Helcon 2014

Helcon 2014

Postprzez tafig » 9 mar 2019, o 18:23

Wspomnienie sprzed 5 laty. W dniach 11 – 12 października 2014 roku został zorganizowany I Ogólnopolski Konwent Heliofizyczny „HELCON 2014” przez Futorologiczne Koło Naukowe 42 przy Uniwersytecie Wrocławskim. Miło nam , że naszą Sekcję SOS PTMA dostrzeżono jako równoprawnego partnera do współpracy w ramach naukowych prowadzonych systematycznych obserwacji naszej dziennej gwiazdy pod względem wizualnym jak i fotograficznym . Sekcję SOS PTMA na Ogólnopolskim Konwencie Heliofizycznym HECO2014 reprezentował koordynator Tadeusz Figiel , Agnieszka Nowak , Łukasz Wojtyniak i Janusz Bańkowski. W dniu przyjazdu po powitaniu przez panią Prezes Futorologicznego Koło Naukowego 42 Annę Pluskota i zarządu koła w składzie: Dominik Gronkiewicz, Michał Bednarek i Łukasz Dudka, zostaliśmy zakwaterowani w budynku dla obserwatorów. Mieszczą się tam pomieszczenia noclegowe z pełnym bogatym wyposażeniem aneksem kuchennym jak i też sala przystosowana do prowadzenia obrad. Zaraz po zakwaterowaniu udaliśmy się do obserwatorium w którym mieści się koronograf słoneczny. Przywitał nas gorąco pan prof. Paweł Rudawy zajmujący się naukową obserwacją Słońca. Przed budynkiem z koronografem pozowaliśmy do wspólnego zdjęcia.Same obserwatorium jak i też jego historia wywarła podczas omawiania przez pana prof. Rudawego na nas duże wrażenie. Z dużą starannością i dokładnością pan profesor dzielił się swoją wiedzą . Historia obserwatorium sięga jeszcze lat 70-tych XX wieku . Astronomowie z Uniwersytetu Wrocławskiego starali się aby wybudowano obserwatorium astronomiczne , które miało się mieścić na szczycie góry Wielka Sowa (szczyt w paśmie Gór Swoich ) . Tutaj wybór jak opowiadał Pan Profesor nie był przypadkowy wcześniej dokonywano specjalnych statystycznych pomiarów i badań pogodowych , które przemawiały za tym właśnie miejscem . Gdy w latach 70-tych wybudowano nawet drogę w kierunku gdzie miało być wybudowane obserwatorium nastąpił nieprzewidzialny krach w naszym PRL-owskim kraju jaki i też dynamika przemian politycznych . Kiedy następował krach PRL-u zamówiony był w 1976 roku 60-centymetrowy reflektor astrofizyczny , który umiejscowiono w Stacji Obserwacyjnej w Białkowie. Natomiast dla koronografu zbudowanym ówczesnym Związku Radzieckim (1980 roku) średnicy lustra 53 cm o zbudowano specjalny pawilon. Powracając do klimatu pogodowego na poziomie 140 m n.p.m. stacji obserwacyjnej nie jest on taki jak na poziomie szczytu Wielka Sowa. Jeszcze ważną ciekawa kwestię jaką poruszył Pan Profesor związany z tym miejscem historią Białkowa i jego obserwatorium sięga lat 80-tych XIX wieku . Obserwatorium Astronomiczne wraz z kompleksem budynku mieszkalnego wybudował bardzo bogaty jak na tamte czasy astronom – amator Johan Erdmann Leo von Wuzikowski (1854-1927). Obserwatorium Leo von Wuzikowskiego wyposażone było w refraktor Repsolda z obiektywem firmy Reinfelder & Hertel o średnicy 245 mm, ogniskowa 2920 mm. Był to najpoważniejszy instrument obserwacyjny w tej części Europy. Po przedstawieniu nam w krótkim zarysie historii obserwatorium w Białkowie przeszliśmy do stacji obserwacyjnej koronografu. Koronograf z bliska jak też jeszcze z daleka gdy dojeżdżaliśmy do obserwatorium będąc już widoczny wywarł na nas duże wrażenie. Koronograf umiejscowiony jest w specjalnym pawilonie , który jest odpowiednio wyważony i stabilizowany . Znajdujące się w nim pomieszczeniach posiada specjalne stanowisko obserwacyjne. Sam dach to coś w rodzaju kapsuły w kształcie graniastosłupa o dłuższej podstawie 15 metrowej i masie ok 18 ton , który otwiera się w czasie 4-5 minut . Główny przyrząd obserwatorium to oczywiście koronograf ( nie trudno to zauważyć ) za pomocą którego przeprowadzana jest obserwacja korony słonecznej oraz obserwacja zjawisk zachodzących w jej środowisku . Omawiając i pokazując nam koronograf Pan Profesor zdradzał parametry techniczne główny punkt urządzenia to jego obiektyw o średnicy 530 mm i ogniskowej 8000 mm. W koronografie zastosowany jest pozaosiowy tzw . sztuczny Księżyc jako metalowy płaskie zwierciadełko , które umieszczone jest dokładnie w osi optycznej obiektywu teleskopu. Koronograf jak mówił nam Pan Profesor wykorzystywany jest do przeprowadzania fotograficznych obserwacji , które rejestrowane są na kamerze CCD. Przeprowadza się spektralne obserwacje dolnych warstw atmosfery i ich strukturę wraz z górnymi partiami . Obserwacje te wykonuje się urządzeniem , który jest nazywany spektrograf MSDP . Wykonywane są w specjalnym pomieszczeniu , które mieści się ( ja nazwałem to tunelem obserwacyjnym ) pod koronografem. Ciekawym urządzeniem jest celostat układ dwóch luster o średnicy 30 cm , który rzutuje obraz Słońca w czasie obrazu na obiektyw koronografu . Każdy przyrząd jest umiejscowiony na odrębnym betonowym fundamencie, co sprawia, iż nawet chodzenie po dachu nie ma wpływu na pracę tych przyrządów. Pierwszy dzień naszego pobytu był dniem słonecznym toteż uczestniczyliśmy w obserwacji protuberancji. Po dokładnym zwiedzeniu koronografu nastąpiła godzinna przerwa . Dalszy przebieg Ogólnopolskiego Konwentu Heliofizycznego rozpoczął się od wykładu pana prof. P. Rudawego tematem było oczywiście Słońca o , którym pan profesor przekazał nam miłośnikom astronomii głęboką naukową wiedzę. My ze swojej strony jako amatorzy braliśmy podczas wykładu czynny udział zabierając głos w dyskusji podczas prowadzenia wykładu . Pan profesor w sposób ciekawy przekazywał wiedzę o Słońcu masa obrazów jaka została przedstawiona uzmysłowiła nas jaki jest zróżnicowany jego obraz. Na sferze niebieskiej Słońce to tylko pozorna ognista jasna kula która wskutek zachodzącej reakcji termojądrowej wydziela światło i ciepło . Tak naprawdę poznanie tajemnic prowadzące zrozumieć jakie zróżnicowane procesy tam zachodzą. Jak podkreślał pa profesor jego główne badania skoncentrowane są na obserwacjach i analizie przebiegu gównie rozbłysków i erupcji protuberancji. Badania oraz poznawania mechanizmów prowadzących do wzmożonej aktywności słonecznej . Poruszał i dokumentował na różnych zestawieniach liczbowych i wykresach wpływ klimatu ziemskiego panującego na powierzchni naszej planety na przestrzeni tysięcy lat na Słońce. Plamy słoneczne podczas relacji pana profesora Rudawego ich grupy na powierzchni podczas aktywności występują zazwyczaj parami . Właśnie to jest przyczyną , że zachowują się one jak sztabki magnesu . Z nich uchodzą strumienie sił linii pola magnetycznego , gdzie owe linie rozkładają się na biegunowość. Jedna plama ma dodatni biegun (N) , a druga ujemny (S) . Wykryto ponad wszelką wątpliwość , że pola magnetyczne już istnieją w tych miejscach na długo zanim faktycznie pojawią się plamy. Pola magnetyczne poszczególnych plam mają swój tez ciekawy rozkład jeżeli chodzi o biegunowość .Jeśli pojawia się na półkuli północnej, to występuje plama przednia o biegunie ujemnym a tylna tzw. postępująca o biegunie dodatnim na półkuli południowej . W następnym cyklu aktywności słonecznej wszystko jest odwrócone plama przednia ma biegun dodatni na półkuli północnej , południowej – ujemny. Potężne powstające źródła pól magnetycznych hamują dopływ ciepła strumienia gorącego gazu z wnętrza dlatego te miejsca wydają nam się ciemniejsze w stosunku do pozostałego obszaru Słońca . Ciemne miejsca na Słońcu wykazują obniżenie temperatury o 1500*C w stosunku panującej na fotosferze 5700*C. W samym okresie rozwoju szczególności na początku natężenie pola magnetycznego jest wartością największą . W miarę upływu czasu wartość natężenie szybko maleje . Astronomowie obserwowali , że podczas tworzenia się plam zachodzą liczne zjawiska w fotosferze , chromosferze i koronie słonecznej. Podczas tego wykładu dowiedzieliśmy się jak już znacznie wcześniej było zaznaczone , że heliofizycy nie dokonują obserwacji całościowej Słońca . Koronograf jest tym urządzeniem , który pozwala śledzić obraz Słońca brzegu tarczy w obszarze 29000 x 237000 km i w tych obszarach szczególnie zwrócona jest uwaga obserwacyjna . Wybrane wąskie obszary obserwowane na „spokojnie” dostarczają dużą i ogromną wiedzę tego obszaru ,a odnoszące się do Słońca jako całości. Tutaj pan profesor zwrócił się do systematycznych obserwacji Słońca jaką wykonują miłośnicy astronomii. Zazwyczaj obserwacje miłośnicze obejmują całość jako tarczy słonecznej . Amator obserwując widzi w jaki sposób formułuje się dana grupa plam i jak zanika, dokonuje zapisu ich parametrów fizycznych . Heliofizycy obserwują tylko wycinek tarczy Słońca. Stąd też pomysł rozszerzenia współpracy z astronomami amatorami, dysponującymi już profesjonalnym sprzętem do obserwacji Słońca. Po wykładzie pana profesora Rudawego nastąpiła krótka przerwa po której pan dr. Sylwester Kołomański wprowadził nas w świat kosmicznej chemii. Przyznam się , że ja osobiście jak śmiem sądzić członkowie sekcji SOS PTMA mieli z chemią do czynienia w szkole średniej czy na studiach. Nie mniej jednak astronomia jest tą dziedziną nauki , która w swoich szeregach zazębiona jest również z chemią. Wykład pana doktora na temat kosmochemii był na tyle dla nas ciekawy ponieważ mimo iz pomijał reakcje chemiczne zachodzące we wnętrzu Słońca . To co my wynieśliśmy z tego wykładu i zapamiętaliśmy jako amatorzy , to to iż kosmochemia zajmuje się molekularnym składem chemicznym gwiazd , planet , meteorytów , galaktyk . Dzięki tej dziedzinie wiemy doskonale z czego i z jakich pierwiastków i związków chemicznych zbudowane są ciała niebieskie. Poznajemy jakie procesy kinetyczne reakcji zachodzą podczas formułowania się gwiazd i w jaki sposób powstawał z jakich pierwiastków nasz układ słoneczny. Po wykładzie pana dr. Kołomańskiego podczas kolacji wśród uczestników konwentu heliofizycznego rozpoczęła się dyskusja o tematyce czysto astronomicznej i obserwacyjnej.
Drugi dzień konwentu wykładowego rozpoczął się od prelekcji koordynatora sekcji SOS PTMA Tadeusza Figla. Przedstawił on jakimi metodami obserwujemy Słońce i na czym głównie polegają nasze obserwacje . W jaki sposób piszemy i wysyłamy co miesięczne raporty. W swym referacie omówił drogę jak doszło do reaktywacji sekcji oraz przedstawił krótką historię jej formowania. Swoje wystąpienie zakończył prezentacją ogólnie dostępnego programu do obserwacji Słońca Solaris”, do którego wymyślił scenariusz i wraz z Januszem Wilandem stał się współtwórcą tego programu. . Prelekcja Tadeusza Figla była prezentowana i jednocześnie w MS Point z podkładem muzyki elektronicznej Przemysława Rudzia. . Bardzo ciekawy wykład wygłosił pan Dominik Gronkiewicz , którego tematyką było fotograficzne naukowe obserwacje rozbłysków słonecznych. Rozbłyski słoneczne jak dowiedzieliśmy się z wykładu to proces , który powstaje nagle przy powierzchni Słońca Cała jego główna transformacja odbywa się w chromosferze słonecznej . Przy rozbłysku wydzielają się ogromne ilości energii spowodowane przez anihilację pola magnetycznego. Takie zjawisko trwa od kilku minut do 2 godzin i w tym okresie czasu rozbłysk jego energia jest najbardziej intensywna . Podczas rozbłysku, czyli nagłego pojaśnienia wąskiego I małego fragmentu tarczy słonecznej emitowane są ogromne ilości energii w postaci fali elektromagnetycznej . Zakres fali od promieniowania gamma aż do radiowych. Przy czym w przestrzeń kosmiczną uwalniana jest cała mieszanina cząsteczek elektronów , protonów które rozpędzone są do prędkości podświetlnych (70-80% prędkości światła). Pan Dominik mówił , że takki rodzaj obserwacji ( rozbłyski) amator miłośnik astronomii bez przeszkód może przeprowadzać. Potrzebny jest wydatek minimalny 5000 zł na zakup teleskopu słonecznego i kamerki CCD . Wówczas możemy wykonywać jak najbardziej profesjonalne obserwacje Słońca. Kamerka taka posiada 16-bitowy przetwornik CCD o doskonałej rozdzielczości . Charakteryzuje się przede wszystkim bardzo niskimi szumami w stosunku do sygnału co jest z kolei ważne do określania wielkości rozbłysków słonecznych. Każdy miłośnik jeżeli tylko takim sprzętem dysponuje może prowadzić swoje naukowe obserwacje w ramach projektu F-Chroma . Następnym ale już ostatnim wygłoszonym wykładem przez pana Łukasza Dudka była prezentacja możliwości prowadzenia w warunkach amatorskich radiowych obserwacji Słońca . Heliofizycy swoją uwagę obserwacyjną skupiają na obserwacjach naszej dziennej gwiazdy na falach elektromagnetycznych jakie docierają od Słońca do Ziemi . Promieniowanie , które pochodziło od Słońca po raz pierwszy zarejestrowano w czasie II wojny światowej podczas nasłuchu pracy radarów wojskowych. Odkrycie to zapoczątkowało nową erę badania Słońca za pomocą fal radiowych tym bardziej ,że radioastronomia to nauka w której po wojnie zaczęto stosować coraz to lepsze urządzenia nasłuchowe . Wiedzę jaką posiadamy na temat powierzchni Słońca i jego atmosfery m/n to także w dużej mierze nasłuch radiowy. Jak dowiedzieliśmy się z wykładu pana Łukasza im wyższa jest częstotliwość promieniowania elektromagnetycznego tym bardziej możemy ingerować w głębsze warstwy atmosfery słonecznej. Łatwa dostępność części elektronicznych jak i też sama wiedza amatora – astronomii na temat elektroniki pozwala za nieduże poniesione środki finansowe ( w granicach 700$) na zbudowania odbiornika do prowadzenia obserwacji Słońca w zakresie radiowym. Wybudowany odbiornik na rozszerzonym zakresie fal radiowych umożliwi jak omawiał pan Łukasz do nasłuchu atmosfery słonecznej na całym jej zakresie głębokości ( od chromosfery do zewnętrznych warstw). Podczas wykładu pan Łukasz za pomocą niewielkiej antenki i odbiornika prezentował emisje fal elektromagnetycznych pochodzące od Słońca. Utkwiło nas w przekonaniu , że ten rodzaj obserwacji jest w zasięgu amatorów co udoskonala w sposób perfekcyjny całkowitą służbę obserwacyjną poświęconą Słońcu. Na koniec I Ogólnopolskiego Konwentu Heliofizycznego koordynator Sekcji SOS PTMA Tadeusz Figiel wręczył pamiątkowy dyplom podziękowania dla Anny Pluskota za miłe przyjęcie członków Sekcji w Białkowie i wzorowe zorganizowanie Konwentu.
Załączniki
IMG_9283.JPG
Lustra spektografu.8959.jpg
Lustra spektografu.8959.jpg (173.56 KiB) Przeglądane 1022 razy
IMG_9259.JPG
IMG_8694.JPG
IMG_8699.JPG
Koordynator Sekcji Obserwacji Słońca PTMA
Avatar użytkownika
tafig
 
Posty: 162
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 21:36

Re: Helcon 2014

Postprzez SPUNTI » 9 mar 2019, o 21:25

Pamiętam październik 2014 i zaproszenie na zjazd Helcon w tym roku. Pamiętam również, zaraz po zjeździe ogromną grupę 2192, największą w 24 cyklu widoczną doskonale gołym okiem przez kilka dni podczas wschodów i zachodów Słońca.
Załączniki
f1.jpg
fot. J. B. październik 2014 rok
f1.jpg (11.65 KiB) Przeglądane 1015 razy
Avatar użytkownika
SPUNTI
 
Posty: 1370
Dołączył(a): 8 lut 2019, o 21:14


Powrót do Informacje o Sekcji Obserwacji Słońca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron