Zagadka Tunguska.

Awatar użytkownika
SPUNTI
Posty: 1452
Rejestracja: 8 lut 2019, o 21:14
 Polubiane: 3 times

Zagadka Tunguska.

Post autor: SPUNTI »

Do miejsce na Ziemi w którym nastąpił wybuch bolidu nad powierzchnia ekspedycje naukowe udały się po 20 latach. Po pierwsze nie było komunikacji natychmiastowej pomiędzy ośrodkami naukowymi. Po drugie wybuch pierwszej wojny światowej i później Rewolucja Październikowa, wojna domowa w takich warunkach nie było mowy o organizowaniu wyprawy naukowej. Pierwsza już wspomniana wyprawa, która dostarczyła próbki gruntu ziemskiego były dopiero analizowane prawie po trzydziestu latach w 1957 roku. Analiza gruntu w niektórych składnikach zawierała w nich materię o znacznym wzroście żelaza (Fe) i niklu (Ni). Wykryto w niej również drobne „cząsteczki” pyły meteorytowego. Rok później posiadając już bogatsza wiedzę Akademia Nauk ZSRR zorganizowała ponowna wyprawę naukową w rejon upadku bolidu. W skład wyprawy wchodzili naukowcy m/n astronom, geolog, chemik, mineralog, fizyk i w tym znanym geochemikiem Floreńskim. Po przybyciu na miejsce ekipa naukowa od razu wzięła się do pracy badawczej. Potwierdzono kierunek obalonych drzew ale nie stwierdzono w epicentrum wybuchu specyficznego opalenia drzew. Wniosek od razu jaki wysunięto wybuch bolidu nastąpił na znacznej wysokości. W tym miejscu również pobrano próbki gruntu ziemskiego nie odnaleziono w nich żadnego materiału dowodowego na występowaniu składu meteorytowego. Za krojony obszar badawczy na coraz to większą przestrzenią powierzchni analiza gruntu nie wykazywała materiału meteorowego. W sumie nic nie ustalono do końca nie stwierdzono przypuszczano, że wyprawa Kulika sprzed 30 laty była pod względem badawczym źle zorganizowana. Po przywiezieniu do Moskwy pobrany grunt ziemski mógł być nieświadomie pomieszany z innym materiałem składników meteorytowego.
ODPOWIEDZ