Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

World Space Week 2020 – Konferencja i debata
2020-11-21. Redakcja
Z uwagi na stan pandemii, tegoroczne kosmiczne wydarzenia „worldspaceweekowe” odbyły się w formie hybrydowej.
7 listopada w ramach World Space Week odbyła się konferencja popularnonaukowa, która była transmitowana między innymi na kanale YouTube. Prelekcje przeprowadzili prof. Krzysztof Meissner, Dr inż Krzysztof Kanawka, Leszek Orzechowski, Jędrzej Kowalewski, Joanna Kuźmy oraz Gordon Wasilewski. Odbyła się także debata „Edukacja w sektorze kosmicznym – kadry dla polskiego sektora kosmicznego” z udziałem cenionych specjalistów z Polski w tym obszarze.
Serdecznie zapraszamy do wysłuchania wystąpienia naszego redaktora naczelnego – Dr inż Krzysztofa Kanawki! Prelekcja dotyczyła celów zrównoważonego rozwoju ONZ oraz satelitarnych obserwacji Ziemi.
Przed nami jeszcze trzecia edycja szkolenia dla nauczycieli „Kosmiczne Inspiracje”, która odbędzie się w dniach 20-22.11.2020 r. – w tym roku całkowicie zdalnie. Uczestnicy otrzymają imponujący pakiet materiałów edukacyjnych i pomocy szkolnych do pracy. Więcej informacji na stronie internetowej wydarzenia: worldspaceweek.pl
(WSW)
Całość konferencji do obejrzenia na kanale YouTube World Space Week Wrocław
World Space Week Wrocław 2020 - konferencja i debata



https://kosmonauta.net/2020/11/world-sp ... -i-debata/
Załączniki
World Space Week 2020 – Konferencja i debata.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Droga Mleczna zderzy się z Andromedą. Czy nasza Galaktyka to przetrwa?
Autor: admin (2020-11-21)
Nasza najbliższa kosmiczna sąsiadka, galaktyka Andromedy, zmierza nieuchronnie w kierunku Drogi Mlecznej. Porusza się z prędkością 400 tysięcy km/h. Ale nie mamy się czego bać. Jakkolwiek kolizja tej galaktyki z naszą jest nieuchronna to zderzą się nie wcześniej niż za kilka miliardów lat.
Do niedawna naukowcy wierzyli, że to nasza galaktyka najbardziej ucierpi na kolizji, ponieważ jest mniejsza od sąsiedniej Andromedy. Teraz nie jest to już takie pewne. Ostatnie badania przeprowadzone przez Międzynarodowe Centrum Badań Radioastronomicznych pokazują, że Andromeda w rzeczywistości nie jest dużo cięższa od Drogi Mlecznej. W rzeczywistości obie galaktyki są mniej więcej tej samej wielkości. Potwierdzają to badania opublikowane w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.
Oszacowanie nawet przybliżonej masy galaktyki jest bardzo trudne. Jasno świecące gwiazdy, które tworzą widoczną część tego rozległego układu, w rzeczywistości mają niewielki udział w całkowitej masie galaktyki. Większość z nich to czarne dziury i ciemna materia, które są trudne do zmierzenia nawet za pomocą ultranowoczesnych teleskopów. Aby obejść ten czynnik, naukowcy zastosowali stosunkowo nową metodę obliczania masy Andromedy.
Korzystając z danych z analiz bardzo szybkich gwiazd w galaktyce Andromedy, wykrytych przez Teleskop Williama Herschela, naukowcy mogli obliczyć prędkość ucieczki galaktyki. prędkość ucieczki w tym przypadku pokazuje, jak szybko obiekt powinien się poruszać, aby całkowicie opuścić orbitę galaktyki. Pracując wstecz od tej liczby, naukowcy byli w stanie obliczyć masę Andromedy.
Okazało się, że w porównaniu z poprzednimi szacunkami masa galaktyki jest mniej więcej taka sama jak masa Drogi Mlecznej, czyli około 800 miliardów mas Słońca. Biorąc to pod uwagę, w odległej przyszłości nasza galaktyka może mieć znacznie więcej szczęścia - być może w trakcie katastrofalnej kolizji oba systemy kosmiczne połączą się ze sobą.
Crash of the Titans: Milky Way & Andromeda Collision [Annotated] [Ultra HD]

Galaktyka Andromedy - Źródło: wikipedia.org
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/drog ... a-przetrwa
Załączniki
Droga Mleczna zderzy się z Andromedą. Czy nasza Galaktyka to przetrwa.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Herakles to galaktyka pożarta przez Drogę Mleczną 10 miliardów lat temu. Wciąż widać jej szczątki
2020-11-21. Radek Kosarzycki
Poznawanie budowy naszej galaktyki, Drogi Mlecznej, to nie lada wyzwanie. Dużo łatwiej jest analizować budowę innych galaktyk niż naszej własnej. Tak samo jako łatwiej przez okno własnego domu opisać dom po przeciwnej stronie ulicy, niż własny.
Droga Mleczna to sporych rozmiarów galaktyka spiralna z poprzeczką. W jej centrum znajduje się supermasywna czarna dziura Sagittarius A*. Ową czarną dziurę otacza sferyczne zgrubienie centralne pełne gazu i starych czerwonych gwiazd. Wokół zgrubienia natomiast rozciągają się rozległe spiralne ramiona pełne gwiazd, pyłu, gazu, obłoków gwiazdotwórczych.
Od centrum Drogi Mlecznej do jej zewnętrznej krawędzi jest około 50 000 lat świetlnych, zatem cała galaktyka ma średnicę 100 000 lat świetlnych (brawo, kapitanie oczywisty!). Ziemia, jak i cały Układ Słoneczny znajdują się ok. 28 000 lat świetlnych od środka Drogi Mlecznej, czyli w sumie bliżej nam do zewnętrznej krawędzi galaktyki niż do jej środka. Cała Droga Mleczna składa się z ok. 200-400 miliardów gwiazd. To wszystko tylko informacja dla kontekstu.
Jak opisać własną galaktykę?
Problem w tym, że całego tego kształtu nie sposób opisać znajdując się w środku dysku galaktyki. Jak na razie nie jesteśmy zbyt sprawnymi kosmicznymi podróżnikami, abyśmy mogli wysłać aparat fotograficzny na zewnątrz Drogi Mlecznej, aby mógł uchwycić na zdjęciu jej faktyczny wygląd. Odległości w kosmosie są na tyle duże, że może się okazać, że to nie tylko teraz nie jest możliwe, ale nigdy nie będzie (optymistów zapraszam do sekcji komentarzy).
Siedząc w środku Drogi Mlecznej jesteśmy otoczeni gwiazdami ją tworzącymi. Dzięki temu, że mniej więcej znamy kształt i dynamikę galaktyki, wiemy jak i gdzie gwiazdy powinny zmierzać. Dodatkowo żyjemy we wspaniałych czasach gwałtownego rozwoju technologii i mamy coraz lepszy sprzęt pozwalający nam analizować ogromne i wyciągać wnioski z ogromnych ilości danych, których człowiek nigdy nie byłby w stanie przeanalizować samodzielnie.
Odkrywamy szczątki dawnej galaktyki
Potężne przeglądy nieba realizowane za pomocą teleskopów pozwalają nam badać ogromne ilości gwiazd. W ramach przeglądu – uwaga, długa nazwa - Sloan Digital Sky Surey’s Apache Point Observatory Galactic Evolution Experiment (APOGEE) astronomowie katalogują setki tysięcy gwiazd, wraz z ich prędkościami i składem chemicznym. Na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić gwiazdy od siebie. Dopiero dokładna analiza właśnie składu chemicznego oraz ruchu setek tysięcy gwiazd może ujawnić całe grupy, roje gwiazd odróżniające się od gwiazd, które powstały w Drodze Mlecznej.
Dodatkową trudnością tutaj jest sytuacja, w której patrzymy w kierunku jasnego i bardzo zapylonego centrum Drogi Mlecznej. Ciężko tam odróżnić poszczególne gwiazdy od tła lśniącego światłem setek tysięcy gwiazd upakowanych wokół centralnej czarnej dziury i otoczonych ogromnymi ilościami pyłu i gazu.
Tutaj wchodzi program APOGEE, w ramach którego astronomowie katalogują widma gwiazd w bliskiej podczerwieni (a w podczerwieni pył już nie jest widoczny, więc nie przeszkadza w obserwacjach). W ciągu dekady realizowania tego przeglądu astronomowie zebrali widma dla ponad pół miliona gwiazd.
Szczątki Heraklesa wciąż krążą wokół centrum Drogi Mlecznej
To właśnie w tych widmach naukowcy odkryli szczątki dawnej galaktyki, która zderzyła się z Drogą Mleczną około 10 miliardów lat temu, gdy nasza galaktyka była jeszcze bardzo młoda. Nie była to jednak tylko kolejna malutka galaktyka karłowata. Badacze podejrzewają, że szczątki Heraklesa stanowią aż jedną trzecią masy całego halo galaktycznego (sferycznego rzadkiego obłoku gwiazd, otaczającego dysk Drogi Mlecznej).
Odkrycie było możliwe dzięki temu, że gwiazdy Heraklesa tak bardzo się różnią pod względem składu chemicznego od gwiazd powstałych w Drodze Mlecznej, że jedynym wyjaśnieniem jest to, że pochodzą one z innej galaktyki. Analizując ruch kilkuset gwiazd należących do Heraklesa badacze odtworzyli ich położenie w przeszłości.

Okazuje się zatem, że nasza Droga Mleczna jest bardziej nietypowa niż zakładaliśmy. Większość galaktyk podobnych do naszej miała znacznie spokojniejsze początki. Zderzenie Drogi Mlecznej z Heraklesem musiało nieźle wstrząsnąć naszą galaktyką. Tak czy inaczej, doprowadziło do powstania takiej galaktyki, jaką obserwujemy dzisiaj.
Na tle Drogi Mlecznej widzianej z Ziemi zaznaczono położenie gwiazd należących kiedyś do galaktyki Heraklesa.
Wizja artystyczna przedstawiająca Drogę Mleczną. Żółtą kropką zaznaczono położenie Słońca. Czerwone pierścienie przedstawiają położenie gwiazd należących do Heraklesa. Źródło: Danny Horta-Darrington, NASA/JPL-Caltech


Simulation of the formation of the Milky Way



https://spidersweb.pl/2020/11/herakles- ... eczna.html
Załączniki
Herakles to galaktyka pożarta przez Drogę Mleczną 10 miliardów lat temu. Wciąż widać jej szczątki.jpg
Herakles to galaktyka pożarta przez Drogę Mleczną 10 miliardów lat temu. Wciąż widać jej szczątki2.jpg
Herakles to galaktyka pożarta przez Drogę Mleczną 10 miliardów lat temu. Wciąż widać jej szczątki3.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nowy Sentinel na orbicie. Zbierze dane o oceanach i zmianach klimatu
2020-11-21.
Sukcesem zakończyła się operacja umieszczenia na orbicie kolejnego ważnego składnika europejskiej konstelacji satelitów obserwacji Ziemi, będącej trzonem programu Copernicus. Wystrzelony w sobotę 21 listopada obiekt to Sentinel-6A, dostarczony w ramach amerykańsko-europejskiej misji pod patronatem i na cześć zmarłego w sierpniu br. Michaela Freilicha - oceanografa i wieloletniego dyrektora wydziału nauk o Ziemi NASA (w latach 2006–2019).
Udanego wystrzelenia dokonano 21 listopada br. o godz. 18:17 czasu polskiego (CET - 09:17 czasu pacyficznego, PST) z użyciem rakiety nośnej Falcon 9. Miejscem startu była baza amerykańskich sił powietrznych Vandenberg na zachodnim wybrzeżu USA (Kalifornia). Wszystkie etapy operacji wyniesienia sprzętu na orbitę przebiegły pomyślnie, umożliwiając satelicie rozpoczęcie samodzielnego wznoszenia na docelową trajektorię na wysokości ponad 1300 km nad Ziemią. Obsługująca start firma SpaceX z powodzeniem odzyskała pierwszy stopień rakiety nośnej, który osiadł tym razem na płycie lądowiska w bazie Vandenberg nad Pacyfikiem.
Sentinel-6 wejdzie do użytku jako kontynuator misji satelity Jason-3, który trafił na orbitę w 2016 roku. Nowy obiekt dostarczy najdokładniejszych jak dotąd danych związanych z notowanymi zmianami klimatycznymi i tym, jak wpływają one na oceany, pogodę oraz linie brzegowe. Jest pierwszym z pary bliźniaczych instrumentów, których stworzenie postawiono sobie za cel w ramach ścisłej współpracy nawiązanej między ESA (Europejską Agencją Kosmiczną), Europejską Organizacją Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych (EUMETSAT) a amerykańskimi agencjami: NASA oraz Narodową Administrację Oceaniczną i Atmosferyczną (NOAA) - przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej i zaangażowaniu francuskiego Narodowego Centrum Badań Kosmicznych (CNES).
Misja Sentinel-6 przyjęła swoją pełną nazwę w hołdzie Michaelowi H. Freilichowi, zmarłemu już byłemu dyrektorowi wydziału nauk o Ziemi NASA, który odegrał kluczową rolę w rozwoju kosmicznych pomiarów oceanów. Ten i przewidziany do wystrzelenia za kilka lat identyczny satelita (Sentinel-6B, planowany do wystrzelenia w 2025 roku) będą prowadziły takie obserwacje co najmniej przez całą najbliższą dekadę. Naukowcy z Europy i USA są przekonani, że system znacząco rozszerzy wiedzę na temat sytuacji związanej z zachodzącymi zmianami klimatycznymi i ich odbiciem w stanie zasobów oceanicznych.
Satelita ma dysponować podglądem 90 proc. powierzchni oceanicznej Ziemi - z dokładnością pomiarową nawet do pojedynczych centymetrów. Dodatkowo nowy satelita będzie rejestrował temperaturę i wilgotność atmosfery ziemskiej z wykorzystaniem okultacji radiowej, by zapewnić dokładniejsze prognozy pogody, w tym bardziej precyzyjne przewidywanie rozwoju huraganów.
Nowy satelita wyposażony jest w AMR-C (Advanced Microwave Radiometer - Climate Quality, czyli zaawansowany radiometr mikrofalowy), który charakteryzuje się dużą dokładnością pomiarów promieniowania rejestrowanego przy powierzchni Ziemi na trzech różnych częstotliwościach. Umożliwia to ocenę ilości pary wodnej w atmosferze i dokonanie na tej podstawie korekty rejestrowanych wartości pomiarowych.
Ilustracja: ESA/ATG medialab [esa.int]

Sentinel-6 Michael Freilich Mission


Copernicus Sentinel-6 in action


Źródło:Space24
https://www.space24.pl/nowy-sentinel-na ... ch-klimatu
Załączniki
Nowy Sentinel na orbicie. Zbierze dane o oceanach i zmianach klimatu.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

W kosmicznym obiektywie: Sentinel-6 gotowy do drogi
2020-11-22. Anna Wizerkaniuk
Sentinel-6 Michael Freilich to najnowszy satelita do badania oceanów, który powstał przy współpracy europejsko-amerykańskiej. Zaangażowane były nie tylko NASA i ESA, ale także amerykańska instytucja NOAA – National Oceanic and Atmospheric Administration, Europejska Organizacja Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych EUMETSAT i francuski Państwowy Ośrodek Badań Kosmicznych – CNES.
Główna misja przewidziana jest na 5,5 roku, podczas której Sentinel-6 ma zbierać dane dotyczące poziomu wody w morzach i oceanach, w tym, jaki wpływ na poziom mają zmiany klimatyczne zachodzące na Ziemi. Prędkość podnoszenia się wód w oceanach przyśpieszyła w ciągu ostatnich 20 lat i nadal będzie wzrastać. Może to niekorzystnie wpłynąć na warunki życia na naszej planecie. Zmieni się linia brzegowa, a także wzrośnie liczba powodzi spowodowana przez sztormy i tsunami. Ponadto satelita ma monitorować temperaturę i wilgotność powietrza, w celu ulepszenia modeli klimatycznych oraz prognoz pogody.
Senitnel-6 jest wzorowany na innym satelicie ESA – Copernicus Sentinel-3, a także na francusko-amerykańskich TOPEX/Poseidon oraz Jason 1, 2 i 3. Swoje imię Michael Freilich satelita uzyskał w hołdzie dla Dra Michaela Freilicha, byłego dyrektora dywizji nauki o Ziemi w NASA i adwokata monitorowania oceanów z wykorzystaniem satelitów.
Prócz Sentinel-6 Michael Freilich planowana jest na 2025 r. bliźniacza misja Sentinel-6B, która będzie kontynuowała badania Sentinel-6.
Źródła:
NASA: Preparing the Sentinel-6 Michael Freilich Satellite for Launch, NASA: 5 Things to Know About Sentinel-6 Michael Freilich
Satelita Sentinel-6 Michael Freilich umieszczony w owiewce ładunku, podczas przygotowań do wyniesienia przez rakietę Falcon 9. NASA/Randy Beaudoin

Zdjęcie w tle: NASA/Randy Beaudoin

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... -do-drogi/
Załączniki
W kosmicznym obiektywie Sentinel-6 gotowy do drogi.jpg
W kosmicznym obiektywie Sentinel-6 gotowy do drogi2.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Test silnika SF1000
2020-11-22. Krzysztof Kanawka
Firma SpaceForest przeprowadziła udany test silnika SF1000. Jest to obecnie największy w Polsce rakietowy silnik hybrydowy.
Pod koniec 2017 roku firma SpaceForest poinformowała o przyznaniu funduszy z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) na budowę rakiety suborbitalnej o nazwie Suborbital Inexpensive Rocket (SIR). Projekt budowy rakiety ruszył w kwietniu 2018 roku. Oprócz nazwy SIR używana jest także nazwa Perun.
Rakieta SIR/Perun ma być zdolna do osiągnięcia pułapu nawet 150 km. Na tę wysokość rakieta SIR będzie zdolna wynieść ładunek 50 kg. Rakieta ma mieć długość 10 m i ma być w pełni odzyskiwalna. Koszt lotu ma być znacznie niższy od obecnie używanych i przyszłych konstrukcji. Dzięki temu SIR będzie w stanie wykonywać loty dla podmiotów, których dziś nie stać na badania przy pomocy rakiet suborbitalnych.
Rakieta SIR może być jednym z ważnych ogniw polskiego sektora kosmicznego, które musi być konkurencyjne przynajmniej na skalę europejską.
Pomiędzy 2018 a 2020 rokiem SpaceForest wykonał serię testów coraz to większych silników rakietowych. Wykonano m.in. testy silnika SF200 oraz lot demonstratora rakiety Perun.
W listopadzie 2020 SpaceForest wykonał pierwszy test silnika SF1000. Jest to obecnie największy hybrydowy silnik rakietowy w Polsce. Nagranie tego testu zamieszczamy poniżej. Test wykonano na poligonie w Drawsku Pomorskim.
Przez pierwsze dziewięć sekund silnik SF1000 pracował prawidłowo. W dziesiątej sekundzie testu pojawiły się pewne nieprawidłowości w pracy silnika.
Kolejny test silnika SF1000 może nastąpić jeszcze w tym roku.
Projekt SIR (Suborbital Inexpensive Rocket) – „Sterowalna i odzyskiwalna rakieta suborbitalna z silnikiem hybrydowym SF1000 bazującym na ekologicznych materiałach pędnych”, projekt dofinansowany w 80% w ramach programu PO IR 1.1.1. NCBR. Zakłada budowę komercyjnej rakiety suborbitalnej zdolnej do wynoszenia ładunku o masie 50 kg na wysokość minimum 100 km n.p.m. Realizacja projektu jest zaplanowana na okres od 04.2018 do 04.2023 r.
(SF)
Test silnika SF1000 / Credits – SpaceForest
Pierwszy test największego silnika hybrydowego w Polsce - SF1000



https://kosmonauta.net/2020/11/test-silnika-sf1000/
Załączniki
Test silnika SF1000.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku
2020-11-23. Ariel Majcher
Ostatnie dni listopada upłyną w silnym blasku Księżyca, który ostatniego dnia miesiąca przejdzie przez pełnię, zahaczając przy tym półcień Ziemi i zanurzając weń 83% swojej średnicy. Niestety zjawisko zajdzie w dzień naszego czasu. Po drodze Srebrny Glob odwiedzi trzy planety Układu Słonecznego: Neptuna, Marsa i Urana. Na niebie wieczornym widoczne są także planety Jowisz i Saturn, zaś o świcie ozdobą nieba jest planeta Wenus.
Dwie największe planety Układu Słonecznego o zmierzchu są już niestety po górowaniu, a zanim się ściemni przesuwają się wyraźnie na południowy zachód. O godzinie pokazanej na mapce obie zajmują pozycję na wysokości zaledwie około 10° prawie dokładnie nad punktem SW widnokręgu. Obie planety znikają pod widnokręgiem już niewiele po godzinie 19. Jowisz coraz bardziej dogania Saturna, do wyprzedzenia Saturna przez Jowisza został już tylko miesiąc. Do końca tygodnia odległość między planetami zmniejszy się do 2,5 stopnia. W tym czasie jasność Jowisza spadnie do -2 magnitudo, a jego tarcza skurczy się do średnicy 35″. Blask Saturna nadal wynosi +0,6 magnitudo, a średnica jego tarczy — 16″.
Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada we wtorek 24 listopada. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 23 listopada, godz. 15:45 – minięcie się Ganimedesa (N) i Europy w odległości 9″ 44″ na zachód od tarczy planety,
• 23 listopada, godz. 19:36 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 25 listopada, godz. 15:40 – o zachodzie Słońca Europa na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 25 listopada, godz. 15:58 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 25 listopada, godz. 16:46 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
• 25 listopada, godz. 18:54 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
• 26 listopada, godz. 17:10 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 27 listopada, godz. 15:38 – o zachodzie Słońca Io i jej cień na tarczy Jowisza (Io na południku centralnym, jej cień — w IV ćwiartce),
• 27 listopada, godz. 16:46 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 27 listopada, godz. 17:48 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza.
W najbliższych nocach to Księżyc będzie głównym aktorem na niebie. Srebrny Glob w minioną niedzielę przeszedł przez I kwadrę i podąży ku pełni. Stąd każdej kolejnej nocy spędzi on coraz większą część nocy nad horyzontem, systematycznie zwiększając fazę i jasność.
Pierwszej nocy tygodnia Księżyc pokaże się na tle gwiazdozbioru Wodnika, prezentując tarczę oświetloną w 65%. Niewiele ponad 2° na wschód od niego znajdzie się trójka gwiazd ψ1, ψ2 i ψ Aquarii, natomiast w odległości 5° na godzinie 1 względem Księżyca znajdzie się planeta Neptun, która w niedzielę 29 listopada zmieni kierunek ruchu na prosty. A zatem obecnie Neptun prawie nie przesuwa się względem gwiazd tła. Planeta zatrzymała się w odległości 45′ od gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii, prawie dokładnie w środku trójkąta równoramiennego, utworzonego przez φ Aqr, oraz świecącą o ponad magnitudo słabiej gwiazdy 96 Aqr i słabszą o kolejną wielkość gwiazdową gwiazdę o numerze katalogowym HIP115257. Sam Neptun świeci blaskiem +7,9 magnitudo, ale przez sąsiedztwo Księżyca jego dostrzeżenie w najbliższych dniach może się nie udać.
Przez następne cztery noce naturalny satelita Ziemi przedzie przez pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba, Ryb i Barana. W tym rejonie nieba nie ma jasnych gwiazd, świeci za to planeta Mars, która powoli rozpędza się w ruchu na północny wschód. W środę 25 marca Księżyc minie Czerwoną Planetę w odległości 5°, mając tarczę oświetloną w ponad 80%. Natomiast Mars cały czas słabnie. Do niedzieli 29 listopada jego blask zmniejszy się do -1,2 wielkości gwiazdowej, zaś średnica jego tarczy spadła do 15″.
Dwie następne doby później Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba i Barana, gdzie znajduje się obecnie planeta Uran. Wieczorem dystans między oboma ciałami Układu Słonecznego niewiele przekroczy 3°. Uran nadal porusza się ruchem wstecznym i do końca tygodnia zmniejszy dystans do gwiazdy 19 Ari do 2,5 stopnia. Zarówno planeta, jak i gwiazda świecą blaskiem obserwowanym +5,7 magnitudo i niestety zginą w powodowanej przez Księżyc łunie.
Ostatnią noc tygodnia Księżyc spędzi w zachodniej części gwiazdozbioru Byka, mając tarczę oświetloną w 100%. Pełnia przypada już w poniedziałek 30 listopada o godzinie 10:30 naszego czasu, a więc gdy Księżyc jest pod widnokręgiem. Jak już pisałem we wstępie tym razem oznacza to, że mieszkańców Europy ominie półcieniowe zaćmienie Srebrnego Globu. Na naszym niebie Księżyc przejdzie 7° na południe od Plejad. Natomiast do rana zdąży zbliżyć się na odległość 6° do Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka i jednocześnie na 3° do gwiazdy Ain (ε Tau), stanowiącej najbardziej na północ wysuniętą jasną gwiazdę Hiad.
W blasku Księżyca zginie również gwiazda Mira Ceti, której blask obecnie ocenia się na +5 magnitudo. W piątek 27 listopada Księżyc w fazie bliskiej pełni minie Mir w odległości około 14°.
Z porannego widnokręgu zniknęła już niestety planeta Merkury. Pozostała na nim tylko samotna Wenus. Druga planeta od Słońca w sobotę 28 listopada przejdzie do gwiazdozbioru Wagi, a jej wysokość nad widnokręgiem na godzinę przed wschodem Słońca zmniejszy się do mniej więcej 13°. Jasność Wenus spadła do -4 magnitudo, a średnica jej tarczy — do prawie minimalnych z naszej perspektywy 12″. Duża jest tylko faza planety, wynosząca 88%.

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Neptun, Mars i Uran, a także Miry w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/
Załączniki
Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku.jpg
Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku2.jpg
Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku3.jpg
Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku4.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Centrum Technologii Kosmicznych – nowa jednostka AGH w Krakowie
2020-11-23. Redakcja
W Akademii Górniczo-Hutniczej powołano nową jednostkę naukowo-dydaktyczną – Centrum Technologii Kosmicznych (CTK), które będzie zajmować się między innymi rozwijaniem badań i kształcenia z obszaru inżynierii kosmicznej.
Do głównych zadań CTK należeć będą w szczególności: prowadzenie badań naukowych w zakresie eksploracji kosmosu, tworzenie interdyscyplinarnych zespołów badawczych w obszarze technologii kosmicznych, współpraca z jednostkami AGH, a także innymi jednostkami naukowo-badawczymi w kraju i na świecie. Centrum skupi się również na rozwijaniu bazy aparaturowej i laboratoryjnej, poszerzaniu oferty badawczo-wdrożeniowej AGH w zakresie technologii kosmicznych czy współpracy z przemysłem z branży około kosmicznej. W CTK opracowywane będą również programy specjalistycznych zajęć z obszaru technologii kosmicznych.
Centrum Technologii Kosmicznych, którego pomysłodawcą jest prof. Jerzy Lis, Rektor AGH powstało w efekcie uzyskania przez Akademię prestiżowego tytułu Europejskiego Uniwersytetu Kosmicznego, przyznawanego przez Komisję Europejską. Konsorcjum „European Space University for Earth and Humanity” (Europejski Uniwersytet Kosmiczny dla Ziemi i Ludzkości) UNIVERSEH Akademia tworzyć będzie wspólnie z czterema innymi europejskimi uczelniami z Francji, Niemiec, Luksemburga i Szwecji. Dzięki otrzymanemu projektowi AGH rozwijać będzie kształcenie, naukę i technologie związane z badaniem i wykorzystaniem kosmosu. Jednym z pierwszych przedsięwzięć w ramach konsorcjum było utworzenie Centrum Technologii Kosmicznych.
Dotychczasowe projekty i badania z obszaru technologii kosmicznych realizowane w AGH to między innymi innowacyjne konstrukcje rakiet, sond kosmicznych, łazików marsjańskich czy balonów stratosferycznych, które tworzone są przez studentów zrzeszonych w kole naukowym AGH Space Systems. Ponadto w AGH prężnie rozwija się górnictwo kosmiczne, w obszarze którego pracują eksperci z Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii oraz Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu. Dodatkowo w AGH realizowany jest wspólnie z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk projekt „LOOP – Landing Once on Phobos”. Wyniki prac naukowców zostaną wykorzystane do planowanej misji lądownika na jednym z księżyców Marsa. Badania prowadzone w AGH są częścią projektu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Warto również dodać, że studenci AGH zbudowali satelitę KRAKsat, który został wysłany w przestrzeń kosmiczną. Wynosząca go rakieta Antares 230 wystartowała w zeszłym roku z należącego do NASA ośrodka Wallops Flight Facility na wschodnim wybrzeżu USA.
Rektor AGH prof. Jerzy Lis podkreśla: – W ramach działalności Centrum Technologii Kosmicznych będziemy przede wszystkim współpracować z naszymi partnerami w Europejskim Uniwersytecie Kosmicznym UNIVERSEH. Planujemy m.in. wspólne kształcenie specjalistów w tym zakresie czy ufundowanie stypendiów zagranicznych dla studentów, którzy będą zainteresowani tematyką technologii kosmicznych. Będziemy też wspierać już rozpoczęte w AGH projekty naukowe i studenckie w obszarze badania kosmosu. Naszym celem jest także ścisła współpraca z firmami z branży kosmicznej oraz agencjami kosmicznymi na całym świecie. W tej chwili mamy już nawiązane relacje m.in z NASA czy ESA, a także z pierwszoligowymi firmami z branży lotniczej i kosmicznej jak Airbus czy Thales. Inżyniera kosmiczna jest dla nas, jako uczelni kierunkiem rozwoju na najbliższe lata, jeśli nie dekady. Mam nadzieję, że nowa jednostka, którą uruchamiamy będzie także sprzyjać rozwojowi przedsiębiorczości akademickiej opartej na wiedzy w obszarze przemysłu kosmicznego.
Nowa jednostka na mapie AGH to kolejne, po Akademickim Centrum Materiałów i Nanotechnologii czy Centrum Energetyki, centrum skupione wokół rozwijania i poszerzania zarówno oferty badawczej jak i oferty kształcenia w jednej z najbardziej przyszłościowych gałęzi przemysłu.
AGH CTK
https://kosmonauta.net/2020/11/centrum- ... -krakowie/
Załączniki
Centrum Technologii Kosmicznych – nowa jednostka AGH w Krakowie.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Odkryto nową „skamieniałą galaktykę” zakopaną głęboko w Drodze Mlecznej
2020-11-22.
Naukowcy pracujący na danych z Apache Point Observatory Galactic Evolution Experiment (APOGEE) Sloan Digital Sky Surveys (SDSS) odkryli „skamieniałą galaktykę” ukrytą w głębinach naszej Drogi Mlecznej.
Wynik ten, opublikowany w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, może wstrząsnąć naszym zrozumieniem, w jaki sposób Droga Mleczna wyrosła na galaktykę, którą widzimy dzisiaj.
Proponowana skamieniała galaktyka mogła zderzyć się z Drogą Mleczną 10 mld lat temu, kiedy nasza galaktyka była jeszcze w powijakach. Astronomowie nazwali ją Herakles, na cześć starożytnego greckiego bohatera, który według mitologii otrzymał dar nieśmiertelności, a z mleka, które pił powstała Droga Mleczna.
Pozostałości Heraklesa stanowią około ⅓ sferycznego halo Drogi Mlecznej. Ale jeżeli gaz i gwiazdy z Heraklesa stanowią tak duży procent galaktycznego halo, dlaczego nie wiedzieliśmy tego wcześniej? Odpowiedź tkwi w jej lokalizacji w głębi Drogi Mlecznej.
Aby znaleźć skamieniałą galaktykę, taką jak ta, musieliśmy przyjrzeć się szczegółowemu składowi chemicznemu i ruchom dziesiątek tysięcy gwiazd. Jest to szczególnie trudne w przypadku gwiazd w centrum Drogi Mlecznej, ponieważ są one zasłonięte obłokami pyłu międzygwiazdowego. APOGEE pozwala nam przebić się przez ten pył i zajrzeć głębiej w serce Drogi Mlecznej niż kiedykolwiek wcześniej – mówi Ricardo Schiavon z Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu (LJMU) w Wielkiej Brytanii, kluczowy członek zespołu badaczy.
APOGEE robi to i jednocześnie rejestruje widma gwiazd w bliskiej podczerwieni zamiast w świetle widzialnym, które jest zasłaniane przez pył. W ciągu swojego dziesięcioletniego okresu obserwacyjnego, APOGEE dokonało pomiarów widm dla ponad pół miliona gwiazd w całej Drodze Mlecznej, w tym jej jądra, które wcześniej było przesłonięte pyłem.
Danny Horta, absolwent z LJMU, główny autor artykułu wyjaśnia: Zbadanie tak dużej liczby gwiazd jest konieczne, aby znaleźć niecodzienne gwiazdy w gęsto zaludnionym sercu Drogi Mlecznej, co przypomina szukanie igieł w stogu siana.
Aby oddzielić gwiazdy należące do Heraklesa od gwiazd Drogi Mlecznej, zespół wykorzystał zarówno skład chemiczny, jak i prędkości gwiazd zmierzone przez instrument APOGEE.
Spośród dziesiątek tysięcy gwiazd, które oglądaliśmy, kilkaset miało uderzająco odmienny skład chemiczny i prędkość. Te gwiazdy są tak różne, że mogły pochodzić tylko z innej galaktyki. Badajmy je szczegółowo, dzięki czemu mogliśmy prześledzić dokładne położenie i historię tej skamieniałej galaktyki – powiedział Horta.
Galaktyki powstają w wyniku łączenia się mniejszych galaktyk w czasie, więc pozostałości starszych galaktyk są często dostrzegane w zewnętrznym halo Drogi Mlecznej, ogromnym, ale bardzo rzadkim obłoku gwiazd otaczającym główną galaktykę. Nasza galaktyka budowała się od wewnątrz i znalezienie najwcześniejszych połączeń wymaga spojrzenia na najbardziej centralne części halo Drogi Mlecznej, które są zagrzebane głęboko w dysku i zgrubieniu centralnym.
Gwiazdy pierwotne należące do Heraklesa stanowią obecnie mniej więcej ⅓ masy całego halo Drogi Mlecznej – co oznacza, że ta nowo odkryta starożytna kolizja musiała być ważnym wydarzeniem w historii naszej galaktyki. To sugeruje, że nasza galaktyka może być niezwykła, ponieważ większość podobnych masywnych galaktyk spiralnych miała znacznie spokojniejsze wczesne życie.
Jako nasz kosmiczny dom, Droga Mleczna jest już dla nas wyjątkowa, ale ta starożytna galaktyka, która jest w niej zakopana, czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową – mówi Schiavon.
Karen Masters, rzecznik SDSS-IV, komentuje: APOGEE to jeden z flagowych przeglądów czwartej fazy SDSS, a ten wynik jest przykładem niesamowitej nauki, którą każdy może zrobić, teraz, gdy prawie ukończyliśmy naszą dziesięcioletnią misję.
Ta nowa era odkryć nie zakończy się wraz z zakończeniem operacji APOGEE. Piąta faza SDSS już rozpoczęła zbieranie danych, a jej „mapowanie Drogi Mlecznej” będzie opierać się na sukcesie APOGEE, polegającym na pomiarze widm dziesięciokrotnie większej liczby gwiazd we wszystkich częściach Drogi Mlecznej, przy użyciu bliskiej podczerwieni, światła widzialnego, a czasem jednego i drugiego.
Opracowanie:
Agnieszka Nowak
Więcej informacji:
Astronomers Discover New “Fossil Galaxy” Buried Deep Within the Milky Way
Źródło: SDSS
Na ilustracji: Wizja artystyczna tego, jak może wyglądać Droga Mleczna widziana z góry. Kolorowe pierścienie pokazują przybliżony rozmiar skamieniałej galaktyki znanej jako Herakles. Żółta kropka pokazuje położenie Słońca. Źródło: Danny Horta-Darrington (Liverpool John Moores University), NASA/JPL-Caltech oraz SDSS.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/od ... e-mlecznej
Załączniki
Odkryto nową skamieniałą galaktykę zakopaną głęboko w Drodze Mlecznej.jpg
Paweł Baran
Posty: 6613
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 5 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Śladami Messiera: M106
2020-11-23. Paweł Sieczak
O obiekcie:
M106 jest galaktyką spiralną, położoną w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Co do jasności i wielkości absolutnej jest podobna do Andromedy, ale ze względu na większą odległość obserwujemy ją jako ciemniejszą galaktykę. Widzimy w niej również inne ciekawe zjawiska, nieobserwowalne w Galaktyce Andromedy.
Ten obiekt zdaje się posiadać cztery ramiona spiralne, a nie dwa jak przeciętna galaktyka spiralna. W świetle widzialnym jest to mało widoczne, ale na poniższym zdjęciu już wyraźnie możemy odróżnić dodatkowe dwa ramiona. Jest to również galaktyka Seyferta, czyli emitująca bardzo dużo promieniowania ze swojego jądra, zwłaszcza w falach radiowych. Wraz z kwazarami obiekty tego typu stanowią znaczną większość galaktyk aktywnych. Tego typu emisję tłumaczy się opadaniem dużych ilości materii na centralną, supermasywną czarną dziurę.
A jak już o emisjach mowa, to nie można zapomnieć o tym, że M106 jest silnym źródłem maserowym, czyli operującym na zasadzie lasera, ale w promieniowaniu mikrofalowym. Dzięki temu dokonano pierwszego pomiaru odległości tej galaktyki. Maserom zawdzięcza również swój fioletowawy kolor. Oprócz tego zaobserwowano w niej dwie supernowe: w 1981 i 2014 roku.
M106 znalazło się w Katalogu Messiera dopiero w roku 1947 za sprawą Helen Sawyer Hogg, która dodała ją wraz z M105 i M107 na podstawie listu przyjaciela Messiera, Pierre’a Méchaina do Johanna Bernoulliego z 1873 roku.
Podstawowe informacje:
• Typ obiektu: galaktyka spiralna, galaktyka Seyferta, galaktyka maserowa
• Numer w katalogu NGC: NGC 4258
• Jasność: +9,1m
• Gwiazdozbiór: Psy Gończe
• Deklinacja: 48°18’14”
• Rektascensja: 12h 18m 57,5s
• Rozmiar kątowy: 18,6′ x 7,2′
Jak obserwować:
Ze względu na wysoką jasność powierzchniową można ją zobaczyć nawet w lornetce, aczkolwiek będzie ledwo widoczna jako jasna plamka. Średnie teleskopy mogą nam ujawnić jądro galaktyki i ślady struktury spiralnej, natomiast w większych powinniśmy być w stanie zobaczyć jej spiralne ramiona. Znaleźć ją można, posługując się gwiazdami γ Wielkiej Niedźwiedzicy, znajdującą się w “lewym dolnym” rogu wozu w Wielkim Wozie, i β Psów Gończych położoną na północny wschód od charakterystycznej Cor Caroli (α CVn). M106 znajduje się w połowie drogi pomiędzy tymi dwiema gwiazdami. Najlepszym czasem na obserwację jest wiosna.
NASA, ESA, the Hubble Heritage Team (STScI/AURA), and R. Gendler (for the Hubble Heritage Team). Acknowledgment: J. GaBany
M106 z widocznymi w falach radiowych i X czerwonymi ramionami spiralnymi.
IAU and Sky & Telescope magazine (Roger Sinnott & Rick Fienberg)
Źródła: Messier 106

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... iera-m106/
Załączniki
Śladami Messiera M106.jpg
Śladami Messiera M106.2.jpg
Śladami Messiera M106.3.jpg
ODPOWIEDZ