Platforma paralaktyczna

Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 25 lut 2020, o 10:45

Rozważałem kuno gotowej, jednak w ostateczności postanowiłem zmierzyć się z budową własnej platformy paralaktycznej. Wczoraj wieczorem, w przypływie weny twórczej :okularnik powstał zarys mojej przyszłej platformy. Całość wykonana będzie z profilu stalowego 20x20. Pewne moje rozwiązania konstrukcyjne trochę nie dają mi spokoju, dlatego pomaluję ją gdy wszystko złożę i przetestuję. W drodze jest motofocuser SkyWatcher do wyciągów okularowych. Może zda egzamin, jeżeli nie to będę kombinował z innym napędem, a motofocuser użyję zgodnie z przeznaczeniem. Ciekawe czy ten silniczek https://allegro.pl/oferta/silnik-szczot ... 8595126643 dał by radę. W ostateczności kupię sprawdzony w takich rozwiązaniach napęd do eq1. Na razie w celach testowych zamontowałem prowizoryczne rolki. Robię pierwszy raz coś takiego i znając życie, bez przeróbek się nie obędzie. Zastanawiam się, czy nie zrobić od razu regulacji płozów. Na razie, z dokładnością staram się zejść poniżej 1mm, ale czy to wystarczy, do uzyskania zadowalającej dokładności prowadzenia? Zastanawiam się też, czy nie przesadziłem z rozmiarami tej kulki z przodu. Może lepiej było by podtoczyć śrubę. Obecnie może to nie wygląda ciekawie, ale wszystkie pomiary wskazują na dokładność poniżej 1mm.

IMG_20200224_185149.jpg


IMG_20200224_185215.jpg


IMG_20200225_085135.jpg
Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 28 lut 2020, o 18:12

Platforma jest przygotowana do testów i czeka na pogodę. Jeżeli wszystko będzie ok, to zostanie mi ją tylko pomalować. Niestety motofocuser miał za duże obroty i zrezygnowałem z jego jako napęd do platformy. Za to bardzo dobrze spisuje się zastosowany według jego przeznaczenia. Wreszcie koniec z drganiami teleskopu po dotknięciu wyciągu przy dużych powiększeniach utrudniające ustawienie ostrości. Pamiętam, jak mnie to bardzo denerwowało przy obserwacjach planet.
IMG_20200226_142030.jpg


Kupiłem i zamontowałem używany napęd do eq-1, wyłącznik krańcowy i z przodu platformy przygotowałem ucho na montaż ewentualnego lasera do szybkiego ustawiania platformy względem gwiazdy polarnej. Skróciłem płozy na wymiar zgodnie z projektem. Jak na razie wykosztowałem się tylko na napędy, który kosztował mnie 89zł z wysyłką. Resztę materiału miałem pod ręką. Można by rzec, że platformę wykonałem ze złomu :lol . Ewentualne koszy jakie jeszcze poniosę, to laser, dwie małe magnetyczne poziomice i akumulatorek 9v. Na taśmówce brakowało mi kątów, ale nie bawiłem się z tym ręcznie. Najważniejsze elementy odpowiedzialne za prawidłowe prowadzenie są wykonane dokładnie, resztę mające jedynie efekt wizualny traktowałem z przymrużeniem oka. W końcu ma to prawidłowo wykonywać swoją funkcję, a nie wyglądać ładnie w salonie. Wstępne próby już wykonałem nim doszedł napęd. Napędzałem platformę ręcznie przez kilka minut i przy 200x Syriusz cały czas trzymał się mniej więcej środka pola widzenia. Zapowiada się dobrze. Waga platformy to niecałe 5.5kg. Z przodu duża, sztywna stopa, z tyłu obie regulowane.
IMG_20200228_163937.jpg

IMG_20200228_163951.jpg

IMG_20200228_154015.jpg
Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 1 mar 2020, o 10:18

Platforma przetestowana i sprawuje się prawie że wyśmienicie. Będę musiał tylko dopracować ośkę napędową, aby pozbyć się ślizgania i chwilowych różnic w prędkości prowadzenia, które czasem musiałem niwelować regulacją obrotów napędu. W pierwszej kolejności kupię i użyję odpowiedniej średnicy okrągły pilnik do metalu. To raczej powinno całkowicie rozwiązać problem. Druga opcja to wizyta u tokarza i dorobienie na ośce drobnych, wzdłużnych rowków. Laser i poziomice w przypadku wizualnych obserwacji są zbędne. Ustawiłem mniej więcej platformę na polu gdy gwiazda polarna była za chmurami. Nie wnikałem w jej wypoziomowanie. Doskonale radziła sobie w prowadzeniu nawet przy 400x.
IMG_20200301_085818.jpg

IMG_20200301_085843.jpg
Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez tafig » 1 mar 2020, o 10:30

Krzysiek na koniec wrzuć jakiś filmik może co?
Czekam z nie cierpliwością na finał.
Koordynator Sekcji Obserwacji Słońca PTMA
Avatar użytkownika
tafig
 
Posty: 162
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 21:36

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 2 mar 2020, o 23:08

Problem ślizgającej się ośki napędzającej rozwiązałem brzeszczotem do metalu. Porysowałem nim ośkę wzdłuż, wcześniej zmatowiałem pilnikiem. Teraz jest ok i koszta zerowe :D . Kupiłem wczoraj używaną kamerkę MS Livecam Cinema. Gdy ją przerobię, wstawię jakieś zdjęcia i być może filmiki obiektów US. Gdybym nie miał pod ręką materiałów na budowę platformy, prawdopodobnie sam bym się nie podjął jej wykonania. Okazało się to naprawdę proste zadanie i zajęło mi w sumie może z 8h. Koszt tylko 89zł nie wliczając baterii. Znalazłem nawet wyłącznik krańcowy. Po kilku obserwacjach z użyciem tej platformy, nie wyobrażam sobie powrotu do samego dobsona.

Dzisiejsze zdjęcie.
IMG_20200302_204938.jpg
Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 29 kwi 2020, o 15:24

Krótkie video pokazuje jak działa platforma paralaktyczna. Pierwsza minuta filmiku przedstawia Księżyc w projekcji okularowej przy 200x z włączonym napędem platformy paralaktycznej. W drugiej minucie wyłączyłem napęd. Księżyc na video ucieka do góry. Gdy był na samym skraju ekranu, ponownie włączyłem platformę. Księżyc przestał uciekać z pola widzenia. Następnie przyśpieszyłem prowadzenie platformy, dzięki czemu Księżyc zaczął wracać do środka pola widzenia. Przed nagraniem tego video platformę położyłem po ciemku na dość nierównej ziemi bez jej poziomowania. Za bardzo nie przyłożyłem się do jej dokładnego ustawienia względem gwiazdy polarnej. Mimo to jak widać na video różnica między włączoną a wyłączoną platformą jest ogromna.

Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16

Re: Platforma paralaktyczna

Postprzez abc » 3 maja 2020, o 12:01

Niestety, będę musiał poprawić stabilność pracy mojej platformy przy powiększeniach powyżej 200x prawdopodobnie przez wymianę sterownika silnika w napędzie do EQ1. Jest on kiepskiej jakości i nie pracuje stabilnie. Ma czasami problemy z załączeniem silnika. Bywa że potencjometr nie reaguje na zmiany prędkości obrotów. Prędkość ta potrafi ulec samoistnie zmianie. Z początku myślałem że te wahania to wina mechaniczna, ale teraz jestem pewien, że to napęd płata figle. Nawet na nowej baterii. Wcześniej jednak poprawię wszystkie luty, aby wykluczyć tzw "zimny" i dam mu jeszcze jedną szansę. Nie odpowiada mi również umiejscowienie sterowania platformy. Aby ją włączyć/wyłączyć, lub zmienić prędkość muszę się schylić i "wymacać" po ciemku sterownik. Gdy jest włączony, świecąca dioda ułatwia trochę to zadanie. Sterowanie połączę z silnikiem kablem, tak aby można było go zamocować wyżej na Dobsonie, lub trzymając w ręce mieć możliwość dostosowania prędkości np. przesuwających się szczegółów nagrywanego fragmentu Księżyca. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze mikroruchów na osi deklinacji :cwaniak
Tak wygląda sterownik napędu silnika od EQ1.
IMG_20200503_114113[1].jpg

IMG_20200503_114126[1].jpg

IMG_20200503_114141[1].jpg

IMG_20200503_114221[1].jpg


edit:
Po poprawieniu lutowań, wszelkie wyżej wymienione problemy przestały doskwierać. Luty był bardzo kiepskiej jakości. Po dotknięciu ich gorącym grotem, robiły się kuli. Musiałem je mocno wzbogacić kalafonią.
Avatar użytkownika
abc
 
Posty: 198
Dołączył(a): 7 lut 2019, o 22:16


Powrót do DIY, ATM budowa, modyfikacja teleskopów i innego sprzętu astronomicznego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron