Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

80 lat świetlnych stąd znaleziono planetę, której nie powinno być tam, gdzie jest. Nie wiemy, skąd się tam wzięła
2020-09-18. Radek Kosarzycki
Kosmiczny Teleskop TESS, którego głównym celem jest poszukiwanie planet pozasłonecznych w naszej Galaktyce, po raz kolejny załapał się na wyjątkowe odkrycie. Choć dotychczas astronomowie znaleźli ponad 4000 egzoplanet, widocznie wciąż można znaleźć planety, których nikt się nie spodziewał, w miejscach, w których nikt planet nawet nie szukał.
Wykorzystując dane zebrane przez TESS, ale także z niedziałającego już teleskopu Spitzer naukowcy odkryli planetę gazową krążącą wokół… białego karła.
Białe karły
Białe karły stanowią ostatnie stadium ewolucji gwiazdy podobnej do Słońca. Także nasze Słońce stanie się za kilka miliardów lat białym karłem. Zanim jednak do tego dojdzie, pod koniec swojego życia, Słońce stanie się czerwonym olbrzymem, gwiazdą wielokrotnie większą, aczkolwiek rzadszą. Zewnętrzne warstwy gwiazdy stopniowo będą przez nią odrzucane w przestrzeń kosmiczną tworząc przejściową mgławicę planetarną. Po gwieździe zostanie jedynie bardzo gęsty obiekt, który wcześniej stanowił jądro czerwonego olbrzyma. Ten gorący obiekt, o masie równej połowie masy gwiazdy, a rozmiarach zbliżonych do rozmiarów Ziemi, to właśnie biały karzeł.
We wnętrzu białego karła nie zachodzą już procesy fuzji jądrowej, a więc stopniowo, na przestrzeni bilionów lat będzie sobie stygł z czasem przechodząc w stadium czarnego karła. To już jednak odległa przyszłość. Jak na razie we wszechświecie nie ma ani jednego czarnego karła – od Wielkiego Wybuchu minęło zaledwie 14 miliardów lat, więc potrzeba jeszcze dużo czasu, zanim pojawi się pierwszy czarny karzeł.
Wracając do planety
Zważając na proces prowadzący do powstania białego karła, w jego pobliżu raczej nikt nie powinien spodziewać się planety. Jakby nie patrzeć, zanim gwiazda przejdzie w stadium białego karła, jest czerwonym olbrzymem, który niszczy planety znajdujące się na jego drodze, rozrastając się do ogromnych rozmiarów. Podczas gdy nasze Słońce ma zaledwie 1,4 mln km średnicy, to w stadium czerwonego olbrzyma może rozrosnąć się na tyle, że pochłonie Merkurego, Wenus, Ziemię i dotrze nawet do Marsa.
Zanim jednak taki olbrzym odrzuci swoje zewnętrzne warstwy i odsłoni czerwonego karła, wewnętrzne planety Układu Słonecznego powinny ulec zniszczeniu. Nawet jeżeli w ten sposób planeta nie zniknie, to oddziaływanie grawitacyjne tak masywnego i kompaktowego obiektu powinno skutecznie niszczyć wszystkie obiekty, które się do niego zbliżą.
I tu wchodzi WD 1856 b
To planeta o rozmiarach Jowisza oraz masie nawet czternaście razy od niego większej. Najciekawsze jest w niej to, że znajduje się tak blisko białego karła, że okrąża go w zaledwie 34 godziny. Sam biały karzeł w tym przypadku jest niewiele większy od Ziemi – jego średnica to zaledwie 18 000 km.
Już wyobrażenie sobie tego układu jest dość trudne. Biały karzeł ma średnicę zaledwie 18 000 km, a okrąża go planeta o średnicy 140 000 km. Niemniej jednak to ten mniejszy obiekt ma wielokrotnie większą masę.
Według autorów odkrycia planeta musiała w jakiś sposób zbliżyć się do białego karła i mimo to utrzymać swój kształt. WD 1856 b jest pierwszym obiektem tego typu, jaki udało się zaobserwować.
Cały układ znajduje się „zaledwie” 80 lat świetlnych od nas, a więc stanowi doskonały cel do dalszych obserwacji, które pozwolą ustalić, w jaki sposób planeta przetrwała podróż w pobliże pozostałości po swojej gwieździe macierzystej. Wstępne propozycje mówią, że być może interakcje między kilkoma gazowymi olbrzymami na pierwotnej orbicie planety pozwoliły jej przesunąć się do wnętrza układu planetarnego. Niemniej jednak, aby w taki sposób zmienić orbitę tak dużej planety, potrzeba równie masywnych planet znajdujących się w pobliżu.
Wyobraźnia naukowców pracuje
Analizując przykład WB 1856 b, astronomowie zaczęli się zastanawiać, czy w taki sam sposób śmierć swojej gwiazdy mogłyby przetrwać planety skaliste podobne do Ziemi. Czy byłyby w stanie utrzymać swoje atmosfery i warunki panujące na powierzchni? To temat przyszłych badań, ale teoretycznie nadchodzący Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba powinien być w stanie wykryć wodę i dwutlenek węgla w atmosferach takich planet.
Odkrycie takiej planety zmieniłoby postrzeganie przyszłości Układu Słonecznego. Być może planety skaliste mogą przetrwać śmierć swojej gwiazdy i utrzymać życie na swojej powierzchni. Odkrycie WD 1856 b może zatem mieć daleko idące konsekwencje dla naszej wiedzy o ewolucji układów planetarnych. Na wszystko jednak trzeba poczekać. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba znajdzie się w przestrzeni kosmicznej już w przyszłym roku.
TESS, Spitzer Spot Potential Giant World Circling Tiny Star
https://www.youtube.com/watch?v=fDhG0pp ... e=emb_logo

https://spidersweb.pl/2020/09/wd-1856-b ... arzel.html
Załączniki
80 lat świetlnych stąd znaleziono planetę, której nie powinno być tam, gdzie jest. Nie wiemy, skąd się tam wzięła.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Naddźwiękowy samolot NASA nie poleci w 2021 roku

2020-09-18.

NASA cofnęła dziewiczy lot swojego naddźwiękowego samolotu X-59 Quiet Supersonic potwierdzając tym samym, iż misja nie odbędzie się jak pierwotnie zaplanowano, w 2021 roku.


Obecnie Agencja zajmuje się montażem nowocześniejszego silnika i konstrukcji nadwozia, które ostatecznie ma pomóc w rozwiązaniu jednego z największych problemów jakie miał chociażby Concorde.

NASA we współpracy z Lockheed Martin uważa, iż jest w stanie maksymalnie zniwelować odgłos przekraczania dźwięku przez swój samolot. W tym celu firma wykorzysta także specjalnie skonstruowany silnik F414-GE100 opracowany przez General Electric.

Zamiast polecieć w 2021 roku, oczekuje się, że naddźwiękowy samolot NASA wykona swój pierwszy lot do końca lata 2022 roku. Testy naziemne powinny rozpocząć się około 12 miesięcy wcześniej. Skrzydło X-59 wymaga bowiem ukończenia oraz poprawnego montażu i przymocowania go do kadłuba.
NASA twierdzi, iż obecnie znajduje się w połowie drogi do ukończenia budowy X-59. Na finalny efekt trzeba będzie więc jeszcze poczekać.
NASA X-59 /materiały prasowe
Źródło: INTERIA


https://nt.interia.pl/raporty/raport-sa ... Id,4739319
Załączniki
Naddźwiękowy samolot NASA nie poleci w 2021 roku.jpg
Naddźwiękowy samolot NASA nie poleci w 2021 roku2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Jesienny powrót Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nad wieczorne polskie niebo
2020-09-18. Andrzej
Po kilkutygodniowej przerwie w wieczornych obserwacjach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) ponownie możemy cieszyć swój wzrok tą popularną wśród miłośników astronomii atrakcją o dogodnej dla każdego porze. Początek jesienni a co za tym idzie coraz krótsze dni z całą pewnością będą temu sprzyjać. Przeloty (ISS) będą atrakcją na wieczornym niebie aż do 7 października.
Wyobraźmy sobie, że nagle nad naszym domem przelatuje olbrzymi statek kosmiczny, szeroki niczym boisko do piłki nożnej, zbudowany z ogniw słonecznych. Ten niesamowity obiekt pojawia się niemal codziennie na nocnym niebie i możemy obserwować go bez większego wysiłku nieuzbrojonym okiem.

Stacja jest na tyle duża, a jej moduły baterii słonecznych odbijają tyle światła słonecznego, że jest widoczna z Ziemi jako bardzo jasny obiekt poruszający się po niebie z jasnością nawet do -5,8 magnitudo podczas perygeum przy 100% oświetleniu. Przy obecnych danych dostępnych w internecie oraz możliwości śledzenia położenia stacji na żywo jesteśmy w stanie przewidzieć pojawienie się jej na nocnym niebie z dokładnością do kilkunastu sekund.

Poniżej przedstawiamy widoczne przeloty stacji (ISS) na najbliższe dni. Przypominamy również o możliwości śledzenia aktualnego położenia stacji na naszym portalu.
Dane przelotów zostały wygenerowane przez portal heavens-above.com



Zobacz też:

- Sprawdź aktualne zachmurzenie
- Kalendarz zjawisk astronomicznych w 2020 roku
- Aktualne położenie ISS (Międzynarodowej Stacji Kosmicznej)
- Astrofotografia 2020


Źródło: astronomia24.com, heavens-above.com
https://www.astronomia24.com/news.php?readmore=1023
Załączniki
Jesienny powrót Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nad wieczorne polskie niebo.jpg
Jesienny powrót Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nad wieczorne polskie niebo2.jpg
Jesienny powrót Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nad wieczorne polskie niebo3.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Hubble wskazuje na możliwy brakujący składnik ciemnej materii
2020-09-18.
Podczas badań nad gromadą galaktyk Coma w 1933 roku astronom Fritz Zwicky zauważył pewien "problem": masa wszystkich gwiazd tej gromady stanowiła zaledwie kilka procent masy potrzebnej do powstrzymania jej wszystkich galaktyk składowych przed wyrwaniem się z działania sił grawitacyjnych samej gromady. Przewidział wówczas, że owa „brakująca masa”, obecnie znana jako ciemna materia, jest swego rodzaju klejem spającym gromadę.
Ciemna materia, jak sama nazwa wskazuje, to materia, której nie można zobaczyć. Nie emituje, nie pochłania ani nie odbija światła, a do tego nie oddziałuje z żadnymi znanymi cząsteczkami. Obecność nieuchwytnych cząstek tworzących ciemną materię wykrywać możemy jedynie na podstawie ich grawitacyjnego oddziaływania z widzialną materii w przestrzeni - ciemna materia "czuje" grawitację i przyciąga zwykłą materię. Ta tajemnicza substancja jest też jak gdyby niewidzialnym rusztowaniem naszego Wszechświata, tworzącym długie, włókniste struktury - kosmiczną sieć - wzdłuż której formują się galaktyki.
Jeszcze bardziej problematyczne jest to, że ciemna materia stanowi w rzeczywistości ogromną część ogólnej masy znanego nam Wszechświata. To, z czego składają się gwiazdy, planety i ludzie, to zaledwie kilka procent jego całkowitej zawartości. Astronomowie próbują zatem zbadać i zrozumieć to nieuchwytne "coś" już od dziesięcioleci - i wciąż nie są w stanie powiedzieć, czym ciemna materia jest. Opracowali natomiast bardzo pomysłowe metody wnioskowania o obecności ciemnej materii poprzez śledzenie oznak jej oddziaływań grawitacyjnych.
Jedna z tych technik polega na pomiarze, jak grawitacja ciemnej materii obecnej w masywnej gromadzie galaktyk powiększa i wypacza światło pochodzące z bardziej odległej galaktyki tła. Zjawisko to jest nazywane soczewkowaniem grawitacyjnym i tworzy rozmazane obrazy dalekich galaktyk, a czasami również wielokrotne kopie ich pojedynczego obrazu. Niedawne badania 11 potężnych gromad galaktyk wykazały, że pewne niewielkie skupiska ciemnej materii są tak silnie skoncentrowane, że wywoływane przez nie efekty soczewkowania są 10 razy silniejsze niż oczekiwano.
Naukowcy korzystający z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a i Bardzo Dużego Teleskopu Europejskiego Obserwatorium Południowego w Chile (VLT) odkryli i zobrazowali z niespotykaną dotąd precyzją zniekształcone obrazy bardzo odległych galaktyk w mniejszej skali, dodatkowo zwielokrotnione i zagnieżdżone ponownie niczym matrioszki w zniekształceniach soczewek działających w większych skalach w jądrze każdej gromady galaktyk - tam, gdzie znajdują się jej najbardziej masywne galaktyki. To nieoczekiwane odkrycie daje jednak istotną rozbieżność między tymi obserwacjami a teoretycznymi modelami rozkładu ciemnej materii w gromadach galaktyk, od lat tworzonymi przez astronomów. Może to sygnalizować dużą lukę w naszym obecnym zrozumieniu natury ciemnej materii. Innymi słowy - w kosmicznej recepturze na zachowanie się ciemnej materii może brakować jakiegoś ważnego składnika.
- Gromady galaktyk są idealnymi laboratoriami do badań nad tym, czy symulacje komputerowe Wszechświata faktycznie dokładnie odtwarzają to, jak ciemna i "normalna" materia oddziałują ze sobą - mówi Massimo Meneghetti z INAF (National Institute for Astrophysics) we Włoszech, główny autor nowej publikacji na ten temat. -Przeprowadziliśmy wiele dokładnych testów, porównując symulacje i dane, ale nasze [wcześniejsze] odkrycie niezgodności między teorią a obserwacjami wciąż zdaje się być aktualne - dodaje naukowiec. - Jednym z możliwych źródeł tej rozbieżności jest to, że w symulacjach możemy w rzeczywistości pomijać pewne kluczowe wartości fizyczne.
Wyraźne obrazy z Hubble'a w połączeniu z widmami uzyskanymi z teleskopu VLT pomogły zespołowi w stworzeniu dokładnej mapy rozkładu ciemnej materii. Zidentyfikowano następnie dziesiątki wielokrotnie zobrazowanych, soczewkowanych galaktyk tła. Mierząc zniekształcenia takiego soczewkowania astronomowie mogli zatem prześledzić ilość i rozkład obecnej tam ciemnej materii. Trzy kluczowe gromady galaktyk wykorzystane w tych badaniach to MACS J1206.2-0847, MACS J0416.1-2403 i Abell S1063.
Ku zaskoczeniu astronomów obrazy z Hubble'a ujawniły również łuki i inne zniekształcone obrazy w mniejszej skali, zagnieżdżone w zniekształceniach soczewek działających w większych skalach. Naukowcy są przekonani, że tak osadzone soczewki grawitacyjne wytwarzane są przez grawitację gęstych stężeń ciemnej materii, samych związanych z poszczególnymi gromadami galaktyk. Wiadomo, że rozkład ciemnej materii w wewnętrznych obszarach poszczególnych galaktyk wzmacnia ogólny efekt soczewkowania gromady.
Zespół czeka teraz na kontynuację testów warunków skrajnych standardowego modelu ciemnej materii. Czy to one pomogą wyjaśnić jej niezwykłą naturę? Wiemy też, że planowany przez NASA teleskop kosmiczny Nancy Grace Roman Space Telescope będzie w stanie wykrywać jeszcze bardziej bardziej odległe galaktyki metodą soczewkowania grawitacyjnego. Obserwacje te powiększą próbkę gromad, które astronomowie mogą z czasem przeanalizować celem dalszego testowania modeli ciemnej materii.
Artykuł zespołu ukazał się w magazynie Science z 11 września tego roku.

Czytaj więcej:
• Oryginalna publikacja prasowa
• Oryginalny artykuł naukowy: An excess of small-scale gravitational lenses observed in galaxy clusters, Massimo Meneghetti et al., Science 11 Sep 2020
• Nowa mapa kosmicznej sieci

Źródło: NASA/ESA/P. Natarajan (Yale University), M. Meneghetti (INAF-Observatory of Astrophysics and Space Science of Bologna), P. Rosati (University of Ferrara), and the CLASH-VLT/Zooming teams
Na zdjęciu: Masywna gromada galaktyk MACS J1206 - zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a.
Źródło: HST/ESA/NASA
Wyraźne obrazy z Hubble'a w połączeniu z widmami uzyskanymi z teleskopu VLT pomogły zespołowi w stworzeniu dokładnej mapy rozkładu ciemnej materii. Zidentyfikowano następnie dziesiątki wielokrotnie zobrazowanych, soczewkowanych galaktyk tła. Mierząc zniekształcenia takiego soczewkowania astronomowie mogli zatem prześledzić ilość i rozkład obecnej tam ciemnej materii. Trzy kluczowe gromady galaktyk wykorzystane w tych badaniach to MACS J1206.2-0847, MACS J0416.1-2403 i Abell S1063.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/hu ... ej-materii
Załączniki
Hubble wskazuje na możliwy brakujący składnik ciemnej materii.jpg
Hubble wskazuje na możliwy brakujący składnik ciemnej materii2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Śladami Messiera: M78
2020-09-18. Matylda Kolomyjec
O obiekcie:
Pod siedemdziesiątym ósmym numerem katalogu Messiera kryje się jedna z najjaśniejszych mgławic refleksyjnych nocnego nieba. Oddalona o 1600 lat świetlnych od nas, znajduje się w zatłoczonym przez inne mgławice rejonie, zwanym Obłokiem Molekularnym Oriona lub Kompleksem Oriona. Oprócz niej znajdują się tam również inne obiekty z katalogu – M42 (Wielka Mgławica w Orionie) i M43 (Mgławica de Mairana).
M78 jest mgławicą refleksyjną, co oznacza, że zawiera bardzo mało zjonizowanego gazu – nie świeci, a jedynie odbija światło pobliskich gwiazd. Wewnątrz mgławicy znajdują się dwie młode gwiazdy typu B i to właśnie one są odpowiedzialne za rozświetlający obłoki pyłu blask. Obserwacje w podczerwieni pozwoliły stwierdzić, że w M78 powstały przynajmniej 192 gwiazdy. Wśród nich jest około czterdziestu pięciu gwiazd zmiennych typu T Tauri. Oprócz gwiazd, mgławica mieści w sobie 17 obiektów Herbiga-Haro (HH), niewielkich, mgławicopodobnych obszarów, często obecnych w regionach gwiazdotwórczych. Obiekty te powstają z wyrzucanych przez młode gwiazdy dżetów, zderzających się z dużymi prędkościami z gazem i pyłem. Zazwyczaj znikają po zaledwie kilku tysiącach lat.
M78 została odkryta przez znajomego Charlesa Messiera, francuskiego astronoma nazwiskiem Pierre Méchain, na początku roku 1780. Do katalogu, pod numerem siedemdziesiątym ósmym, została dodana 17 grudnia tego samego roku. Messier opisał ją jako gromadę gwiazd, otoczoną przez mgławicę. Trzynaście lat i dwa dni później M78 zaobserwował William Herschel, rozróżniając już w jej wnętrzu poszczególne gwiazdy. Natomiast tym, kto jako pierwszy określił ów obiekt mgławicą refleksyjną, był Amerykanin, Vesto B. Slipher, który dokonał tego w roku 1919.
Podstawowe informacje:
• Typ obiektu: Mgławica refleksyjna
• Numer w katalogu NGC: NGC 2068
• Jasność: 8,3
• Gwiazdozbiór: Orion
• Rektascensja: 5h 46,7min
• Deklinacja: +0º 3ʹ
• Rozmiar kątowy: 8ʹ x 6ʹ
Jak i kiedy obserwować:
M78 to obiekt bardzo łatwy do odnalezienia na nocnym niebie, choć by ją zobaczyć, potrzebne są bardzo ciemne niebo i dobre warunki pogodowe. Należy zacząć od Pasa Oriona i gwiazdy Alnitak (ζ Ori), najbardziej wysuniętej na wschód z trzech należących do asteryzmu. Poszukiwana mgławica będzie 1,5 stopnia na wschód i 2 stopnie na północ od niej. M78 można obserwować już za pomocą dużej lornetki, ale widoczna będzie jedynie mglista plamka. Dopiero większe teleskopy pozwolą zobaczyć otaczający mgławicę blask. Najlepszym czasem na obserwacje są miesiące zimowe, kiedy Orion jest wysoko na niebie.
Zdjęcie w tle: ESO/Igor Chekalin

Mgławica refleksyjna M78, bardzo jasna mgławica położona w Pasie Oriona. ESO/Igor Chekalin

Położenie mgławicy refleksyjnej M78 na nocnym niebie. IAU and Sky & Telescope magazine (Roger Sinnott & Rick Fienberg)

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... siera-m78/
Załączniki
Śladami Messiera M78.jpg
Śladami Messiera M78.2.jpg
Śladami Messiera M78.3.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Jowisz i Europa na jednym zdjęciu
2020-09-18.
Na najnowszym zdjęciu wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a możemy zobaczyć Jowisza z Europą u boku. Na powierzchni samego Jowisza naukowcy zauważyli pewne zmiany.
owisz, tak jak kilka innych planet, co roku fotografowany jest w ramach programu Outer Planets Atmospheres Legacy. 25 sierpnia należący do NASA i ESA Kosmiczny Teleskop Hubble'a wykonał zdjęcie gazowego olbrzyma, gdy znajdował się w odległości 653 milionów kilometrów od Ziemi.
Po lewej stronie od Jowisza widoczny jest jego Lodowy Księżyc, czyli Europa. Prawdopodobnie pod jego lodową skorupą znajduje się ocean wypełniony wodą w stanie ciekłym. Dlatego księżyc ten stanowi jeden z głównych przedmiotów badań jako potencjalnego miejsca do zamieszkania poza naszą planetą. W 2013 roku poinformowano, że Kosmiczny Teleskop Hubble’a odkrył parę wodną wybuchająca z lodowej pokrywy. Planowana na 2022 rok sonda Europejskiej Agencji Kosmicznej Jupiter Icy Moon Explorer ma zbadać zarówno samego Jowisza jak i jego trzy największe księżyce: Ganimedes, Kallisto i Europę.
Wielka Czerwona Plama bardziej czerwona
Zdjęcie daje naukowcom także wgląd w warunki atmosferyczne panujące na powierzchni Jowisza. Na północnej półkuli planety da się zauważyć rozciągniętą burzę w jasnym kolorze. Porusza się ona z prędkością 560 kilometrów na godzinę. Potężne burze to dosyć częste zjawisko na tego typu planetach, jednak ta konkretna wydaje się mieć większy potencjał niż burze obserwowane wcześniej. Zdaniem badaczy, to może być początek trwalszego zjawiska mogącego rywalizować ze znajdującą się na półkuli południowej Wielką Czerwoną Plamą.
Jak zauważają naukowcy, Wielka Czerwona Plama, będąca ogromnym antycyklonem, charakteryzuje się obecnie wyjątkowo intensywnym i głębokim kolorem. Według naukowców ma teraz około 15 800 kilometrów średnicy. To wystarczająco dużo, aby pochłonąć Ziemię.
Źródło: spacetelescope.org
Autor: ps/aw
Najnowsze zdjęcie Jowisza wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a (NASA, ESA, A. Simon (Goddard Space Flight Center), and M. H. Wong (University of California, Berkeley) and the OPAL team.)
https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-po ... 8,1,0.html
Załączniki
Jowisz i Europa na jednym zdjęciu.jpg
Jowisz i Europa na jednym zdjęciu2.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Tajemnica pierścienia okrążającego Drogę Mleczną wreszcie odkryta

2020-09-18.

Ogromny strumień gazu poruszający się z dużą prędkością okrąża Drogę Mleczną w odległości ok. 200 000 lat świetlnych. Skąd się wziął?
Nowe badania opublikowane w "Nature" rzucają nowe światło na pierścień wokół naszej galaktyki. Jest on dość wyraźnie powiązany z Wielkim i Małym Obłokiem Magellana, czyli galaktykami karłowatymi, które orbitują wokół Drogi Mlecznej, w końcu zostaną przez nią pochłonięte. Z tego powodu pierścień określa się mianem Strumieniu Magellana.

Mimo iż Strumień Magellana pasuje do Obłoków Magellana, jest jedna rzecz, która zastanawia astronomów od dawna - jego masa. W pierścieniu znajduje się gaz o masie ok. miliarda mas Słońca, a modele nie są w stanie wyjaśnić, dlaczego dwie galaktyki satelitarne tracą tak dużo materii.

Naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison pod kierownictwem Eleny D'Onghii zaproponowali nowe rozwiązanie. Ich zdaniem gaz nie pochodzi z samych Obłoków Magellana, a jest wyciągany z otaczających je chmur gazu i plazmy. Winowajcą takiego stanu rzeczy jest prawdopodobnie Droga Mleczna, która oddziałuje grawitacyjnie na galaktyki karłowate.

Do tej pory naukowcy nie byli pewni czy Mały i Wielki Obłok Magellana są wystarczająco masywne, by mieć własne aureole gazu. Zespół kierowany przez Scotta Lucchiniego z Uniwersytetu Wisconsin-Madison przeprowadził symulacje, które potwierdzają hipotezy.

Zgodnie z przeprowadzonymi symulacjami, powstawanie Strumienia Magellana było procesem dwuetapowym. Pierwszy etap miał miejsce na długo przed tym, jak Obłoki Magellana zostały przechwycone przez Drogę Mleczną, ale gdy okrążały się nawzajem. Wielki Obłok Magellana przechwycił materię z Małego Obłoku Magellana, sam tracąc niewiele gazu. Proces ten trwał ok. 5,7 mld lat, prowadząc do powstania halo gazu o masie przewyższającej 3 mld mas Słońca, które otacza dwie galaktyki przechwycone przez Drogę Mleczną. W drugim etapie, po przechwyceniu galaktyk przez Drogę Mleczną, interakcja z grawitacją naszej galaktyki i własnym halo, doprowadziła do ukształtowania reszty strumienia.

Ta dwustopniowa sekwencja zdarzeń odtwarza strukturę i masę Strumienia Magellana.
Strumień Magellana uchwycony przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a /NASA

Źródło: INTERIA

https://nt.interia.pl/raporty/raport-ko ... Id,4725400
Załączniki
Tajemnica pierścienia okrążającego Drogę Mleczną wreszcie odkryta.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Poseł pyta o działalność POLSA i realizację PSK
2020-09-18Redakcja
Czternastego września br. poseł partii Prawo i Sprawiedliwość złożył interpelację w sprawie funkcjonowania Polskiej Agencji Kosmicznej oraz realizacji Polskiej Strategii Kosmicznej.
Poniższy artykuł otrzymaliśmy od czytelnika serwisu Kosmonauta.net. Na końcu znajduje się komentarz Kosmonauta.net.
Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska, złożył 14 września 2020 interpelację w sprawie funkcjonowania Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), realizacji Polskiej Strategii Kosmicznej (PSK) oraz współpracy z firmami w tym zakresie. Poseł Płażyński w tej interpelacji, skierowanej do Ministrów Rozwoju i Obrony Narodowej, pyta o dotychczasowe przygotowania Krajowego Programu Kosmicznego (KPK), środki przeznaczone na konkurs „Technologie Kosmiczne” z programu „Szybka Ścieżka” Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), podział kompetencji pomiędzy ministerstwami w zakresie programów kosmicznych oraz sprawy wewnętrzne agencji POLSA.
Poseł zaprezentował tekst interpelacji na swoim profilu w mediach społecznościowych. Interpelacja pojawiła się również na stronie Sejmu RP i jest datowana na 14.09.2020. Możemy w niej m.in. przeczytać, że Ministerstwo Rozwoju kierowane przez Jadwigę Emilewicz koordynowało wprowadzenie PSK oraz nowelizację ustawy o Polskiej Agencji Kosmicznej z 2019 roku. Wątpliwości posła budzi brak wprowadzenia w życie KPK, który miał być dopełnieniem PSK przyjętej przez Radę Ministrów na początku 2017 roku. To ważna kwestia, gdyż tę uwagę podniosła niedawno Najwyższa Izba Kontroli w raporcie dot. rozwoju sektora kosmicznego, w którym podkreślono, że brak KPK jest postrzegany przez przedsiębiorców jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla dalszego rozwoju sektora kosmicznego w Polsce.
Kolejnym podnoszonym tematem przez posła Kacpra Płażyńskiego jest przeznaczenie kwoty 300 mln PLN na program NCBiR Szybka Ścieżka „Technologie Kosmiczne” w kontekście finansowania KPK. Parlamentarzyście chodzi prawdopodobnie o przygotowany w czasach gdy prezesem POLSA był Grzegorz Brona projekt KPK na lata 2019-2021. Płażyński podnosi także kwestie proceduralne takie jak brak zespołu w obecnym Departamencie KPK podległym Prezesowi POLSA.
W interpelacji można wyczytać, że około 3/4 zespołu POLSA jest zatrudniona w oddziale w Warszawie, w tym Prezes i kadra zarządzająca. Jeden pracownik jest zatrudniony w oddziale rzeszowskim, zaś pozostali w siedzibie w Gdańsku. Padło również pytanie o zmianę obecnej lokalizacji oddziału w Warszawie.
W tekście interpelacji znajdziemy również zapytanie dotyczące relacji pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej i Ministerstwem Rozwoju w kontekście realizacji polityki kosmicznej państwa. Jest to zapewne pokłosie krytycznych uwag MON dotyczących projektu nowego statutu POLSA ogłoszonych na stronach Rządowego Centrum Legislacji oraz powołania pełnomocnika MON ds. przestrzeni kosmicznej w osobie pułkownika Marcina Górki, który jest jednocześnie Wiceprezesem POLSA ds. obronnych.
Poniżej przedstawiamy wszystkie pytania z interpelacji nr 11218:
1. Jakie były powody odrzucenia poprzednich wersji Krajowego Programu Kosmicznego i dlaczego z każdą zmianą Prezesa PAK prace zaczynają się od nowa?
2. Dlaczego Departament Krajowego Programu Kosmicznego, którego istnienie określa statut PAK, przestał faktycznie istnieć? Czy w związku z tym można uznać, że opracowywany kolejny Krajowy Program Kosmiczny będzie prawidłowo przygotowanym dokumentem?
3. Dlaczego środki w kwocie 300 mln PLN, zabezpieczone pierwotnie na cele KPK, znalazły się ostatecznie w programie NCBiR Szybka Ścieżka „Technologie Kosmiczne”?
4. Czy prawdą jest, że środki publiczne z programu NCBiR Szybka Ścieżka „Technologie Kosmiczne” trafiają do podmiotów prywatnych, związanych z osobami w przeszłości zarządzającymi PAK? Czy jest to właściwa sytuacja?
5. Dlaczego program Szybkiej Ścieżki „Technologie Kosmiczne”, przy tak dużych nakładach pieniężnych, nie wymaga od firm przygotowania produktów dających się skomercjalizować tak, aby uzyskać tzw. zwrot społeczny i realną korzyść dla budżetu państwa w dającej się przewidzieć perspektywie i założeniach ekonomicznych zawartych w PSK?
6. Ile i jakie instytucje państwowe biorą udział w realizowaniu własnych bądź wynikających ze współpracy „programów kosmicznych”?
7. Czy programy kosmiczne MR i MON są względem siebie konkurencyjne, czy też są prowadzone równolegle w obszarze odpowiednio cywilnym i wojskowym z jasno zdeklarowanymi kompetencjami i celami dowiązanymi do PSK?
8. Czy zasadnym jest przenoszenie oddziału PAK w Warszawie do nowej, droższej lokalizacji w obecnej sytuacji budżetowej? Kiedy zostanie osiągnięty stan, w którym faktycznym centrum operacyjnym Agencji będzie jej centrala w Gdańsku?
Komentarz redakcji Kosmonauta.net
Kilka z powyższych pytań sugeruje skomplikowane relacje pomiędzy POLSA a poszczególnymi Ministerstwami oraz NCBiR. Wydaje się, że tylko w przypadku dobrej współpracy tych podmiotów możliwe będzie sprawne wdrożenie KPK w najbliższych latach. Z kolei pytania związane z konkursem „Szybka Ścieżka” zdają się dalekie od założeń tego konkursu, gdyż jednym z elementów wniosków jest opłacalność wdrożenia. Nie wydaje się także, aby środki rozdysponowane w ramach konkursu „Technologie Kosmiczne” miały związek z osobami powiązanymi wcześniej z POLSA – te środki rozdysponował NCBiR, niezależnie od Agencji. Warto także zauważyć, że polska branża kosmiczna jest mała – kadry powracające z jednostek administracji do firm trafiają do podmiotów, które są aktywne w projektach współfinansowanych także z NCBiR.
Co ciekawe, powraca temat centrali POLSA w Gdańsku oraz oddziału w Warszawie. Jest to temat ważny dla polityka związanego z Gdańskiem.
(ZW, K.)
https://kosmonauta.net/2020/09/posel-py ... zacje-psk/
Załączniki
Poseł pyta o działalność POLSA i realizację PSK.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

SpaceRegion czyli polsko-niemiecki kosmiczny projekt transgraniczny
2020-09-18.
W lipcu 2020 r. został uruchomiony pierwszy wspólny polsko-niemiecki projekt transgraniczny „SpaceRegion”. Jest on realizowany przez CBK PAN, oddział w Zielonej Górze oraz IHP (Instytut Innowacyjnej Mikroelektroniki Leibniza) z Frankfurtu nad Odrą.
Projekt „SpaceRegion” finansowany jest przez UE w ramach programu INTERREG V A BB-PL i ma na celu transgraniczną integrację sektora kosmicznego. Podstawą sukcesu projektu jest nie tylko wiedza techniczna obu instytucji, ale także bliskość geograficzna partnerów projektu.
Ze względu na ograniczenia narzucane przez pandemię COVID-19, spotkanie inauguracyjne pomiędzy partnerami projektu odbyło się w formie wirtualnej w dniu 19 sierpnia 2020 r. Omówiono na nim cele i zakres działań projektu. Prace będą koncentrować się na definiowaniu i opracowywaniu studiów przypadku dotyczących tematów naukowych w obszarach innowacyjnych. Celem projektu jest długofalowa, ścisła współpraca obu ośrodków badawczych, oparta na wspólnym opracowaniu prototypu manipulatora kosmicznego z algorytmem sterowania i związanych z nim testów.
Kolejnym obszarem działania projektu będzie stworzenie sieci kontaktów z przedstawicielami lokalnego przemysłu, którzy działają (lub zechcą działać) w sektorze kosmicznym oraz wdrożenie edukacji zorientowanej na przestrzeń kosmiczną w szkołach i na uczelniach wyższych.
Planowane jest także stworzenie programu edukacyjnego w formie kursów, aby pobudzić zainteresowanie młodych ludzi i przezwyciężyć początkowe obawy związane ze skomplikowanym i przytłaczającym tematem studiów kosmicznych. Działania edukacyjne będą miały formę cyklu spotkań w lokalnych szkołach średnich i na uniwersytetach w regionie.
Dodatkowo planowana jest seria spotkań dla samorządów lokalnych, mających na celu informowanie o potencjale technologii kosmicznych do rozwiązywania rzeczywistych problemów w tym sektorze.
Zarówno projekt, jak i region transgraniczny, będą promowane za pomocą wszelkich dostępnych środków (w tym własnej strony internetowej, mediów społecznościowych, lokalnych imprez publicznych), aby informować społeczeństwo o celach projektu, o jego osiągnięciach oraz o nauce i technologii kosmicznej.
Źródło: CBK PAN
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sp ... sgraniczny
Załączniki
SpaceRegion czyli polsko-niemiecki kosmiczny projekt transgraniczny.jpg
Paweł Baran
Posty: 5591
Rejestracja: 9 lut 2019, o 14:58
 Polubiane: 2 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Gwiezdny fosfor pomoże znaleźć egzoplanety potencjalnie nadające się do zamieszkania?
2020-09-18.
Badaczka z Southwest Research Institute zidentyfikowała gwiezdny fosfor jako prawdopodobny marker zawężający poszukiwanie życia w kosmosie. Opracowała techniki identyfikacji gwiazd, które mogą mieć egzoplanety, bazując na składzie chemicznym gwiazd, o których wiadomo, że mają planety, i proponuje, aby przyszłe badania skupiały się na gwiezdnym fosforze, by znaleźć układy o największym jakie znamy prawdopodobieństwie istnienia życia.
„Szukając egzoplanet i próbując sprawdzić, czy są zdatne do zamieszkania, ważne jest, aby planeta żyła aktywnymi cyklami, wulkanami i tektoniką płyt. Współautorka mojej pracy, dr Hilairy Hartnett, jest oceanografem i wskazała, że fosfor jest niezbędny dla wszelkiego życia na Ziemi. Jest niezbędny do tworzenia DNA, błon komórkowych, kości i zębów ludzi i zwierząt a nawet morskiego mikrobiomu planktonu” – mówi dr Natalie Hinkel z SwRI, astrofizyk planetarny i główna autorka nowego artykułu opublikowanego w Astrophysical Research Letters.

Określenie proporcji pierwiastków w ekosystemach egzoplanetarnych nie jest jeszcze możliwe, ale ogólnie przyjmuje się, że planety mają skład podobny do swoich gwiazd macierzystych. Naukowcy mogą spektroskopowo mierzyć obfitość pierwiastków w gwieździe, badając, jak światło oddziałuje z pierwiastkami w górnych warstwach jej atmosfery. Korzystając z tych danych, naukowcy mogą wnioskować, z czego zbudowane są planety krążące wokół gwiazdy, używając składu chemicznego gwiazd jako wskaźnika zastępczego dla ich planet.

Na Ziemi kluczowymi pierwiastkami w biologii są węgiel, wodór, azot, tlen, fosfor i siarka (czyli CHNOPS). W dzisiejszych oceanach fosfor jest uważany za najbardziej ograniczający składnik pokarmowy dla życia, ponieważ jest najmniej dostępną substancją chemiczną niezbędną do reakcji biochemicznych.

Hinkel wykorzystała katalogi Hypatia, publicznie dostępną bazę danych gwiazd, które opracowała, aby ocenić i porównać wskaźniki obfitości węgla, azotu, krzemu i fosforu w pobliskich gwiazdach z tymi zawartymi w przeciętnym morskim planktonie, skorupie ziemskiej, a także w krzemianach luzem na Ziemi i Marsie.

„Ale jest tak mało danych dotyczących obfitości fosforowej w gwiazdach, istnieją tylko dla około 1% gwiazd. To sprawia, że naprawdę trudno jest określić jakiekolwiek wyraźne trendy między gwiazdami, nie mówiąc już o roli fosforu w ewolucji egzoplanet” – mówi Hinkel.

Nie jest tak, że gwiazdom brakuje fosforu, ale pomiar tego pierwiastka jest trudny, ponieważ jest wykrywany w obszarze widma światła, którego zwykle się nie obserwuje: na krawędzi optycznej długości fali światła i promieniowania podczerwonego. Większość badań spektroskopowych nie jest dostrojona do znajdowania pierwiastków w tak wąskim zakresie.

„Nasze Słońce ma stosunkowo wysoki poziom fosforu, a biologia Ziemi wymaga niewielkiej, ale zauważalnej jego ilości. Tak więc prawdopodobne jest, że na planetach skalistych, które krążą wokół swoich gwiazd macierzystych z mniejszą ilością fosforu będzie on niedostępny dla potencjalnego życia. Dlatego też wzywamy społeczność badającą obfitość gwiazd do uczynienia obserwacji fosforu priorytetem w przyszłych badaniach” – dodaje Hinkel.

Idąc dalej, odkrycia te mogą zrewolucjonizować wybór gwiazd docelowych do przyszłych badań i ustalić rolę, jaką pierwiastki odgrywają w wykrywaniu egzoplanet a także ich formowaniu się i przystosowaniu do zamieszkania.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
Southwest Research Institute

Urania
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... alezc.html
Załączniki
Gwiezdny fosfor pomoże znaleźć egzoplanety potencjalnie nadające się do zamieszkania.jpg
ODPOWIEDZ