Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Spacer w kosmosie. Astronauci pracowali na zewnątrz ISS [WIDEO]
2021-06-16.BJS.KF.
Astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Thomas Pesquet i jego kolega z załogi NASA Shane Kimbrough wyszli w środę na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Celem spaceru kosmicznego było zainstalowanie pierwszego z sześciu paneli słonecznych, które mają zwiększyć moc elektrowni i zmodernizować zasilanie. Obecne wciąż funkcjonują, ale wkrótce skończy się ich 15-letni okres eksploatacji.
Astronauci ESA i NASA, unoszący się w śluzie Quest, przełączyli najpierw swoje skafandry na zasilanie bateryjne, aby następnie rozpocząć siódmy w tym roku spacer kosmiczny. To także 239. wyjście poza ISS poświęcone montażowi i konserwacji stacji od momentu rozpoczęcia jej budowy w 1998 roku.
Natomiast astronauci NASA Megan MacArthur i Mark Vandy pozostali na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, aby obsługiwać długie ramię robota, które przetransportowało ich kolegów na stanowisko pracy. Pesquet i Kimbrough pomyślnie zainstalowali pierwszy panel słoneczny iROSA.

Nowe panele słoneczne mają zwiększyć całkowitą moc elektrowni ze 160 kilowatów do maksymalnie 215 kilowatów.

Kolejny spacer kosmiczny zaplanowano na 20 czerwca. Potrwa ok. 6,5 godz.

źródło: EBU, NASA

https://www.tvp.info/54376318/kosmos-as ... kosmicznej
Załączniki
Spacer w kosmosie. Astronauci pracowali na zewnątrz ISS [WIDEO].jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Łazik Perseverance fotografuje skamieniałego morsa. A nie, to tylko kamień
2021-06-16. Radek Kosarzycki
Łazik Perseverance dopiero co rozpoczął misję poszukiwania śladów życia na Marsie, a tu taka niespodzianka. Tuż pod jego nosem, w kraterze Jezero, nieopodal miejsca lądowania łazik natknął się na coś, co wygląda jak skamieniały mors.
No dobrze, pożartowaliśmy sobie a teraz do rzeczy. 11 czerwca 2021 r. kamery zainstalowane na pokładzie łazika Perseverance faktycznie zarejestrowały ciekawą skałę, która akurat z miejsca, w którym znajdował się łazik, przy udziale światła słonecznego wygląda - dla osób z bogatą wyobraźnią i zdolnością do skojarzeń - jak wylegujący się na piasku mors. Jakby nie patrzeć nie miałby się za bardzo, w czym wygrzewać, wszak mimo dużej ilości światła, temperatura w tym miejscu, nawet w najcieplejszym momencie doby wynosi kilkadziesiąt stopni Celsjusza poniżej zera.
Na koncie na Twitterze zespół misji Perseverance napisał, że łazik przyjrzał się tej skale, zmierzając do kolejnego celu misji. Według wpisu część członków zespołu misji uważa, że skała ta przypomina skały wulkaniczne na Ziemi.
Na podstawie danych uzyskanych za pomocą kamer SuperCam oraz kamer zainstalowanych na maszcie łazika badacze oszacowali rozmiary skały na około 2 metry. Jak zauważył jednak sam łazik na swoim koncie, choć skała jest interesująca i przykuwa wzrok, to jednak celem jego misji są przede wszystkim skały osadowe, które lepiej mogły zachować dowody na istnienie w przeszłości życia na Marsie. To już w sumie lepiej mu nie zawracać głowy skałami o ciekawym kształcie - lepiej niech się skupi na tych poszukiwaniach życia.
https://spidersweb.pl/2021/06/kamienny- ... arsie.html
Załączniki
Łazik Perseverance fotografuje skamieniałego morsa. A nie, to tylko kamień.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Tajemnica gaśnięcia Betelgezy rozwikłana. Gwiazdę przesłonił gigantyczny obłok pyłu
2021-06-16. Radek Kosarzycki
Pod koniec 2019 roku najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Oriona zaczęła gasnąć. Przez długie miesiące astronomowie nie byli w stanie wyjaśnić tak szybkiego i tak znacznego spadku jasności gwiazdy. Pikanterii całości dodawał fakt, że Betelgeza jest najbliższą kandydatką na supernową.
Zespół astronomów pracujących na danych z Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) właśnie opublikował serię zdjęć powierzchni gwiazdy, na których wyraźnie widać, jak zmieniała się jej jasność w czasie. Na podstawie tych zdjęć ustalono, że w 2019 r. gwiazda została częściowo przesłonięta obłokiem pyłu, co z perspektywy obserwatora znajdującego się na powierzchni Ziemi spowodowało jej pociemnienie.
Jedno z powyższych zdjęć wykonane w grudniu 2019 r. było już wcześniej publikowane, gdy astronomowie wciąż zastanawiali się, co tak naprawdę dzieje się z czerwonym olbrzymem oddalonym od nas o około 700 lat świetlnych. Kolejne zdjęcia wykonano jeszcze w styczniu i marcu 2020 r. i do dzisiaj nie były one publikowane, bowiem w kwietniu 2020 r. jasność gwiazdy wróciła do stanu sprzed pociemnienia.
Jak zauważają astronomowie, był to pierwszy przypadek obserwowania atypowej zmiany jasności gwiazdy, do której doszło na przestrzeni zaledwie kilku tygodni i w skali pozwalającej na dostrzeżenie zmian gołym okiem.
A wszystko to tylko chmura pyłu
W artykule opublikowanym dzisiaj w periodyku Nature naukowcy tłumaczą, jak mogło dojść do całego zjawiska. Spadek jasności spowodowany został przesłonięciem gwiazdy olbrzymią chmurą pyłu, która powstała wskutek spadku temperatury powierzchni gwiazdy.
Betelgeza jest gwiazdą u kresu życia. Jako czerwony olbrzym jest ona rozdęta do granic możliwości i jej powierzchnia bezustannie się zmienia wskutek ruchu potężnych bąbli gazu w jej wnętrzu. Jeden z takich bąbli gazu został uwolniony z powierzchni gwiazdy i oddalił się od niej. Wkrótce potem powierzchnia tego obłoku ochłodziła się na tyle, że gaz zaczął kondensować się w drobne ziarna pyłu, które z kolei przesłoniły samą gwiazdę. Ot i zagadka została w końcu rozwiązana.

Betelgeza - seria zdjęć z powierzchni gwiazdy

How Betelgeuse changed in brightness in 2019–2020


Artist’s animation of Betelgeuse and its dusty veil


Zooming in on Betelgeuse


https://spidersweb.pl/2021/06/wyjasnien ... lgeza.html
Załączniki
Tajemnica gaśnięcia Betelgezy rozwikłana. Gwiazdę przesłonił gigantyczny obłok pyłu.jpg
Tajemnica gaśnięcia Betelgezy rozwikłana. Gwiazdę przesłonił gigantyczny obłok pyłu2.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Okłamywali nas. UFO i obcy to nie zielone ludziki z wyłupiastymi oczkami
2021-06-16. Radek Kosarzycki
Temat obcych cywilizacji przewija się przez media od kilku miesięcy. Przyczyną tego wzmożonego zainteresowania jest przygotowywany dla Kongresu raport o spotkaniach niezidentyfikowanych obiektów latających. Z tej okazji eksperci od życia w kosmosie mówią, co myślą.
W jednym z ostatnich wydań dziennika The Guardian opublikowano opinię Setha Shostaka, astronoma i dyrektora Centrum Badań nad Poszukiwaniem Pozaziemskiej Inteligencji (Center for SETI Research).
W swoim artykule astronom zauważa, że obraz przedstawicieli obcych cywilizacji rozpowszechniony przez popkulturę niemal na pewno nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Uzasadnienie? Wystarczy spojrzeć na Ziemię. Całe życie na Ziemi opiera się o te same procesy chemiczne i żyje w tej samej atmosferze, a mimo to różnice między gatunkami są wprost przeogromne.
Według Shostaka, jeżeli będziemy mieli na tyle dużo szczęścia, aby kiedykolwiek spotkać przedstawicieli obcych cywilizacji, to bardziej będą oni przypominali sztuczną inteligencję niż prawdziwe biologiczne życie.
Fakt, że w samej naszej galaktyce - w Drodze Mlecznej - istnieje 200-400 mld gwiazd, wokół których i między którymi mogą krążyć setki miliardów planet, przy założeniu, że Ziemia nie jest niczym wyjątkowym we wszechświecie, przekonuje dyrektora Instytutu SETI do tego, że w naszej galaktyce zapewne istnieją inne cywilizacje. Jak jednak zaznacza, odległości między gwiazdami i planetami są na tyle duże, że raczej na pewno na Ziemi nie ma obcych, a z dużym prawdopodobieństwem nigdy ich nie było.
Analogicznie ewolucja życia na innych planetach może całkowicie różnić się od ewolucji życia na Ziemi, od mikroorganizmów po Homo sapiens. Według Shostaka powinniśmy raczej przygotować się, że przedstawiciele obcych cywilizacji nie będą ani przypominali ludzi, ani ich organizmy od strony wewnętrznej nie będą przypominać naszych. Idąc dalej tym tokiem, autor przyznaje, że obce życie, które możemy spotkać, wcale nie musi… żyć.
Ich zdolności poznawcze raczej nie będą napędzane miękką masą komórek, którą my nazywamy mózgiem. Być może wyjdą poza sferę ograniczeń biologicznych
- pisze Shostak.
Czemu obca cywilizacja miałaby to robić?
Pokonanie odległości między poszczególnymi układami planetarnymi w naszej części wszechświata zajmuje dziesiątki tysięcy lat. Życie oparte na biologii nie będzie w stanie przetrwać tak długiej podróży. Jeżeli zatem już ktoś do nas dotrze, to najprawdopodobniej będzie na takim etapie ewolucji, na którym biologia nie będzie dla niego ograniczeniem.
Czy to w ogóle możliwe? Seth Shostak wskazuje, że tak może być. Jakby nie patrzeć, Układ Słoneczny, Słońce, Ziemia i istniejące na niej życie, powstały dopiero 4,5 mld lat temu. Tymczasem wszechświat istnieje już od niemal 14 mld lat. Możliwe zatem, że obce cywilizacje powstały już dużo wcześniej niż nasza, a tym samym mogą być miliony lat przed nami w rozwoju technologicznym.
Jeżeli naukowcy zajmujący się sztuczną inteligencją na Ziemi są przekonani, że dzielą nas jedynie dekady od stworzenia SI, która będzie mądrzejsza od nas, to obce cywilizacje (szczególnie zdolne do podróży międzygwiezdnych) stworzyły ją już dawno temu.
Pozostaje nam zatem mieć nadzieję, że to, co do nas przyleci, będzie miało przyjazne zamiary.
https://spidersweb.pl/2021/06/obce-cywi ... encja.html
Załączniki
Okłamywali nas. UFO i obcy to nie zielone ludziki z wyłupiastymi oczkami.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Udane wystrzelenie chińskiej rakiety z satelitą Beijing-3
2021-06-16.
W piątek 11 czerwca br. chiński program kosmiczny zaserwował obserwatorom kolejny z państwowych startów satelitarnych. Na orbitę trafił kombinowany ładunek z czterema zadeklarowanymi obiektami. Głównym składnikiem zestawu był satelita obserwacji Ziemi Beijing-3.
Rakieta nośna Chang Zheng 2D (pol. Długi Marsz 2D) wystartowała z ośrodka startowego Taiyuan w środkowych Chinach o godzinie 11:03 czasu lokalnego (w Polsce była 5:03 rano). Pieczę nad przygotowaniami rakiety do misji sprawowało chińskie państwowe technologiczne przedsiębiorstwo China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC).
Ładunkiem były 4 satelity obserwacyjne Ziemi, o których tradycyjnie wiadomo niewiele, ze względu na specyfikę państwowego programu kosmicznego. Niemniej przewiduje się, że ich łączna masa nie przekroczyła 3,5 tony, ze względu na możliwości udźwigu rakiety nośnej. Docelowo powinny się znaleźć na orbicie heliosynchronicznej. Operatorem ładunków jest 21st Century Aerospace Technology Company.
Głównym składnikiem ładunku był satelita Beijing-3. Wiadomo, że jest to system obserwacji Ziemi, posiadający kamerę o rozdzielczości przestrzennej 0,5 metra na jeden piksel. Bazuje on na platformie CAST3000E, która jest często używana do tego typu niewielkich obiektów, zapewniając wysoką stabilność oraz precyzję w wykonywaniu zobrazowań. Stanowi on kontynuację Beijing-1 oraz Beijing-2, wystrzelonych odpowiednio w 2005 oraz 2011 roku. Na tej podstawie można śmiało twierdzić, że nowy chiński satelita podąży drogą poprzedników, dołączając do grona konstelacji Disaster Monitoring Constellation, zajmującej się monitorowaniem katastrof i klęsk żywiołowych.
Najstarszy z nich, Beijing-1 posiadał kamerę wielospektralną, umożliwiającą jednoczesne obrazowanie obszaru o szerokości 600 kilometrów. Przysłużył się rządowi i służbom chińskim w dwóch głośnych zdarzeniach. Pierwszym z nich było trzęsienie ziemi w prowincji Syczuan, kiedy to zginęło blisko 70 tysięcy osób. Następnie dostarczył cennych informacji na potrzeby planowania rozbudowy infrastruktury i przygotowań do zbliżających się igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Beijing-2 pełnił podobne funkcje do swojego pierwowzoru - z tą różnicą, że posiadał dokładniejszy system optyczny o rozdzielczości przestrzennej 1 metr/piksel. Jego przewidywalna żywotność wynosiła 7 lat.
Przewiduje się, że Beijing-3 będzie mógł być z większą efektywnością wykorzystywany do zapewniania podglądu wielkich imprez masowych oraz jako wsparcie dla planistów miejskich. Warto dodać, że przy programie tworzenia tanich satelitów monitorujących katastrofy naturalne udzielają się ośrodki uniwersyteckie państw takich jak Wielka Brytania (UKDMC), Algieria (operator pierwszego konstelacyjnego satelity AlSat), Turcja (BilSat) czy Nigeria (NigeriaSat).
Za ładunek towarzyszący misji Beijing-3 posłużyły satelity Haisi-2, Wangwang-1 oraz Tianjian Space Test-1. Pierwszy z nich został stworzony przez DFH Satellite Company oraz Uniwersytet w Xiamen. Jego celem jest obserwacja zasobów wodnych, wybrzeży i wód śródlądowych. Wangwang-1 natomiast skupi się na obserwacji asteroidów, z wyszczególnieniem ich orbit oraz potencjału surowcowego. Z kolei Tianjian Space Test-1 to demonstrator technologii z Szanghajskiej Akademii Technologii Lotów Kosmicznych, zakładający wsparcie komunikacji administracyjnej w systemie opieki zdrowotnej.
Opracowanie: KB/MK

Fot. China Aerospace Science and Technology Corp. (CASC) [spacechina.com]

Źródło:SPACE24.

https://www.space24.pl/udane-wystrzelen ... -beijing-3
Załączniki
Udane wystrzelenie chińskiej rakiety z satelitą Beijing-3.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pegaz i Minotaur nadal w formie. Rządowe starty rakiet Northrop Grumman
2021-06-16. Kacper Bakuła.

W odstępie zaledwie kilkudziesięciu godzin przypomniały o sobie dwie dawno nie widziane w locie rakiety kosmiczne firmy Northrop Grumman. W obu przypadkach chodziło o misje rządowe, obejmujące lekkie ładunki satelitarne na użytek amerykańskich sił zbrojnych.
W pierwszym, przypadającym na 13 czerwca br. starcie swoją skuteczność potwierdził system nośny jednorazowego użytku Pegasus, w powiększonym wariancie (XL). Było to w sumie już 45. odpalenie podwieszanej rakiety tej rodziny, rozwijanej od lat 90. XX wieku przez firmę Orbital ATK (w 2018 roku wchłoniętą przez koncern Northrop Grumman). W ostatnich latach używana rzadziej w tej konfiguracji - jej poprzednie dwa loty zrealizowano odpowiednio w październiku 2019 i grudniu 2016 roku.
Najnowszy start dotyczył realizacji rządowej misji TacRL-2 (Tactically Responsive Launch) z satelitą Odyssey. Pegasus-XL został wyniesiony ponad chmury za pomocą samolotu Lockheed L-1011 TriStar Stargazer. Po kilkuminutowym wznoszeniu płatowiec uwolnił rakietę na wysokości ponad 12 kilometrów nad Oceanem Spokojnym o godzinie 1:11 w nocy czasu lokalnego (w Polsce była godz. 10:11). Trzystopniowa rakieta w następnej kolejności uruchomiła własny silnik na stały materiał pędny, by wynieść ładunek ponad ziemską atmosferę. Docelowo jego zawartość trafi najpewniej na orbitę heliosynchroniczną o parametrach 405x452 km.
Satelita Odyssey zaliczany jest do demonstratorów technologii na użytek US Space Force, będącym częścią programu Space Safari, polegającym na sprawdzeniu możliwości wykonywania przyspieszonych misji kosmicznych, opartych na systemach tworzonych na bazie gotowych podzespołów satelitarnych i rakietowych. W tym konkretnym przypadku ma chodzić o system monitorowania przestrzeni okołoziemskiej na potrzeby poprawienia zdolności w obszarze świadomości sytuacyjnej. Okres przygotowawczy misji wyróżniał się wydatnym skróceniem do zaledwie 21 dni (czas potrzebny na przygotowanie rakiety i jej stanowiska do startu od momentu złożenia zapotrzebowania).
Start misji TacRL-2 zakwalifikowano jako udany. Dzięki tego typu przedsięwzięciu siły zbrojne USA, w razie podwyższonej konieczności, mają być w stanie umieścić szybko w kosmosie znaczne liczby niewielkich obiektów, służące m.in. do zapewniania wglądu w działanie innych satelitów na LEO.
Zaledwie dwa dni później - 15 czerwca o godz. 15:35 czasu polskiego (9:35 czasu lokalnego) - koncern Northrop Grumman przeprowadził drugie wystrzelenie swojej rakiety kosmicznej. Tym razem chodziło o start lekkiego systemu nośnego serii Minotaur, przenoszącego rządowy ładunek misji NROL-111. Rakieta Minotaur I wystartowała z militarnego ośrodka testowego Wallops Island u wybrzeży Atlantyku.
Minotaur I to czterostopniowy system wynoszenia na stały materiał pędny, wykorzystujący dwa pierwsze segmenty wycofanych egzemplarzy rakiet balistycznych Minuteman. Z kolei trzeci i czwarty stopień oraz pokrywa sekcji ładunkowej Minotaura są wspólne z wcześniej opisywaną rakietą firmy Northrop Grumman, Pegasus XL. Minotaur I jest w stanie wystrzelić ładunki o masie do 580 kg na niską orbitę okołoziemską. Do tej pory ten system jednokrotnego użytku zrealizował 12 misji ze 100% skutecznością, dostarczając na orbitę oficjalnie 63 satelity. Mimo potwierdzonej niezawodności, jest jednym z rzadziej odpalanych - poprzedni jego start przeprowadzono niemal 8 lat temu (20 listopada 2013 roku).
Gorzej na przestrzeni lat pod względem skuteczności wypadały natomiast inne konfiguracje rakiet Minotaur. Pierwotną linią rozwojową w tej rodzinie systemów nośnych jest Taurus/Minotaur-C, którego najbardziej aktualny lot zrealizowano w październiku 2017 roku. Seria obejmuje też konfiguracje Minotaur II (oparte na segmentach rakiet balistycznych Minuteman II) oraz Minotaur IV (wersja o większym udźwigu, bazująca na stopniach wycofanych ICBM serii Peacekeeper).
Tradycyjnie w przypadku misji NROL, niewiele wiadomo o przeznaczeniu wyniesionego lekkiego ładunku, ani szczegółach dotyczących jego zawartości - z założenia jednak są to cele wywiadowczo-rozpoznawcze, alternatywnie testowanie najnowszej technologii obserwacji Ziemi. Według dostępnych strzępów informacji, w skład ładunku wchodzić może układ trzech satelitów (USA 317, 318, 319) niewiadomego przeznaczenia. Na podstawie stosunkowo małego udźwigu Minotaura oraz niewielkiej komory załadunkowej należy się spodziewać, że jest to zestaw systemów mikrosatelitarnych. W dalszym określaniu szczegółów misji mogą pomóc przyszłe amatorskie obserwacje, tak jak to było w przypadku misji NROL-76, która w zaledwie trzy tygodnie od wystrzelenia została wykryta na orbicie i scharakteryzowana przez amatorskie zespoły astronomiczne.

Rakieta Minotaur I na stanowisku startowym. Fot. Northrop Grumman

Fot. Northrop Grumman

NRO L-111 Launch


https://www.space24.pl/usa-pegaz-i-mino ... op-grumman
Załączniki
Pegaz i Minotaur nadal w formie. Rządowe starty rakiet Northrop Grumman.jpg
Pegaz i Minotaur nadal w formie. Rządowe starty rakiet Northrop Grumman2.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku
2021-06-17. Ariel Majcher
Mijający tydzień jest ostatnim wiosennym tygodniem bieżącego roku. W przyszły poniedziałek Słońce osiągnie najbardziej na północ wysunięty punkt swojej drogi na niebie i tym samym na północnej półkuli Ziemi zacznie się astronomiczne lato. Prawie jednocześnie Słońce przejdzie z gwiazdozbioru Byka do gwiazdozbioru Bliźniąt. Wcześniej, w czwartek 17 czerwca na naszych szerokościach geograficznych nastąpi najwcześniejszy wschód Słońca, w przyszłym tygodniu zaś — najpóźniejszy zachód Słońca. A zatem jeszcze przed końcem miesiąca dnia zacznie ubywać zarówno rano, jak i wieczorem. W ostatnich dniach wiosny o zmierzchu nisko nad północno-zachodnim widnokręgiem można obserwować zbliżanie się Wenus do Marsa, przy stale pogarszających się warunkach widoczności drugiej z planet. Również coraz trudniej przez zorzę wieczorną przebić się planetoidzie (4) Westa. Stale poprawia się za to widoczność planet Saturn i Jowisz, świecących rano nisko nad południowym wschodem. Przez całą noc można obserwować gwiazdę nową V1405 Cas. Początek lata to także środek sezonu na obłoki srebrzyste i łuk okołohoryzontalny.
Obserwacje obiektów nocnego nieba warto zacząć od planet Wenus i Saturn, które pojawiają się zaraz po zachodzie Słońca nisko nad północno-zachodnią częścią nieboskłonu i znikają pod horyzontem najwcześniej. Pierwsza przez zorzę wieczorną przebija się planeta Wenus, świecąca najjaśniej z prawie wszystkich ciał niebieskich poza Słońcem i Księżycem. Planeta wędruje przez gwiazdozbiór Bliźniąt około 6° pod parą gwiazd Kastor i Polluks. O zmierzchu Wenus zajmuje pozycję na wysokości 4° kilka stopni w lewo od punktu NW widnokręgu. Wenus świeci z jasnością -3,9 wielkości gwiazdowej, ale jej tarcza jest wciąż mała, ma średnicę 11″ i fazę 92%.
Druga z planet, planeta Mars, wędruje przez gwiazdozbiór Raka i zbliża się znanej i jasnej gromady otwartej gwiazd M44. Do niedzieli 20 czerwca Czerwona Planeta zbliży się doń na niecałe 2° i jednocześnie przejdzie zaledwie 18′ na południe od gwiazdy 5. wielkości η Cnc, stanowiącej północno-zachodni róg trapezu gwiazd, otaczających M44. W przyszłym tygodniu Mars przejdzie przez środek gromady. Niestety na naszych szerokościach geograficznych całe zbliżenie Marsa do M44 będzie trudne do obserwowania, gdyż sama planeta świeci z jasnością 1,8 magnitudo i godzinę po zachodzie Słońca planeta dopiero zaczyna wyłaniać się z zorzy wieczornej, na dostrzeżenie gromady otwartej gwiazd jest jeszcze za wcześnie. Kolejną godzinę później natomiast, gdy niebo jest ciemniejsze Mars i M44 znajdują się na wysokości zaledwie 1° i niedługo później znikają za horyzontem. Wtedy na ich obraz bardzo duży wpływ ma stan atmosfery i w lornetkach i teleskopach obraz może być (a raczej na pewno będzie) zaburzony.
W poniedziałek 14 czerwca cienki sierp Księżyca w fazie 17% wędrował na pograniczu gwiazdozbiorów Raka i Lwa, jakieś 12° na wschód od Marsa i jednocześnie 6° od gromady otwartej gwiazd M44. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Mars zajmował pozycję na wysokości 3°, M44 znajdowała się 2° wyżej, Księżyc zaś kolejne 4° wyżej.
Kolejne dwie noce Srebrny Glob spędził na tle gwiadzozbioru Lwa, stopniowo oddalając się od Marsa i zwiększając fazę. We wtorek 15 czerwca tarcza Księżyca pokazywała fazę 26% i zajmowała pozycję tuż na zachód od głównej figury Lwa, 2° na zachód od świecącej z jasnością +3,5 magnitudo gwiazdy η Leonis i jednocześnie 5° od świecącego najjaśniej w tej konstelacji Regulusa. W środę 16 czerwca naturalny satelita Ziemi przechodził przez centralny obszar zodiakalnej części Lwa, jakieś 10° na wschód od Regulusa, prezentując fazę 36%.
Czwartek 17 czerwca zastanie Księżyc już w gwiazdozbiorze Panny, choć najjaśniejsze gwiazdy wokół niego, to wciąż będą gwiazdy Lwa. Do tego momentu jego faza urośnie do 47% (I kwadra przypada w piątek 18 maja przed godziną 6 rano naszego czasu, czyli wtedy, gdy Księżyc jest pod widnokręgiem przy tej fazie). 8° nad księżycową tarczą znajdzie się tej nocy Denebola, druga co do jasności gwiazda Lwa. W tym samym czasie 2° bliżej znajdzie się Westa, najjaśniejsza planetoida na naszym niebie. Warunki obserwacyjne Westy też są już słabe i w kolejnych tygodniach jeszcze się wyraźnie pogorszą. Jak widać na powyższej mapce, oznaczana zieloną linią ekliptyka zaczyna tworzyć mały kąt z widnokręgiem, co oznacza, że znajdujące się blisko niej i blisko Słońca obiekty zachodzą niewiele po zachodzie Słońca, a przed swoim zachodem znajdują się nisko nad widnokręgiem. Obecnie o godzinie podanej na mapce, a zatem zanim nastąpi najciemniejsza część nocy, planetoida zbliży się do widnokręgu na 20°. Jej jasność wynosi +7,6 wielkości gwiazdowej, stąd do jej dostrzeżenia potrzebna jest przynajmniej lornetka, lub teleskop. Oczywiście bliska obecność Księżyca, mimo że jeszcze w stosunkowo małej fazie, nie ułatwi jej odnalezienia.
Księżyc na odwiedziny Panny ma zarezerwowane jeszcze następne 3 noce. W piątek 18 czerwca Srebrny Glob w fazie 58% dotrze na odległość 4° do Porrimy, gwiazdy jaśniejszej od +3 magnitudo. Dobę później faza Księżyca urośnie do 69% i zajmie on pozycję 6° na północny od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy tej konstelacji. W niedzielny wieczór 20 czerwca tarcza Księżyca zaprezentuje fazę 80%, wędrując na pograniczu gwiazdozbioru Panny i Wagi. Gwiazdy z jego najbliższej okolicy okażą się niestety za słabe, by przebić się przez powodowaną przez Księżyc łunę.
Po północnej stronie nieba przez całą noc można obserwować gwiazdę nową V1405 Cas, świecącą na pograniczu gwiazdozbiorów Kasjopei i Cefeusza, jakieś 0,5 stopnia od jasnej gromady otwartej gwiazd M52. Oczywiście w miarę wzrostu jasności Księżyca na jej obserwacje coraz większy wpływ uzyska księżycowa łuna. Gdyby nie ona, na warunki obserwacyjne V1405 Cas nie można narzekać: o godzinie 1:30, czyli w najciemniejszej części nocy obszar nieba, gdzie znajduje się nowa, wznosi się na wysokość ponad 60° ponad widnokrąg. Jasność V1405 Cas nadal utrzymuje się na poziomie około +7 magnitudo, czyli przy nieobecności Księżyca do jej obserwacji potrzebna jest przynajmniej lornetka. Do oceniania jasności nowej warto wspomóc się mapką, wygenerowaną na stronie AAVSO.

Dwie największe planety Układu Słonecznego stopniowo zwiększają jasność i czas przebywania nad widnokręgiem po zapadnięciu ciemności, szykując się do wakacyjnych opozycji. Planeta Saturn porusza się ruchem wstecznym w środkowej części Koziorożca i zwiększa dystans do gwiazdy θ Cap. Jej blask wynosi obecnie +0,5 magnitudo, tarcza zaś ma średnicę 18″. Planeta Jowisz wędruje na tle sąsiedniego gwiazdozbioru Wodnika, jakieś 20° od Saturna. W najbliższych dniach Jowisz pozostanie prawie nieruchomy względem gwiazd tła, szykując się do zmiany kierunku ruchu na wsteczny. Stanie się to w niedzielę 20 czerwca i od tego momentu zacznie się okres najlepszej widoczności planety w tym roku. Jasność Jowisza urosła już do -2,4 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 44″.
W układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 16 czerwca, godz. 3:20 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
• 18 czerwca, godz. 1:36 – Europa chowa się w cień Jowisza 38″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
• 18 czerwca, godz. 2:44 – wyjście Kallisto z cienia Jowisza, 60″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 19 czerwca, godz. 0:20 – minięcie się Kalisto (N) i Io w odległości 8″ 89″ na wschód od tarczy planety,
• 19 czerwca, godz. 3:25 – minięcie się Kalisto (N) i Ganimedesa w odległości 10″ 117″ na wschód od tarczy planety,
• 20 czerwca, godz. 0:03 – od wschodu Jowisza Europa na tarczy planety (w III ćwiartce),
• 20 czerwca, godz. 1:58 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
• 20 czerwca, godz. 2:26 – Io chowa się w cień Jowisza 22″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
• 20 czerwca, godz. 23:59 – od wschodu Jowisza cień Io na tarczy planety (w III ćwiartce),
• 21 czerwca, godz. 0:52 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 21 czerwca, godz. 1:56 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 21 czerwca, godz. 3:09 – zejście Io z tarczy Jowisza.

Jak wynika z powyższej listy, najciekawsze zjawiska czekają nas w piątek 18 czerwca, gdy nadarzy się rzadka okazja do obserwowania wyjścia Kalisto z cienia Jowisza, czyli końca zaćmienia tego księżyca. Warto wybrać się na obserwacje Jowisza także w nocy z niedzieli 20 na poniedziałek 21 czerwca, gdy już od wschodu planety na jej tarczy widoczny będzie cień księżyca Io, a potem wejdzie na nią jeszcze jego właścicielka.
Animacja pokazuje położenie Wenus i Marsa w trzecim tygodniu 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Źródło: StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Marsa i Westy w trzecim tygodniu 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Źródło: StarryNight

Mapka pokazuje położenie nowej V1405 Cas w trzecim tygodniu 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Źródło: StarryNight

Mapka pokazuje położenie Saturna i Jowisza w trzecim tygodniu 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Źródło: StarryNight

https://astronet.pl/na-niebie/niebo-w-t ... 2021-roku/
Załączniki
Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku.jpg
Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku2.jpg
Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku3.jpg
Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku4.jpg
Niebo w trzecim tygodniu czerwca 2021 roku5.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

NASA tworzy teleskop do poszukiwania zbłąkanych asteroid

2021-06-17.

NASA buduje najnowocześniejszy teleskop kosmiczny, który będzie poszukiwał zbłąkanych asteroid. NEO Surveyor może okazać się niezwykle pomocny w poszukiwaniu obiektów NEO, mogących zagrozić naszej planecie.

NASA wydała zgodę na budowę nowego teleskopu, Near-Earth Object Surveyor - NEO Surveyor - w celu wzmocnienia obrony planetarnej Ziemi. Wykrywanie asteroid, komet, planetoid, czyli ogólnie rzecz biorąc potencjalnie niebezpiecznych obiektów bliskich Ziemi (NEO), będzie nadrzędnym zadaniem urządzenia.


NEO Surveyor będzie wyposażony w kamery na podczerwień, które mogą wykrywać obiekty bliskie Ziemi, śledzić ich pozycje i obliczać rozmiary z dokładnością nieosiągalną dla ziemskich teleskopów.

- Uważamy, że istnieje około 25 000 NEO wystarczająco dużych, aby zmieść z powierzchni ziemi obszar taki jak Południowa Kalifornia. Kiedy staną się większe niż około 130 m średnicy, mogą spowodować poważne regionalne szkody. Chcemy znaleźć tak wiele mniejszych NEO, jak to tylko możliwe - powiedziała Amy Mainzer z Uniwersytetu Arizony, lider projektu NEO Surveyor.

Obiekty bliskie Ziemi są skategoryzowane jako asteroidy i komety, które zbliżają się na odległość 48 mln km od naszej planety. Gdy są one ogrzewane przez Słońce, wydzielają sygnatury cieplne, które mogą być wyłapane przez czujniki podczerwieni, co oznacza, że nawet asteroidy prawie tak ciemne jak otaczająca je przestrzeń

kosmiczna nadal będą wyłapywane.

NEO Surveyor przeszedł z fazy koncepcji do fazy projektowej. NASA poinformowała, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, teleskop zostanie uruchomiony w pierwszej połowie 2026 roku.

- NEO Surveyor będzie miał zdolność do szybkiego przyspieszenia tempa, w jakim NASA jest w stanie odkryć asteroidy i komety, które mogą stanowić zagrożenie dla Ziemi, a jest on projektowany tak, aby odkryć 90 proc. asteroid o wielkości 140 metrów lub większych w ciągu dekady od uruchomienia - powiedział Michael Kelley, naukowiec programu NEO Surveyor w NASA.

Chociaż prawdopodobieństwo, że asteroida uderzy w Ziemię i zniszczy zaludniony obszar w danym roku jest obliczane na niezwykle niskie - około 0,000001 procenta - ludzkość musi być przygotowana na najgorszy scenariusz.


NEO Surveyor /materiały prasowe

Źródło:INTERIA.Tech.


https://nt.interia.pl/raporty/raport-ko ... Id,5298954
Załączniki
NASA tworzy teleskop do poszukiwania zbłąkanych asteroid.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

„Boski Statek” ruszył na orbitę. Załoga będzie budować „Niebiański Pałac”
2021-06-17. Opracowanie:
Edyta Bieńczak
Z pustyni Gobi w północno-zachodnich Chinach wystartował statek kosmiczny Shenzhou – czyli z chińskiego: „Boski Statek” – z trzema astronautami na pokładzie: jak podała państwowa agencja prasowa Xinhua, astronauci spędzą na orbicie trzy miesiące i wezmą udział w budowie stacji kosmicznej.
Statek Shenzhou wyniosła na orbitę rakieta Chang Zheng 2F: Długi Marsz 2F. Wystartowała zgodnie z planem z kosmodromu Jiuquan o godzinie 09:22 czasu pekińskiego, czyli o 03:22 w Polsce.
Shenzhou 12 jest pierwszą załogową misją kosmiczną Chin od prawie pięciu lat.
"Boski Statek" ma połączyć się z cylindrycznym modułem budowanej stacji kosmicznej Tiangong - "Niebiańskiego Pałacu" - który znajduje się na orbicie już od kwietnia.
Astronauci będą tam mieszkać przez trzy miesiące.
Misją kieruje doświadczony pilot Armii Ludowo-Wyzwoleńczej Nie Haisheng, który brał już udział w dwóch lotach kosmicznych. Pozostali dwaj astronauci również należą do chińskich sił zbrojnych.
astronauci spędzą na orbicie trzy miesiące i wezmą udział w budowie stacji kosmicznej.

Start rakiety Chang Zheng 2F: Długi Marsz 2F, niosącej statek kosmiczny Shenzhou z trzema astronautami na pokładzie /ROMAN PILIPEY /PAP/EPA
Statek Shenzhou wyniosła na orbitę rakieta Chang Zheng 2F: Długi Marsz 2F. Wystartowała zgodnie z planem z kosmodromu Jiuquan o godzinie 09:22 czasu pekińskiego, czyli o 03:22 w Polsce.
Shenzhou 12 jest pierwszą załogową misją kosmiczną Chin od prawie pięciu lat.
"Boski Statek" ma połączyć się z cylindrycznym modułem budowanej stacji kosmicznej Tiangong - "Niebiańskiego Pałacu" - który znajduje się na orbicie już od kwietnia.
Astronauci będą tam mieszkać przez trzy miesiące.
Misją kieruje doświadczony pilot Armii Ludowo-Wyzwoleńczej Nie Haisheng, który brał już udział w dwóch lotach kosmicznych. Pozostali dwaj astronauci również należą do chińskich sił zbrojnych.
Lot Shenzhou 12 jest trzecią z 11 misji potrzebnych do ukończenia budowy chińskiej stacji kosmicznej, co zgodnie z planem ma nastąpić do 2022 roku. Z powodu sprzeciwu Stanów Zjednoczonych Chińczycy byli odcięci od badań prowadzonych na działającej od ponad 20 lat Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Budowa Tiangong jest jednym z kilku projektów kosmicznych prowadzonych obecnie przez Pekin.
Niedawno, w ramach pierwszej w pełni chińskiej ekspedycji na Marsa, na powierzchni Czerwonej Planety wylądował łazik Zhurong, który ma przez trzy miesiące badać marsjańskie skały, szukając tam m.in. śladów ewentualnego dawnego życia.
Chińscy naukowcy planują również budowę - wspólnie z Rosją - stacji badawczej na Księżycu i wysłanie na niego w ciągu najbliższej dekady serii bezzałogowych misji.
Dla wielu Chińczyków misje kosmiczne są dowodem na mocarstwowy status ich państwa.
Najnowszą serię takich operacji komentatorzy łączą z przygotowaniami do hucznych obchodów 100-lecia istnienia Komunistycznej Partii Chin, które planowane są na 1 lipca.
Start rakiety Chang Zheng 2F: Długi Marsz 2F, niosącej statek kosmiczny Shenzhou z trzema astronautami na pokładzie /ROMAN PILIPEY /PAP/EPA

Źródło:RMF.24.

https://www.rmf24.pl/nauka/news-boski-s ... rp_state=1
Załączniki
Boski Statekruszył na orbitę. Załoga będzie budować Niebiański Pałac.jpg
Paweł Baran
Posty: 8479
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 12 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Marsjański meteoryt odkryty na Ziemi powrócił na Czerwoną Planetę
2021-06-17.
Na naszej planecie znajduje się wiele kosmicznych skał, które przybyły do nas m.in. z powierzchni Czerwonej Planety. Jedna z nich wróciła na swoją macierzystą planetę, dzięki najnowszej misji NASA.
NASA ma już na powierzchni Marsa kolejnego łazika o nazwie Perseverance, którego zadaniem jest eksploracja rozległych obszarów krateru Jezero w poszukiwaniu śladów niegdyś funkcjonującego tam życia. Astrobiolodzy nie ukrywają, że badania prowadzone przez najbardziej do tej pory zaawansowane technologicznie urządzenie, poruszające się po tej planecie, nie będą łatwe, ale pomoże nam w tym coś niezwykłego.
Mowa tu o meteorycie o nazwie Sayh al Uhaymir 008 (SaU008), który w 2008 roku został odkryty na pustyni w Omanie. Pewnie zastanawiacie się, po co NASA odesłała liczącą sobie miliardy lat kosmiczną skałę do swojego domu? Otóż pomaga ona naukowcom w kalibracji urządzeń, będących na wyposażeniu łazika, a odpowiadających za analizę składu chemicznego skał.
W ten sposób łazik Perseverance będzie z najwyższą możliwą precyzją realizował poszczególne etapy swojej niezwykle ważnej misji dla ludzkości i poszerzenia naszej wiedzy o tym fascynującym obiekcie, który za kilka dekad stanie się domem dla wielu mieszkańców naszej planety.
Łazik Perseverance przebył już od 2,5 do 5 kilometrów (licząc w linii prostej od lądownika i po ścieżce). W tej fazie do ośmiu z 43 probówek Perseverance może być wypełnionych marsjańską skałą i regolitem. Następnie Perseverance wyruszy na północ, a potem na zachód, w kierunku lokalizacji drugiej kampanii naukowej: regionu delty Jezero.
Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA/JPL-Caltech
https://www.geekweek.pl/news/2021-06-17 ... a-planete/
Załączniki
Marsjański meteoryt odkryty na Ziemi powrócił na Czerwoną Planetę.jpg
Marsjański meteoryt odkryty na Ziemi powrócił na Czerwoną Planetę2.jpg
ODPOWIEDZ