Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Dziwne bicie serca promieniowania gamma jest zagadką dla naukowców
2020-08-18.
Kosmiczny obłok gazu miga synchronicznie z drgającą czarną dziurą.

Naukowcy wykryli tajemnicze „bicie serca” promieniowania gamma pochodzące z kosmicznego obłoku gazu. Niepozorny obłok w Orle bije w rytmie sąsiedniej czarnej dziury, wskazując na położenie między dwoma obiektami. To, w jaki sposób czarna dziura napędza bicie serca promieniowania gamma w obłoku w odległości około 100 lat świetlnych, pozostaje zagadką.
Zespół badawczy, składający się z naukowców z Niemiec, Hiszpanii, Chin i USA, przeanalizował dane z ponad dziesięciu lat pochodzące z kosmicznego teleskopu Fermiego, obserwującego tak zwanego mikrokwazara. Układ, skatalogowany jako SS 433, znajduje się około 15 000 lat świetlnych dalej w Drodze Mlecznej i składa się z olbrzymiej gwiazdy o masie ok. 30 mas Słońca oraz czarnej dziury o masie około 10-20 mas Słońca. Oba obiekty okrążają siebie nawzajem z okresem 13 dni, podczas gdy czarna dziura zasysa materię z olbrzymiej gwiazdy.

„Materia ta gromadzi się w dysku akrecyjnym, zanim wpadnie do czarnej dziury, tak jak dzieje się to z wodą w wirze w odpływie wanny. Jednak część tej materii nie spada do odpływu ale wystrzeliwuje z dużą prędkością dwoma wąskimi strumieniami w przeciwnych kierunkach powyżej i poniżej wirującego dysku akrecyjnego” – wyjaśnia Jian Li, kierownik zespołu. Zjawisko to jest znane z aktywnych galaktyk zwanych kwazarami, które mają w swoich centrach potężne czarne dziury o masach milionów Słońc, wystrzeliwujących w kosmos strumienie materii na dziesiątki tysięcy lat świetlnych. Ponieważ SS 433 wygląda jak pomniejszona wersja takich kwazarów, nazwany został mikrokwazarem.

Cząsteczki o dużej prędkości i ultra silne pole magnetyczne w dżecie wytwarzają promieniowanie rentgenowskie i gamma. Dysk akrecyjny nie leży dokładnie w płaszczyźnie orbity obu obiektów, jest w ruchu precesyjnym. W rezultacie oba dżety wirują w otaczającej przestrzeni, a nie tworzą linię prostą.

Precesja dżetów czarnej dziury trwa około 162 dni. Skrupulatna analiza ujawniła sygnał promieniowania gamma o tym samym okresie z miejsca położonego stosunkowo daleko od dżetów mikrokwazara, który został oznaczony przez naukowców jako Fermi J1913+0515. Znajduje się w pozycji niezwykłego wzmocnienia gazu. Stałe okresy wskazują, że emisja obłoku gazu jest zasilana przez mikrokwazara.

„Znalezienie takiego jednoznacznego połączenia poprzez synchronizację, około 100 lat świetlnych od mikrokwazara, nawet nie wzdłuż kierunku strumieni, jest tak nieoczekiwane, jak niesamowite. Ale to, w jaki sposób czarna dziura może napędzać bicie serca obłoku gazu, nie jest dla nas jasne” – mówi Li. Mało prawdopodobne wydaje się bezpośrednie okresowe oświetlanie dżetu. Alternatywa, którą bada zespół, opiera się na wpływie szybkich protonów (jąder atomów wodoru) wytwarzanych na końcach strumieni lub w pobliżu czarnej dziury, i wstrzykiwanych do obłoku, gdzie te cząsteczki subatomowe uderzają w gaz i wytwarzają promieniowanie gamma. Protony mogą być również częścią wypływu szybkich cząsteczek z krawędzi dysku akrecyjnego. Ilekroć ten wypływ uderza w obłok gazu, rozświetla się promieniowanie gamma, co wyjaśniałoby jego dziwne bicie serca.

Konieczne są dalsze obserwacje, a także prace teoretyczne, aby w pełni wyjaśnić dziwne bicie serca promieniowania gamma tego unikalnego układu poza tym początkowym odkryciem. SS 433 nadal zadziwia obserwatorów i z pewnością przez wiele lat będzie stanowić podstawę dla ich pomysłów na produkcję i rozprzestrzenianie się promieni kosmicznych w pobliżu mikrokwazarów.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
DESY

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... gamma.html
Załączniki
Dziwne bicie serca promieniowania gamma jest zagadką dla naukowców.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zawody robotów ERC 2020 we wrześniu w hybrydowej formule
2020-08-19.
Pasjonaci technologii kosmicznych mogą zdalnie lub bezpośrednio uczestniczyć w turnieju kosmiczno-robotycznym ERC oraz pokazach naukowo-technologicznych organizowanych od 11 do 13 września na Politechnice Świętokrzyskiej.
Do finału tegorocznej edycji zawodów łazików marsjańskich "ERC Space and Robotics Event" zakwalifikowały się 33 zespoły z 14 krajów świata. Wśród nich znajdują się zarówno zawodnicy, którzy w konkursie ERC biorą udział od lat, jak i debiutujący reprezentanci Peru, Rosji czy Niemiec.
Jak informuje Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, międzynarodowe zawody robotów mobilnych ERC w tym roku odbędą się w hybrydowej formule. Zawodnicy, pozostając w swoich krajach, będą zdalnie sterować robotem - tak, aby wykonał on zadania na sztucznym torze marsjańskim w Kielcach.
Otwarta dla publiczności będzie strefa pokazów naukowo-technologicznych w Auli Głównej Politechniki Świętokrzyskiej. Odwiedzający uczelnię będą mogli wziąć udział w mini warsztatach oraz interaktywnych prezentacjach urządzeń stworzonych w oparciu o zaawansowane technologie. Prelekcje popularnonaukowe i spotkania z gośćmi specjalnymi odbędą się także online.
Na miejscu wydarzenia, w Kielcach, zorganizowana zostanie konferencja mentoringowo-biznesowa. Jej program obejmuje wykłady, spotkania oraz warsztaty projektowe dla zawodników. Będą one również transmitowane na żywo w internecie.
W ramach ERC 2020 studio Pyramid Games S.A. zorganizuje e-turniej w wyprodukowanej przez Polaków grze Mars Rover Simulator. Uczestnicy wcielą się w rolę mechaników naprawiających i konserwujących łaziki w jednej z pierwszych kolonii marsjańskich.
Turniej i towarzyszące mu wydarzenia edukacyjne oraz popularyzatorskie organizują wspólnie Europejska Fundacja Kosmiczna, Specjalna Strefa Ekonomiczna „Starachowice” S.A., Województwo Świętokrzyskie oraz Politechnika Świętokrzyska.
PAP - Nauka w Polsce
kol/ ekr/
Źródło: Fotolia

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci ... rmule.html
Załączniki
Zawody robotów ERC 2020 we wrześniu w hybrydowej formule.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Skała minęła Ziemię w odległości zaledwie 3000 km i nikt nie wiedział, że się zbliża
2020-08-19.
Planetoidy uderzały, uderzają i będą uderzały w naszą planetę. Jednak kiedyś zdarzy się, że uderzy tak duża kosmiczna skała, że dojdzie do globalnej katastrofy, jak to już miało miejsce za czasów dinozaurów.
Astronomowie nie mają złudzeń, że ten dzień zbliża się dużymi krokami, dlatego w najbliższych latach agencje kosmiczne zorganizują kilka wielkich misji, które mają nam pomóc przygotować technologie, by się odpowiednio szybciej na ten fakt przygotować lub nawet spróbować temu zaradzić.
Na razie możemy być tylko biernymi obserwatorami i trzymać kciuki za to, by jakaś kosmiczna skała nie spadła na mocno zurbanizowane obszary naszej planety. Jak tragiczne mogą być skutki takiego wydarzenia niech będzie przykład meteoru czelabińskiego, który dewastując miasto, zranił 1500 ludzi i wyrządził ogromne straty finansowe w samym mieście.
Tymczasem rekordowo blisko Ziemi, bo 3000 kilometrów od powierzchni, przeleciała w zeszłą niedzielę kosmiczna skała o nazwie 2020 QG. Według obserwacji, ma ona zaledwie od 2 do 6 metrów, czyli kilka razy mniej od meteoru czelabińskiego i pewnie w całości spaliłaby się w atmosferze, ale gdyby w niej wybuchła nad metropolią, to efekt mógłby być podobny do ostatniej eksplozji w Bejrucie.
Był to najbliższy zarejestrowany w historii przelot kosmicznej skały, która nie uderzyła w Ziemię. Obiekt został wypatrzony przez systemy obserwacyjne w Centrum Badań Obiektów Zbliżających się do Ziemi w NASA. Z jednej strony to wydarzenie można pominąć, bo na szczęście nic groźnego się nie stało, ale z drugiej warto je odnotować, ponieważ bardzo cieszy fakt posiadania już przez ludzkość systemów obserwacyjnych, które mogą wykrywać i śledzić obiekty o tak niewielkich rozmiarach.
Chociaż meteoroid/planetoida 2020 QG został wykryty już po oddaleniu się od Ziemi, to jednak NASA bezustannie rozwija swoje programy i udoskonala radary, które niebawem będą nie tylko wykrywać jeszcze mniejsze obiekty, ale będą to robiły zanim zbliżą się one na niebezpieczną odległość do naszej planety. W przyszłości stanie się realne posiadanie systemu wczesnego ostrzegania, który pozwoli ewakuować ludzi w bezpieczne miejsca, gdyby jakaś kosmiczna skała miała wybuchnąć nad metropolią lub nawet w nią uderzyć.
Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA/Piqsels
https://www.geekweek.pl/news/2020-08-19 ... ie-zbliza/
Załączniki
Skała minęła Ziemię w odległości zaledwie 3000 km i nikt nie wiedział, że się zbliża.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

A gdyby tak odkryć kometę, zanim jeszcze stanie się kometą? Nie ma problemu - oto P/2019 LD2
2020-08-19. Radek Kosarzycki
Pośród wielu obiektów Układu Słonecznego znajduje się osobna grupa zwana centaurami. Owe centaury są swego rodzaju hybrydami pomiędzy planetoidami i kometami. Właśnie teraz astronomowie dostrzegli jednego z takich centaurów, który w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat zamieni się w kometę.
Można byłoby powiedzieć: usiądźcie wygodnie i patrzcie, jak rodzi się kometa, ale ten film jest dość długi.
Mamy okazję oglądać narodziny komety
- mówi planetolożka Kat Volk z University of Arizona w Tucson.
Źródło zamieszania: P/2019 LD2
Właśnie takie oznaczenie nosi obiekt odkryty w maju za pomocą teleskopu ATLAS na Hawajach. Jego orbita wskazuje, że to centaur, obiekt należący do rodziny skalisto-lodowych obiektów o niestabilnej orbicie. Ze względu na ten niejednorodny skład i potencjał do poruszania się po całym Układzie Słonecznym, astronomowie od dawna podejrzewali, że centaury stanowią brakujące ogniwo między małymi obiektami lodowymi w Pasie Kuipera a kometami, które regularnie odwiedzają środek Układu Słonecznego.
Takie komety krótkookresowe, które najprawdopodobniej pochodzą z Pasa Kuipera, okrążają Słońce raz na mniej więcej dziesięć lat. W przeciwieństwie do nich, komety długookresowe, takie jak chociażby Kometa Halleya, pochodzą z dużo dalszych rejonów Układu Słonecznego.
Wszystkie dotychczas odkrywane planety krótkookresowe odkrywano dopiero po tym jak stały się kometami. LD2 przyleciała jednak z Pasa Kuipera dopiero niedawno, a stanie się kometą za 43 lata.
To naprawdę dziwne uczucie wiedzieć, że ten obiekt stanie się kometą, kiedy będę przechodziła na emeryturę
mówi Volk.
Czyściec dla centaurów
W 2019 r. Volk wraz ze współpracownikami dowiodła, że za orbitą Jowisza znajduje się charakterystyczny obszar, swego rodzaju brama. To właśnie tam małe obiekty planetarne ogrzewają się i zamieniają się z lodowych kul z zewnętrznych części Układu Słonecznego w aktywne komety wewnętrznego Układu Słonecznego. Można wręcz stwierdzić, że to taki inkubator dla komet - mówi Gal Sarid z Instytutu SETI.
Historia i przyszłość LD2
o odkryciu LD2 Volk, Sarid i ich współpracownicy stworzyli symulacje tysięcy możliwych trajektorii, aby sprawdzić, gdzie ten obiekt był w przeszłości i gdzie zmierza w przyszłości. Orbita LD2 w okolicach 1850 roku przebiegała w pobliżu Saturna, a na obecną orbitę za Jowiszem LD2 wleciała w 2017 roku po bliskim przelocie w pobliżu tego gazowego olbrzyma.
LD2 opuści obecną orbitę i skieruje się w stronę Słońca w 2063 roku. Tam, bliżej Słońca, promieniowanie naszej gwiazdy doprowadzi do sublimacji materiałów lotnych z powierzchni LD2. Owa materia pozostanie za kometą tworząc jasny, spektakularny warkocz.
Będzie to pierwsza kometa, której historię będziemy znali w całości, bowiem odkryliśmy ją, zanim jeszcze stała się kometą
- mówi Sarid.
Fakt, że LD2 po raz pierwszy zwiedza wewnętrzne rejony Układu Słonecznego oznacza, że jest on zbudowany z materii, która pozostaje nietknięta od miliardów lat. Na swój sposób jest to zatem kapsuła czasu przechowująca wiele informacji o początkach istnienia Układu Słonecznego.
Sarid jest przekonana, że LD2 może być doskonałym celem dla sondy kosmicznej. NASA rozważała już wcześniej wysłanie sondy do centaurów, aczkolwiek jak na razie takich planów jeszcze nie ma. Zważając jednak na fakt, że LD2 stanie się kometą zaledwie za 40 lat, naukowcy nie mają zbyt wiele czasu na zaplanowanie, zbudowanie i wysłanie sondy, która mogłaby ją zbadać. Jeżeli jeszcze dłużej będziemy się zastanawiać, przepadnie nam wyjątkowa okazja do zbadania komety tuż po jej powstaniu.
https://spidersweb.pl/2020/08/2019-ld2- ... ometa.html
Załączniki
A gdyby tak odkryć kometę, zanim jeszcze stanie się kometą.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Bliski przelot 2020 PX5
2020-08-19. Krzysztof Kanawka
Jedenastego sierpnia nastąpił bliski przelot meteoroidu 2020 PX5. Obiekt przemknął w odległości około 227 tysięcy kilometrów od Ziemi.
Meteoroid o oznaczeniu 2020 PX5 zbliżył się do Ziemi 11 sierpnia, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 10:45 CEST. W tym momencie 2020 PX5 znalazł się w odległości około 227 tysięcy kilometrów od Ziemi. Odpowiada to około 0,59 średniego dystansu do Księżyca. 2020 PX5 ma szacowaną średnicę około 4 metrów. Jest to zbyt mały obiekt, by w ogóle mógł zaszkodzić powierzchni naszej planety – prawdopodobnie jedynie niewielkie fragmenty przetrwałyby przejście przez atmosferę.
Jest to 55 (wykryty) bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w 2020 roku. Z roku na rok ilość odkryć rośnie: w 2019 roku odkryć było 80, w 2018 roku odkryć było ich 73, w 2017 roku – 53, w 2016 roku – 45, w 2015 roku – 24, zaś w 2014 roku – 31. W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, rzędu zaledwie kilku metrów średnicy – co jeszcze pięć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
(HT, Tw, ML)
https://kosmonauta.net/2020/08/bliski-przelot-2020-px5/
Załączniki
Bliski przelot 2020 PX5.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Naukowcy amatorzy odkryli dziesiątki nowych kosmicznych sąsiadów w danych z NASA
2020-08-19.
Korzystając z oprogramowania zaprojektowanego przez NASA naukowcy amatorzy pomogli zidentyfikować zbiór brązowych karłów – czasami nazywanych nieudanymi gwiazdami – czających się w naszym kosmicznym sąsiedztwie.
Nie spotkaliśmy do tej pory niektórych z najbliższych sąsiadów Słońca. W nowym badaniu astronomowie donoszą o odkryciu 95 obiektów znanych jako brązowe karły, z których wiele znajduje się w odległości kilkudziesięciu lat świetlnych od Słońca. Leżą daleko poza Układem Słonecznym, więc nie otrzymują ciepła od Słońca, ale nadal „zamieszkują” region, który astronomowie uważają za nasze kosmiczne sąsiedztwo. Ta kolekcja przedstawia jedne z najzimniejszych znanych przykładów tych obiektów, które mają rozmiary między planetami i gwiazdami.

Członkowie społeczności amatorskiej pomogli w tych odkryciach, korzystając z Backyard Worlds: Planet 9, projektu naukowców amatorów finansowanego przez NASA, który jest wynikiem współpracy wolontariuszy i zawodowych naukowców. Backyard Worlds obejmuje dane z satelity NEOWISE wraz z obserwacjami całego nieba zebranymi w latach 2010-2011 pod jego poprzednią nazwą WISE. W analizie uwzględniono również dane z emerytowanego teleskopu Spitzer oraz obiektów NOIRLab.

„Ogromne, współczesne zbiory danych mogą odblokować przełomowe odkrycia i ekscytujące jest to, że jako pierwsi mogli je dostrzec naukowcy amatorzy. Te odkrycia Backyard Worlds pokazują, że członkowie tej społeczności mogą odegrać ważną rolę w przekształceniu naukowego rozumienia sąsiedztwa naszego Słońca” – powiedział Aaron Meisner, asystent naukowca w laboratorium NSF NOIRLab i główny autor badania opisującego brązowe karły.

Dlaczego brązowe karły są tak ważne
Brązowe karły nie są wystarczająco masywne, aby spalać paliwo w swoich jadrach, tak jak gwiazdy, ale wciąż są wielokrotnie cięższe od planet. Pomimo swojej nazwy brązowe karły faktycznie wydają się być purpurowe lub pomarańczowo-czerwone dla ludzkiego oka, gdyby oglądać je z bliska. Podczas gdy brązowe karły mogą być bardzo gorące – nawet tysiące stopni Celsjusza – wiele z nowo odkrytych jest zimniejszych niż temperatura wrzenia wody. Niektóre nawet zbliżają się do temperatury Ziemi i są wystarczająco chłodne, aby gromadzić wodne chmury.

Brązowe karły o niskich temperaturach mają również małą średnicę i dlatego są słabo widoczne w świetle widzialnym. Mimo to wydzielają ciepło w postaci światła podczerwonego, które jest niewidoczne dla ludzkiego oka, ale wykrywalne przez teleskopy, takie jak NEOWISE i Spitzer. W przypadku zimnych brązowych karłów, takich jak te w tym badaniu, sygnał w podczerwieni jest również słaby, więc im bliżej naszego Układu Słonecznego się znajdują tym są łatwiejsze do znalezienia.

Odkrywanie i charakteryzowanie obiektów astronomicznych w pobliżu Słońca ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia naszego miejsca we Wszechświecie i jego historii. Dzięki swoim stosunkowo niskim temperaturom te nowo odkryte brązowe karły stanowią od dawna poszukiwane brakujące ogniwo w populacji brązowych karłów.

W 2014 roku naukowcy, korzystając z danych z misji WISE, odkryli najzimniejszego znanego brązowego karła, zwanego WISE 0855. Jego temperatura wynosi minus 23oC. Żaden inny brązowy karzeł nie zbliżył się do tak niskiej temperatury. Niektórzy badacze zastanawiali się, czy 0855 nie jest w rzeczywistości zbuntowaną egzoplanetą – planetą, która powstała w układzie gwiezdnym, ale została wyrzucona ze swojej orbity. Ten nowy zestaw brązowych karłów, wraz z niedawno odkrytymi przy użyciu NEOWISE i Spitzera, stawia 0855 w kontekście.

Ponieważ te same procesy fizyczne mogą tworzyć zarówno planety jak i brązowe karły, nowe odkrycia dają perspektywy badań światów poza naszym Układem Słonecznym.

To badanie jest dowodem na to, że słoneczne sąsiedztwo jest wciąż niezbadanym terytorium, a naukowcy amatorzy są doskonałymi astronomicznymi kartografami. Mapowanie najzimniejszych brązowych karłów do najniższych mas daje nam kluczowe spojrzenie w proces formowania się gwiazd o niskiej masie, dostarczając jednocześnie listę celów do szczegółowych badań odpowiedników Jowisza.

Jak współpracowali zawodowi astronomowie z naukowcami amatorami
Aby pomóc w znalezieniu najzimniejszych, najbliższych sąsiadów naszego Słońca, zawodowi astronomowie z projektu Backyard Worlds zwrócili się do ogólnoświatowej sieci ponad 100 000 naukowców amatorów. Wolontariusze pilnie badali biliony pikseli obrazów z teleskopu, aby zidentyfikować subtelne ruchy brązowych karłów. Pomimo możliwości uczenia maszynowego i superkomputerów, nic nie zastąpi ludzkiego oka, jeżeli chodzi o przeglądanie obrazów z teleskopu pod kątem poruszających się obiektów. W przypadku tej nowej grupy brązowych karłów, 20 naukowców amatorów z 10 różnych krajów jest wymienionych jako współautorzy badania.

Wolontariusze Backyard Worlds badają przede wszystkim mapy nieba utworzone na podstawie obserwacji WISE i NEOWISE. Następnie uczestnicy przeszukują dodatkowe zbiory danych archiwalnych, takie jak te z 4-metrowego teleskopu Nicholas U. Mayall w Krajowym Obserwatorium Kitt Peak i 4-metrowego Teleskopu Víctora M. Blanco w Cerro Tololo Inter-American Observatory, programy NSF NOIRLab. Spitzer, który przeszedł na emeryturę w styczniu 2020 roku, dostarczył kluczowych szacunków dotyczących temperatury brązowego karła. Wyniki zostaną opublikowane w The Astrophysical Journal.

Wolontariusze Backyard Worlds odkryli już ponad 1500 zimnych światów w pobliżu Słońca. Nowe odkrycie 95 brązowych karłów jest największą opublikowaną próbką tych obiektów, jaką kiedykolwiek odkryto w ramach amatorskiego projektu naukowego.

Podejście projektu Backyard Worlds – poszukiwanie rzadkich obiektów w dużych zbiorach danych – jest również jednym z celów Obserwatorium Very C. Rubin, które jest obecnie budowane na Cerro Pachón na pustyni Atacama w Chile. Obserwatorium Rubin będzie wykonywać zdjęcia całego południowego nieba co trzy noce przez 10 lat, dostarczając ogromnej ilości danych, które dostarczą nowych sposobów prowadzenia badań astrofizycznych.

Nowe odkrycia Backyard Worlds podkreślają również pionierskie dziedzictwo Spitzera polegające na ujawnieniu najzimniejszych sąsiadów Słońca. Przyszły Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba również będzie potężnym narzędziem do badania brązowych karłów, aby uzyskać więcej informacji na temat tych tajemniczych obiektów i tego, co mogą one ujawnić na temat formowania się planet i ich atmosfer.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
JPL

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... iatki.html
Załączniki
Naukowcy amatorzy odkryli dziesiątki nowych kosmicznych sąsiadów w danych z NASA.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Śladami Messiera: M65
2020-08-19. Anna Wizerkaniuk
O obiekcie:
Galaktyka spiralna znana jako M65 to jedna z trzech galaktyk, obok M66 i NGC 3628, tworzących tryplet w gwiazdozbiorze Lwa. Wszystkie te galaktyki pozostają ze sobą w interakcji. Jednak na M65 oddziaływanie od dwóch pozostałych wpłynęło najmniej.
Galaktyka M65 posiada ciasno nawinięte spiralne ramiona, które otaczają jasne centrum. W 2013 roku wybuchła w niej supernowa, której jasność była zbliżona do jasności całej galaktyki.
M65 wraz z M66 została odkryta przez Charlesa Messiera 1 marca 1780 r. Francuz opisał ją jako bardzo słabą mgławicę, która nie zawiera żadnych gwiazd.
Podstawowe informacje:
• Typ obiektu: galaktyka spiralna
• Numer w katalogu NGC: 3623
• Jasność: 10,1m
• Gwiazdozbiór: Lew
• Deklinacja: 13o 05′ 32″
• Rektascensja: 11h 18m 55,9s
• Rozmiar kątowy: 9,8′ x 2,9′
Jak obserwować:
Ze względu na jej jasność, galaktykę M65 można dostrzec już przy użyciu lornetki, ale obraz będzie podobny do tego, co widział Messier. Aby zobaczyć strukturę galaktyki, należy skorzystać z teleskopu. Galaktykę można odnaleźć kierując się od gwiazdy Chertan w Lwie – θ, do gwiazdy podwójnej ι Leo. M65 leży mniej więcej w połowie odległości między tymi gwiazdami. Najlepszym okresem na obserwacje tej galaktyki jest wiosna.
Zdjęcie w tle: ESA/Hubble & NASA

Zdjęcie galaktyki spiralnej M65 wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. ESA/Hubble & NASA

Tryplet Lwa – galaktyki M65 (prawa górna), M66 (prawa dolna) oraz NGC 3628 (po lewej).
ESO/INAF-VST/OmegaCAM. Acknowledgement: OmegaCen/Astro-WISE/Kapteyn Institute

Zbliżenie na galaktykę M65.
ESO/INAF-VST/OmegaCAM. Acknowledgement: OmegaCen/Astro-WISE/Kapteyn Institute, Edit:Anna Wizerkaniuk

IAU and Sky & Telescope magazine (Roger Sinnott & Rick Fienberg)

Źródła:
Messier 65 through the years, NASA: Messier 65, Messier Objects
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... siera-m65/
Załączniki
Śladami Messiera M65.jpg
Śladami Messiera M65.2.jpg
Śladami Messiera M65.3.jpg
Śladami Messiera M65.4.jpg
Śladami Messiera M65.5.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów [FILM]
2020-08-20.
Elon Musk pochwalił się na swoim profilu na Twitterze fajnym materiałem filmowym, na którym możemy zobaczyć spektakularnie wyglądający moment złapania w sieci osłony ładunku z rakiety Falcon 9.
Start misji Starlink-11 nastąpił 18 sierpnia z platformy startowej SLC-40, znajdującej się na przylądku Canaveral. Co ciekawe, pierwszy stopień rakiety Falcon-9 wcześniej brał udział w aż 6 misjach. W trakcie najnowszej, na orbitę zostało wyniesionych 58 satelitów konstelacji Starlink oraz 3 satelity SkySat. Należą one do firmy Planet Labs, a ich celem będzie wykonywanie obrazów satelitarnych powierzchni Ziemi z rozdzielczością do 50 centymetrów.
Odzyskiwanie tych elementów rakiet pozwala SpaceX jeszcze bardziej obniżyć koszty misji kosmicznych. Wydawałoby się, że owiewki to tanie konstrukcje, a jednak produkcja dwóch sztuk to koszt ok. 5-6 milionów dolarów. Stożek ochronny rakiet ma długość 13 metrów, a jego średnica wynosi 5 metrów. Do tej pory były one odrzucane tuż przed odłączeniem ładunku w przestrzeni kosmicznej i swobodnie spadały do wód Atlantyku i Pacyfiku.
Problem w tym, że zanurzone w słonej morskiej wodzie nie nadają się do ponownego wykorzystania. SpaceX kilka lat temu kupiło duży statek, który następnie zmodyfikowano, właśnie z myślą o łapaniu owiewek. Na pokładzie Mr Tree (wcześniej Mr Steven) zainstalowano duże i szerokie ramiona, a pomiędzy nimi znalazła się wytrzymała siatka. Ma ona powierzchnię aż 3700 metrów kwadratowych, a jej zadaniem jest wyłapywanie lądujących na spadochronach osłon.
Za pomocą statku Mr Tree udało się złapać jedną z owiewek. Co prawda nie jest pewne, którą - pasywną czy aktywną, ale ważne, że się udało odzyskać 3 miliony dolarów. Pierwszy raz Mr Steven, całkiem przypadkowo, pomyślnie wykonał ten manewr w styczniu 2019 roku. Jest szansa, że teraz w końcu stanie się to rutyną.
Źródło: GeekWeek.pl/SpaceX/Twitter/Elon Musk / Fot. SpaceX/Twitter/Elon Musk
SpaceX Starlink 11 fairing catching by Ms Tree autopilot droneship


https://www.geekweek.pl/news/2020-08-20 ... arow-film/
Załączniki
Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów [FILM].jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Magnetyczna anomalia południowoatlantycka zaczęła się przemieszczać i powiększać
Autor: John Moll (2020-08-20)
Naukowcy z NASA przyglądają się nietypowym zmianom, jakie zachodzą w anomalii magnetycznej w południowej części Oceanu Atlantyckiego. Jak wynika z najnowszych badań, anomalia wyraźnie powiększa się, a tamtejsze pole magnetyczne słabnie. Co więcej, obserwacje wskazują na postępujące rozszczepianie się anomalii na dwa niezależne ośrodki.
Pole magnetyczne to naturalna tarcza Ziemi, która chroni przed promieniowaniem kosmicznym i wiatrem słonecznym. Dzięki niej, nasza planeta posiada bieguny magnetyczne. Jednak ogromnych rozmiarów anomalia magnetyczna, obecna na Oceanie Atlantyckim, pozwala tym cząstkom zbliżyć się do powierzchni Ziemi bardziej niż zwykle. Zjawisko to może uszkodzić komputery pokładowe i zakłócić gromadzenie danych przez satelity, które przemieszczają się przez ten region. Jest to główny, lecz nie jedyny powód, dla którego naukowcy z NASA śledzą zachowanie anomalii.

Dlatego najnowsze dane, mówiące o nietypowych zmianach, zachodzących w magnetycznej anomalii południowoatlantyckiej, zaczęły niepokoić. Anomalia powoli rozszerza się w kierunku północno-zachodnim, a region o minimalnym natężeniu pola magnetycznego rozdziela się na dwa ośrodki. Naukowcy z NASA próbują zrozumieć, co powoduje te zmiany i jak mogą one wpłynąć na misje satelitarne.
Nad anomalią południowoatlantycką przelatują nie tylko satelity, ale też Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, która dobrze chroni przebywających tam astronautów. Jednak instrumenty pokładowe są bardziej wrażliwe na wyższe poziomy promieniowania i średnio raz na miesiąc ich praca jest zakłócana.

Zrozumienie, jak powstała anomalia południowoatlantycka i co ją podtrzymuje, poszerzy naszą wiedzę na temat procesów zachodzących we wnętrzu Ziemi. Naukowcy będą mogli lepiej chronić satelity przed ich uszkodzeniem, ale też poznać ewentualny wpływ anomalii na proces przebiegunowania i życie na Ziemi.
NASA Explores Earth's Magnetic 'Dent'


https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/magn ... powiekszac
Załączniki
Magnetyczna anomalia południowoatlantycka zaczęła się przemieszczać i powiększać.jpg
Magnetyczna anomalia południowoatlantycka zaczęła się przemieszczać i powiększać2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7417
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 9 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pentagon tworzy jednostkę do badań przypadków UFO

2020-08-20

Amerykański Pentagon utworzył jednostkę UAPTF do badania niezidentyfikowanych obiektów latających.

Amerykański Departament Obrony oficjalnie utworzył jednostkę Unintendified Aerial Phenomena Task Force, która ma zająć się badaniem niezidentyfikowanych obiektów latających, czyli po prostu UFO. To jednocześnie pierwszy tego typu program w Stanach Zjednoczonych, który będzie skupiał się na samym UFO oraz bezzałogowych sprzętach latających po niebie.

Nazwa jednostki wskazuje też na to, iż oprócz UFO, Amerykanie będą zajmowali się praktycznie wszystkimi niezidentyfikowanymi jednostkami poruszającym się po niebie - nad krajem i nie tylko. UAPTF będzie miał za zadanie rozpoznać, skatalogować oraz badać zjawiska, które mogą potencjalnie zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu USA.


To solidne posunięcie strategiczne. Zarówno Rosja, jak i Chiny rozwijają mocno "niewidoczne" drony, które są w stanie pozostać niewykryte przez radary, jednocześnie zbierając informacje.
Amerykanie już wcześniej potwierdzali, iż zaobserwowali u siebie zjawiska i pojazdy, których nie byli w stanie zidentyfikować.


Źródło: INTERIA

Amerykanie tworzą nową jednostkę wojskową /123RF/PICSEL


https://nt.interia.pl/technauka/news-pe ... Id,4677151
Załączniki
Pentagon tworzy jednostkę do badań przypadków UFO.jpg
ODPOWIEDZ