Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Grad z amoniakiem może wyjaśniać niektóre zjawiska pogodowe na Jowiszu
2020-08-14.
Okazuje się, że w atmosferze Jowisza wyładowania atmosferyczne nie powstają tylko w sposób w jaki znamy na Ziemi. Sonda Juno zaobserwowała błyskawice w stosunkowo wysokich warstwach atmosfery, gdzie nie występuje ciekła woda potrzebna do wystąpienia typowych wyładowań. Za częste rozbłyski burzowe w płytkich warstwach atmosfery Jowisza może odpowiadać amoniak i powstający tam nietypowy grad.
Już sonda Voyager 1 przelatując obok Jowisza w 1979 r. zaobserwowała w jego atmosferze wyładowania atmosferyczne. Wtedy przewidywano, że ich dynamika jest podobna do tego co znamy z ZIemi - potrzebujemy miejsca w chmurach, gdzie woda występuje w trzech fazach skupienia: ciekłym, stałym i gazowym. Do tej pory wszystkie misje na to wskazywały - obserwowane były rozbłyski pod postacią jasnych plam w szczytach chmur. Można było więc interpretować, że wyładowania te powstają 45-65 km poniżej widocznych z orbity chmur - w miejscu gdzie temperatura atmosfery oscyluje w granicy 0 st. Celsjusza.
Pomiary dokonane przez urządzenie Stellar Reference Unit na pokładzie Juno, wskazuje jednak, że wyładowania występują też znacznie wyżej, 25 km powyżej chmur z wodą, gdzie temperatura wynosi -88 st. C - oczywiście zbyt zimno, by mogła tam istnieć woda w stanie ciekłym.
Heidi Becker z Jet Propulsion Laboratory, główna autorka pracy opisującej to odkrycie w Nature wskazuje, że jedną z możliwości powstawania błyskawic tak wysoko jest topienie lodu wodnego przez amoniak. Taki roztwór wody i amoniaku ma znacznie niższą temperaturę topnienia. Krople wody z amoniakiem w wysokich chmurach spotykają się z przenoszonymi w górę drobniejszymi bryłkami lodu i takie chmury są naładowywane elektrycznie.
Płytkie wyładowania mogą rozwiązać też inną zagadkę dręczącą naukowców. Radiometr mikrofalowy na sondzie Juno pokazał niedobór amoniaku w atmosferze, co więcej jego występowanie zmieniało się w zależności od miejsca. Ciężko było wyjaśnić to lokalne zróżnicowanie samymi deszczami amoniakowymi.
Podejrzewa się więc, że krople wody z amoniakiem tworzą ośrodek na którym osadza się lód, tworząc bryły specyficznego gradu. Gdy grad ten będzie dostatecznie duży i tym samym ciężki, zaczyna opadać w dół. Postulowany grad wodno-amoniakowy jest w stanie penetrować głębiej atmosferę Jowisza i pozostawać też niewidocznym dla instrumentu, gdy miesza się z wodą w wysokich chmurach. Grad i płytkie wyładowania razem tworzą spójne rozwiązanie problemów z brakiem amoniaku.
Odkryte wyładowania to też pierwsze takie odkryte w Układzie Słonecznym. Nadal nie wiemy dużo o dynamice atmosfer planet tak olbrzymich jak Jowisz. Poznawanie nowych zjawisk w dużych planetach gazowych może też pozwolić opracować lepsze teorie zachowań atmosfery w planetach poza Układem Słonecznym. Odkryliśmy bardzo dużo egzoplanet wielkości podobnej do Jowisza, a Jowisz jest świetnym polem eksperymentalnym do testowania teorii, które mogą występować w innych miejscach.
Amerykańska sonda Juno bada Jowisza od ponad 4 lat. Wykonała już 27 bliskich przelotów nad atmosferą planety, w których jej instrumenty naukowe zbierały dane. W czerwcu opublikowaliśmy obszerne podsumowanie ostatniego roku misji ze zdjęciami wykonanymi przez instrument JunoCam. Parę tygodni temu relacjonowaliśmy uzyskanie przez sondę pierwszych historycznych obrazów w podczerwieni północnego bieguna Ganimedesa - jednego z największych obiektów niegwiazdowych Układu Słonecznego.

Na podstawie: Nature/NASA
Opracował: Rafał Grabiański

Więcej informacji:
• artykuł NASA podsumowujący odkrycia
• Small lightning flashes from shallow electrical storms on Jupiter


Na zdjęciu tytułowym: Ilustracja przedstawiająca jak wyglądają rozbłyski burzowe w wysokich warstwach atmosfery Jowisza, na bazie danych zgromadzonych przed instrument SRU na sondzie Juno na ciemnej stronie planety. Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/Gerald Eichstädt/Heidi N. Becker/Koji Kuramura.
Grafika ilustrująca proces powstawania płytki błyskawic i gradu z amoniakiem w atmosferze Jowisza. Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/CNRS.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/gr ... na-jowiszu
Załączniki
Grad z amoniakiem może wyjaśniać niektóre zjawiska pogodowe na Jowiszu.jpg
Grad z amoniakiem może wyjaśniać niektóre zjawiska pogodowe na Jowiszu2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nowe spojrzenie na powstawanie gwiazd w najmniejszych galaktykach
2020-08-14.
Pytanie, w jaki sposób małe, karłowate galaktyki podtrzymywały procesy formowania nowych gwiazd, od dawna wprawia w zakłopotanie astronomów na całym świecie. Obecnie międzynarodowy zespół badaczy odkrył, że uśpione małe galaktyki mogą powoli gromadzić gaz przez wiele miliardów lat. Kiedy ten gaz nagle zapadnie się pod własnym ciężarem, mogą powstać nowe gwiazdy. Nowe badanie zostało opublikowane w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.
W naszym Wszechświecie istnieje około dwóch miliardów galaktyk i podczas gdy nasza galaktyka Drogi Mlecznej zawiera od dwustu do czterystu miliardów gwiazd, małe galaktyki karłowate zawierają tylko dziesiątki tysięcy do kilku miliardów gwiazd. Sposób formowania się gwiazd w tych malutkich galaktykach od dawna owiany jest tajemnicą.

Obecnie zespół badaczy z Uniwersytetu w Lund w Szwecji ustalił, że galaktyki karłowate mogą pozostawać w stanie uśpienia przez kilka miliardów lat, zanim ponownie zaczną formować gwiazdy.

„Szacuje się, że te galaktyki karłowate przestały tworzyć gwiazdy około 12 mld lat temu. Nasze badanie pokazuje, że może to być tymczasowa przerwa” – mówi Martin Rey, astrofizyk z Uniwersytetu w Lund i kierownik badania.

Poprzez symulacje komputerowe wysokiej rozdzielczości naukowcy wykazali, że proces formowania się gwiazd w galaktykach karłowatych kończy się w wyniku ogrzewania i jonizacji silnego światła nowonarodzonych gwiazd. Eksplozje tak zwanych białych karłów – małych, słabych gwiazd zbudowanych z jądra, które pozostaje po śmierci gwiazdy normalnej wielkości – dodatkowo przyczyniają się do zapobiegania procesowi powstawania gwiazd w galaktykach karłowatych.

„Nasze symulacje pokazują, że galaktyki karłowate są w stanie gromadzić paliwo w postaci gazu, który ostatecznie skrapla się i rodzi gwiazdy. To wyjaśnia obserwowane formowanie się gwiazd w istniejących słabych galaktykach karłowatych, które od dawna intryguje astronomów” – stwierdza Rey.

Symulacje komputerowe wykorzystywane przez naukowców w badaniu są niezwykle czasochłonne: każda symulacja trwa nawet dwa miesiące i wymaga odpowiednika 40 laptopów pracujących przez całą dobę. Prace są kontynuowane, ponieważ opracowywane są metody lepszego wyjaśnienia procesów odpowiedzialnych za powstawanie gwiazd w najmniejszych galaktykach naszego Wszechświata.

„Pogłębiając naszą wiedzę na ten temat, uzyskujemy nowy wgląd w modelowanie procesów astrofizycznych, takich jak eksplozje gwiazd, a także ogrzewanie i chłodzenie gazu kosmicznego. Ponadto trwają dalsze prace nad przewidywaniem, ile takich galaktyk karłowatych tworzących gwiazdy istnieje w naszym Wszechświecie, a które mogłyby zostać odkryte przez teleskopy” – podsumowuje Rey.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
RAS

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... azd-w.html
Załączniki
Nowe spojrzenie na powstawanie gwiazd w najmniejszych galaktykach.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Śladami Messiera: M63 – Galaktyka Słonecznik
2020-08-14. Michał Stefanik
O obiekcie:
Obiekt M63 jest galaktyką spiralną w kształcie słonecznika, skąd pochodzi jej nazwa. Została ona odkryta w roku 1779 przez francuskiego astronoma Pierra Méchain’a. Galaktyka ta znajduje się w odległości około 37 milionów lat świetlnych. Ma ona około 98 tysięcy lat świetlnych średnicy, podobnie do Drogi Mlecznej. Znajduje się ona w gromadzie galaktyk M51, nazwanej tak od najjaśniejszego obiektu w tym rejonie – Galaktyki Wir. W tej gromadzie znajdują się również galaktyki NGC 5023, NGC 5229 oraz UGC 8331 (DDO 169).
W galaktyce tej zaobserwowano wiele obszarów molekularnych o masie milionów mas słońca. Dotychczas zaobserwowano w niej jedną supernową typu 1a – SN 1971I.
W roku 2011 odkryto strumień gwiazd w pobliżu halo galaktyki. Prawdopodobnie powstał on wskutek wchłonięcia pomniejszej galaktyki w ciągu ostatnich 5 miliardów lat. Prawdopodobnie pochodziła ona z grupy lokalnej.
Ramiona tej galaktyki są szczególnie dobrze widoczne ze względu na wiele nowopowstałych niebieskich olbrzymów. Zdjęcia pokazują, że składa się z dwóch głównych ramion, jednak są one nieco rozproszone. Pośrodku ma żółty dysk, a wokół porozrzucane są pasma pyłu i jaśniejsze obszary gwiazd.
Podstawowe informacje:
• Typ obiektu: Galaktyka Spiralna
• Numer w katalogu NGC: 5055
• Jasność: 9,3 mag
• Gwiazdozbiór: Psy gończe
• Deklinacja: +42°01’45”
• Rektascensja: 13h 15m 49,3s
• Rozmiar kątowy: 12,6′ x 7,2′
Jak obserwować:
Przy pomocy lornetki można określić M63 jako nieco jaśniejszą plamkę lub gwiazdę trudną do wyostrzenia. Do wyróżnienia ramion potrzeba co najmniej średniej wielkości teleskopu. Najlepsze warunki do obserwacji na półkuli północnej są podczas wiosny.
Galaktykę tę najłatwiej zlokalizować szukając najpierw Cor Caroli (α CVn) oraz Alkaid (η UMa), gwiazdę na końcu dyszla Wielkiego Wozu. M63 znajduję się mniej więcej w połowie odległości między tymi gwiazdami, bliżej Cor Caroli.
M63 – Galaktyka Słonecznik. ESA/Hubble & NASA
Galaktyka Słonecznik w podczerwieni. Michał Stefanik | AstroNET
Położenie M63 na niebie. IAU and Sky & Telescope magazine (Roger Sinnott & Rick Fienberg)
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... lonecznik/
Załączniki
Śladami Messiera M63 – Galaktyka Słonecznik.jpg
Śladami Messiera M63 – Galaktyka Słonecznik2.jpg
Śladami Messiera M63 – Galaktyka Słonecznik3.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Ogromna plama słoneczna zwrócona ku Ziemi może zaskoczyć rozbłyskami
Autor: admin (2020-08-14)
Na Słońcu utworzyła się masywna plama słoneczna, która przez kilka dni pozostanie zwrócona w kierunku naszej planety. Ten aktywny region może nawet doprowadzić do bardzo silnych rozbłysków skierowanych w Ziemię.
Plama słoneczna AR2770, która została zarejestrowana na początku tego tygodnia, powiększa się. Ta szczególna plama słoneczna wyemitowała już kilka niewielkich rozbłysków, które nie spowodowały niczego poważnego poza małymi falami jonizacji przebiegającymi przez górne warstwy atmosfery ziemskiej.
Jednak ta plama słoneczna, która może mieć do 50 000 kilometrów średnicy, jest w bstanie uwolnić ogromne ilości energii, co z kolei doprowadzi do powstania rozbłysków słonecznych lub wyrzutów masy.
Zjawisko to nazywane jest koronalnymi wyrzutami masy (CME - Coronal Mass Ejection). Wybuchy te wysyłają w przestrzeń ogromne chmury naładowanych cząstek, które mogą mieć poważny wpływ na komunikację radiową, komunikację w ramach globalnych systemów pozycjonowania (GPS), a także na sieci energetyczne i pracę satelitów.
Według National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), CME mogą powodować fluktuacje prądów elektrycznych w kosmosie i wzbudzać elektrony i protony uwięzione w zmieniającym się polu magnetycznym Ziemi. Rozbłyski słoneczne oraz CME mogą również powodować intensywne światła na niebie, zwane zorzami polarnymi.
Słońce znajduje się obecnie w okresie bezprecedensowej flauty. Miesiącami tarcza jest pozbawiona jakichkolwiek plam. Astrofizycy mają nadzieje, że faza aktywności naszej dziennej gwiazdy zacznie się w ciągu nadchodzących dwóch lat, jednak jeśli do tego nie dojdzie będzie to oznaczało, że znaleźliśmy się w okresie wielkiego minimum słonecznego, które może potrwać nawet kilkadziesiąt lat. Skutki tego zjawiska dla Ziemi będą doniosłe - może dojść nawet do gwałtownego ochłodzenia klimatu.
Źródło: NASA/SDO
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ogro ... ozblyskami
Załączniki
Ogromna plama słoneczna zwrócona ku Ziemi może zaskoczyć rozbłyskami.jpg
Ogromna plama słoneczna zwrócona ku Ziemi może zaskoczyć rozbłyskami2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Misja podstawowa TESS wykonana
2020-08-15. Krzysztof Kanawka
Kosmiczny teleskop TESS wykonał podstawową część swojej misji poszukiwania “obcych światów”.
Kosmiczny teleskop TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) został wyniesiony w przestrzeń kosmiczną 19 kwietnia 2018 za pomocą rakiety Falcon 9. Lot przebiegł prawidłowo i satelita został umieszczony na prawidłowej orbicie wstępnej o wysokości 200 x 270000 km i nachyleniu 28,5 stopnia. W kolejnych tygodniach orbita była stopniowo zmieniana, aż TESS dotarł do swojej docelowej eliptycznej orbity.
Teleskop został umieszczony na bardzo eliptycznej orbicie, będącej w rezonansie 2:1 z Księżycem. Tego typu orbita powinna być bardzo stabilna przez kolejne 20 lat. Potencjalnie pozwoli to na długą pracę tego teleskopu i wieloletnie poszukiwanie planet pozasłonecznych.
Podstawowym celem TESS jest obserwacja około pięciuset tysięcy gwiazd jaśniejszych od +12 magnitudo. W odróżnieniu od Keplera, TESS będzie obserwować całe niebo, co powinno podnieść ilość zarejestrowanych kandydatów na planety pozasłoneczne, szczególnie tych w odległości do 200-300 lat świetlnych od nas. Szacuje się, że TESS wykryje pomiędzy tysiącem a dziesięcioma tysiącami kandydatów na egzoplanety o rozmiarach porównywalnych z Ziemią i większych.
Ponadto, TESS może wykrywać układy zaćmieniowe gwiazd, nieznane wcześniej gwiazdy zmienne, flary od małych czerwonych karłów, supernowe oraz ruch obiektów w naszym Układzie Słonecznym.
Podstawowa misja TESS
Po rozpoczęciu misji naukowej TESS obserwował niebo południowe. Pierwszy przegląd południowej części nieboskłonu zakończył się w drugiej połowie 2019 roku. Następnie TESS obserwował niebo północne.
Czwartego lipca zakończył się pierwszy przegląd nieba północnego. Łącznie w ciągu nieco ponad dwóch lat od startu TESS zaobserwował 75% nieba. Tym samym TESS wykonał podstawowe założenia misji. Wraz z zakończeniem pierwszego przeglądu rozpoczęła się misja rozszerzona TESS.
Łącznie z danych TESS wykryto (i potwierdzono) już istnienie 66 nieznanych wcześniej planet pozasłonecznych. Około 2100 kandydatów czeka obecnie na potwierdzenie. Wiele z wykrytych obiektów będzie w najbliższych latach celem obserwacji innych obserwatoriów, w tym kosmicznego teleskopu JWST.
W ramach misji rozszerzonej TESS będzie wykonywać częściej ujęcia pola widzenia (co 10 minut). Aktualnie TESS rozpoczyna drugi przegląd południowego nieba.
Planet Hunters TESS
Dane z misji TESS są dostępne na platformie Zooniverse. To na tej platformie przez lata możliwe były poszukiwania egzoplanet z zakończonej już misji Kepler. Dzięki ówczesnemu projektowi Planet Hunters udało się zidentyfikować wielu kandydatów na egzopanety. Od grudnia 2018 w podobnym trybie dane z misji TESS mogą być analizowane przez internatów.
W maju 2019 zespół Planet Hunters TESS poinformował, że dzięki pracy internautów udało się zidentyfikować kilka nieznanych wcześniej kandydatów na egzoplanety. Ci kandydaci będą teraz badani za pomocą naziemnych obserwatoriów w celu potwierdzenia. Pierwsze potwierdzone odkrycie Planet Hunter TESS to TOI-813b.
(TESS)
TESS Completes its Primary Mission
Pierwszy przegląd nieba TESS / Credits – NASA Goddard


https://kosmonauta.net/2020/08/misja-po ... -wykonana/
Załączniki
Misja podstawowa TESS wykonana.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pierwszy lot Crew Dragona opóźniony. Czwórka astronautów poleci na stację w październiku
2020-08-15. Radek Kosarzycki

W piątek NASA ogłosiła podczas konferencji prasowej, że pierwsza operacyjna, komercyjna misja załogowa statku Crew Dragon wystartuje w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) pod koniec października.
Przedstawiciele agencji poinformowali, że start nie nastąpi wcześniej niż 23 października. W ramach misji Crew-1, na pokładzie statku znajdzie się trójka astronautów NASA oraz jeden astronauta z Japonii. Cała czwórka spędzi na pokładzie ISS sześć miesięcy. Według wcześniejszych planów, lot miał się odbyć jeszcze we wrześniu.
7 sierpnia w trakcie konferencji dla absolwentów International Space University, administrator NASA Jim Bridenstine wspomniał jednak:
Aktualnie lot planowany jest na drugą połowę września. Możliwe jednak, że zostanie przesunięty na październik.
Crew-1: pierwsze opóźnienie
Tuż przed startem misji Demo-2, 30 maja NASA informowała, że pierwszy lot komercyjny Crew-1 odbędzie się po 30 sierpnia, jeżeli misja Demo-2 zakończy się jeszcze w lipcu. Niemniej jednak, kilka tygodni przed wodowaniem, do którego doszło 2 sierpnia, NASA poinformowała, że zakończenie procesu certyfikacji statku będzie wymagało co najmniej sześciu tygodni. W związku z tym, lot przełożono na drugą połowę września.
Crew-1: drugie opóźnienie
Najnowsze opóźnienie daty lotu spowodowane jest bogatym harmonogramem przylotów i odlotów na ISS. 14 października w kierunku stacji kosmicznej poleci statek Sojuz MS-17. Na jego pokładzie znajdzie się Kate Rubins (NASA) oraz Siergiej Ryżnikow oraz Siergiej Kud-Swerczkow (Roskosmos). Zastąpią oni obecną załogę składającą się z Chrisa Cassidy'ego oraz Anatolija Iwaniszina oraz Iwana Wagnera, którzy powrócą na Ziemię statkiej Sojuz MS-16 kilka dni po przylocie MS-17.
Oprócz statków Sojuz, w kierunku ISS na szczycie rakiety Antares poleci także statek Cygnus, którego start zaplanowano na 29 września. Cygnus powinien dotrzeć do stacji w ciągu 2-3 dni od startu.
Crew-1: pierwsza operacyjna misja Crew Dragona
Na pokładzie pierwszego komercyjnego lotu na orbitę polecą astronauci NASA: Michael Hopkins, Victor Glover oraz Shannon Walker, a z ramienia agencji JAXA: astronauta Soichi Noguchi.
Start misji w październiku pozwoli astronautom pozostać na stacji także wtedy, gdy z Ziemi będzie startowała misja Crew-2, w ramach której na stację poleci kolejna grupa astronautów z NASA, JAXA oraz ESA. Do październikowego lotu przygotowana jest nowa rakieta Falcon 9 oraz nowy statek Crew Dragon. W ramach misji Crew-2 astronauci polecą na stacją kapsułą Dragon, która realizowała misję Demo-2. Kapsuła będzie zainstalowała na rakiecie Falcon-9, która wcześniej wyniesie na orbitę misję Crew-1.
W międzyczasie NASA powoli kończy proces certyfikacji Crew Dragona, który umożliwi realizację misji Crew-1. Według Steve'a Sticha, kierownika programu komercyjnych misji załogowych, potrzeba na to jeszcze kilku tygodni.
Crew Demo 2 (Launch)


Kapsuła załogowa Crew Dragon
https://spidersweb.pl/2020/08/pierwsza- ... rniku.html
Załączniki
Pierwszy lot Crew Dragona opóźniony. Czwórka astronautów poleci na stację w październiku.jpg
Pierwszy lot Crew Dragona opóźniony. Czwórka astronautów poleci na stację w październiku2.jpg
Pierwszy lot Crew Dragona opóźniony. Czwórka astronautów poleci na stację w październiku3.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Gdy ciemna materia staje się rozmyta
2020-08-15.
Jaki model ciemnej materii najlepiej opisuje nasz Wszechświat? Nowe badanie wykorzystuje unikalny region w naszej galaktyce, aby ograniczyć jeden konkretny model: rozmytą ciemną materię.
Kwestia modelowania
Obserwacje naszego Wszechświata mówią nam, że tylko 15% materii w nim zawartej jest zwykłą materią barionową, którą jesteśmy w stanie obserwować. Pozostałe 85% to ciemna materia – tajemnicza materia, która ukształtowała strukturę i ewolucję naszego Wszechświata poprzez oddziaływanie grawitacyjne, ale nie emituje żadnego światła.

Ponieważ nie możemy jej bezpośrednio zaobserwować, ciemna materia jest nadal stosunkowo nieznana – i istnieje wiele różnych hipotetycznych modeli, które opisują jej naturę. Czy ciemna materia jest gorąca? Zimna? Składa się z cząstek subatomowych? Albo obiektów makroskopowych, takich jak pierwotne czarne dziury? Istnieje model dla wszystkich tych opcji, a najlepszym sposobem ich przetestowania jest porównanie ich przewidywań z rzeczywistą strukturą, którą obserwujemy.

Ograniczenia dziwnej struktury
Jedną z takich struktur ograniczających jest wyjątkowy region w naszej własnej galaktyce: Centralna Strefa Molekularna (Central Molecular Zone – CMZ). Ten niezwykle gęsty, bogaty zbiór orbitującego gazu molekularnego znajduje się w samym centrum Drogi Mlecznej i ma średnicę zaledwie kilkuset lat świetlnych. Obserwacje sugerują, że obłoki gazu molekularnego krążą w pierścieniu lub dysku o skręconym trójwymiarowym kształcie, ale gruby pył, który spowija centrum galaktyki, ogranicza to, czego możemy się bezpośrednio dowiedzieć o CMZ.

Jednak kształt CMZ nie jest jedyną tajemnicą: nie do końca rozumiemy, co spowodowało rozwój tej dziwnej struktury. Wcześniejsze badania nad narodzinami struktury naszej galaktyki z cienkiego dysku sugerują, że formowanie się CMZ zależy od kombinacji potencjału grawitacyjnego Drogi Mlecznej z poprzeczką i szczególnie gęstego obszaru jądrowego.

W nowym badaniu zespół naukowców wykorzystał ten obraz do ograniczenia modelu ciemnej materii, który opiera się na jasnych cząsteczkach ciemnej materii skoncentrowanych w jądrze Galaktyki.

Dodanie rozmycia do Drogi Mlecznej
Zhi Li (Shanghai Jiao Tong University, Chiny) i jego współpracownicy przeprowadzają serie kosmologicznych symulacji, które modelują powstawanie Drogi Mlecznej z cienkiego dysku w realistycznym potencjale grawitacyjnym. W niektórych z tych symulacji autorzy uwzględniają tylko gęste zgrubienie jądrowe w centrum galaktyki. W innych dodają także jądro galaktyki zgodne z przewidywaniami rozmytej ciemnej materii, model opisujący ciemną materię Wszechświata jako bardzo jasne bozony, które w niektórych skalach wykazują zachowanie fal.

Autorzy pokazują, że strukturę i dynamikę CMZ można dobrze odtworzyć tylko z wyjątkowo zwartym zgrubieniem centralnym. Ale połączenie mniejszego zgrubienia centralnego i jądra z rozmytej ciemnej materii również starannie odtwarza obserwacje, pozostawiając otwarte drzwi dla tego modelu ciemnej materii.

Czy więc nasza ciemna materia jest rozmyta, czy nie? Nie możemy tego jeszcze jednoznacznie powiedzieć, ale Li i współpracownicy rezerwują niektóre przyszłe obserwacje – takie jak określenie stosunku masy do światła w centrum galaktyki – które pomogą nam odpowiedzieć na to pytanie i lepiej zrozumieć, co się dzieje z tymi niewidzialnymi 85% materii naszego Wszechświata.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
AAS
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... zmyta.html
Załączniki
Gdy ciemna materia staje się rozmyta.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

W kosmicznym obiektywie: Na pewno okrągła!
2020-08-16.
Anna Wizerkaniuk
„Dowód na to, że Ziemia faktycznie jest okrągła” – takimi słowami skomentował to zdjęcie astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej, Luca Parmitano. Uchwycił on ziemski glob w pełnej okazałości widoczny przez siedem okien w Cupoli na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Cupola to moduł obserwacyjny na ISS, który umożliwia astronautom śledzenie z wnętrza stacji spacerów kosmicznych oraz dokowania statków przylatujących na stację kosmiczną, a także sterowanie ramieniem Canadarm2 po uprzednim zamontowaniu w Cupoli stanowiska RWS – Robotic Work Station. Oczywiście poza tymi praktycznymi zastosowaniami związanymi z utrzymaniem stacji, Cupola jest wykorzystywana do obserwacji różnych ciał w Układzie Słonecznym, w tym naszej planety. To z niej zostało zrobionych wiele zdjęć przedstawiających zorze polarne widoczne z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Źródła:
ESA: A window on the world
ESA

Zdjęcie w tle: ESA

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... la-ziemia/
Załączniki
W kosmicznym obiektywie Na pewno okrągła.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pierwszy manewr Mars 2020
2020-08-16. Krzysztof Kanawka
Łazik Mars 2020 Perseverance wykonał pierwszą korektę orbity w drodze ku Czerwonej Planecie.
Misja łazika Mars 2020 Perserverance rozpoczęła się 30 lipca 2020 o godzinie 13:50 CEST. Start nastąpił z wyrzutni LC-41 na Florydzie za pomocą rakiety Atlas 5.
Rakieta do wyniesienia i skierowania misji na właściwą trajektorię została zmontowana w wariancie 541, posiadała zatem cztery silniki pomocnicze na paliwo stałe, pojedynczy silnik na górnym stopniu Centaur oraz osłonę ładunku o średnicy 5.4 metra. Do wprowadzenia lądownika zawierającego Perseverance na orbitę transferową zastosowano stopień napędowy Centaur, wykorzystywany jako górny stopień Atlasa 5. Górny stopień Centaur został uruchomiony dwukrotnie w trakcie misji – po raz pierwszy aby wprowadzić Marsa 2020 na tymczasową orbitę okołoziemską, a następnie do nadania pojazdowi wystarczającej prędkości do opuszczenia układu Ziemia – Księżyc i skierowania misji na właściwą trajektorię prowadzącą do Marsa.
Piętnaście dni po starcie łazik (a ściślej – człon międzyplanetarny, odpowiedzialny za lot pomiędzy Ziemią a Marsem) wykonał pierwszą korektę trajektorii. Manewr przebiegł prawidłowo.
Do wejścia w atmosferę Marsa zaplanowano jeszcze pięć manewrów. Nie wszystkie muszą być wykonane – jest to zależne od tego jak precyzyjnie zostaną wykonane wcześniejsze korekty trajektorii.
Łazik w celu zrealizowania swojej misji został wyposażony w cały zestaw instrumentów badawczych:
• MASTCAM-Z – zawierający kamery pozwalające na pracę w trybie panoramicznym, stereoskopowym, a także z możliwością wykonywania zbliżeń
• MEDA (Mars Environmental Dynamics Analyzer) – zestaw sensorów pozwalających na pomiar temperatury, ciśnienia, wilgotności, prędkości i kierunku wiatru, a także wielkości drobin pyłowych
• MOXIE (Mars Oxygen ISRU Experiment) – niezwykle interesujący ładunek, którego zadaniem będzie przetestowanie w praktyce możliwości wytwarzania tlenu z marsjańskiej atmosfery, który mógłby posłużyć jako utleniacz dla rakiet (na przykład misji sample return) lub w innych celach
• PIXL (Planetary Instrument for X-ray Lithochemistry) – fluorescencyjny spektrometr rentgenowski, którego zadaniem będzie analiza składu chemicznego skał; PIXL posiada również kamerę, która pozwoli na zobrazowanie wybranych skał w powiększeniu, ujawniając ich strukturę
• SHERLOC (Scanning Habitable Environments with Raman & Luminescence for Organics & Chemicals) – spektrometr wykorzystujący laser pracujący w ultrafiolecie pozwalający na identyfikację składu mineralogicznego oraz cząsteczek organicznych; będzie to pierwszy w historii spektrometr Ramana jaki znalazł się na powierzchni Marsa; zestaw posiada również kamerę nazywaną WATSON
• RIMFAX (Radar Imager for Mars’ Subsurface Experiment) – radar przeznaczony do badań struktur znajdujących się pod powierzchnią Marsa do głębokości powyżej 10 metrów
• SUPERCAM – zainstalowany na maszcie zestaw instrumentów pozwalających na zdalne badanie składu chemicznego i mineralogicznego marsjańskich skał
Misja Mars 2020 jest trzecią, która opuściła Ziemię w tym miesiącu i jednocześnie dogodnym oknie startowym pozwalającym na lot na Czerwoną Planetę po trajektorii dogodnej energetycznie.
Misja Mars 2020 jest komentowana w wątku na Polskim Forum Astronautycznym.
(NASA)
Łazik Mars 2020 / Credits – NASA

https://kosmonauta.net/2020/08/pierwszy ... mars-2020/
Załączniki
Pierwszy manewr Mars 2020.jpg
Pierwszy manewr Mars 2020.2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Astronomowie odkryli największą strukturę w naszej galaktyce, która wpływa na Ziemię
2020-08-16.
Otchłań kosmosu nie przestaje nas zadziwiać. Znajdują się tam bowiem takie fascynujące obiekty, o których nawet nam się nie śniło. Odkryliśmy już wiele dziwnych formacji, ale najciekawsze dopiero znajduje się przed nami.
Najlepszym na to dowodem stało się najnowsze odkrycie związane z naszą galaktyką. Astronomowie wypatrzyli ogromną falę gazu, która odpowiada za formowanie się gwiazd w Drodze Mlecznej. Można śmiało rzec, że jest to swoisty żłobek młodych gwiazd. Jest to dotychczas największa odkryta przez ludzkość struktura w przestrzeni naszej galaktyki. Strumień gazu rozciąga się na długość aż 9 tysięcy lat świetlnych.
Trzeba tutaj podkreślić, że to aż 9 procent średnicy naszej galaktyki. Naukowcy określili tę formację mianem Fali Radcliffe'a. Jej początek ma miejsce w pobliżu Oriona, przechodzi przez Byka i Perseusza, a następnie kończy w konstelacji Cefeusza. Co ciekawe, Słońce znajduje się w obszarze wpływu tego strumienia gazu, który ma głębokość 400 lat świetlnych i dał początek życiu aż 800 milionom gwiazd.
„Żaden astronom nie miał pojęcia, że żyjemy obok gigantycznego, falistego zagęszczenia gazu. To odkrycie całkowicie nas zaskoczyło. Tym bardziej, gdy zobaczyliśmy, jak długa i prosta jest Fala Radcliffe’a gdy patrzy się na nią z góry w trzech wymiarach. Samo istnienie tej struktury zmusza nas do zweryfikowania całej naszej wiedzy o trójwymiarowej budowie Drogi Mlecznej” - powiedziała Alyssa Goodman, autorka badań z Uniwersytetu Harvarda.
Astronomowie obliczyli, na podstawie ruchu gwiazd w naszej galaktyce, że Układ Słoneczny jakieś 13 milionów lat temu przeszedł przez Falę Radcliffe'a. Następne takie wydarzenie będzie miało miejsce za 13 milionów lat. Naukowcy sugerują, że struktura powstała na skutek zderzenia małej chmury gazu z ciemną materią. Miało to miejsce miliardy lat temu.
Źródło: GeekWeek.pl/Harvard University / Fot. Harvard University/NASA
https://www.geekweek.pl/news/2020-08-16 ... na-ziemie/
Załączniki
Astronomowie odkryli największą strukturę w naszej galaktyce, która wpływa na Ziemię.jpg
Astronomowie odkryli największą strukturę w naszej galaktyce, która wpływa na Ziemię2.jpg
ODPOWIEDZ