo słabym światłem odbitym, przez co trudno je uwiecznić w warunkach, w których nie panują całkowite ciemności.
Poniżej prezentujemy najciekawsze zdjęcia z konkursu.
Astronomiczny Fotograf Roku 2022/ Astronomy Photographer of the Year 14

Autor:as
Źródło: Royal Museums Greenwich
Źródło zdjęcia głównego: Nan Wang, Binyu Wang

https://tvn24.pl/tvnmeteo/nauka/konkurs ... su-5776741
Załączniki
Barwne nebule, odległe galaktyki, rozgwieżdżone niebo. Konkurs na Astronomicznego Fotografa Roku 2022 rozpoczęty.jpg
Barwne nebule, odległe galaktyki, rozgwieżdżone niebo. Konkurs na Astronomicznego Fotografa Roku 2022 rozpoczęty2.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Do 31 lipca Instytut De Republica czeka na zgłoszenia do konkursu dla przedstawicieli nauki i sztuki
2022-07-06.
Do 31 lipca Instytut De Republica przyjmuje zgłoszenia do Nagrody za wybitne osiągnięcia naukowe w dziedzinie nauk humanistycznych, społecznych i sztuki. Kandydatami mogą być naukowcy do 40. roku życia oraz uczeni o znaczącym dorobku lub zaangażowani w działalność międzynarodową.
Konkurs obejmuje pięć kategorii. Trzy kategorie podstawowe dla młodych naukowców do 40. roku życia: nauki humanistyczne; nauki społeczne; sztuka; oraz dwie kategorie specjalne (bez ograniczenia wiekowego): za cały dorobek naukowy; za działalność międzynarodową. W każdej z kategorii zostanie nagrodzono jedna osoba.
Spośród nadesłanych zgłoszeń Kapituła Konkursu - składająca się z przedstawicieli świata nauki - wyłoni laureatów w danej kategorii. Zwycięzcy otrzymają statuetkę zaprojektowaną przez wybitnego rzeźbiarza Macieja Zychowicza, nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. złotych oraz możliwość wydania własnej publikacji w Wydawnictwie Instytutu De Republica (w terminie do 2 lat od przyznania nagrody).
PAP jest patronem medialnym konkursu. Patronat honorowy objęło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ideą konkursu jest wspieranie i promocja nie tylko najwybitniejszych młodych badaczy (do 40. roku życia), którzy na wczesnym etapie kariery wykazują potencjał, aby osiągnąć pozycję liderów w swojej dziedzinie. To również szansa na promocję cenionych polskich naukowców, którzy swoją pracą, dorobkiem naukowym oraz działalnością międzynarodową są inspiracją dla młodych.
Kandydatów mogą zgłaszać uczelnie, podstawowe jednostki organizacyjne uczelni, instytuty badawcze, jednostki naukowe i komitety naukowe Polskiej Akademii Nauk, wydziały lub komisje Polskiej Akademii Umiejętności, stowarzyszenia naukowe oraz osoby prywatne.
W każdej z kategorii można zgłosić tylko jedną osobę, w innym wypadku zgłoszenie nie zostanie rozpatrzone. Dorobek i działalność kandydatów ocenią jurorzy - eksperci w dziedzinie: historii, prawa, filozofii, literatury, kultury, sztuki, politologii, socjologii.
Termin nadsyłania zgłoszeń upływa 31 lipca 2022 roku.
Regulamin zawierający szczegółowy opis konkursu oraz listę wymogów niezbędnych do prawidłowego zgłoszenia kandydata, a także wszystkie dokumenty, znajdują się na stronie www.iderepublica.pl.
Instytut De Republica został powołany na mocy zarządzenia prezesa Rady Ministrów z 16 lutego 2021 r. Głównym celem jego działalności jest promocja i popularyzacja polskiej nauki w dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych, wytworzenie mechanizmów i kapitału społecznego, który organizowałby się wokół idei państwowości oraz uwolnienie potencjału polskiej nauki w tych obszarach.
PAP - Nauka w Polsce
agt/
Źródło: Fotolia

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/new ... nkursu-dla
Załączniki
Do 31 lipca Instytut De Republica czeka na zgłoszenia do konkursu dla przedstawicieli nauki i sztuki.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Indie: drugi start orbitalny w 2022
2022-07-06. Mateusz Mitkow
Pod koniec czerwca br. Indie przeprowadziły swój drugi lot orbitalny w obecnym roku kalendarzowym. Został on zrealizowany przy pomocy systemu nośnego Polar Satellite Launch Vehicle (PSLV), którego zadaniem było wyniesienie w przestrzeń kosmiczną dziewięciu satelitów (w tym trzech pochodzących z Singapuru). Był to także 55. indyjski lot orbitalny w historii.
Indie coraz odważniej wkraczają do rywalizacji międzynarodowej w domenie kosmicznej. Mimo znaczącej przewagi głównych mocarstw (jakimi są w tym momencie USA i Chiny), kraj ten małymi kroczkami dokonuje kolejnych postępów, dzięki, którym rosną jego możliwości eksploracji kosmosu. W ostatnich tygodniach mogliśmy zaobserwować już drugi w tym roku pokaz możliwości indyjskiej rakiety Polar Satellite Launch Vehicle (PSLV), która wyniosła na orbitę zestaw nowych urządzeń satelitarnych.
Opisywane wydarzenie odbyło się dokładnie 30 czerwca br. z centrum kosmicznego Satish Dhawan na wyspie Sriharikota (we wschodniej części Indii). Systemem nośnym odpowiedzialnym za wyniesienie ładunku na orbitę była wcześniej wspomniana rakieta PSLV w wersji CA - czyli w takiej, która nie posiada członów pomocniczych zasilanych stałym materiałem pędnym. Wyniesienie satelitów przebiegło bez jakichkolwiek komplikacji i w związku z tym umieszczono urządzenia na niskiej orbicie okołoziemskiej o wysokości 570 km nad powierzchnią Ziemi.
Kluczem operacji było umieszczenie na orbicie dziewięciu instrumentów, spośród których trzy z nich pochodzą z Singapuru. Najważniejszym z nich - DS-EO - służy do tworzenia zobrazowań Ziemi w wysokiej rozdzielczości. Został on opracowany przez ST Engineering i Singapurską Agencją Nauki, Technologii i Badań. ISRO oświadczyła, że nowy ładunek wesprze służby w rozsyłaniu pomocy humanitarnej w miejscach dotkniętych katastrofą naturalną, czy w klasyfikacji gruntów.
Dwa pozostałe ładunki, również singapurskie, to NeuSAR, czyli satelita o masie 155 kg, będący pierwszym w historii urządzeniem tego kraju posiadającym radar z syntetyczną aperturą. Ostatnim z nich był ważący niecałe 3 kg SCOOB-I. Jego misją będzie prowadzenie badań naukowych naszej centralnej gwiazdy. Został zbudowany w ramach studenckiego programu szkoleniowego o nazwie Student Satellite Series.
Pozostałe sześć satelitów, jakie wyniesiono w przestrzeń kosmiczną, należały już tylko do Indii. Są to niewielkie instrumenty, które zostały "uwolnione" na właściwej orbicie przez czwarty stopień rakiety, będący zarazem eksperymentalną satelitą o nazwie POEM (PSLV Orbital Experimental Module). Celem indyjskich sputników, jaki i platformy POEM są czysto naukowe i blisko powiązane z badaniem pogody kosmicznej.
ISRO planuje w tym roku przeprowadzić łącznie 19 startów (w tym osiem misji satelitarnych, siedem statków kosmicznych i cztery demonstracyjne). Wśród najważniejszych wskazuje się start rakiety Geosynchronous Satellite Launch Vehicle Mark III (GSLV Mk III). Znajdzie się tam sonda księżycowa Chandrayaan-3 z nowym indyjskim lądownikiem. Start - według obecnych planów - ma nastąpić w sierpniu br.
Fot. ISRO
Satelita DS-EO
Fot. ISRO

SPACE24
https://space24.pl/pojazdy-kosmiczne/sy ... lny-w-2022
Załączniki
Indie drugi start orbitalny w 2022.jpg
Indie drugi start orbitalny w 2022.2.jpg
Ostatnio zmieniony 7 lip 2022, o 09:00 przez Paweł Baran, łącznie zmieniany 1 raz.
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Obce cywilizacje mogą wysyłać kwantowe wiadomości. Ale po co?

2022-07-06. Michał Rolecki
Kwantowej komunikacji nie można podsłuchać. Jest jednak trudniejsza od zwykłego przesyłania sygnałów. Fizycy wyliczają, że poza Ziemią będzie to łatwiejsze.

Naukowcy, którzy publikują pracę w “Physical Review D" twierdzą, że pozaziemskie cywilizacje mogą przesyłać nam kwantowe informacje. Oczywiście teoretycznie, jeśli takie cywilizacje istnieją.
Komunikacji kwantowej nie da się podsłuchać niepostrzeżenie. Odbywa się za pomocą przesyłania splątanych cząstek - mogą być nimi fotony, czyli cząstki światła lub promieniowania. Gdy ktoś niepowołany próbuje odczytać taką wiadomość, niszczy to delikatny stan kwantowego splątania. Wiadomość znika, a nadawca i odbiorca dowiadują się o próbie podsłuchu.
Główną przeszkodą w rozwoju takiej bezpiecznej kwantowej komunikacji jest inne zjawisko kwantowe, zwane dekoherencją. Cząstki same mogą się “rozplątywać", gdy oddziałują z innymi cząstkami - czyli z otoczeniem.
Na Ziemi udało się na razie przesłać kwantowe wiadomości za pomocą światłowodu na odległość 600 km. Udało się to inżynierom z japońskiej Toshiby w czerwcu ubiegłego roku (drogą radiową, przez satelitę, udało się to na odległość 1200 km już cztery lata wcześniej).
Jak przesłać wiadomość kwantową w kosmosie?
W kosmosie jednak jest znacznie mniej materii, niż na Ziemi. Głównym zagrożeniem dla delikatnych kwantowych stanów w kosmosie jest siła grawitacji oraz międzygwiezdny pył. Mimo to, kwantowo splątane cząstki mogłyby pokonywać w kosmosie znacznie większe odległości niż na Ziemi. Fizycy z Uniwersytetu w Edynburgu wyliczyli jakie.
Ich obliczenia dotyczą najbardziej energetycznych fotonów, promieniowania rentgenowskiego (te mają największe szanse na dotarcie do Ziemi z odległych źródeł). Okazuje się, że kwantowa komunikacja na tej częstotliwości fal elektromagnetycznych jest potencjalnie możliwa nawet na odległościach setek tysięcy lat świetlnych.
Kosmiczna komunikacja kwantowa - ale po co?
Taka kosmiczna kwantowa komunikacja nie byłaby łatwa. Po pierwsze, wymaga nadajników o większej mocy. Na Ziemi nie ma jeszcze odpowiednich, by kwantowe sygnały móc wysyłać w kosmos. Jeszcze większy problem byłby z odpowiednimi odbiornikami.
Jaka jest więc zaleta kwantowej komunikacji w kosmosie? Przede wszystkim to, że nie ma naturalnych źródeł, które wysyłają kwantowe sygnały. Jeśli kiedyś taki sygnał odbierzemy, jest niemal pewne, że będzie pochodzić od obcej cywilizacji.
Czy opracujemy odpowiednie odbiorniki? W przyszłości zapewne tak się stanie.
Komunikacja kwantowa jest możliwa w kosmosie, wyliczają fizycy, nawet na odległości setek tysięcy lat świetlnych /123RF/PICSEL

INTERIA

https://geekweek.interia.pl/nauka/news- ... Id,6139565
Załączniki
Obce cywilizacje mogą wysyłać kwantowe wiadomości. Ale po co.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Ups! Amerykańska sonda księżycowa CAPSTONE zamilkła w drodze do Księżyca
2022-07-06. Radek Kosarzycki
Miała przetestować nietypową orbitę, po której w przyszłości ma poruszać się stacja kosmiczna Gateway, a być może nie zrobi nic. Amerykańska sonda kosmiczna CAPSTONE wyniesiona w przestrzeń kosmiczną na pokładzie rakiety Electron należącej do firmy Rocket Lab przestała komunikować się z centrum kontroli misji krótko po odłączeniu się od drugiego członu rakiety.
Dołącz do Amazon Prime z tego linku, skorzystaj z promocji (30 dni za darmo) i kupuj taniej podczas pierwszego Amazon Prime Day w Polsce.

CAPSTONE to niewielki, zaledwie 25-kilogramowy satelita, który w ubiegłym tygodniu po długotrwałych przygotowaniach został wystrzelony na orbitę okołoziemską z portu kosmicznego w Nowej Zelandii. Rakieta Electron firmy. Rocket Lab bezpiecznie dostarczyła satelitę na orbitę, po czym po kilku dniach przygotowań, górny człon rakiety Photon Lunar kilkukrotnie włączył swój silnik, który zmienił trajektorię lotu satelity z orbity okołoziemskiej na taką, która zabierze satelitę w okolice Księżyca. Do tego czasu wszystko szło zgodnie z planem.
CAPSTONE milknie natychmiast po odłączeniu się od Photona
Problemy pojawiły się dopiero po odłączeniu się satelity od Photona, kiedy to miała rozpocząć się wielomiesięczna podróż w stronę Księżyca. Lot sondy był zaplanowany tak, aby CAPSTONE trafił na orbitę Księżyca dopiero 13 listopada 2022 r. Zaraz po odłączeniu od Photona w dniu 4 lipca, sonda CAPSTONE zamilkła i do chwili obecnej nie udało się odzyskać z nią kontaktu.
Co ważne jednak sieć radioteleskopów Deep Space Network (DSN) rejestruje uważnie dane o położeniu satelity w przestrzeni kosmicznej. Z drugiej strony, satelita miał jeszcze w planach wykonanie już po oddzieleniu od Photona manewru korekty orbity, czego bez kontaktu z Ziemią nie zrobi. Inżynierowie mogą opóźnić wykonanie tego manewru jedynie o kilka dni.
Jeżeli zatem chcemy myśleć o udanym wypełnieniu misji, CAPSTONE musi w najbliższych dniach nawiązać kontakt z Ziemią. Problem jednak w tym, że niestety nikt nie może wysłać mechanika do CAPSTONE, aby sprawdzić, co się dzieje lub też np. skierować jego anteny w stronę Ziemi. Na tym etapie misji można tylko zgadywać, co poszło nie tak, wysyłać zdalnie komendy do satelity i mieć nadzieję, że ten je usłyszy.
Jeżeli kontakt z sondą jednak uda się nawiązać, 13 listopada wejdzie ona na bardzo nietypową, bardzo eliptyczną orbitę, na której będzie na zmianę zbliżać się do Księżyca na 1500 km, a następnie oddalać na 60 000 km. Właśnie na takiej orbicie w przyszłości ma się znajdować stacja załogowa Gateway, na której astronauci będą przesiadać się ze statku Orion lecącego z Ziemi, do lądownika Starship lecącego na powierzchnię Księżyca.
Co ciekawe, drugim zadaniem sondy CAPSTONE miało być przetestowanie metod kontroli położenia sondy w przestrzeni kosmicznej w oparciu o dane z innej sondy krążącej wokół Księżyca (Lunar Reconnaissance Orbiter). Celem tego zadania było sprawdzenie, czy dwie sondy księżycowe komunikujące się między sobą są w stanie zapewnić stabilność orbity CAPSTONE bez udziału pomiarów wykonywanych z Ziemi. Jak widać jednak, na razie problemem jest nawet bezpośrednia komunikacja z naszą planetą.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne Grupy Spider's Web.
NASA loses contact with Capstone satellite

NASA straciła kontakt z satelitą Capstone

https://spidersweb.pl/2022/07/sonda-cap ... taktu.html
Załączniki
Ups! Amerykańska sonda księżycowa CAPSTONE zamilkła w drodze do Księżyca.jpg
Ups! Amerykańska sonda księżycowa CAPSTONE zamilkła w drodze do Księżyca2.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Rosyjscy kosmonauci wywołują oburzenie na orbicie. Drogie NASA, zerwijcie z nimi współpracę
2022-07-06. Radek Kosarzycki
Jeszcze kilka dni temu przedstawiciele amerykańskiej agencji kosmicznej deklarowali dalszą współpracę ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami w zakresie przygotowywań do wymiany astronautów. Na pokładzie statku Crew Dragon na stację miała polecieć rosyjska kosmonautka, a na pokładzie Sojuza amerykański astronauta. Teraz jednak, przez iście kosmicznych rozmiarów wybryk Rosjan, plany te mogą odejść w niebyt.
Dołącz do Amazon Prime z tego linku, skorzystaj z promocji (30 dni za darmo) i kupuj taniej podczas pierwszego Amazon Prime Day w Polsce.

Od samego początku pomysł kontynuowania programu wymiany astronautów miał swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jedni wskazywali, że po serii absurdalnych wypowiedzi Dmitrija Rogozina, szefa Roskosmosu należy zerwać jakąkolwiek współpracę z nieobliczalnym krajem, który najechał na terytorium Ukrainy i dopuszcza się tam ludobójstwa. Drudzy natomiast przekonywali, że nie ma co palić wszystkich mostów i lepiej będzie utrzymać współpracę w ograniczonym zakresie. Podczas gdy głowy obu agencji miały się przerzucać deklaracjami, groźbami i oburzeniem, urzędnicy niższego szczebla mieli starać się utrzymać część współpracy i przynajmniej w zakresie wymiany astronautów kontynuować dalszą współpracę licząc na powrót do normalności za kilka miesięcy. To się chyba jednak teraz skończyło.
Rosyjscy kosmonauci wywołali właśnie oburzenie
Dotychczas uważano, że Rosja Rosją, ale kosmonauci to przede wszystkim wysokiej klasy specjaliści, którym niespieszno przenosić konflikt rozpętany przez wojskowych i władze Rosji na orbitę okołoziemskich. Przekonanie o tym wzrosło jeszcze bardziej w lutym, kiedy na stację dotarła nowa rosyjska załoga i ku zdumieniu wszystkich podczas pierwszej relacji z orbity zdawała się mieć założone kombinezony w kolorach żółci i zieleni, co wielu uznało za swego rodzaju wsparcie dla Ukrainy.
Teraz jednak cała ta opinia zamieniła się w pył. Rosyjska agencja kosmiczna opublikowała właśnie zdjęcia trójki przebywających na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej kosmonautów dumnie prezentujących unoszące się w stanie nieważkości flagi samozwańczej Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Obydwa te regiony są okupowanymi aktualnie przez wojska Federacji Rosyjskiej integralnymi terytoriami Ukrainy. Wśród krajów należących do Organizacji Narodów Zjednoczonych, obie samozwańcze republiki uznawane są jedynie przez Rosję i Syrię.
Co więcej, zdjęcia opublikowane na Telegramie także przez kosmonautów opatrzono podpisem „Dzień Wyzwolenia Ługańskiej Republiki Ludowej. Świętujemy na Ziemi i w przestrzeni kosmicznej”. W poście opublikowanym przez Roskosmos dodano także absurdalne stwierdzenie mówiące, że 3 lipca jest długo oczekiwanym przez mieszkańców Ługańska dniem, który "w historii republiki będzie jednym z najważniejszych".
omijając już aspekt przeniesienia polityki na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, pojawia się pytanie, skąd na pokładzie stacji wzięły się flagi obu samozwańczych republik. Wiele wskazuje na to, że zostały one dostarczone na orbitę blisko miesiąc temu, kiedy do stacji zacumował wystrzelony z Kosmodromu Bajkonur statek transportowy Progress.
W obecnej sytuacji od nowa pojawia się pytanie o to, czy Stany Zjednoczone dalej chcą kontynuować program wymiany astronautów, kiedy wiadomo, że rosyjscy kosmonauci także z orbity mają zamiar propagandowo wspierać zbrodnicze działania swojego rządu. W opinii wielu ekspertów taka współpraca nie ma już teraz racji bytu.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne Grupy Spider's Web.
https://spidersweb.pl/2022/07/rosyjscy- ... dowej.html
Załączniki
Rosyjscy kosmonauci wywołują oburzenie na orbicie. Drogie NASA, zerwijcie z nimi współpracę.jpg
Rosyjscy kosmonauci wywołują oburzenie na orbicie. Drogie NASA, zerwijcie z nimi współpracę2.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”