Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Bliskie przeloty 2020 PW2 i 2020 PY2
2020-08-17 Krzysztof Kanawka
Czternastego sierpnia w pobliżu Ziemi przemknął meteoroid 2020 PW2. Z kolei 20 sierpnia obok naszej planety przeleci planetoida 2020 PY2.
Meteoroid o oznaczeniu 2020 PW2 zbliżył się do Ziemi 14 sierpnia, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 06:45 CEST. W tym momencie 2020 PW2 znalazł się w odległości około 281 tysięcy kilometrów, co odpowiada 0,73 średniego dystansu do Księżyca. 2020 PW2 ma szacowaną średnicę około 6 metrów.
Prawie tydzień później nastąpi przelot większego obiektu. 20 sierpnia planetoida o oznaczeniu 2020 PY2 zbliży się do Ziemi na minimalną odległość ok. 346 tysięcy kilometrów, co odpowiada 0,90 średniego dystansu do Księżyca. Maksymalne zbliżenie nastąpi 20 sierpnia około godziny 23:30 CEST. 2020 PY2 ma szacowaną średnicę około 18 metrów.
Jest to 52 i 53 (wykryty) bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w 2020 roku. Z roku na rok ilość odkryć rośnie: w 2019 roku odkryć było 80, w 2018 roku odkryć było ich 73, w 2017 roku – 53, w 2016 roku – 45, w 2015 roku – 24, zaś w 2014 roku – 31. W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, rzędu zaledwie kilku metrów średnicy – co jeszcze pięć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
(HT, Tw, ML)
https://kosmonauta.net/2020/08/bliskie- ... -2020-py2/
Załączniki
Bliskie przeloty 2020 PW2 i 2020 PY2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Bardzo bliski przelot 2020 QG
2020-08-18. Krzysztof Kanawka

Szesnastego sierpnia nastąpił bardzo bliski przelot meteoroidu 2020 QG. Obiekt przemknął w odległości około 3 tysięcy kilometrów od Ziemi.
Meteoroid o oznaczeniu 2020 QG zbliżył się do Ziemi 16 sierpnia, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 06:10 CEST. W tym momencie 2020 QG znalazł się w odległości zaledwie 3 tysięcy kilometrów od naszej planety – znacznie bliżej niż orbita geostacjonarna czy też średnia orbita okołoziemska (na której funkcjonują satelity pozycjonujące). 2020 QG ma szacowaną średnicę około 3 metrów. Jest to zbyt mały obiekt, by w ogóle mógł zaszkodzić powierzchni naszej planety – prawdopodobnie jedynie niewielkie fragmenty przetrwałyby przejście przez atmosferę.
2020 QG krąży po orbicie o peryhelium około 1 jednostki astronomicznej i aphelium w odległości około 2,9 jednostki astronomicznej. Przed przelotem obok Ziemi 2020 QG krążył wokół Słońca z czasem około 1000 dni. Przelot “skrócił” orbitę 2020 QG do około 960 dni.
Jest to 54 (wykryty) bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w 2020 roku. Z roku na rok ilość odkryć rośnie: w 2019 roku odkryć było 80, w 2018 roku odkryć było ich 73, w 2017 roku – 53, w 2016 roku – 45, w 2015 roku – 24, zaś w 2014 roku – 31. W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, rzędu zaledwie kilku metrów średnicy – co jeszcze pięć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
(HT, Tw, ML)
https://kosmonauta.net/2020/08/bardzo-b ... t-2020-qg/
Załączniki
Bardzo bliski przelot 2020 QG.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

2020 HA10 i 2020 OV1 – grupa Atira
2020-08-18 Krzysztof Kanawka
W tym roku odkryto dwa kolejne obiekty należące do grupy Atira. Planetoidy otrzymały oznaczenia 2020 HA10 i 2020 OV1.
Grupa Atira to planetoidy zawsze krążące bliżej Słońca niż Ziemia (czyli wewnątrz orbity naszej planety). Jest to bardzo mała grupa planetoid – do początku 2019 roku poznaliśmy zaledwie 18 takich planetoid. W styczniu 2019 roku została odkryta inna planetoida tej grupy – 2019 AQ3 a w lipcu 2019 – obiekt o oznaczeniu 2019 LF6. W styczniu 2020 roku doniesiono o odkryciu planetoidy 2020 AV2 – orbita tego obiektu znajduje się całkowicie wewnątrz orbity Wenus. Ten obiekt zalicza się czasem do subgrupy o nazwie “Watira”.
W kolejnych miesiącach 2020 roku odkryto dwa kolejne obiekty z grupy Atira. Obiekty otrzymały oznaczenia 2020 HA10 i 2020 OV1.
Odkryta w kwietniu 2020 HA10 krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie o peryhelium w odległości ok. 0,694 jednostki astronomicznej i aphelium w odległości około 0,947 jednostki astronomicznej. Czas obiegu wokół naszej Dziennej Gwiazdy wynosi około 270 dni. Średnica tej planetoidy jest szacowana na około 540 metrów.
Z kolei 2020 OV1, którą odkryto w lipcu tego roku, krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie o peryhelium w odległości ok. 0,475 jednostki astronomicznej i aphelium w odległości ok. 0,800 jednostki astronomicznej. “Rok” na tej planetoidzie trwa 186 (ziemskich) dni. Średnica tej planetoidy jest szacowana na około 650 metrów. Co ciekawe, naukowcy badający dynamikę orbity tej planetoidy uważają, że 2020 OV1 dotarła do tej orbity stosunkowo niedawno – wcześniej zaś mogła ona krążyć po znacznie większej orbicie.
Orbity obu planetoid mają duże nachylenie względem płaszczyzny ekliptyki – odpowiednio blisko 50 i ponad 32 stopnie dla 2020 HA10 i 2020 OV1. Sugeruje to, że obie planetoidy znalazły się w grupie Atira wskutek wielu bliskich przelotów w pobliżu planet na przestrzeni milionów lat. Te przeloty mocno zmieniły orbity obu planetoid i ich nachylenie.
Łącznie znamy już 23 planetoidy grupy Atira. Populacja tej grupy jest szacowana na mniej niż 100 planetoid o rozmiarach rzędu kilkuset metrów.
(ML)
https://kosmonauta.net/2020/08/2020-ha1 ... upa-atira/
Załączniki
2020 HA10 i 2020 OV1 – grupa Atira.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Świat astronomii wciąż nie ma bladego pojęcia, czym jest 'Oumuamua
2020-08-18.
Pierwszy odkryty w historii międzygwiezdny przybysz wciąż spędza sen z powiek astronomów. Od końca 2017 roku, gdy odkryto obiekt, pojawiło się wiele teorii na temat jego powstania, ale nie tłumaczą one wszystkiego.
Najnowsza teoria mówiła, że 'Oumuamua to bryła lodu wodorowego. Powstała ona w jednym z masywnych żłobków gwiezdnych i została z niego wyrzucona przez zjawiska grawitacyjne zachodzące pomiędzy gwiazdami. Dlaczego taka wersja spodobała się astronomom? Ponieważ tłumaczy ona wszystkie nietypowe zachowania międzygwiezdnego przybysza oraz jego strukturę. Przypominamy, że jest to obiekt, który posiada cechy zarówno komety, jak i planetoidy, ale jednocześnie nie jest ani jednym, ani drugim.
'Oumuamua ma być pierwszą znaną nam wodorową górą lodową. Może ona powstać w przestrzeni o bardzo niskiej temperaturze, zaledwie kilka stopni powyżej zera absolutnego. W przestrzeni kosmicznej mało jest takich miejsc, ale występują one właśnie w żłobkach gwiezdnych. Ten fakt czyni ten obiekt wyjątkowym.
Jest jednak jeden problem. Najnowsze badania naukowców z Harvard University i Korea Astronomy and Space Science Institute dowodzą, że 'Oumuamua nie może być wodorową górą lodową ponieważ nie przetrwałaby podróży, która trwa miliony lat. Wodór działa jak napęd rakietowy, który napędza obiekt, ale jednocześnie paruje, co sprawia, że góra lodowa kurczy się, aż w końcu zniknie. Międzygwiezdny przybysz wciąż jest duży i nic nie wskazuje na to, by miał wyparować w ciągu najbliższych milionów lat. Naukowcy wysnuli takie prognozy na podstawie obserwacji obiektu przed, w trakcie i po przelocie blisko Słońca. Możemy zatem śmiało rzec: wiemy, że nic nie wiemy.
Naukowcy mają nadzieję, że będą mogli dowiedzieć się więcej o obiektach takich jak 'Oumuamua, gdy w przyszłym roku zacznie funkcjonować Obserwatorium Vera C. Rubin. Plan zakłada wyszukiwanie przynajmniej jednego takiego obiektu na miesiąc. Może to być zaskoczeniem, ale szacuje się, że obecnie Układ Słoneczny przemierzają dziesiątki takich obiektów. Naukowcy chcą je obserwować i na ich podstawie rozwikłać zagadkę 'Oumuamua.
W tej chwili 'Oumuamua znajduje się gdzieś pomiędzy orbitą Saturna a Urana. Jeśli chcemy dogonić ten obiekt, bezpiecznie na nim wylądować i go zbadać, musimy się spieszyć. Będzie tutaj potrzebne opracowanie superszybkiego napędu sondy kosmicznej, która będzie przemierzała kosmos z prędkością grubo ponad 30 km/s. Co ciekawe, niedawno sonda New Horizons, z pomocą której zbadaliśmy Plutona, rozpędziła się do rekordowej prędkości 16 km/s, a do 30 km/s jeszcze daleko.
Przypomnijmy, że obiekt 1I/ʻOumuamua, a właściwie C/2017 U1, został odkryty w październiku 2017 roku. Nazwa własna ciała została wybrana przez jego odkrywców, czyli zespół Pan-STARRS, pracujący w obserwatorium Haleakala na Hawajach. ʻOumuamua to słowo hawajskiego pochodzenia, oznaczające zwiadowcę lub posłańca z odległej przeszłości. Najnowsze obserwacje wskazują, że przybysz ma ok. 800 metrów długości i tylko 100 metrów szerokości, rdzawy kolor, składa się z metalu, odbija tylko 4% światła słonecznego, jego obrót wokół własnej osi trwa ok. 7 godzin.
Źródło: GeekWeek.pl/Harvard University / Fot. Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics
Hubblecast 111 Hubble sees `Oumuamua getting a boost



https://www.geekweek.pl/news/2020-08-18 ... -oumuamua/
Załączniki
'Oumuamua.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nad Chinami eksplodował meteoryt
Autor: admin (2020-08-18)
Nad chińską prowincją Shandong eksplodował meteor. Błysk był tak jasny, że noc zamieniła się w dzień i zjawisko to było widziane w promieniu wielu kilometrów, a dźwięk eksplozji był tak silny, że zatrzęsły się liczne budynki.
Do zdarzenia doszło 16 sierpnia bieżącego roku. Wybuch obiektu wchodzącego w ziemską atmosferę był nie tylko głośny, ale też ponad 900 razy jaśniejszy niż Księżyc w pełni. Astronomowie twierdzą, że eksplozja tej wielkości jest zdarzeniem niezwykłym, które zdarza się raz na dziesięć lat albo i rzadziej.
Źródło: Kadr z Youtube
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nad- ... l-meteoryt
Załączniki
Nad Chinami eksplodował meteoryt.jpg
Nad Chinami eksplodował meteoryt2.gif
Nad Chinami eksplodował meteoryt2.gif (4.5 MiB) Przejrzano 38 razy
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Asteroida Psyche może być jądrem nigdy nie uformowanej planety
Autor: admin (2020-08-18)
Nowe symulacje 2D i 3D zderzeń ciał niebieskich z asteroidą Psyche, największym obiektem w Pasie Asteroid, wskazują, że asteroida jest prawdopodobnie wykonana z metalu i ma porowatą strukturę. Według jednej z teorii jest to jądro niedoszłej planety, które nigdy nie zostało Informacje o tym obiekcie odgrywają dużą rolę w przygotowaniach do nadchodzącej misji NASA na Psyche, która ma wystartować w 2022 roku.
Będzie to pierwszą misją kosmiczną do metalowej asteroidy. Naukowcy przygotowujący ją twierdzą, że im wiecej dowiemy się o Psyche przed jej wystrzeleniem, tym bardziej odpowiednie będą zamontowane na tej sondzie kosmicznej pokładowe instrumenty i oprogramowanie. Psyche to niezwykle interesujące ciało do zbadania, ponieważ jest to pozostałością jądra planetarnego, które zostało rozerwane podczas fazy akrecji bliżej niesprecyzowanej protoplanety, a badając Psyche, możemy uzyskać nowe, cenne informacje o powstawaniu planet, o ile ta asteroida rzeczywiście składa się wyłącznie z metalu.
Zespół Wendy K. Caldwell i C. Kellera z Los Alamos National Laboratory, był pionierem w symulacji 3D, w celu modelowania największego krateru uderzeniowego na powierzchni Psyche i byli w stanie wykorzystać ją do przewidzenia składu chemicznego asteroidy. Podstawową zasadą, na której opiera się ta metoda, jest to, że charakter deformacji metali znacznie różni się od charakteru deformacji innych materiałów charakterystycznych dla asteroid, takich jak krzemiany. Dlatego znając charakter odkształcenia z danych obserwacyjnych można, modelując zderzenie, oszacować skład materiału z które składa się asteroida. Wyniki uzyskane przez naukowców zostały opublikowane w periodyku Icarus.
Simulating an impact crater on an asteroid

Źródło: NASA
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aste ... ej-planety
Załączniki
Asteroida Psyche może być jądrem nigdy nie uformowanej planety.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Dziennikarka śledcza na tropie UFO. Książka Leslie Kean zaintryguje nawet niedowiarków
2020-08-18. Anna Nicz
Niezidentyfikowane obiekty latające, co jakiś czas obserwowane na niebie, od lat rozbudzają ludzkie fantazje. Dla badaczy teorii spiskowych i tych, którzy pragną wierzyć w istnienie istot pozaziemskich, są one stałą pożywką.
Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.
Leslie Kean od lat zajmuje się tymi zjawiskami. W książce „UFO. Wojskowi, piloci i funkcjonariusze państwowi mówią o faktach” stara się oddzielić potwierdzone informacje od fikcji, skupiając na opowieściach choćby wojskowych czy pilotów, którzy na swojej podniebnej drodze spotkali tajemnicze znaki.
Leslie Kean to amerykańska dziennikarka śledcza. Jej zainteresowanie tematem UFO zaczęło się od pewnego francuskiego dokumentu, który otrzymała kilkanaście lat temu od kolegi. Ów dokument, stworzony przez naukowców, niezależnych ekspertów astronautyki i generałów w stanie spoczynku, zawierał efekty ich wieloletnich analiz. Badali oni doniesienia pilotów i personelu wojskowego, którzy mieli styczność z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi.
Ze wszystkich badanych przypadków, ok. 5 proc. nie udało im się wyjaśnić żadnymi racjonalnymi sposobami.
Kean była jedyną amerykańską dziennikarką, która otrzymała anglojęzyczną wersję tego raportu. Powoli zaczęła zgłębiać temat, a w efekcie (choć jak opisuje, wcale nie było to takie proste, musiała nabrać więcej pewności siebie, by dźwignąć kontrowersyjny temat) zmieniła w ten sposób całkowicie bieg swojej kariery zawodowej.
Kean w książce „UFO. Wojskowi, piloci i funkcjonariusze państwowi mówią o faktach” nie szuka taniej sensacji. Skupia się za to na tym, ile przypadków pojawienia się niezidentyfikowanych obiektów latających zostało zatuszowanych, ilu z nich nie da się wytłumaczyć działaniem człowieka czy przyrody. Dziennikarka raczej poszukuje odpowiedzi i stawia pytania, a nie daje się ponieść spiskowym teoriom. Wspomina, że sama nie mogła uwierzyć w niektóre przytaczane jej historie. Jednak, jak twierdzi, cały czas starała się być wierna faktom.
W książce, oprócz wyników pracy dziennikarki, znalazły się także eseje badaczy zajmujących się niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Autorzy pochodzą z 9 krajów, niektórzy badali temat na podstawie tajnych dokumentów, do których dotarli, inni na podstawie opowieści świadków.
W nich wszystkich ta nowa wiedza zmieniła coś na zawsze.
W książce opisane są historie z całego świata. Od trwającej ponad dwa lata fali obiektów zaobserwowanych nad Belgią w 1989 roku, przez tajemnicze światło napotkane przez amerykańskich pilotów w 1977 roku podczas lotu z San Francisco do Bostonu, po niezidentyfikowany obiekt, który pewnego wieczoru 1976 roku został zauważony nad Teheranem. Autorka i cytowani przez nią badacze wiele miejsca poświęcają kwestii bezpieczeństwa lotniczego i zagrożeniom, jakie stanowią niezidentyfikowane obiekty. Przytaczają wiele opowieści o tym, jak takie wydarzenie były tuszowane choćby przez wojsko, nie pomagając tym samym w pogłębianiu wiedzy na temat natury zjawiska.
Kean musiała przedrzeć się przez mur sceptyków, którzy oceniali jej wybór tematu badawczego za niepoważny. Gdy już się przedarła i włożyła mnóstwo wysiłku na zbieranie i analizę dowodów i świadectw, powstała obszerna, wyczerpująca, wyważona i wciągająca praca. Nieważne, z której frakcji jesteście: kosmici nie istnieją czy I want to believe.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2020 ... azka-znak/

https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2020 ... azka-znak/
Załączniki
Dziennikarka śledcza na tropie UFO. Książka Leslie Kean zaintryguje nawet niedowiarków.jpg
Dziennikarka śledcza na tropie UFO. Książka Leslie Kean zaintryguje nawet niedowiarków2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

System Starlink z pierwszym testem prędkości

2020-08-18

W sieci pojawiły się pierwsze dane dotyczące prędkości internetu oferowanego przez Starlink.

Elon Musk przygotowuje się do rozszerzenia testów internetu dostarczanego na Ziemię przy pomocy satelitów Starlink. W sieci pojawiły się pierwsze dane dotyczące obecnego potencjału opisywanej technologii - nie jest źle, ale nie jest też tak, jak obiecywał amerykański przedsiębiorca. Można się jednak spodziewać, że same wyniki poprawią się wraz z czasem.


Najwyższa prędkość pobierania za pośrednictwem systemu Starlink to 60 Mb/s na dla pobierania oraz około 17,7 Mb/s dla wysyłania. Opóźnienie wahało się pomiędzy 31 a 94 ms.

Trzeba wziąć pod uwagę, iż na niskiej orbicie okołoziemskiej znajduje się obecnie tylko 600 satelitów Starlink. SpaceX otrzymało pozwolenie na wystrzelenie około 12 tysięcy satelitów. Jeśli znajdą się one wszystkie powyżej Ziemi, wtedy też prędkość sieci może znacząco wzrosnąć.
Wyniki testu prędkości mogą jednak napawać radością osoby, które posiadają bardzo słabe łącza internetowe czy zamieszkują regiony odcięte od infrastruktury.


Źródło: INTERIA

W sieci pojawił się test prędkości internetu Starlink /materiały prasowe

https://nt.interia.pl/news-system-starl ... Id,4675181
Załączniki
System Starlink z pierwszym testem prędkości.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Rocket Lab, prywatna firma chce jako pierwsza w historii zdobyć obcą planetę
2020-08-18.
Żyjemy w nowej erze podboju kosmosu. W ciągu najbliższych 2 lat na Księżycu ma wylądować pierwsza prywatna firma, a już pojawiły się plany zdobycia przez inną bliźniaczki Ziemi. Zapowiada się ostra konkurencja.
W maju bieżącego roku, po wielu latach przerwy, pierwsza w historii prywatna firma wysłała astronautów na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej z terytorium Stanów Zjednoczonych. To było wielkie wydarzenie, które stanie się wstępem do podboju kosmosu przez prywatne firmy.
Firma Elona Muska ma jednak o wiele ambitniejsze plany. W ciągu najbliższych 2 lat zamierza wysłać na Księżyc swój statek kosmiczny Starship, a później również misję załogową. Podobne plany ma również amerykańska firma Rocket Lab. Nie jest ona tak znana jak SpaceX, ale entuzjaści misji kosmicznych bacznie ją obserwują, a to ze względu na opracowane przez nią unikalne technologie.
Przypomnijmy, że posiada ona jedyną na świecie elektryczną rakietę (elektryczny system pomp), która realizuje misje orbitalne dla wielu firm. Gdy oczy całego świata skierowane są na SpaceX, Rocket Lab pomyślnie realizuje sobie przedsięwzięcia, obniża koszty misji do zaledwie 5 milionów dolarów i niebawem zacznie odzyskiwać rakiety za pomocą helikopterów. To jednak nie koniec planów.
Peter Beck, szef firmy, zapowiedział właśnie nowy projekt. Będzie on dotyczył obcej planety. Rocket Lab już w 2023 roku ma wysłać misję na Wenus. Jeśli się uda, będzie to pierwsza w historii firma, która nie tylko zdobędzie obcą planetę, ale również wyśle misję daleko poza Ziemię. Cel jest bardzo szczytny. Beck i jego zespół chce przyjrzeć się bliżej bliźniaczce naszej planety, na której panuje efekt cieplarniany.
Niegdyś Wenus mogła wyglądać jak Ziemia. Naukowcy chcą zrozumieć, jak do tego doszło i czy podobne zmiany grożą naszej planecie. Nie jest też tajemnicą, że Rocket Lab chce poszukać tam śladów życia. Może wydać się to dziwne, ale właśnie w atmosferze Wenus panują idealne warunki do rozkwitu prostych form życia. Najnowsze badania pokazują, że niegdyś życie mogło pojawić się również na samej powierzchni lub pod nią.
Do misji międzyplanetarnej Rocket Lab chce wykorzystać standardowego Electrona. Będzie on jednak wyposażony w dodatkowy moduł o nazwie Photon w wersji międzyplanetarnej. Na jego pokładzie znajduje się silnik Curie, systemy komunikacyjne i kontroli lotu. Można tam też umieścić pojazdy lub sondy. Rocket Lab zamierza wysłać na Wenus małego robota, który dokładnie zbada powierzchnię planety. Prawdopodobnie cała misja będzie realizowana wspólnie z NASA. Agencja od jakiegoś czasu pracuje nad łazikiem do wykorzystania na Wenus.
Źródło: GeekWeek.pl/Rocket Lab / Fot. NASA
Rocket Lab SmallSat Update and Q&A



https://www.geekweek.pl/news/2020-08-18 ... a-planete/
Załączniki
Rocket Lab, prywatna firma chce jako pierwsza w historii zdobyć obcą planetę.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

11. paczka satelitów Starlink na orbicie
2020-08-18.
Rakieta Falcon 9 wyniosła na orbitę 11. porcję satelitów telekomunikacyjnych Starlink. Razem z nimi na rakiecie podróżowały trzy satelity obserwacyjne SkySat firmy Planet Labs.
Start został przeprowadzony z kosmodromu Cape Canaveral na Florydzie. Rakieta Falcon 9 wystartowała 18 sierpnia o 16:31 czasu polskiego ze stanowiska SLC-40. Lot przebiegł pomyślnie i po około 13 minutach górny stopień rakiety wypuścił trzy satelity SkySat, a kilkadziesiąt minut później 58 satelitów Starlink V1.0.
Dolny stopień rakiety Falcon 9 wykonywał już swój 6. lot. To kolejny rekord firmy SpaceX w ponownym wykorzystaniu dolnych członów rakiety. Egzemplarz o numerze seryjnym B1049 wykonał misje: Telstar 18V w 2018 r., Iridium-NEXT 8 w 2019 r. oraz trzy misje satelitów Starlink (L0, L2 i L7 - ostatnia w czerwcu br.). Po raz kolejny udało się też lądowanie stopnia po wykonanej misji na autonomicznej barce OCISLY na Oceanie Atlantyckim.

Starlink L10
Było to już 11. wysłanie paczki satelitów telekomunikacyjnych Starlink na orbitę i 10. wysłanie paczki składającej się z satelitów w nietestowej wersji V1.0. Licząc z testowymi satelitami V0.9 firma SpaceX umieściła już na orbicie 653 urządzenia.
Starlink to budowana przez firmę SpaceX sieć satelitów telekomunikacyjnych na niskiej orbicie okołoziemskiej, mająca zapewnić dostęp do sieci Internet w miejscach gdzie naziemny dostęp do takich usług jest zawodny lub niedostępny.
Każdy z wysłanych w tym locie satelitów Starlink waży około 260 kg i jest wyposażony w specjalne osłony zmniejszające odbijanie promieni słonecznych od anten. Po wypuszczeniu na orbicie satelity rozkładają swoje pojedyncze panele słoneczne i po testach działania, każde z urządzeń odpala silniki jonowe Halla, by trafić na docelową orbitę kołową o wysokości 550 km.
SpaceX chce jeszcze w tym roku uruchomić usługę satelitarną dla użytkowników w północnych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Firma zapowiada, że po wykonaniu 24 startów flotylla Starlink będzie pokrywać swoim zasięgiem większość zaludnionych terenów planety.

SkySat 19-21
Jako ładunek dodatkowy misji na orbitę poleciały ostatnie trzy satelity SkySat firmy Planet Labs, dostarczającej komercyjne obrazowania Ziemi.
Firma Planet Labs operuje flotyllą około 150 satelitów obserwacji Ziemi - ponad 100 mniejszych satelitów Dove do częstych rejestracji obrazów niższej rozdzielczości oraz 18 satelitów SkySat uzyskujących dokładniejsze obrazy.
Każdy z wysłanych satelitów ma masę 110 kg i jest zbudowany na bazie platformy SkyBox firmy Space Systems/Loral. Optyka satelitów wysłanych w dzisiejszym locie umożliwia uzyskiwać obrazy o rozdzielczości 50 cm/px.

Na podstawie: SpaceX/SN
Opracował: Rafał Grabiański

Więcej informacji:
• oficjalna strona sieci Starlink


Na zdjęciu: Rakieta Falcon 9 startująca w misji Starlink L10. Źródło: SpaceX.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/11 ... na-orbicie
Załączniki
11. paczka satelitów Starlink na orbicie.jpg
ODPOWIEDZ