Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Obrazy z HST i GTC pomagają pokazać, jak powstawały pierwsze galaktyki
2021-10-23.
Jednym z najbardziej interesujących dla astrofizyków pytań od kilku dekad jest to, jak i kiedy powstały pierwsze galaktyki. Jedną z możliwych odpowiedzi na pytanie „jak” jest ta, że procesy gwiazdotwórcze w pierwszych galaktykach odbywały się w stałym tempie, tworząc układ o rosnącej masie. Inna możliwość jest taka, że formowanie było bardziej gwałtowne i nieciągłe, z intensywnymi wybuchami procesów gwiazdotwórczych w krótkich okresach czasu, wywołanymi przez takie zdarzenia, jak łączenie się galaktyk i silne koncentracje gazu.
Międzynarodowy zespół naukowców zbadał pochodzenie pierwszych gwiazd i struktur we Wszechświecie. Przeanalizował dane z programu Frontier Fields, projektu realizowanego przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i Gran Telescopio Canarias, największego na świecie teleskopu optycznego i podczerwonego, znajdującego się w Obserwatorium Roque de los Muchachos (Garafía, La Palma). Wyniki zostały opublikowane 21 października 2021 roku w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society (MNRAS).

Pierwsze galaktyki mogły tworzyć nowe gwiazdy powoli, ale w sposób ciągły, bez większego przyspieszenia, systematycznie przekształcając gaz w stosunkowo małe gwiazdy w długich okresach czasu. Albo proces formowania mógł przebiegać w wybuchach, z krótkimi okresami gwiazdotwórczymi tworząc bardzo duże gwiazdy, które mogły ukształtować całą galaktykę i spowodować zatrzymanie jej aktywności na jakiś czas lub na stałe – wyjaśnia Pablo G. Pérez-González, badacz z Centre of Astrobiology, współautor artykułu i lider międzynarodowego zespołu pracującego nad badaniem. Każdy z tych scenariuszy jest związany z różnymi procesami, takimi jak łączenie się galaktyk lub wpływ supermasywnych czarnych dziur, i ma wpływ na to, kiedy i jak powstawały różne pierwiastki, takie jak węgiel i tlen, które są niezbędne do życia – dodaje.

W opublikowanym niedawno na ten temat artykule, astronomowie poszukiwali pobliskich odpowiedników pierwszych galaktyk powstałych we Wszechświecie, aby móc je zbadać znacznie dokładniej. Alex Griffiths, naukowiec z Uniwersytetu Nottingham i pierwszy autor artykułu mówi: Dopóki nie będziemy mieli Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, nie będziemy w stanie zaobserwować pierwszych galaktyk powstałych we Wszechświecie, gdyż są one zbyt słabe. Szukamy więc podobnych obiektów w pobliskim Wszechświecie i analizujemy je za pomocą najpotężniejszych teleskopów, jakimi obecnie dysponujemy.

Sposób, w jaki wykonano tę pracę, polegał na połączeniu mocy najbardziej zaawansowanych teleskopów, takich jak HST i GTC, z „naturalnymi teleskopami”. Chris Conselice, współautor artykułu i promotor pracy doktorskiej Griffithsa, tak komentuje tę strategię: Niektóre galaktyki znajdują się w dużych grupach nazywanych gromadami, które zwierają duże ilości materii w postaci gwiazd, ale także gazu i ciemnej materii. Masa ta jest tak duża, że może zakrzywiać czasoprzestrzeń, a gromady działają jak „naturalne teleskopy”. Te, znane jako „soczewki grawitacyjne”, pozwalają nam obserwować odległe, słabe galaktyki jaśniejszymi i z lepszą rozdzielczością przestrzenną – to tak, jak byśmy używali soczewki stworzonej przez sam Wszechświat. Obserwacje niektórych z tych gromad działających jak teleskopy grawitacyjne są podstawą projektu Frontier Fields.

W pracy opublikowanej w MNRAS autorzy połączyli moc soczewkowania grawitacyjnego przez jedne z najmasywniejszych gromad we Wszechświecie z bardzo głębokimi obrazami z GTC wykonanymi w ramach projektu SHARDS (Survey for high-z Red and Dead Sources) w celu znalezienia i zbadania jednych z najmniejszych i najsłabszych galaktyk w lokalnym Wszechświecie.

Projekt SHARDS polegał na wykonaniu za pomocą GTC najgłębszych obrazów pola obserwowanych za pomocą HST, przy użyciu 25 filtrów pasma przepustowego, które razem pokrywają zakres długości fal od 500 do 940 nanometrów. Te selektywne obrazy pozwalają nam analizować, jak światło bardzo słabych galaktyk jest rozłożone w różnych kolorach widzialnego zakresu długości fali. Dzięki temu możemy wykryć gaz podgrzewany przez nowo powstałe gwiazdy, które emitują światło o określonych długościach fali (linie emisyjne) w procesie podobnym do tego, który zachodzi w lampie neonowej – wyjaśnia Romano Corradi, dyrektor GTC.

Aby uzyskać te obrazy projekt SHARDS potrzebował 120 godzin obserwacji za pomocą GTC. Obrazy, które mogą być połączone w jeden bardzo imponujący obraz w pseudo kolorze, są prawdziwą kopalnią wiedzy o tysiącach wykrytych galaktyk – podkreśla Antonio Cabrera, szef operacji naukowych GTC.

Z badań wynika, że początek formowania się galaktyk jest nieregularny, z bardzo gwałtownymi okresami gwiazdotwórczymi, po których następują okresy, gdy galaktyka jest uśpiona. Nie jest prawdopodobne, że złączenia galaktyk odegrały główną rolę w wywołaniu tych wybuchów procesów gwiazdotwórczych; bardziej prawdopodobne jest, że było to wywołane innymi przyczynami, które spowodowały nagromadzenie gazu, co naukowcy muszą w przyszłości zbadać.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
IAC

Urania
Obraz gromady galaktyk Abell 370, jednego z regionów nieba obserwowanych w ramach projektu SHARDS Frontier Fields. Jest to najgłębsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek wykonano w celu wykrycia galaktyk z liniami emisyjnymi, które aktywnie tworzą gwiazdy. Źródło: GRANTECAN

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... c-jak.html
Załączniki
Obrazy z HST i GTC pomagają pokazać, jak powstawały pierwsze galaktyki.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Jak odbierać więcej danych? Należy schłodzić anteny
2021-10-23.
Schłodzenie obwodów 35-metrowej anteny ESA pozwoli na przechwycenie blisko o połowę więcej danych.
Naziemne stacje Europejskiej Agencji Kosmicznej składają się z sieci anten. Wysyłają komunikaty i odbierają dane od wielu sond i statków kosmicznych. Przyczyniają się także do odkryć naukowych. Rozwój sektora kosmicznego sprawia, że zapotrzebowanie na anteny nadawczo-odbiorcze rośnie. Jednym ze sposobów na zwiększenie wydajności wysyłania i odbierania sygnałów jest schłodzenie obwodów anten. W temperaturze bliskiej zera absolutnego szumy elektroniki są niższe, co pozwala poprawić parametry urządzenia nawet o 40%.
Szum termiczny
Schładzanie elektroniki w celu poprawienia parametrów nie jest nowym pomysłem. Od dziesięcioleci naukowcy obniżają temperaturę aparatury, aby zmniejszyć tak zwany szum termiczny. Powstaje on na skutek drgań atomów i przeskakiwania elektronów. Może być na tyle intensywny, by uniemożliwić odbieranie słabych sygnałów. Schłodzenie urządzeń pozwala na częściowe wyeliminowanie szumu termicznego. W ten sposób możliwe jest zwiększenie czułości.
Oprócz schładzania elektroniki już istniejących anten, ESA modernizuje urządzenia pod kątem odbierania sygnałów o wyższej częstotliwości. Nowe zakresy odbierania i wysyłania danych pozwalają na zwiększenie wydajności anten o 80%.
Nowe sieci anten już powstają. W Australii budowany jest odbiornik o średnicy 35 metrów. Urządzenie o masie 620 ton wspomoże naukowców w pozyskiwaniu jak największej ilości danych od sond i statków kosmicznych. Ze względów ekonomicznych konieczna jest jednak ciągła modernizacja już powstałych anten sieci komunikacyjnej ESA.
źródło: ESA

Antena ESA w New Norica, Australia. Źródło: ESA/D. O'Donnell

https://nauka.tvp.pl/56478339/jak-odbie ... zic-anteny
Załączniki
Jak odbierać więcej danych Należy schłodzić anteny.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Sukces polskiego astronoma. Odkrył nieznaną wcześniej kometę
2021-10-23.IK.
Polski astronom Kacper Wierzchoś, pracujący w programie obrony planetarnej NASA w obserwatorium Mount Lemmon w Arizonie w USA, odkrył kilka dni temu swoją trzecią, nieznaną wcześniej kometę – poinformował naukowiec PAP.
33-letni astronom ma już na swoim koncie odkrycie trzech komet, a także asteroidy tzw. Małego Księżyca oraz setek obiektów bliskich Ziemi (tzw. NEOs). Wierzchoś dokonuje swoich odkryć za pomocą 1,5 metrowego teleskopu obserwatorium.
Ostatnia odkryta przez niego w kometa okresowa minęła Słońce w odległości 360 mln km, tj. 2,4 razy dalej, niż średnia odległość Ziemi od Słońca, a powróci do układu słonecznego po ok. 25 latach. Obiekt został zarejestrowany pod nazwą P/2021 U1 (Wierzchoś).
Nieco wcześniej, we wrześniu br., polski naukowiec odkrył swoją drugą kometę, nazwaną jego nazwiskiem – P/2021 P4 (Wierzchoś). To także kometa okresowa, którą zobaczymy ponownie w roku 2034. Pierwsza kometa Wierzchosia – obiekt C/2020 H3, odkryty w kwietniu ub. roku, miała orbitę o zasięgu tysięcy lub dziesiątek tysięcy lat, więc można ja było zobaczyć tylko raz.
W lutym 2020 r. Polak wraz z drugim badaczem Theodorem Pruynem odkrył kilkumetrowej średnicy asteroidę 2020 CD3, będącą tymczasowym księżycem Ziemi. Od trzech lat niezauważony dotąd obiekt krążył wokół naszej planety, ale już uwolniła się spod wpływu ziemskiej grawitacji – poinformował Wierzchoś.
Catalina Sky Survey
Urodzony w Lublinie naukowiec prowadzi obserwacje w ramach finansowanego przez NASA programu Catalina Sky Survey, którego głównym celem jest poszukiwanie planetoid, komet i meteoroidów, których orbity przechodzą blisko Ziemi, tzw. NEO's (Near-Earth Objects).
Wierzchoś odkrył już setki takich obiektów. – Straciłem rachubę – powiedział. – Nasz zespół odkrył ponad 1500 NEO's w ub. roku – dodał. – Odkrywanie bliskich i potencjalnie niebezpiecznych dla Ziemi obiektów jest naszym głównym zadaniem w ramach programu obrony planetarnej NASA – powiedział.
Obiekt może zniszczyć duży zasięg
Zgodnie z upoważnieniem udzielonym NASA przez Kongres USA w 2005 r., co najmniej 90 proc. bliskich Ziemi ciał kosmicznych, które mają co najmniej 140 metrów średnicy, powinna zostać odkryta i zakatalogowana. Takiej wielkości obiekt, spadający na Ziemię, mógłby spowodować zniszczenia o dużym zasięgu. – Nie należy do nich żadna z komet, które odkryłem – uspokoił Wierzchoś.
Obiekty nie będące NEO's odkrywamy przy okazji wypełniania naszej głównej misji w ramach programu obrony planetarnej, podczas wielogodzinnej pracy przy teleskopie, kiedy przeszukujemy niebo – wyjaśnił.

Źródło:PAP

Astronom ma na swoim koncie takze odkrycie m.in. asteroidy tzw. Małego Księżyca (fot. Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
https://www.tvp.info/56536692/obrona-pl ... jna-komete
Załączniki
Sukces polskiego astronoma. Odkrył nieznaną wcześniej kometę.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Grawitacyjne samosoczewkowanie podwójnych masywnych czarnych dziur
2021-10-24.
„Masywna” czarna dziura to taka, której masa jest większa niż około 100 000 mas Słońca. Znajdują się one w centrach większości galaktyk, a kiedy aktywnie akreują gaz i pył na otaczający je gorący dysk, promieniują w całym spektrum elektromagnetycznym i są klasyfikowane jako aktywne jądra galaktyk (AGN). Większość galaktyk brała udział w połączeniu z inną galaktyką podczas swojego życia (w istocie, interakcje te są ważnym etapem w ewolucji galaktyk), a kiedy się połączą, ich dwie masywne czarne dziury mogą tworzyć układy podwójne, wzajemnie się okrążające. Takie układy podwójne są rzadkie; teoretyczne szacunki mówią, że tylko jedna aktywna galaktyka na tysiąc będzie gospodarzem układu podwójnego masywnych czarnych dziur (MBH). Mimo to, astronomowie uważają, że znalezienie podwójnych MBH jest możliwe. Takie układy podwójne są obiecującym źródłem fal grawitacyjnych, które powinny być wykrywalne podczas ich podróży obok pulsarów poprzez sposób, w jaki zniekształcają czas precyzyjnej pulsacyjnej emisji radiowej pulsarów. Ponadto, przewiduje się, że podwójne masywne czarne dziury, które akreują materię, emitują słabe sygnały elektromagnetyczne w całym spektrum. Jednak do tej pory nie zaobserwowano żadnego z tych efektów i nie wykryto definitywnie żadnej podwójnej MBH.
Astronom CfA Rosanne DiStefano i jej współpracownicy zidentyfikowali trzecią metodę wykrywania podwójnych masywnych czarnych dziur przy użyciu techniki, którą ich zespół po raz pierwszy zasugerował w 2018 roku. Proponują oni poszukiwanie zmienności w sygnale optycznym wywołanej soczewkowaniem grawitacyjnym przez same MBH, światła emitowanego przez materię akrecyjną w otaczającym ich dysku. Zmienne krzywe blasku były z powodzeniem wykorzystywane do wykrywania soczewkowania grawitacyjnego np. od egzoplanet, ponieważ zniekształcają one światło gwiazd tła. Naukowcy wykorzystują komputerową symulację ewolucji galaktyk Illustris do oszacowania częstotliwości, orientacji, akrecji i innych własności podwójnych masywnych czarnych dziur. Astronomowie przewidują, bazując na możliwościach przeglądu Rubin Observatory Legacy Survey of Space and Time, że może zostać z powodzeniem wyrytych od dziesięciu do stu grawitacyjnie samosoczewkujących podwójnych MBH, nawet po uwzględnieniu wielu komplikujących efektów, takich jak przesłonięcie pyłem czy wewnętrzna zmienność AGN. Wyniki były znaczące, nie tylko pomagając udowodnić istnienie układów podwójnych masywnych czarnych dziur, ale także w badaniu parametrów orbitalnych i ich akrecyjnej aktywności.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
CfA

Urania
Obserwatorium Very Rubin. Źródło: Vera C. Rubin Observatory

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... wanie.html
Załączniki
Grawitacyjne samosoczewkowanie podwójnych masywnych czarnych dziur.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Olga Semeniuk przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej
2021-10-23.
Rada Polskiej Agencji Kosmicznej ma nową przewodniczącą. Na tę funkcję została wybrana Olga Semeniuk, Wiceminister Rozwoju i Technologii.
Nowa przewodnicząca została wybrana 22 października 2021 r. Do jej zadań należeć będzie kreowanie polityki kosmicznej, realizacja zadań wynikających z Polskiej Strategii Kosmicznej (przyjętej przez rząd w 2017 roku) oraz przygotowanie Krajowego Programu Kosmicznego (KPK).
Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach było podejmowanych kilka prób uchwalenia Krajowego Programu Kosmicznego, ale jak dotąd się to nie udało. Miejmy nadzieję, że wreszcie ten krok nastąpi i pociągnie to za sobą wydatkowanie większych funduszy na polski sektor kosmiczny, w tym także na zadania związane z edukacją i popularyzacją astronomii.
Olga Semeniuk urodziła się w 1988 roku w Warszawie. Nie ma doświadczenia zawodowego w sprawach związanych z kosmosem. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie na Uniwersytecie Warszawskim oraz Politechnice Warszawskiej, a także studium dla służby publicznej w Krajowej Szkole Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Wiceministrem Rozwoju i Technologii jest od 2 stycznia 2021 r.
Więcej informacji:
• Komunikat Ministerstwa Rozwoju i Technologii o wyborze przewodniczącej Rady Polskiej Agencji Kosmicznej

Opracowanie: Krzysztof Czart
Źródło: Ministerstwo Rozwoju i Technologii

Na zdjęciu:
Olga Semeniuk. Źródło: MRiT.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ol ... kosmicznej
Załączniki
Olga Semeniuk przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym
2021-10-24.
Pierwsza rakieta SLS została złożona w całości. Na jej szczycie umieszczono już statek Orion. Przygotowania do pierwszej misji księżycowego programu Artemis wchodzą w ostatnią fazę. Debiut superciężkiej rakiety NASA odbędzie się najwcześniej w lutym 2022 r.

W skrócie:
• Zakończono składanie pierwszego egzemplarza rakiety SLS. Na jej szczycie znalazł się statek załogowy Orion;
• SLS (Space Launch System) to superciężka rakieta NASA, która będzie realizować misje księżycowe programu Artemis;
• Artemis 1 - pierwsza misja rakiety SLS (jeszcze bezzałogowa) odbędzie się najwcześniej w lutym 2022 r.

Zakończono ostatnią fazę integracji zestawu rakiety SLS. Na jej szczyt trafił już statek Orion, który w przyszłym roku poleci w pierwszą (jeszcze bezzałogową) misję księżycowego programu Artemis. NASA ogłosiła, że najwcześniejszy możliwy termin tego lotu to 12 lutego 2021 r.
Misja Artemis 1
Artemis 1 - pierwsza misja księżycowa programu Artemis. Będzie polegała na wykonaniu trwającego prawie 3 tygodnie lotu wokółksiężycowego statku Orion, bez załogi na jego pokładzie. Lot Artemis 1 będzie testem rozwijanych przez ostatnie kilkanaście lat systemów: superciężkiej rakiety SLS, statku przeznaczonego do dalekiej eksploracji Orion i stworzonej do celów tych misji infrastruktury naziemnej.
W naszej ostatniej relacji z prac prowadzonych przy pierwszym egzemplarzu rakiety SLS opisywaliśmy połączenie Głównego Członu z górnym stopniem ICPS oraz łączenie zestawu rakietowego z mobilną wieżą startową. Działo się to latem. 6 sierpnia 2021 r. udało się po raz pierwszy na Florydzie uruchomić zasilanie w Głównym Członie rakiety.
Reszta sierpnia zeszła na testach rozmaitych połączeń między mobilną wieżą startową ML-1 a rakietą. W ten sposób weryfikowano zarówno samą rakietę jak i działającą z nią infrastrukturę naziemną.
W tym samym czasie w innym budynku do misji przygotowywano statek Orion składający się z kapsuły, produkowanego w Europie modułu serwisowego ESM oraz wieżyczki systemu ratunkowego LAS.
W niniejszym artykule podsumowujemy prace, które zostały zwieńczone integracją statku Orion z rakietą.

Rakieta SLS
Space Launch System (SLS) – superciężka rakieta NASA, która będzie wykorzystana do załogowych misji księżycowych programu Artemis. SLS składa się z Głównego Członu (Core Stage), do którego dołączone są dwie boczne rakiety pomocnicze na paliwo stałe (Solid Rocket Boosters - SRB). Razem napędzają one całą rakietę, pozwalają jej opuścić atmosferę i rozpędzić się do dużych prędkości. Po kilku minutach lotu boczne rakiety są odłączane i SLS kontynuuje rozpędzanie na wciąż działających silnikach Głównego Członu. Potem Główny Człon zostaje odrzucony, a rozpędzanie do prędkości orbitalnej kontynuuje górny stopień, którym w przypadku pierwszej wersji rakiety SLS jest Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS). Rakieta SLS w wersji 1 ma mieć udźwig 95 t na niską orbitę okołoziemską i 26 t na lot doksiężycowy.
Główny Człon jest napędzany przez cztery silniki RS-25D zasilane ciekłym wodorem i ciekłym tlenem. Silniki RS-25D to zmodyfikowane silniki używane wcześniej w amerykańskich wahadłowcach kosmicznych. Sam Główny Człon wyglądem przypomina zewnętrzny zbiornik ET systemu wahadłowców, który dostarczał paliwo jego silnikom podczas początkowej lotu na orbitę.

Test odłączenia wieży startowej
19 września 2021 r. przeprowadzono z powodzeniem test odłączenia wieży startowej od rakiety w momencie startu (URRT - Umbilical Release and Retract Test). Inżynierowie sprawdzili czy wszystkie połączenia prawidłowo są odłączane mechanicznie od rakiety w momencie symulowanego czasu startu rakiety.
Rakieta SLS będzie startować z mobilnej platformy startowej ML-1. Rakieta jest zintegrowana z tą platformą i podczas kampanii startowej to na tej platformie rakieta zostanie przetransportowana na wyrzutnię startową SLC-39B na kosmodromie Cape Canaveral.
Połączeń z rakietą SLS jest bardzo dużo. Na samym dole rakiety znajduje się zestaw połączeń elektrycznych zapewniających komunikację z rakietami bocznymi na paliwo stałe SRB oraz odpowiadające za przekazanie wieży startowej komendy zwolnienia blokad trzymających rakietę. Są tam też także rury systemu wentylującego azot do rakiet bocznych. Te połączenia jako jedyne nie uczestniczyły w teście. Sprawdzano za to wszystkie pozostałe:
• dolne połączenia masztowe doprowadzające ciekły wodór i ciekły tlen do Głównego Członu
• połączenie między zbiornikami ciekłego tlenu i wodoru w Głównym Członie odpowiadające za odprowadzanie odparowanego wodoru, doprowadzenie gazów utrzymujących ciśnienie w zbiornikach oraz połączenia komunikacyjne i elektryczne w Głównym Członie
• połączenie nad zbiornikiem ciekłego tlenu w Głównym Członie, za pomocą którego dostarczany jest gazowy azot
• mechaniczny stabilizator między stopniami VSS odpowiadający za utrzymanie rakiety w pionie
• połączenie do górnego stopnia (ICPSU) odpowiadające za dostarczanie paliwa, energii elektrycznej i komunikację z tym stopniem
• połączenie do Europejskiego Modułu Serwisowego, gdzie dostarczane jest chłodziwo i powietrze do systemów kontroli środowiska statku i systemu ratunkowego LAS

Test odłączenia połączeń wykonywano w momencie gdy zestaw rakietowy SLS nie miał jedynie na szczycie statku Orion - jego rolę pełnił symulator masy i środka ciężkości. Statek Orion był przygotowywany równolegle do misji w innym budynku.

Analiza drgań własnych rakiety
Po teście odłączenia wieży startowej (Umbilical Release and Retract Test) nadszedł czas na analizę modalną częstości drgań własnych rakiety - IMT (Integrated Modal Test). Test ten wymagał odłączenia wszystkich testowanych wcześniej połączeń z wieżą (tę pracę wykonał akurat test odłączenia wieży), a poza tym trzeba też było usunąć wszelkie udogodnienia dostępowe do elementów rakiety. Rakieta musiała zostać odizolowana od wszelkich zewnętrznych obiektów.
Test IMT rozpoczął się 23 września. Test modalny polegał na mechanicznym wprowadzeniu rakiety we wstrząsy, celem sprawdzenia wytrzymałości struktury całego zestawu, praktycznego poznania częstotliwości drgań własnych czy współczynników tłumienia. Dane te są potrzebne, aby zweryfikować przewidywane właściwości dynamiczne rakiety i ew. móc nanieść poprawki na symulacje zachowania rakiety w locie.
Po teście modalnym, zakończonym 28 września inżynierowie mogli przywrócić do rakiety platformy umożliwiające dostęp do jej różnych podsystemów i rozpocząć przygotowania do przyjęcia statku Orion.
W nocy z 8 na 9 października na szczyt rakiety SLS, a konkretnie na jej górny stopień ICPS umieszczono specjalny adapter OSA (Orion Stage Adapter) - to struktura w kształcie pierścienia, która będzie łączyć statek Orion z rakietą SLS. Na jej wewnętrznej ścianie umieszczono też dodatkowe 10 nanosatelitów standardu CubeSat, które jako dodatkowy ładunek biorą udział w misji Artemis 1.
Statek Orion w końcu na szczycie rakiety
Od lipca 2021 r. statek Orion przebywał w budynku LASF (Launch Abort System Facility) na terenie kosmodromu na Florydzie. Tam latem dokonano integracji statku z wieżą systemu ratunkowego LAS.
Po instalacji wieży inżynierowie przystąpili do obudowania kapsuły w owiewkę aerodynamiczną, składającą się z czterech profilowanych paneli. Prace te trwały prawie do końca września.
W nocy z 18 na 19 października statek Orion został przetransportowany do budynku pionowej integracji VAB, gdzie znajduje się zestaw rakiety SLS. Już 19 października Orion został podniesiony przez dźwig znajdujący się w budynku i przeniesiony do sekcji High Bay 3, gdzie czekała na niego rakieta.
Obniżenie i strukturalne połączenie ważącego około 35 t statku Orion wraz z dołączoną do niego wieżą systemu ratunkowego nastąpiło 20 października.
Kolejne kroki w kierunku misji Artemis 1
Na konferencji prasowej NASA prowadzonej 22 października managerowie misji poinformowali, że najwcześniejszym możliwym terminem startu pierwszej misji księżycowej programu Artemis jest 12 lutego 2022 r. Jest to początek okna startowego trwającego do 27 lutego. Oczywiście ostateczny termin lotu będzie zależeć od postępów w pozostałych testach rakiety i czynnikach zewnętrznych takich jak pogoda.
Inżynierowie muszą teraz przywrócić połączenia między wieżą startową i rakietą oraz przetestować połączenia z nowododanym statkiem Orion. W listopadzie rozpocznie się faza kolejnych testów integracyjnych znanych pod nazwą ITCO (Integrated Test and Check-Out). Testy te zajmą wiele tygodni. Dopiero po nich, w okolicy Świąt mobilna wieża z rakietą zostanie wyprowadzona na wyrzutnię startową SLC-39B, gdzie przejdzie próbę generalną przed lotem.
Próba ta znana jako WDR (Wet Dress Rehearsal) będzie polegała na wykonaniu próbnego odliczania do startu wraz z wykonaniem procedur tankowania rakiety, kończąc się jednak przed uruchomieniem silników. Po próbie WDR rakieta wróci do budynku VAB, gdzie przejdzie ostatnie przygotowania przed lotem.
Kolejnym dużym krokiem w przygotowaniach było pozytywne przejście przez rakietę przeglądu certyfikacyjnego projektu (Design Certification Review). To oficjalny przegląd systemów, danych z przeprowadzonych do tej pory testów i analiz, który potwierdza, że system SLS spełnia wymagania i zezwala na przygotowywanie rakiety do misji Artemis 1.


Opracował: Rafał Grabiański
Na podstawie: NASA/Boeing/NSF/SN

Więcej informacji:
• Aktualizacje dotyczące misji Artemis 1 (NASA)


Na zdjęciu tytułowym: Rakieta SLS podczas integracji ze statkiem Orion. Źródło: NASA.

Film z testu odłączenia wieży startowej. Źródło: Twitter NASA SLS.

Analiza drgań własnych rakiety
Rakieta SLS przed testem odłączenia wieży startowej. Widać odłączone wszystkie struktury dostępowe w przygotowaniu do testu. Źródło: NASA/Frank Michaux.

10 satelitów CubeSat umieszczonych w strukturze OSA. Zdjęcie wykonano przed integracją elementu z rakietą SLS. Źródło: NASA.

Statek Orion w końcu na szczycie rakiety
Statek Orion podczas transportu na dźwigu do sekcji, w której znajduje się rakieta SLS w budynku pionowej integracji VAB. Źródło: NASA/Frank Michaux.

Statek Orion obniżany na szczycie rakiety SLS w budynku pionowej integracji VAB. Źródło: NASA/Frank Michaux.

Kolejne kroki w kierunku misji Artemis 1
Rakieta SLS jeszcze przed integracją statku Orion w budynku VAB. Zdjęcie wykonano 20 września 2021 r. Źródło: NASA/Frank Michaux.

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ra ... -1-w-lutym
Załączniki
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym2.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym3.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym5.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym6.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym7.jpg
Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym8.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Wyszedłem zapalić, to wszystko moja wina. Najtragiczniejsza katastrofa w historii rakiet
2021-10-24.

Radek Kosarzycki
26 października 1960 r. Radzieckich gazety publikują komunikat Komitetu Centralnego Partii Komunistycznej ZSRR: marszałek Mitrofan Niedielin zginął w katastrofie lotniczej. O szczegółach wypadku sprzed dwóch dni nikt nie miał się dowiedzieć przez kolejne prawie trzydzieści lat.
W szczycie Zimnej Wojny zarówno Stany Zjednoczone jak i ZSRR rzucały wszystkie możliwe siły i zasoby finansowe na tworzenie broni, która pozwalałaby na dominację militarną nad wrogim mocarstwem. W 1960 r. rosyjscy konstruktorzy w pocie czoła pracowali nad stworzeniem rakiety balistycznej zdolnej do przenoszenia ładunków jądrowych nad terytorium Stanów Zjednoczonych. ZSRR posiadało w tym czasie już rakietę R-7, ale była ona wyjątkowo łatwa do zniszczenia, bowiem każdorazowe jej wystrzelenie wymagało kilkudziesięciogodzinnych przygotowań, w czasie których Stany Zjednoczone potencjalnie mogły ją zniszczyć.
Zlecenie stworzenia nowego pocisku rakietowego dostaje Michaił Jangiel, genialny konstruktor i protegowany Siergieja Korolowa, ojca współczesnej techniki rakietowej. Prace nad odpowiednio szybkim stworzeniem rakiety nadzoruje niezwykle ambitny marszałek Mitrofan Niedielin, który jest głównodowodzącym Wojskami Rakietowymi Przeznaczenia Strategicznego ZSRR. Nowa, przygotowywana rakieta nosi oznaczenie R-16.
Szybkie tempo jej tworzenia sprawia, że konstruktorzy bezustannie natrafiają na nowe problemy. W celu dopilnowania terminu, na Kosmodromie Bajkonur zjawia się Niedielin. Marszałek nie jest osobą ze szczególnie łatwym charakterem. Gdzie się pojawia, rzuca rozkazami na prawo i lewo, ignorując jakiekolwiek argumenty czy sprzeciwy.
Jego pojawienie się ma bezpośredni związek ze zbliżającą się nieuchronnie rocznicą rewolucji październikowej, która przypadała na 7 listopada. Według Niedielina, do obchodów rocznicy rakieta musi wystartować. Tylko w ten sposób Amerykanie odczują wyższość i potęgę armii ZSRR. Jangiel przyklepuje temu pomysłowi, choć inżynierowie wciąż mają do rozwiązania wiele problemów związanych z rakietą.
Niedielin żąda jak najszybszego odpalenia rakiety stojącej już od 2 dni na platformie startowej. Teoretycznie po zatankowaniu rakiety na stanowisku startowym nie powinno już być nikogo. Tymczasem zarówno Niedielin, Jangiel jak i 150 innych osób wciąż biega wokół rakiety.
Pojawia się jednak poważny problem. Z jednej strony marszałek oczekuje startu, a z drugiej w zatankowanej rakiecie konstruktorzy odkrywają awarię systemu elektrycznego. Inżynierowie nie mogą jednak naprawiać rakiety, która już jest zatankowana paliwem, a na dodatek paliwo ze zbiornika przerwało już membrany pirotechniczne i przedostało się do przewodów silnika. Tymczasem rakieta nie jest wyposażona w system pozwalający na odprowadzenie z nich paliwa. Pada nawet propozycja, aby złamać procedurę i jednak odpompować paliwo i wycofać rakietę z powrotem do hangaru. Marszałek jest wściekły, odmawia anulowania startu i daje zespołowi kilkanaście godzin na rozwiązanie usterki.
24 października 1960 r.
Od samego rana Jangiel wraz z rzeszą inżynierów wznawia przygotowania do startu felernej rakiety. Jak na złość jednak co chwilę pojawia się nowa usterka. Po jednym z licznych opóźnień Niedielin uznaje, że sam musi pojechać na stanowisko startowe i osobiście dopilnować startu. Ostatecznie bierze składane krzesło i siada dwadzieścia metrów od rakiety, aby mieć oko na wszystkich miglanców, którzy mogą przecież knuć, jak odwołać start.
Mimo usilnych prób co chwilę pojawia się nowy problem. Zatankowana dzień wcześniej niezwykle żrącym paliwem hipergolowym rakieta ewidentnie nie ma zamiaru wystartować. Dociśnięci przez Niedielina konstruktorzy po wielu długich godzinach intensywnej pracy robią sobie na życzenie gen. Mrykina krótką przerwę i idą zapalić za pobliskim budynkiem. Jest godzina 18:45. To ostatnia spokojna chwila.
Sekundy później Jangiel unosi się w powietrzu odrzucony potężną falą uderzeniową. Gdy ląduje kilkadziesiąt metrów dalej ma poparzoną twarz i dłonie. Chce natychmiast biec na stanowisko startowe.
Co się stało?
W całym zamieszaniu doszło do jednego prostego błędu. Jeden z techników przestawił jedno z pokręteł systemu kontroli rakiety w nieprawidłowe położenie. Ten jeden niepozorny ruch miał jednak koszmarne konsekwencje. Rakieta postanowiła wykonać wydane nieświadomie polecenie. Po chwili uruchomił się silnik górnego członu rakiety. Z uwagi na to, że znajdował się na dolnym członie rakiety, płomienie z silnika szybko przepaliły górne poszycie dolnego członu, w którym znajdował się zbiornik wypełniony po brzegi paliwem. Kilka sekund później doszło do potężnej eksplozji. W miejscu rakiety pojawiła się kula ognia o średnicy nawet 120 metrów.
Marszałek Niedielin wciąż znajdował się na swoim krzesełku dwadzieścia metrów od rakiety. Eksplozja trzydziestometrowej rakiety sprawiła, że w bezpośrednim jej otoczeniu temperatura momentalnie wzrosła do 3000 stopni Celsjusza. Osoby znajdujące się w pobliżu rakiety wraz z Niedielinem w jednej chwili zamieniły się w pył. Z 250 osób znajdujących się w pobliżu większość zginęła na miejscu albo na skutek poparzeń.
Pożar powstały w eksplozji ugaszono dopiero po dwóch godzinach. Służby ratunkowe sprzątające miejsce katastrofy odnalazły w bezpośrednim otoczeniu rakiety nadtopiony zegarek Niedielina. Jego wskazówki zatrzymały się na godzinie 18:45.
Choć wszyscy od razu kojarzą katastrofy amerykańskich promów kosmicznych Challenger i Columbia, to jednak właśnie katastrofa na Bajkonurze jest jak dotąd najtragiczniejszym wypadkiem spowodowanym przez rakietę. Skali tragedii jednak nigdy nie udało się ustalić.
Całe wydarzenie natychmiast zostało utajnione, a w oficjalnym komunikacie wydanym dwa dni później poinformowano jedynie, że marszałek Niedielin zginął w katastrofie lotniczej. O pozostałych osobach, które poniosły śmierć w wypadku, nawet nie wspomniano. Rodziny ofiar dostały natomiast nakaz informowania wszystkich zainteresowanych, że ich bliscy zginęli w katastrofie lotniczej w trakcie wykonywania tajnej misji. Pierwsze informacje o tym jak naprawdę zginął Niedielin oraz o samej katastrofie opublikowano dopiero w 1989 r. w magazynie Ogoniok.
Skutki katastrofy na Bajkonurze.
W raporcie przekazanym z Bajkonuru Breżniewowi napisano, że w wyniku eksplozji na miejscu zginęły 74 osoby, a w szpitalu po kilku dniach jeszcze 16 innych osób. Łącznie miałoby to zatem być 90 osób. Inne źródła bazujące na świadkach naocznych mówią jednak nawet o 126 ofiarach eksplozji.
Premier ZSRR Nikita Chruszczow zlecił przeprowadzenie śledztwa swojemu ówczesnemu podwładnemu Leonidowi Breżniewowi. Ten jednak po krótkim śledztwie uznał, że nikogo nie będzie pociągał do odpowiedzialności, bowiem jak sam stwierdził „wszyscy winni zostali już ukarani”.
Projekt rakiety R-16 ostatecznie został doprowadzony do końca i pierwszy egzemplarz wzbił się w powietrze w listopadzie 1961 r. Katastrofa na Bajkonurze do dzisiaj pozostaje najtragiczniejszym wydarzeniem w historii budowy rakiet na świecie.
Od lewej: marszałek Mitrofan Niedielin, Michaił Jankiel

Nedelin catastrophe at Baikonur Cosmodrome

Bajkonur – katastrofa

Catastrophe de Nedelin


https://spidersweb.pl/2021/10/najwieksz ... ielin.html
Załączniki
Wyszedłem zapalić, to wszystko moja wina. Najtragiczniejsza katastrofa w historii rakiet.jpg
Wyszedłem zapalić, to wszystko moja wina. Najtragiczniejsza katastrofa w historii rakiet2.jpg
Wyszedłem zapalić, to wszystko moja wina. Najtragiczniejsza katastrofa w historii rakiet3.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zdjęcia 42 największych planetoid w Układzie Słonecznym
2021-10-24. Krzysztof Kanawka
Wyjątkowy portret małych obiektów Pasa Planetoid.
Dzięki obserwacjom teleskopu VLT w Chile udało się sfotografować 42 największe planetoidy w Pasie Planetoid. Uzyskane obrazy są bardzo wyraźne – możliwe jest ustalenie kształtu planetoid oraz ich podstawowych szczegółów powierzchni.
Jak wyglądają te największe planetoidy? Takie duże obiekty jak Ceres (obecnie klasyfikowany jako planeta karłowata), Pallas, Hygiea czy Davida są mniej więcej sferycznymi obiektami. Mniejsze obiekty mają często podłużne kształty. Ciekawym przykładem jest planetoida Kleopatra, która ma bardzo wydłużony kształt.
Teleskop VLT należy do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), organizacji zrzeszającej państwa europejskie, które wspólnie wspierają badania astronomiczne. Polska należy do ESO od połowy 2015 roku.

Kilka największych planetoid Pasa Planetoid (oraz planeta karłowata Ceres) / Credits – ESO

Meet 42 Asteroids in Our Solar System (ESOcast 243 Light)

Największe planetoidy Układu Słonecznego / Credits – ESO

42 asteroids in our Solar System and their orbits


Orbity 42 największych planetoid naszego Układu Słonecznego / Credits – ESO
(ESO)
https://kosmonauta.net/2021/10/zdjecia- ... lonecznym/
Załączniki
Zdjęcia 42 największych planetoid w Układzie Słonecznym.jpg
Zdjęcia 42 największych planetoid w Układzie Słonecznym2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Sektor kosmiczny: 16 października – 2 listopada 2021
2021-10-24. Redakcja
Zapraszamy do relacji z sektora kosmicznego z dni 1 października – 2 listopada 2021.
(Poczekaj na załadowanie relacji. Jeśli “nie działa” – odśwież stronę). Jeśli masz “news” – wyślij email na kontakt (at) kosmonauta.net.
Ostatnia aktualizacja: 2021 paź 25 07:49
Ciekawy rejon aktywny 2887
Na Słońcu obserwujemy ciekawy rejon aktywny 2887. Ma on dość nietypową konfigurację magnetyczną, gdyż dwie największe plamy mają tę samą polaryzację magnetyczną. Ciekawe jak się ten region rozwinie (i być może "magnetycznie skomplikuje") w najbliższych dniach.
Pierwszy dzień IAC 2021
Już o godzinie 07:00 CEST rozpocznie się konferencja IAC 2021. W tym roku w części wystawowej jest stanowisko Polskiej Agencji Kosmicznej, a wraz z nią kilku podmiotów z krajowej branży kosmicznej.
SYRACUSE 4A też jest w drodze na orbitę geostacjonarną!
Ariane-5 ma taką nośność, że często wynosi dwa satelity telekomunikacyjne na orbitę transferową do orbity geostacjonarnej.

111. misja Ariane 5 wyznaczy trzy nowe kamienie milowe dla europejskiej ciężkiej wyrzutni: będzie miała ogólną wydajność około 11,2 tony, łączna masa jej dwóch ładunków osiągnie 10,263 tony i będzie dokładnie 1,5 metra wyższa niż zwykle.
Arianespace - Ariane 5 - SES-17 Syracuse 4A - Guiana Space Center - October 24, 2021


Satelita #SES17 w drodze na orbitę geostacjonarną
Jeden z największych satelitów telekomunikacyjnych, jakie kiedykolwiek zbudowano w Europie, jest w drodze na orbitę geostacjonarną. Satelita #SES17 zawiera najnowocześniejszą technologię opracowaną w ramach programu
Zaawansowanych Badań w Systemach Telekomunikacyjnych prowadzonego przez ESA.
Gateway to Mars - nowy filmik od SpaceX

Dwa starty rakiet za nami!
W nocy (czasu europejskiego) doszło do startów dwóch rakiet:
• Chińskiej CZ-3B z kosmodromu Xichang z satelitą Shijian-21. Start nastąpił o godzinie 03:27 CEST.
• Europejskiej Ariane-5 z satelitami telekomunikacyjnymi SES-17 i Syracuse 4a. Start nastąpił bo godzinie 04:10 CEST z kosmodromu Kourou.
VA255 Replay Lift-Off


Jesteśmy na miejscu! Witamy z Dubaju :)
Oto jeden z budynków w którym odbędzie się konferencja IAC 2021!
Co wiemy o polskim sektorze kosmicznym?
Od momentu wejścia Polski do ESA obserwujemy wyraźny wzrost krajowej branży kosmicznej. Projekty B+R – oraz w niektórych przypadkach wdrożeniowe – realizują różne typy podmiotów: biura zagranicznych spółek, duże grupy przemysłowe, małe i średnie przedsiębiorstwa (SME), nowo powstałe spółki (startupy), uczelnie oraz jednostki naukowe/badawcze.

Pomimo zauważalnego rozwoju branży kosmicznej w Polsce brakuje podsumowań. Co się udało? Jak dużo przetargów udało się zrealizować? Jakie spółki zyskały najwięcej z obecności Polski w ESA?

Więcej: https://kosmonauta.net/2021/07/co-wiemy ... osmicznym/
Superczułe kamery z Polski wykryją zagrożenia dla Ziemi
Creotech Instruments, polska firma kosmiczna, która dotarła już wraz z sondą ExoMars 2016 do orbitę Czerwonej Planety, uczestniczy w przedsięwzięciu, którego celem jest stworzenie systemu wczesnego ostrzegania Ziemi przed grożącym jej niebezpieczeństwem. Projekt prowadzony na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmiczne nosi nazwę NEOSTEL i jest realizowany w dużym międzynarodowym konsorcjum. Polska spółka odpowiedzialna jest za opracowanie i wyprodukowanie superczułych kamer CCD (ang. Charge Coupled Device; typ światłoczułych kamer wykorzystywanych do obserwacji astronomicznych), które stanowić będą serce teleskopu NEOSTEL.
Więcej: https://kosmonauta.net/2016/11/superczu ... dla-ziemi/
Miliony gigabajtów danych satelitarnych dostępne dla przedsiębiorców
Platforma EO Cloud została stworzona w ramach projektu realizowanego przez konsorcjum dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ogromna, aktualizowana na bieżąco baza danych, przyjazny interfejs i elastyczny cennik dostosowany do potrzeb różnych użytkowników sprawiają, że EO Cloud to doskonałe rozwiązanie zarówno dla już funkcjonujących przedsiębiorstw, jak i start-upów chcących rozwijać biznes w oparciu o dane satelitarne. Z EO Cloud mogą korzystać także naukowcy, uczelnie, instytucje publiczne oraz instytuty badawcze, które już przetestowały i wykorzystały możliwości tego innowacyjnego rozwiązania.
Więcej: https://kosmonauta.net/2016/10/miliony- ... iebiorcow/
Konkurs CloudFerro na najbardziej klimatyczne zdjęcia satelitarne Ziemi
Aby wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać satelitarne zdjęcie naszej planety, wygenerowane na jednej z platform dostarczonych i obsługiwanych przez CloudFerro – CREODIAS, WEkEO lub CODE-DE, na które każdego dnia trafia 25 terabajtów danych z europejskich satelitów programu obserwacji Ziemi Copernicus (co można porównać do ponad 12 tys. godzin filmu HD czy 7,5 miliona zdjęć zrobionych aparatem o rozdzielczości 12 megapikseli).

Więcej: https://kosmonauta.net/2021/10/konkurs- ... rne-ziemi/
Space3ac w Dubaju w poszukiwaniu innowacyjnych projektów
Space3ac to biznesowy akcelerator dla startupów, młodych firm technologicznych i zespołów naukowych. W ramach wsparcia Space3ac zapewnia zarówno dofinansowanie, mentoring oraz współpracę z klientami przemysłowymi i inwestorami.

Zespół akceleratora będzie poszukiwał podczas IAC2021 i SpaceEXPO najwybitniejszych projektów kosmicznych. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za znalezienie następnych "unicornów".

*Unicorn – startup wyceniany na co najmniej miliard dolarów amerykańskich.
Wrzesień 2021 w odkryciach NEO
We wrześniu 2021 łącznie odkryto 355 obiektów NEO – wszystkie są planetoidami. 45 nowych planetoid NEO ma szacowaną średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto żadnej nowej niebezpiecznej planetoidy (PHA) bliskiej Ziemi o rozmiarach ponad 1 km. Odkryto 7 mniejszych od 1 km planetoid o statusie PHA (czyli większych od 140 metrów).
Więcej: https://kosmonauta.net/2021/10/wrzesien ... ciach-neo/

Olga Semeniuk w Radzie POLSA
Od kilku dni różne polskie portale podają, że do Rady POLSA została wybrana Pani Olga Semeniuk. Z dostępnych informacji wynika, że rolą Pani Semeniuk będzie kreowanie polityki kosmicznej, realizacja zadań wynikających z Polskiej Strategii Kosmicznej przyjętej przez rząd w 2017 r. i przygotowanie Krajowego Programu Kosmicznego.

Wcześcniej Pani Semeniuk była m.in.podsekretarzem stanu w resortach do spraw rozwoju, zaś w tym roku była 2021 pełnomocniczką Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw.
Kiedy misja Artemis-I?
Aktualna data misji Artemis-I to nie wcześniej niż 12 lutego 2022. Polecamy wątek dotyczący tej misji na Polskim Forum Astronautycznym.
Zakończona integracja rakiety SLS
22 października zakończyły się prace przy integracji rakiety SLS z kapsułą MPCV Orion do misji Artemis-I. Jest to ważny krok ku powrotowi człowieka na Księżyc. Tylko kiedy to nastąpi? Jest już pewne, że 2024 rok jest nierealny.
JWST - rozkładanie, ale w wersji Lego!
Warto to zobaczyć!
Piękne! Pierwsze odpalenie Raptora (wersja vacuum) zintegrowanego ze Starshipem
Wspaniałe nagranie:
Nowy wpis na blogu Alicja.Space
Polecamy! Tym razem tematem są promy kosmiczne... i nie tylko!

Star Trek i NASA – wzajemne inspiracje
8 września 1966 roku miała miejsce premiera pierwszego odcinka Oryginalnej Serii. Z tej okazji co roku obchodzony jest Dzień Star Treka, a tegoroczne obchody są szczególne, gdyż nie tylko od emisji Męskiej słabości mija 55 lat, lecz także w 2021 roku twórca serialu, Gene Roddenberry, miałby 100 lat.
Gene Roddenberry i obsada Star Treka na tle wahadłowca Enterprise (źródło: strona główna NASA)

Przez całe lata Star Trek inspirował, przedstawiając wspaniałą przyszłość, w której na Ziemi nie ma już biedy, głodu i wojen, a ludzkość wyrusza w coraz dalsze zakątki kosmosu, aby odkrywać jego tajemnice. Dość powiedzieć, że w początkach Ery Kosmicznej Star Trek odegrał ważną rolę, ale i amerykańska agencja kosmiczna NASA z czasem stała się również inspiracją dla serii.

Więcej: https://kosmonauta.net/2021/09/star-tre ... nspiracje/
Relacja z 1-15 października 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
Relacja z września 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
Relacja z wakacji 2021 jest dostępna pod tym linkiem.
(PFA)
https://kosmonauta.net/2021/10/sektor-k ... pada-2021/
Załączniki
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.jpg
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.2.jpg
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.3.jpg
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.4.jpg
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.5.jpg
Sektor kosmiczny 16 października – 2 listopada 2021.6.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Chiny: nowe przypadki COVID-19 uderzają w gotowość do lotów kosmicznych
2021-10-25.
Z powodu wykrycia na północy Chin nowego ogniska COVID-19, zadecydowano o częściowym wstrzymaniu prac w ramach lokalnego programu kosmicznego w centrum startowym Jiuquan. Potwierdzone przez chińskie media restrykcje dotknęły zwłaszcza przygotowań do startu satelitarnego z wykorzystaniem lekkiego systemu nośnego Kuaizhou 1A.
Zespół przygotowujący start rakiety Kuaizhou 1A został umieszczony w „pół-lockdownie” – podał w środę 20 października br. dziennik „South China Morning Post”. Za rozwój tego systemu nośnego odpowiada spółka zależna dużego państwowego przedsiębiorstwa China Aerospace Science & Industry Corporation, Expace Technology. Przedstawiciele tej firmy wskazali, że każdy członek zespołu zaangażowanego w doskonalenie rakiety Kuaizhou 1A został objęty w „trybem nadzwyczajnym częściowej blokady”.
Chińskie władze, stosujące zasadę „zero COVID”, stanowczo reagują nawet na pojedyncze przypadki zakażeń, aby za wszelką cenę uniknąć nawrotu pandemii na szeroką skalę. Najnowsze ograniczenia wprowadzono po wykryciu kilkunastu potwierdzonych infekcji m.in. w regionach Gansu, Mongolia Wewnętrzna i Shanxi.
„Zgodnie z przepisami kosmodromu Jiuquan i lokalnego rządu prace związane z piątą rakietą Kuaizhou 1A zostały zawieszone” – oświadczyła firma Expace Technology. Według „South China Morning Post”, członkowie zespołu zostali skierowani do wydzielonych hoteli, gdzie wyznaczono im odrębne pory posiłków, aby nie stykali się z innymi osobami. Zespół objęto również regularnymi testami przesiewowymi i pomiarami temperatury – podał hongkoński dziennik.
Kuaizhou 1A to lekkie rakiety na stały materiał pędny - dotąd wyniosły na orbitę już kilkanaście satelitów. Lot najnowszego takiego systemu, mającego 20 metrów długości, był docelowo zapowiadany na wrzesień br. Jak donoszą chińskie media, rakieta została już zbudowana i czeka na wyznaczenie daty startu.
Najnowsze infekcje w Chinach wiązane są prawdopodobnie z grupą turystów z Szanghaju, którzy odwiedzili w październiku między innymi Gansu, Mongolię Wewnętrzną i miasto Xian - stolicę prowincji Shanxi. W mieście tym zdiagnozowano u nich zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Nie jest jasne, w jaki sposób się zakazili.
We wtorek 19 października br. w Chinach kontynentalnych potwierdzono 30 nowych zachorowań na COVID-19, w tym 17 przypadków, w których do zakażenia doszło na terenie kraju – poinformowała w dzień później państwowa komisja zdrowia. Wskazano również 22 nowe infekcje bezobjawowe, w tym cztery lokalne.
Źródło: South China Morning Post/PAP

Start rakiety Kuaizhou 1A. Fot. Expace Technology

SPACE 24

https://www.space24.pl/chiny-nowe-przyp ... ieta-nosna
Załączniki
Chiny nowe przypadki COVID-19 uderzają w gotowość do lotów kosmicznych.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”