Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Podstawy radioastronomii: Historia
2021-02-26. Maria Puciata-Mroczynska
Radioastronomia to stosunkowo młoda gałąź astronomii. Mimo to wiele ważnych odkryć dotyczących Wszechświata zostało dokonanych właśnie z użyciem radioteleskopów.
W 1932 roku młody inżynier Karl Jansky podczas pracy w Bell Laboratories natknął się na pewien problem natury technicznej. Silny szum zakłócał komunikację. Po miesiącach głowienia się nad tą zagadką, młody naukowiec odnalazł źródło zakłóceń. Był nim obiekt powoli poruszający się po niebie. Po konsultacji ze znanym mu astronomem okazało się, że jest to centrum Drogi Mlecznej. Niedługo później opublikował pracę na ten temat. Jansky jest uznawany za ojca radioastronomii.
Odkrycia Janskiego zmotywowały inżyniera Grote’a Rebera do poświęcenia się radioastronomii. Postanowił aplikować do Bell Laboratories, jednak przez Wielką Depresję nie było dla niego etatu. Mimo wszystko nie porzucił swojego postanowienia i w 1937 roku z własnych pieniędzy skonstruował radioteleskop o średnicy niemal 10 metrów przy swoim domu. Chciał dowiedzieć się, w jaki sposób powstają fale radiowe i sprawdzić skąd pochodzą. Rok po zbudowaniu teleskopu udało mu się zaobserwować fale pochodzące z Drogi Mlecznej. Na podstawie zebranych danych wykonał mapę konturową galaktyki.
Duży wkład w radioastronomię miała II Wojna Światowa. W lutym 1942 roku brytyjska stacja radarowa otrzymała silny sygnał. Uważano, że jest to zagłuszające źródło pochodzące od wroga. Jednak emisja ta pochodziła ze Słońca i była związana z jego aktywnością w tamtym czasie. Grote Reber nadal aktywnie poświęcał się obserwacjom radioastronomicznym i jako pierwszy opublikował w 1944 roku wyniki pomiarów Słońca w falach radiowych. W wyniku tego odkrycia, po wojnie astronomowie zaczęli bliżej przyglądać się Słońcu, co doprowadziło do wielu nowych odkryć.
W 1967 roku młoda doktorantka Jocelyn Bell zauważyła pewien nietypowy sygnał obserwowany przez radioteleskop, który okazał się być jednym z największych odkryć radioastronomii. Zarejestrowany sygnał był silny i powtarzał się regularnie 30 razy na sekundę. Początkowo nie było jasne, czym jest ten impuls, więc razem ze współpracownikami Jocelyn Bell nazwała obiekt LGM-1 (skrót od angielskiego “Little Green Men” – “Małe Zielone Ludziki”), co miało żartobliwie nawiązywać do kosmitów.
Jak się później okazało, sygnały pochodziły z pulsarów. Jest to końcowy etap ewolucji gwiazd, następujący po tym jak masywna gwiazda zapadnie się i w wyniku wybuchu supernowej odrzuci swoje zewnętrzne warstwy. Pulsar to gwiazda neutronowa, która emituję wiązkę promieniowania elektromagnetycznego ze swoich biegunów. Gwiazda odkryta przez Jocelyn Bell obraca się 30 razy na sekundę. Dzisiaj znanych jest już ponad 2000 pulsarów.
Źródła:
The History of Radio Astronomy

Karl Jansky wraz ze swoim radioteleskopem, który był nazywany karuzelą Janskiego. Źródło: NRAO/AUI/NSF

Grote Reber jest najlepszym przykładem, że astronomowie-amatorzy mogą dokonać przełomowych odkryć. Źródło: NRAO/AUI/NSF

Jocelyn Bell Burner, zdjęcie z 1967 roku. Źródło: Roger W Haworth
https://astronet.pl/index.php/2021/02/2 ... -historia/
Załączniki
Podstawy radioastronomii Historia.jpg
Podstawy radioastronomii Historia2.jpg
Podstawy radioastronomii Historia3.jpg
Podstawy radioastronomii Historia4.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

ZDJĘCIE: Odblask czarnej dziury
2021-02-26. Radek Kosarzycki
Powyższe zdjęcie stanowi tak naprawdę mozaikę zdjęć (dane rentgenowskie – niebieski i zielony, dane optyczne – czerwony), na której uwieczniono aktywną galaktykę NGC 1068. Na zdjęciu widać gaz wywiewany w postaci wiatrów gwiezdnych z pobliża centralnej supermasywnej czarnej dziury. Regiony, w których zachodzą intensywne procesy gwiazdotwórcze w wewnętrznych ramionach spiralnych galaktyki widoczne są zarówno w zakresie rentgenowskim jak i optycznym.
Wydłużony kształt obłoku gazowego spowodowany jest powstaniem swoistego torusa zbudowanego z zimnego gazu i pyłu otaczającego czarną dziurę. Choć ów torus gazowy wygląda jak delikatna poświata, to jego masę szacuje się na około 5 milionów mas Słońca. Obserwacje radiowe wskazują natomiast, że zaczyna się on kilka lat świetlnych od czarnej dziury i kończy aż 300 lat świetlnych dalej.
Promieniowanie rentgenowskie torusa pochodzi najprawdopodobniej od dysku gorącego gazu krążącego bezpośrednio w pobliżu horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury.
Źródło: NASA/CXC/MIT/UCSB/P. Ogle et al // NASA/STScI/A. Capetti et al.
https://www.pulskosmosu.pl/2021/02/26/z ... ej-dziury/
Załączniki
ZDJĘCIE Odblask czarnej dziury.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Polscy naukowcy zbadają możliwość wydobycia księżycowego regolitu
2021-02-26.BJS.KF.
„Wydobycie regolitu na powierzchni Księżyca w warunkach obniżonej grawitacji” to nowy projekt polskich naukowców, którzy chcą dowiedzieć się, jak pozyskać ten rodzaj skały.
Księżycowy regolit to nie tylko materia, jaką wyobrażamy sobie zwykle jako „pył księżycowy”, ale też większe kawałki skał, sięgające nawet do głębokości kilku, a nawet 20 m pod powierzchnią Księżyca.
Jak przypuszczają niektórzy naukowcy, regolit może stanowić potencjalny materiał budowalny (np. do budowy baz).
Projekt kierowany przez dr. hab. Karola Seweryna z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie uzyskał niedawno finansowanie w ramach grantu SONATA BIS NCN. Temat wniosku koncentruje się na wydobyciu i wzbogaceniu regolitu na równikowym obszarze Księżyca. W projekcie biorą udział również zespoły z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej.
Eksploracja Układu Słonecznego

„Eksploracja kosmosu jest przedsięwzięciem globalnym, wymagającym wielu wyzwań technicznych. Jej głównym celem jest rozszerzenie naszej cywilizacji na inne ciała Układu Słonecznego, zaczynając od sąsiednich, wysyłając zarówno roboty, jak i misje załogowe” – napisano w streszczeniu wniosku.
Jak wyjaśniono, In-Situ Resource Utilisation (ISRU) to gromadzenie, przetwarzanie, przechowywanie i wykorzystanie materiałów z kosmosu do wykorzystania w kosmosie. „W porównaniu z obecnym podejściem do transportu materiałów i sprzętu z Ziemi, ISRU zmniejsza całkowity koszt misji kosmicznych i powiązane z nim ryzyka – tłumaczą badacze.

Przekonują też, że „w szczególności technologie związane z ISRU pozwolą w przyszłości na umożliwianie tankowania satelitów i statków kosmicznych paliwem wytworzonym na miejscu, konserwację i naprawę satelitów, ustanowienie gospodarki kosmicznej jak również załogową eksplorację Układu Słonecznego”.
Badania nad regolitem z powierzchni Księżyca
Zespół naukowców z UWM, którym kieruje profesor Jacek Katzer, będzie odpowiadał za badania dotyczące technologii przetwarzania regolitu w celu pozyskania trwałego i odpowiedniego materiału, który w przyszłości ma posłużyć do budowy baz księżycowych.
„Powodzenie tego projektu tak naprawdę pokaże, na ile możliwe jest funkcjonowanie poza naszą planetą: przebywanie na Księżycu, później na Marsie itd. Jeżeli nasze badania potwierdzą, że pokrywający całą powierzchnię księżyca regolit może być powszechnie używany, żeby to nasze pozaziemskie funkcjonowanie umożliwić i ułatwić, będzie to prawdziwy przełom” – komentuje prof. Katzer, cytowany w materiale prasowym z UWM.
W ramach projektu polscy naukowcy chcą m.in. przeanalizować wpływ zredukowanej grawitacji na sprawność systemów wydobywczych oraz interakcje między ziarnami regolitu podczas wydobycia.
Badania nad regolitem na powierzchni Księżyca (fot. Shutterstock/taffpixture)
źródło: PAP
https://www.tvp.info/52514933/kosmos-as ... i-ksiezyca
Załączniki
Polscy naukowcy zbadają możliwość wydobycia księżycowego regolitu.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Znaleziono od dawna poszukiwaną gwiazdę neutronową

2021-02-27.

Naukowcy namierzyli dowody istnienia gwiazdy neutronowej, która przetrwała eksplozję supernowej 1987A.

Jednym z najczęściej badanych obiektów na niebie jest supernowa, którą zaobserwowano 24 lutego 1987 roku. Była to pierwsza supernowa widoczna gołym okiem od 400 lat, której nadano oznaczenie supernowej 1987A. Od czasu jej odkrycia, naukowcy poszukują gwiazdy neutronowej, która przetrwała eksplozję.

Wykorzystując dane z misji kosmicznych NASA oraz naziemnych teleskopów, astronomowie w końcu znaleźli gwiazdę neutronową ukrywającą się wewnątrz supernowej 1987A. Obiekt znajduje się w Wielkim Obłoku Magellana, mniejszej galaktyce satelitarnej Drogi Mlecznej, około 170 000 lat świetlnych od Ziemi.


Naukowcy pracujący nad projektem wykorzystali dane NASA z Teleskopu Kosmicznego Chandra oraz wcześniej niepublikowane dane z Nuclear Spectroscopic Telescope Array (NuSTAR) w połączeniu z danymi z obserwacji naziemnych wykonanych za pomocą Atacama Large Millimeter Array.

Kiedy gwiazda eksploduje jako supernowa, zapada się do wnętrza, po czym wyrzuca swoje zewnętrzne warstwy w przestrzeń kosmiczną. Ściskanie jądra zmienia je w niezwykle gęsty obiekt o masie Słońca i średnicy ok. 16 km. Przez ostatnie 34 lata astronomowie przeszukiwali szczątki po wybuchu supernowej 1987A w nadziei na znalezienie gwiazdy neutronowej, która miała się tam znajdować.

Te pozostałości po supernowych nazywane są gwiazdami neutronowymi, ponieważ składają się prawie wyłącznie z gęsto upakowanych neutronów. Gwiazdy neutronowe, które szybko się obracają i emitują silne pole magnetyczne nazywane są pulsarami. Naukowcy zauważają, że podzbiór pulsarów wytwarza z ich powierzchni wiatry, które czasami są rozpędzane do prędkości bliskiej prędkości światła, tworząc skomplikowane struktury naładowanych cząstek i pól magnetycznych - tzw. mgławice wiatrów pulsarowych.

Dzięki nowym danym obserwacyjnym, zespół odkrył niskoenergetyczne promieniowanie rentgenowskie emanujące z mgławicy wraz z dowodami na obecność wysokoenergetycznych cząstek. Astronomowie uważają, że istnieją dwa prawdopodobne wytłumaczenia emisji energetycznego promieniowania rentgenowskiego, w tym mgławica wiatru pulsara lub cząstki przyspieszane do wysokich energii przez falę uderzeniową wybuchu supernowej. Dane z najnowszego badania promieniowania rentgenowskiego przemawiają za istnieniem mgławice wiatru pulsarowego.


Nieuchwytna gwiazda neutronowa w końcu namierzona /NASA
Źródło: INTERIA.


https://nt.interia.pl/raporty/raport-ko ... Id,5069742
Załączniki
Znaleziono od dawna poszukiwaną gwiazdę neutronową.jpg
Znaleziono od dawna poszukiwaną gwiazdę neutronową2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Odkryto największą znaną gromadę galaktyk we wczesnym Wszechświecie
2021-02-27.
Badanie, prowadzone przez naukowców z Instituto de Astrofísica de Canarias (IAC) za pomocą OSIRIS, instrumentu znajdującego się na Gran Telescopio Canarias (GTC), wykazało najgęściej zaludnioną gromadę galaktyk powstającą w pierwotnym Wszechświecie. Naukowcy przewidują, że ta struktura, która znajduje się w odległości 12,5 mld lat świetlnych od nas, ewoluuje, stając się gromadą podobną do gromady w Pannie, sąsiadki Grupy Lokalnej Galaktyk, do której należy Droga Mleczna. Badanie zostało opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society (MNRAS).
Gromady galaktyk to grupy galaktyk, które trzymają się razem pod wpływem grawitacji. Aby zrozumieć ewolucję tych „galaktycznych miast”, naukowcy poszukują formujących się struktur, tak zwanych protogromad galaktyk, we wczesnym Wszechświecie.

W 2012 roku międzynarodowy zespół astronomów dokonał dokładnego określenia odległości galaktyki HDF850.1, znanej jako jedna z galaktyk o największym tempie powstawania gwiazd w obserwowalnym Wszechświecie. Ku swemu zaskoczeniu naukowcy odkryli również, że ta galaktyka, będąca jednym z najlepiej zbadanych regionów na niebie, znanym jako Głębokie Pole Hubble’a (ang. Hubble Deep Field/GOODS-North), jest częścią grupy około tuzina protogalaktyk, które powstały podczas pierwszego miliarda lat kosmicznej historii. Przed jej odkryciem znana była tylko jedna podobna pierwotna grupa.

Teraz, dzięki nowym badaniom przy użyciu instrumentu OSIRIS znajdującego się na GTC, zespół wykazał, że jest to jeden z najgęściej zaludnionych regionów w pierwotnym Wszechświecie, w którym znajdują się galaktyki, i po raz pierwszy przeprowadził szczegółowe badanie właściwości fizycznych tego układu. „Co zaskakujące, odkryliśmy, że wszyscy członkowie badanej do tej pory gromady, około dwóch tuzinów, to galaktyki, w których procesy gwiazdotwórcze przebiegają normalnie, a galaktyka centralna zdaje się dominować w produkcji gwiazd w tej strukturze” – wyjaśnia Rosa Calvi, pierwsza autorka artykułu.

Świadkowie niemowlęctwa Wszechświata lokalnego
Ostatnie badania pokazują, że ta formująca się gromada galaktyk składa się z różnych komponentów lub „stref” z różnicami w ich ewolucji. Astronomowie przewidują, że struktura ta będzie się zmieniać stopniowo, aż stanie się gromadą galaktyk podobną do tej w Pannie, centralnym regionie o tej samej nazwie, w którym znajduje się Grupa Lokalna Galaktyk, do której należy Droga Mleczna. „Widzimy to miasto w budowie dokładnie tak, jak było 12,5 mld lat temu, gdy Wszechświat miał mniej niż 10% swojego obecnego wieku, więc widzimy dzieciństwo gromady galaktyk typowe dla lokalnego Wszechświata” – zauważa Helmut Dannerbauer, współautor artykułu.

Odległość zmierzona do tych źródeł doskonale zgadza się z przewidywaniami opartymi na obserwacjach fotometrycznych wykonanych wcześniej na GTC przez Pablo Arrabal Haro, który opracował metodę selekcji galaktyk z normalnym tempem formowania się gwiazd, opartą na badaniu fotometrycznym SHARDS (Survey for High-z Absorption Red and Dead Sources), dużym programie ESO przeprowadzonym przez GTC.

Program SHARDS prowadził Pablo Pérez-González, badacz z Centro de Astrobiología (CAB, CSIC-INTA) oraz autor artykułu. Jak wyjaśnia Pérez-González: „dokładne zmierzenie tego, jak te struktury się formują, szczególnie na początku Wszechświata, nie jest łatwe i potrzebujemy wyjątkowych danych, takich jak te, które przyjmujemy z teleskopu GTC w ramach projektów SHARDS i SHARDS Frontier Fields, pozwalających nam określić odległości do galaktyk i między galaktykami na krańcach Wszechświata, z nigdy wcześniej nieosiągalną precyzją.”

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
IAC

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... omade.html
Załączniki
Odkryto największą znaną gromadę galaktyk we wczesnym Wszechświecie.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

CloudFerro w projekcie Digital Twin Earth Precursor dla ESA
2021-02-27.
CloudFerro, firma specjalizująca się w innowacyjnych usługach przetwarzania w chmurze, dostarcza usługi eksperckie dotyczące technologii chmury obliczeniowej w projekcie Digital Twin Earth Precursor, realizowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną. Projekt Digital Twin Earth ma na celu stworzenie „cyfrowego bliźniaka” naszej planety, który odtworzy zachodzące na Ziemi procesy, umożliwiając przeprowadzanie złożonych symulacji funkcjonowania globalnych ekosystemów.
Projekt Digital Twin Earth ma na celu stworzenie „cyfrowego bliźniaka” naszej planety, który odtworzy zachodzące na Ziemi procesy, umożliwiając przeprowadzanie złożonych symulacji funkcjonowania globalnych ekosystemów. Historyczne i aktualne dane satelitarne obserwacji Ziemi, w połączeniu z rozwiązaniami sztucznej inteligencji i modelowaniem, pozwolą na opracowanie dokładnych, długoterminowych prognoz dotyczących klimatu.
Obecnie ESA prowadzi kilka równoległych projektów-prekursorów, mających na celu opracowanie modeli Digital Twin Earth, obejmujących różne dziedziny, takie jak gospodarka morska, rolnictwo czy zmiany klimatu. CloudFerro dostarcza ekspertyzę technologiczną dla jednego z tych projektów – prekursora w zakresie obszarów leśnych – Forest Digital Twin Earth Precursor. Zapewni także infrastrukturę obliczeniową w celu kontynuacji projektu w ramach inicjatywy Network of Resources.
Głównym wyzwaniem tego przedsięwzięcia będzie cyfrowa rekonstrukcja zachowania ekosystemów leśnych w skali globalnej, poprzez integrację modeli środowiskowych z danymi satelitarnymi z obserwacji Ziemi. Lasy są ważnym i niezwykle złożonym elementem w globalnym modelowaniu Ziemi. Wpływają na wiele obszarów, takich jak gospodarka wodna, zmienne meteorologiczne i klimatologiczne (wiatr, wilgotność, obieg dwutlenku węgla). Ważna będzie integracja modelu prekursora leśnego z pozostałymi, za pomocą modeli numerycznych, zautomatyzowanego pobierania i przepływów danych oraz w oparciu o potężną infrastrukturę, która będzie w stanie obsłużyć obliczenia i rosnące wolumeny informacji.
Jesteśmy dumni, że możemy być częścią tak ambitnego przedsięwzięcia jak Digital Twin Earth. Ten projekt może znacznie poprawić stan naszej wiedzy o ewolucji globalnych ekosystemów oraz dostarczyć informacji dla działań klimatycznych, prowadzących do zrównoważonej gospodarki w skali całej naszej planety. Ponieważ tak duże projekty badawcze jak Digital Twin Earth oparte są na gromadzeniu, przechowywaniu i przetwarzaniu dużych ilości danych w łatwy, opłacalny i sprawny sposób, wymagają zaawansowanych kompetencji oraz ogromnych zasobów technologicznych – mówi Stanisław Dałek, wiceprezes i dyrektor technologii w CloudFerro.
Bazując na naszej wiedzy i dotychczasowym doświadczeniu w dostarczaniu i obsłudze platform chmurowych, takich jak CREODIAS, Climate Data Store, CODE-DE, WEkEO, EO IPT i innych, których łączna pamięć masowa przekracza obecnie 100PB, jesteśmy w stanie pobierać, przechowywać, indeksować oraz rozpowszechniać dziesiątki, a nawet setki petabajtów danych. Nasze ostatnie testy wykazały, że jesteśmy w stanie dostarczyć ponad 2PB danych dziennie z naszych repozytoriów, co jest wystarczające do świadczenia usług w chmurze dla całego projektu Digital Twin Earth – wyjaśnia Stanisław Dałek.
Liderem projektu Forest Digital Twin Earth Precursor jest fińska firma państwowa VTT. Oprócz CloudFerro, partnerami projektu są także: Uniwersytet Helsiński, UNIQUE z Niemiec, SIMOSOL z Finlandii oraz ICAS z Rumunii. Zakończenie wstępnej fazy projektu planowane jest na wrzesień 2021 roku, kiedy to zostanie zaprezentowany dokładny plan realizacji oraz wersja demonstracyjna rozwiązania.
CloudFerro dostarcza innowacyjne usługi przetwarzania w chmurze. Tworzy i obsługuje chmury obliczeniowe dla wyspecjalizowanych rynków, m.in. dla europejskiego przemysłu kosmicznego, badań klimatu i nauki. Posiada duże doświadczenie w przechowywaniu i przetwarzaniu wielkich zbiorów danych, w tym wielopetabajtowych repozytoriów danych satelitarnych obserwacji Ziemi.
Firma oferuje elastyczne rozwiązania w modelu chmury publicznej, prywatnej i hybrydowej, oparte na otwartych technologiach, dostosowane do potrzeb użytkownika i efektywne kosztowo. Świadczy szeroką gamę usług dodatkowych i dedykowane wsparcie techniczne, realizowane przez lokalny zespół specjalistów IT o unikalnych kompetencjach.
Z rozwiązań CloudFerro korzystają wiodące firmy i instytucje naukowe w Europie z różnych sektorów rynku, przetwarzające wielkie zbiory danych: Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), EUMETSAT, Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF), Mercator Ocean International, Niemiecka Agencja Aero-Kosmiczna (DLR), EGI i wiele innych.

Czytaj więcej:
• Strona firmy

Źródło: CloudFerro
Na zdjęciu: Stanisław Dałek/CloudFerro.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/cl ... kosmicznej
Załączniki
CloudFerro w projekcie Digital Twin Earth Precursor dla ESA.jpg
CloudFerro w projekcie Digital Twin Earth Precursor dla ESA2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Styczeń 2021 w odkryciach NEO
2021-02-27. Krzysztof Kanawka
Zapraszamy do podsumowania odkryć planetoid bliskich Ziemi w styczniu 2021 roku.
Rozwój technik obserwacyjnych pozwolił na wyraźny wzrost odkryć obiektów krążących blisko Ziemi (NEO, ang. Near Earth Object). W 2000 roku odkryto 363 obiekty NEO. W 2010 takich odkryć było już 921. W 2019 roku odkryć było ponad 2400, zaś w 2020 roku było ich prawie 3000. Jednocześnie wydaje się, że ludzkość odkryła już prawie wszystkie obiekty NEO o średnicy większej od 1 km, gdyż w latach 2010-2019 odkrywano ich maksymalnie kilkanaście rocznie. Co ciekawe, od kilku lat ilość odkrywanych obiektów większych od 140 metrów jest mniej więcej stała: co roku odkrywa się ich 400 – 500. Tego typu obiekty wciąż mogą wyrządzić duże zniszczenia na Ziemi, szczególnie, gdyby uderzyły w kontynent taki jak Europa (lub pobliskie wody).
Największy postęp dokonał się w odkryciach małych obiektów. Dziś dość często odkrywa się meteoroidy o średnicy zaledwie 2-3 metrów. Takiej wielkości obiekty były zbyt małe i zbyt słabe jeszcze dziesięć lat temu. Choć aż tak małe obiekty nie zagrażają naszej planecie (a te o średnicy kilkunastu metrów mają potencjał zniszczeń zbliżony do bolidu czelabińskiego), o tyle wiedza na temat wielkości i dystrybucji takich obiektów NEO ma duże znaczenie dla zrozumienia zmian w całkowitej populacji w pobliżu Ziemi. Co ciekawe, ilość odkryć meteoroidów o średnicy mniejszej niż 10 metrów wyraźnie spada w okresie lata na półkuli północnej – wówczas wiele obserwatoriów astronomicznych funkcjonuje krócej.
Styczeń 2021 w odkryciach NEO
W styczniu 2021 łącznie odkryto 251 obiektów NEO – wszystkie z nich są planetoidami. Nie odkryto nowej komety NEO. 39 nowych planetoid NEO ma szacowaną średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto żadnego obiektu o spodziewanej średnicy większej od 1 km.
Do końca stycznia nastąpiło 11 przelotów małych obiektów w pobliżu Ziemi. Największym wśród nich była planetoida 2021 AA o średnicy około 15 metrów.
(NASA, PFA)
Podsumowanie odkryć obiektów NEO w 2021 roku / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net

https://kosmonauta.net/2021/02/styczen- ... ciach-neo/
Załączniki
Styczeń 2021 w odkryciach NEO.jpg
Styczeń 2021 w odkryciach NEO2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Na orbicie Ziemi odkryto „asteroidę trojańską” o średnicy setek metrów
Autor: admin (27 luty, 2021)
Na orbicie Ziemi odkryto nieznaną dotychczas asteroidę trojańską o nazwie 2020 XL5. Ma kilkaset metrów średnicy, a jego orbita jest związana ze stabilną grawitacyjnie orbitą przed Ziemią.
Trojany to asteroidy przywiązane grawitacyjnie do stabilnych punktów Lagrange'a - 60 stopni przed L4 lub za L5 planet, lub na ich orbitach wokół Słońca.
Teoretycznie orbity trojanów będą stabilne wokół każdej planety z wyjątkiem Saturna, gdzie grawitacja Jowisza je odpycha. Jak dotąd stwierdzono, że trojany dzielą orbity - przynajmniej tymczasowo - z Neptunem, Uranem, Marsem, Wenus i Ziemią.
Można zatem powiedzieć, że trojańczykami nazywa się dwie grupy planetoid. Te krążące wokół Słońca po orbitach bardzo podobnych do orbity Jowisza oraz księżyce trojańskie, dzielące orbitę z większymi satelitami danej planety. Tego typu obiekty pozostają w zależności grawitacyjnej przez różny czas i często uwalniają się z zależności odlatując w przestrzeń, tak jak normalne asteroidy.
Źródło: 123rf.com
Źródło:
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/na-o ... trojanska-
https://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/na ... tek-metrow
Załączniki
Na orbicie Ziemi odkryto asteroidę trojańską o średnicy setek metrów.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Projekt EOStat czyli precyzyjne dane satelitarne dla rolnictwa
2021-02-28. Redakcja
Kiedy odbyły się badania pilotażowe EOStat i jak wyglądała implementacja projektu wykorzystującego dane satelitarne? O tym więcej w wywiadzie z Tomaszem Milewskim z Głównego Urzędu Statystycznego.
W grudniu 2020 roku dotarła do Polski informacja, że Główny Urząd Statystyczny odniósł sukces w globalnym rankingu Open Data Inventory (ODIN) oceniającego stopień dostępności i otwartości danych prezentowanych przez krajowe urzędy zajmując prestiżowe drugie miejsce, zaraz po Singapurze. Ale to nie jedyne międzynarodowe osiągnięcia GUSu w tamtym roku. Departament Rolnictwa GUS od lat jest globalnym liderem odnośnie wykorzystywania nowoczesnych technologii do gromadzenia i analizy danych statystycznych. W przeciągu ostatnich dwóch lat GUS, wraz z Partnerami, zaprojektował i wdrożył pionierski system identyfikacji i monitorowania upraw rolnych na podstawie przetworzonych zdjęć satelitarnych. Dzięki niemu możliwe jest rozpoznawanie cech użytkowania terenu, takich jak rodzaj uprawy i kondycja roślinności, pokrycie gleby oraz dostępne zasoby wodne. Projekt o nazwie EOStat został finansowany jest przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) i jest jednym z najbardziej zaawansowanych kompletnych systemów obserwacyjnych dla celów statystycznych w Europie.
Dlaczego GUS zainteresował się wykorzystaniem danych satelitarnych?
Tomasz Milewski, GUS: Jednym z zadań Departamentu Rolnictwa jest szukanie nowych innowacyjnych źródeł danych, które mogłyby przyspieszyć i usprawnić pracę wielu ludzi. Do tej pory procedura pozyskiwania danych opierała się głównie na wywiadach z respondentami – użytkownikami gospodarstw rolnych. Przedstawiciele statystyki, podczas kontaktu z rolnikami, zbierali informacje m.in. o statystykach pokrycia terenu i użytkowaniu gruntów. Ankieterzy robili wywiad na temat powierzchni poszczególnych zasiewów oraz wielkości plonów, jakie uzyskano z tych upraw. Informacje te łączono następnie z danymi administracyjnymi. Warto jednak zauważyć, że dane administracyjne niekoniecznie są dostępne dla całej Polski. W dodatku gospodarstwa poniżej 10 ha nie muszą definiować dla dopłat bezpośrednich jakie dokładnie posiadają uprawy – wystarczy, że zagregują je do pewnych grup. W zależności od województwa oraz pory roku, te dane mogą się różnić. Przykładowo, w niektórych latach w Polsce występowało w źródłach administracyjnych 80% pokrycia użytków rolnych wraz z uprawami, ale w poszczególnych województwach było to np. 40% czy 50%. Wówczas wykorzystanie tych danych nie jest pełne i właśnie dlatego szuka się innowacyjnych rozwiązań, które mogłyby to zmienić.
Warto również podkreślić, że w przypadku zbierania danych ankietowych uzyskujemy deklarację rolnika o zasiewach. Przykładowo, może on poinformować, że ma 2 ha kukurydzy i 3 ha rzepaku, jednak nie musi opisywać szczegółowo granic działki i gdzie fizycznie się ona znajduje. Dostępne są oczywiście informacje adresowe rolnika oraz jego siedziby gospodarstwa i można to zagregować do rejonów statystycznych czy układu terytorialnego. Jednakże, rolnik mieszkający przykładowo w danej miejscowości, może mieć uprawy położone w różnych rejonach, a nawet odległych województwach. Agregacja danych jest więc utrudniona, gdy nie ma się danych ściśle terytorialnych dotyczących granic położenia upraw. Koszt badań ankietowych w porównaniu z danymi satelitarnymi jest bardzo wysoki. Pozyskanie danych satelitarnych generuje mniejsze koszty i są one kluczowym elementem przyszłości statystyk związanych z m.in. rolnictwem. Dane deklaratywne nie mają też zobrazowania przestrzennego, co czyni dane satelitarne niezwykle istotnym elementem w przypadku zejścia do agregacji na poziomie powiatu, gminy, a nawet na mniejszych obszarach. Właśnie dlatego Departament Rolnictwa w GUS skupił się na wykorzystaniu danych satelitarnych. Program Copernicus umożliwia darmowy dostęp do danych, dzięki którym można dokonywać bardziej precyzyjnych szacunków.
Kiedy odbyły się badania pilotażowe i jak wyglądała implementacja projektu wykorzystującego dane satelitarne?
Tomasz Milewski, GUS: Już w latach 2013-2014 pojawiło się zainteresowanie szerszym wykorzystaniem danych satelitarnych w rolnictwie. GUS postanowił wprowadzić badania pilotażowe w 2015 roku, z początku na poziomie województwa Warmińsko-Mazurskiego. Sprawdzano wykorzystanie zdjęć satelitarnych i możliwość ich analizy w oparciu o informacje administracyjne, wiedzę pracowników oraz dane statystyczne. W 2016 roku w badaniu pilotażowym brały udział już dwa województwa, ponieważ włączono w nie również województwo Lubelskie. To był ważny element ze względu na to, że struktura agrarna w Polsce jest dosyć zróżnicowana. Na północy i zachodzie jest wiele dużych działek z kolei na południu i na wschodzie są bardzo małe uprawy rolne. Wówczas dopasowanie przestrzennej rozdzielczości z poszczególnych satelitów może być trudne. Dlatego też zdecydowano się w 2016 roku włączyć w badanie również województwo Lubelskie, które cechuje się dużą liczbą rozdrobnionych gospodarstw, a także mniejszymi działkami rolnymi. W 2017 roku badanie pilotażowe objęło już całą Polskę. Prace prowadzono wraz z Centrum Badań Kosmicznych Państwowej Akademii Nauk (CBK PAN) i próbowano dopasować algorytmy do rozpoznawania poszczególnych upraw. Metodologia zmieniała się na przestrzeni lat. W jednym roku sprawdzano wszystkie możliwe uprawy i zbierano badania terenowe. Przykładowo w 2015 roku było to około tysiąca pól zlokalizowanych w województwie Warmińsko-Mazurskim. W 2016 roku liczba zwiększyła się już do około dwóch tysięcy, a w 2017 roku do prawie sześciu tysięcy pól. Aby móc zebrać dane terenowe, należało również zmodyfikować metody działania. Na początku typowano działki według struktury rozproszenia w województwie, pasów przelotów satelitów i najlepszego dojazdu do nich. Metodologia była przez 3 lata kształtowana i obecnie jest już dobrze dopracowana. Prace pilotażowe były przygotowaniem do czegoś większego – mowa tu oczywiście m. in. o projekcie EOStat, który ma 3 główne zadania do zrealizowania: konsolidację wymogów użytkownika; opracowanie i wdrożenie metod mapowania wykorzystującego różne podejścia, oraz uruchomienie usług dla GUS. Rezultaty projektu EOStat implementowane są w komórce odpowiedzialnej za przetwarzanie danych. Dostarczone zostały pewne elementy, takie jak np. algorytmy z tego projektu, które stanowią wkład do stworzenia całego systemu identyfikacji i rozpoznawania upraw, który jest budowany na potrzeby statystyki w Departamencie Rolnictwa. Statystyki związane z wykorzystaniem danych satelitarnych już obecnie są używane do opracowywania wyników i wstępnych szacunków.
Kto będzie mógł skorzystać z dostępu do danych satelitarnych i jak wygląda ich weryfikacja?
Tomasz Milewski, GUS: Planujemy jak najszersze wykorzystanie danych, czy to przez jednostki naukowe, instytuty badawcze, administrację publiczną, partnerów projektu, czy Ministerstwo Rolnictwa. Chcielibyśmy żeby głównymi odbiorcami były gospodarstwa rolne, urzędy gminne, ośrodki doradcze, osoby, które są związane z rolnictwem, a także sami rolnicy. Jeżeli mamy precyzyjniejsze dane i lepsze możliwości to wpływa to na kształtowanie wspólnej polityki rolnej. Pozyskane informacje są weryfikowane za pomocą badań terenowych oraz z blisko 27 milionami rekordów danych pochodzącymi z Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa (ARiMR). Takie statystyki są na bieżąco agregowane w ośrodku statystycznym w Olsztynie. To właśnie tam znajduje się Centrum Obliczeniowe dla Rolnictwa. Z naszych badań wynika, że w zależności od uprawy mamy dokładność od około 80 do 90 kilku procent. W dodatku co roku dokładność ta wzrasta w związku z nabytym doświadczeniem. To ważne aby mieć jak najwięcej danych terenowych, ponieważ jest to najważniejsza rzecz w kalibracji danych satelitarnych. Dzięki temu można nauczyć algorytmy rozpoznawania upraw w oparciu o panujące warunki, przebieg krzywych spektralnych charakterystycznych dla danego gatunku oraz doświadczenie na temat tego co i kiedy się sieje, sadzi i zbiera.
Jakie plany na przyszłość ma GUS? Czy planuje wykorzystywać dane satelitarne również w innych obszarach?
Tomasz Milewski, GUS: Projekt EOStat jest sprawdzeniem możliwości wykorzystania danych satelitarnych. GUS realizuje również inny duży projekt: „SATMIROL – Satelitarna identyfikacja i monitorowanie upraw na potrzeby statystyki rolnictwa” realizowany w ramach Programu „Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków” GOSPOSTRATEG, dofinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, który obejmuje już finalną implementację produktów z EOStat, badań pilotażowych z poprzednich lat, jak i bieżących prowadzonych działań z wykorzystaniem teledetekcji. Realizacja w/w celów poprzez budowę i wdrożenie innowacyjnego systemu do identyfikacji i monitorowania upraw rolnych udoskonali obecny system zbierania danych o uprawach rolnych poprzez: szybsze pozyskiwanie danych, możliwość pozyskania danych przestrzennych dotyczących poszczególnych upraw oraz zmniejszenie obciążenia respondentów i ankieterów. Warto podkreślić, że obejmuje również pewne zakupy infrastruktury technicznej, budowę systemu IT satelitarnej identyfikacji oraz skupia się na prognozowaniu plonów, monitoringu sytuacji kryzysowych, takich jak powodzie, susze i podtopienia, co oczywiście ma wpływ na plony oraz same zasiewy.
W planach na przyszłość jest również wykorzystanie danych z satelitów wysokorozdzielczych, o rozdzielczości 1mx1m, czy też jeszcze bardziej dokładnych. W niektórych rejonach Polski charakterystyczne pomniejsze uprawy np. maliny czy drzewa i krzewy owocowe stanowią o wielkości produkcji danego regionu. Tak się dzieje w np. województwie Lubelskim, gdzie działki są naprawdę małe i nie przekraczają czasami 20 m długości i szerokości. Będziemy więc testowali na dokładnie zdefiniowanych rejonach Polski, wykorzystanie danych wysokorozdzielczych. Chcielibyśmy również zorganizować samo zbieranie danych statystycznych. Tak aby nasi rzeczoznawcy terenowi mieli udostępnione analizy danych satelitarnych, wstępne szacunki, mapy, informacje z działek i z serwisów agrometeorologicznych. Dzięki temu łatwiej będą mogli pewne rzeczy prognozować, a to właśnie oni są kluczowym elementem w przypadku kalibracji danych satelitarnych. Należy dodać nieskromnie, że Główny Urząd Statystyczny jest liderem na skalę światową w wykorzystaniu zdjęć satelitarnych na potrzeby statystyki. Jest to tzw. element prac w ramach przetwarzania danych typu Big Data. Oczywiście jest kilka krajów, które wykorzystują dane satelitarne w swoich statystykach np. USA lecz są one zagregowane na innym poziomie przetwarzania danych tj. opierają się na zdjęciach niskorozdzielczych – od kilkudziesięciu do kilkuset metrów pojedynczego pixela, czyli w warunkach Polski i Europy nie są już tak istotnie do wykorzystania gdyż nasza struktura wielkości działek znacznie odbiega od tych z zza oceanu. Planowane są dalsze prace nie tylko z bezpośrednim wykorzystaniem danych satelitarnych ale także z ich promocją. W 2021 r. planujemy zorganizować międzynarodową konferencję z udziałem Prezesów Europejskich Urzędów Statystycznych, Eurostatu czy też Europejskiej Agencji Kosmicznej, gdzie tematyka ma być właśnie związana z wykorzystaniem danych satelitarnych przez statystykę, nie tylko rolniczą.
Credits: ESA
https://kosmonauta.net/2021/02/projekt- ... rolnictwa/
Załączniki
Projekt EOStat czyli precyzyjne dane satelitarne dla rolnictwa.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Taka była ostatnia zimowa pełnia Księżyca
2021-02-28.
Ostatniej nocy na niebie można było podziwiać Pełnię Śnieżnego Księżyca. Reporterzy 24 uwiecznili ją na zdjęciach.
Punkt kulminacyjny pełni Księżyca nastąpił w sobotę o godzinie 9.17.
Pełnia w lutym nazywana jest Śnieżnym Księżycem. Jej nazwa pochodzi od okoliczności pogodowych, które zazwyczaj jej towarzyszą.
Bywa nazywana Księżycem Głodu
Oryginalne pochodzenie nazw nadawanych każdej pełni Księżyca sięga setek lat, do rdzennych Amerykanów.
Niektóre północnoamerykańskie plemiona nazywają pełnię w lutym Księżycem Głodu z powodu braku dostępu do żywności i trudnych warunków do polowania. Wierzyli, że nadejście tej fazy wybudza przyrodę i dzięki temu wkrótce zyskają świeże pożywienie.
Pełnia Śnieżnego Księżyca jest ostatnią w zimie. Następną pełnią będzie Pełnia Robaczego Księżyca 28 marca. Rdzenni Amerykanie zauważyli, że gdy robi się cieplej i znika mróz, spod rozmokniętej ziemi wydostają się różne robaki, w tym między innymi dżdżownice - stąd jej nazwa.
Źródło: Kontakt 24, tvnmeteo.pl
Autor: ps
https://tvn24.pl/tvnmeteo/informacje-po ... ml?p=meteo
Załączniki
Taka była ostatnia zimowa pełnia Księżyca.jpg
Taka była ostatnia zimowa pełnia Księżyca2.jpg
Taka była ostatnia zimowa pełnia Księżyca3.jpg
Taka była ostatnia zimowa pełnia Księżyca4.jpg
ODPOWIEDZ