Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Bliskie przeloty 2021 GB10 i 2021 GF10
2021-04-15. Krzysztof Kanawka
Jedenastego kwietnia nastąpił bliski przelot meteoroidu 2021 GB10. Z kolei piętnastego kwietnia nastąpił bliski przelot meteoroidu 2021 GF10.
Przeloty 2021 GB10 i 2021 GF10 to czterdziesty piąty i czterdziesty szósty (wykryty) przelot małego obiektu w 2021 roku.
Meteoroid o oznaczeniu 2021 GB10 zbliżył się do Ziemi 11 kwietnia na minimalną odległość około 404 tysięcy kilometrów. Odpowiada to ok. 1,05 średniego dystansu do Księżyca. Moment największego zbliżenia nastąpił 11 kwietnia około 01:00 CEST. Średnica 2021 GB10 szacowana jest na około 6 metrów.
Meteoroid o oznaczeniu 2021 GF10 zbliżył się do Ziemi 15 kwietnia na minimalną odległość około 115 tysięcy kilometrów. Odpowiada to ok. 0,30 średniego dystansu do Księżyca. Moment największego zbliżenia nastąpił 15 kwietnia około 11:30 CEST. Średnica 2021 GF10 szacowana jest na około 8 metrów.
W ostatnich latach ilość odkryć wyraźnie wzrosła:
• w 2020 roku odkryć było 108,
• w 2019 roku – 80,
• w 2018 roku – 73,
• w 2017 roku – 53,
• w 2016 roku – 45,
• w 2015 roku – 24,
• w 2014 roku – 31.
W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, o średnicy zaledwie kilku metrów – co jeszcze pięć-sześć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.
(HT, W)
Tabela bliskich przelotów w 2021 roku / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net
https://kosmonauta.net/2021/04/bliski-p ... 2021-gb10/
Załączniki
Bliskie przeloty 2021 GB10 i 2021 GF10.jpg
Bliskie przeloty 2021 GB10 i 2021 GF102.jpg
Bliskie przeloty 2021 GB10 i 2021 GF103.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Las Amazoński okiem Sentinela-2
2021-04-16. Krzysztof Kanawka
Europejska Agencja Kosmiczna zaprezentowała obraz Puszczy Amazońskiej w brazylijskim stanie Amazonas.
Amazonka jest jedną z najważniejszych rzek na całym świecie. Ta rzeka przecina Puszczę Amazońską – potężny kompleks lasów tropikalnych, charakteryzujących się dużą bioróżnorodnością. Niestety, w ostatnich dekadach obserwowana jest degradacja tej puszczy – postępuje szybka i często nielegalna wycinka lasów, obserwuje się też negatywne efekty suszy. Szacunki sugerują, że od lat 70. XX wieku zniknęło około 20% powierzchni tych cennych lasów deszczowych.
Wiele satelitów oraz projektów naukowych obserwuje Amazonkę. W listopadzie zeszłego roku zaprezentowaliśmy satelitarny obraz fragmentu rzeki Amazonka. Tamten obraz pochodził z danych radarowych z europejskiego satelity Sentinel-1.
W marcu Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zaprezentowała obraz Puszczy Amazońskiej na podstawie danych z satelitów Sentinel-2 (program Copernicus). Na tym obrazie, oprócz samej Puszczy można zobaczyć dwie rzeki: Juruá oraz Tarauacá. Widoczne jest także miasto Eirunepé (ok 30 tysięcy mieszkańców).
Obserwacje obszarów takich jak Amazonka mają duże znaczenie dla zrozumienia wpływu człowieka na środowisko naturalne. Jest to też sposób na monitoring regionów z dala od “typowej” aktywności człowieka.
Zdjęcie w pełnej rozdzielczości można zobaczyć na stronie ESA.
(ESA)
Puszcza Amazońska okiem satelitów Sentinel-2 / Credits – ESA
Earth from Space: Amazon rainforest, Brazil


https://kosmonauta.net/2021/04/las-amaz ... ntinela-2/
Załączniki
Las Amazoński okiem Sentinela-2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Najnowsze zdjęcia satelitarne ujawniają, jak ludzkość zmienia oblicze Ziemi [WIDEO]
2021-04-16.
Google udostępniło niesamowite filmy poklatkowe Google Earth Engine, na których możemy zobaczyć m.in. postęp urbanizacji najróżniejszych zakątków naszej pięknej planety. Trzeba przyznać, że zarazem zachwycają one, jak i szokują.
Gigant zaktualizował wspaniałą aplikację Google Earth o nowe zdjęcia satelitarne. Teraz możemy cofnąć się w czasie o 36 lat i dokładnie prześledzić, jak przez ponad trzy dekady intensywnie transformowaliśmy naszą planetę. Zmiany są spektakularne, i to w większości obszarów Ziemi.
Filmy powstały z połączenia zdjęć satelitarnych uzyskiwanych od 1984 do 2020 roku, a pobieranych z obszernych archiwów NASA, które tworzone są m.in przy pomocy satelity Landsat 8. Google ma też swoje satelity. W przyszłości obrazy mają być aktualizowane częściej. Wszystko to będzie zasługą mikrosatelitów obserwacyjnych.
Google w sumie opublikowało aż 800 filmów poklatkowych z różnych obszarów na całym świecie, z czego 290 zostało uzupełnionych o wersję 3D. Jedni powiedzą, że to obrazy pięknego rozwoju naszej cywilizacji, a inni, że to dowód na rozprzestrzenianie się i niesamowitą degradację przyrody fundowaną przez ludzką pasożytniczą szarańczę. Największe przeobrażenia możecie uświadczyć oczywiście w Chinach, które rozwijają się na potęgę oraz tradycyjnie w Amazonii, która jest wycinana w pień.
Tak czy siak, możecie zobaczyć tam również zmiany dokonywane przez samą Matkę Naturę. Obejrzyjcie więc niezwykle ciekawy materiał filmowy, w obrazowy sposób ukazujący, jak na przestrzeni ostatnich 36 lat zmieniało się oblicze naszej Błękitnej Planety.
Warto tutaj dodać, że Google tworząc konstelacje mikrosatelitów obserwacyjnych, będzie dysponowało niebotyczną skarbnicą wiedzy na temat powierzchni naszej planety. Dzięki temu naukowcy będą mogli opracować nowe, lepsze programy ochrony ziemskiej fauny i flory.
Źródło: GeekWeek.pl/Google Earth / Fot. Google Earth
Exploring Timelapse in Google Earth


Our Forests | Timelapse in Google Earth


Our Cities | Timelapse in Google Earth

https://www.geekweek.pl/news/2021-04-16 ... emi-wideo/
Załączniki
Najnowsze zdjęcia satelitarne ujawniają, jak ludzkość zmienia oblicze Ziemi [WIDEO].jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Oto nowy obraz czarnej dziury w galaktyce M87, który powstał za pomocą aż 18 teleskopów
2021-04-16.
Amerykańska Agencja Kosmiczna opublikowała nowe obrazy czarnej dziury znajdującej się w galaktyce M87. Ten obiekt przeraża swoją potęgą. Nowe obrazy pokazują, jak niezwykłe są czarne dziury.
Supermasywna czarna dziura, znajdująca się w centrum galaktyki M87, ma masę 6,5 miliarda mas Słońca i oddalona jest od nas o 55 milionów lat świetlnych. Sam cień mierzy 40 miliardów kilometrów, a horyzont zdarzeń jest od niego ok. 2,5 raza mniejszy. Galaktyka M87 to największy i najjaśniejszy obiekt w gwiazdozbiorze Panny.
Pierwsze obrazy cienia horyzontu zdarzeń tego obiektu mogliśmy zobaczyć w kwietniu 2019 roku. Wówczas dane o czarnej dziurze pochodziły z połączenia 8 teleskopów rozmieszczonych po całej naszej planecie. Teraz NASA opublikowała nowe obrazy. Zostały one wykonane przez aż 19 teleskopów i pokazują tę czarną dziurę z wielu perspektyw, a dokładnie w różnych długościach fal widma elektromagnetycznego.
NASA chwali się, że w całym tym nowym przedsięwzięciu brało udział aż 760 naukowców z niemal 200 różnych instytucji na całym świecie. Może obrazy te nie są tak spektakularne, jak ten z 2019 roku, to jednak dla badaczy te nowe mają znacznie większą wartość naukową, ponieważ w znacznie szerszym aspekcie ukazują potęgę tych obiektów.
Naukowcy zamierzają w dalszym ciągu badań czarną dziurę znajdującą się w centrum galaktyki M87. Dzięki nowym instrumentom obserwacyjnym i pomiarom będziemy mogli dowiedzieć się więcej o ich funkcjonowaniu, a także sprawdzić z ich pomocą elementy ogólnej teorii względności Einsteina.
Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA
Tour: M87 in Different Wavelengths of Light


https://www.geekweek.pl/news/2021-04-16 ... eleskopow/
Załączniki
Oto nowy obraz czarnej dziury w galaktyce M87, który powstał za pomocą aż 18 teleskopów.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Ziemia 2.0 - poszukiwania nabierają tempa

2021-04-16.

Naukowcy znaleźli pięć systemów gwiezdnych zdolnych do podtrzymania życia. To najlepsze potencjalne cele do poszukiwania Ziemi 2.0.

Blisko pół wieku temu twórcy "Gwiezdnych wojen" wyobrazili sobie nadającą się do zamieszkania planetę Tatooine - pustynny świat krążący wokół pary gwiazd, na którym inteligentne życie mogłoby pławić się w świetle podwójnego zachodu Słońca. Ale naukowcy właśnie znaleźli uderzające dowody wskazujące na pięć znanych systemów z wieloma gwiazdami: Kepler-34, Kepler-35, Kepler-38, Kepler-64 i Kepler-413, z których wszystkie mogą wspierać życie. Tak wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie "Frontiers in Astronomy and Space Sciences".

Nowo opracowane ramy matematyczne pozwoliły naukowcom z Uniwersytetu Waszyngtońskiego oraz NYU Abu Dhabi pokazać, w jaki sposób te pięć układów, znajdujących się w odległości 2764 i 5933 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorach Łabędzia i Lutni, mają stałą ekosferę. Jest to region przestrzeni w pobliżu gwiazd, gdzie woda w stanie ciekłym może uformować się i pozostać na powierzchni planety podobnej do Ziemi.

Jeden z układów, Kepler-64, ma co najmniej cztery gwiazdy krążące wokół siebie. Podczas gdy pozostałe układy mają tylko po dwie gwiazdy, wiadomo, że wszystkie okrąża co najmniej jedna olbrzymia planeta o rozmiarach równych lub większych od Neptuna.

To stanowi dowód na to, że olbrzymie planety w układach podwójnych nie wykluczają możliwości istnienia światów nadających się do zamieszkania.


Życie najprawdopodobniej rozwinie się na planetach znajdujących się w ekosferze swojego systemu, tak jak na Ziemi. Teraz badamy, czy ekosfera istnieje w dziewięciu znanych układach z dwoma lub więcej gwiazdami okrążanymi przez olbrzymie planety. Po raz pierwszy pokazujemy, że Kepler-34, Kepler-35, Kepler-64, Kepler-413 i szczególnie Kepler-38 są odpowiednie do posiadania światów podobnych do Ziemi z oceanami - powiedział Nikolaos Georgakarakos z New York University Abu Dhabi.

Naukowcy uważają, że większość gwiazd ma własne planety, a odkrywanie dodatkowych obiektów przyspieszyło od 1992 roku. Na dzień pisania tego tekstu odkryto 4375 egzoplanet, a 5900 obiektów to potencjalne egzoplanety.

Dwanaście z dostrzeżonych przez Kosmiczny Teleskop Keplera egzoplanet to planety okołopodwójne, czyli takie, które orbitują wokół obu składników gwiazdy podwójnej. Nazywa się je również planetami typu P, w odróżnieniu od planet typu S, również występujących w układach podwójnych gwiazd, ale okrążających tylko jeden składnik układu.


Układy podwójne są dosłownie wszędzie we Wszechświecie - szacuje się, że stanowią od 50 do 75 proc. wszystkich układów gwiezdnych. Podczas gdy obserwacje potwierdziły jedynie obecność olbrzymich egzoplanet na orbitach układów podwójnych, prawdopodobnie istnieją tam planety i księżyce podobne do Ziemi, ukryte w ekosferach układów podwójnych.

Niestety, oddziaływania grawitacyjne w układach wielogwiazdowych - zwłaszcza gdy obecne są olbrzymie planety - prawdopodobnie zmniejszają szanse na powstanie i przetrwanie życia. Na przykład, takie planety mogą zderzyć się z gwiazdami-gospodarzami lub zostać wyrzucone ze swoich orbit. Nawet podobne do Ziemi egzoplanety, które przetrwają wczesny etap życia, wpadną na eliptyczne orbity, co spowoduje ciężkie cykliczne zmiany w intensywności i spektrum promieniowania.

- Od jakiegoś czasu wiemy, że układy podwójne gwiazd bez olbrzymich planet mogą potencjalnie zawierać światy nadające się do zamieszkania - powiedział profesor Ian Dobbs-Doxon z New York University Abu Dhabi.

Strefy nadające się do zamieszkania wokół "Pięciu Układów Keplera" mają szerokość od 0,4 do 1,5 jednostki astronomicznej (au, odległość od Ziemi do Słońca) i zaczynają się w odległości od 0,6 do 2 au od środka masy ich gwiazd podwójnych. Układy te będą prawdopodobnie obiektem dużego zainteresowania w nadchodzącej dekadzie, kiedy to zostanie uruchomionych kilka nowych teleskopów do polowania na egzoplanety.

- Nasze badanie potwierdza, że nawet binarne układy gwiezdne z olbrzymimi planetami są gorącymi celami w poszukiwaniu Ziemi 2.0. Uważajcie Tatooine, nadchodzimy! - podsumował Nikolaos Georgakarakos.

Odkryto pięć kolejnych układów gwiezdnych, wokół których mogą krążyć planety zdolne do podtrzymania życia /123RF/PICSEL


Artystyczna wizja nowej planety /123RF/PICSEL

https://nt.interia.pl/raporty/raport-ko ... Id,5173154
Załączniki
Ziemia 2.0 - poszukiwania nabierają tempa.jpg
Ziemia 2.0 - poszukiwania nabierają tempa2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zrobią w kosmosie coś w rodzaju Big Brothera. NASA rozmawia o reality show na orbicie
2021-04-16. Radek Kosarzycki
Space Hero (Kosmiczny Bohater) to tytuł wyjątkowego reality show, który może powstać w ciągu kilku najbliższych lat. Pomysłodawcy właśnie podpisali z NASA umowę, która umożliwi rozpoczęcie rozmów na temat możliwej współpracy. Jeżeli zakończą się one powodzeniem, to będzie to naprawdę ciekawy projekt
Pomysł jest taki, aby stworzyć reality show, w którym uczestnicy będą walczyli ze sobą o nagrodę główną, którą będzie wart 55 mln dol. 10-dniowy pobyt na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wraz z transferem na stację i z powrotem. Można zatem powiedzieć, że zwycięzca byłby jednym z pierwszych prawdziwych turystów kosmicznych, który (z dużym prawdopodobieństwem) jednocześnie nie jest miliarderem.
Za realizację lotu na stację kosmiczną miałaby odpowiadać firma Axiom Space, która ma już doświadczenie w realizacji komercyjnych misji na pokład stacji kosmicznej.
Spokojnie, to dopiero bardzo wstępny etap
Jak na razie, umowa podpisana przez organizatorów Space Hero i NASA umożliwia jedynie wymianę informacji między oboma podmiotami. Dopiero teraz obie strony będą w stanie przedstawić sobie wzajemne warunki współpracy i możliwości realizacji projektu. Jeżeli faktycznie rozmowy przebiegną pomyślnie, organizatorzy programu będą musieli podpisać własną umowę z Axiom Space jako dostawcą transportu na pokład stacji kosmicznej
Zwycięzca Space Hero będzie bohaterem prawdziwego Truman Show
Według wstępnych założeń na casting do programu będą mogły się zgłaszać osoby pełnoletnie i biegle władające językiem angielskim. Zwycięzca ma szansę polecieć na ISS już 2023 r.
W dłuższej perspektywie firma planuje realizację 15 sezonów programu na przestrzeni nadchodzących 30 lat. Wystarczy, że doczekam pierwszego. Mam nadzieję, że dostanę urlop na te 10 dni.
Wnętrze Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Przytulnie, prawda?
https://spidersweb.pl/2021/04/space-her ... mpaignName
Załączniki
Zrobią w kosmosie coś w rodzaju Big Brothera. NASA rozmawia o reality show na orbicie.jpg
Zrobią w kosmosie coś w rodzaju Big Brothera. NASA rozmawia o reality show na orbicie2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Łuna 25: Rosja wraca w tym roku na Księżyc. Lepiej późno niż wcale
2021-04-16. Radek Kosarzycki
Czy w końcu Rosji uda się wrócić do eksploracji przestrzeni kosmicznej? Na to – przynajmniej na razie – się zanosi. Nie będzie to z pewnością powrót do dawnego statusu supermocarstwa kosmicznego, ale będzie to jakiś ruch w dobrą stronę.

Bardzo rozsądnie Rosja chce na razie skupić się na Księżycu
Pierwszą misją realizowaną przez Rosjan ma być Łuna 25, która według planów ma wystartować w październiku tego roku. To niezwykle istotne wydarzenie dla Rosjan, bowiem jeżeli faktycznie misja się powiedzie, będzie to pierwsze od 45 lat rosyjskie lądowanie na Księżycu. Co więcej, ma być to lądowanie na południowym biegunie Księżyca, czyli w miejscu, którym zainteresowani są także Amerykanie i Chińczycy.
Choć najmłodsze pokolenia Rosjan mówiąc o programie kosmicznym, mogą wspominać jedynie dawną siłę radzieckiego przemysłu kosmicznego, to obecni decydenci wiedzą jak z niej skorzystać. Zamiast ogłosić zupełnie nowy program kosmiczny – tak jak chociażby robią to Amerykanie z programem Artemis – Rosjanie postanowili podłączyć się pod stary program Łuna i na dodatek pierwszą misję „ubrać” w kolejny numer po ostatniej misji, która została zrealizowana w 1976 r.
Łuna 25
Według planów lądownik wysłany w ramach nowej misji będzie badał lód wodny znajdujący się tuż pod powierzchnią Księżyca. To kluczowy element wszystkich planowanych obecnie załogowych misji księżycowych, a także przyszłych załogowych baz księżycowych. Niezależnie od tego czy są to Rosjanie, Amerykanie czy Chińczycy – wszyscy liczą na to, że wysłani przez nich astronauci będą mogli korzystać z księżycowego lodu jako źródła wody do picia, ale także do produkcji paliwa dla rakiet lecących w dalsze ostępy Układu Słonecznego.
Łuna 25 to jednak dopiero początek. Rosjanie spoglądają (przynajmniej na etapie planów) znacznie dalej. W 2023 lub 2024 r. na orbicie Księżyca miałby się znaleźć także orbiter Łuna 26, który oprócz badania pola magnetycznego naszego naturalnego satelity, będzie wykonywał wysokiej jakości zdjęcia potencjalnych miejsc lądowania dla przyszłych misji kosmicznych.
Dalej w 2025 roku na południowym biegunie Księżyca miałaby się znaleźć Łuna 27, która miałaby za zadanie wwiercać się w skały znajdujące się na biegunie bez konieczności topienia zawartego w nich lodu wodnego.
Co dalej?
Wiadomo – Łuna 28, która miałaby dostarczyć na Ziemię zmrożone próbki lodu wodnego z bieguna oraz Łuna 29, w której na powierzchnię Księżyca miałby dotrzeć łazik Łunochod, czyli następca Łunochoda-1, który był pierwszym w historii łazikiem jeżdżącym po innym globie niż Ziemia.
Pomysły, jak na obecny rosyjski program kosmiczny, są niezwykle ambitne, ale mierzyć trzeba wysoko. Nam pozostaje jedynie trzymać kciuki za powodzenie tych misji. Przynajmniej nie będzie nudno i będzie o czym czytać.
https://www.pulskosmosu.pl/2021/04/16/r ... a-ksiezyc/
Załączniki
Łuna 25 Rosja wraca w tym roku na Księżyc. Lepiej późno niż wcale.jpg
Łuna 25 Rosja wraca w tym roku na Księżyc. Lepiej późno niż wcale2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Układy podwójne sprzyjające powstaniu życia. W którym z nich jest Tatooine?
2021-04-16. Radek Kosarzycki
Już 44 lata minęły odkąd w Gwiezdnych Wojnach pojawiła się Tatooine, planeta z dwoma słońcami. Teraz naukowcy donoszą o odkryciu pięciu układów wielokrotnych, które przynajmniej w teorii mogą sprzyjać powstawaniu życia.
Mowa tutaj o układach skatalogowanych jako Kepler-34, -35, -38, -64 oraz -413. Kepler-64 składa się z aż czterech gwiazd, krążących wokół siebie, a pozostałe cztery układy to układy podwójne.
Naukowcy z Uniwersytetu Nowojorskiego oraz Waszyngtońskiego dzięki symulacjom matematycznym wykazali, że wszystkie te układy wielokrotne oddalone od Ziemi o 2754-5933 lata świetlne w kierunku gwiazdozbiorów Lutni oraz Łabędzia mogą posiadać stałą ekosferę wokół siebie, czyli region, w którym na powierzchni hipotetycznej planety może występować woda w stanie ciekłym. Co więcej, w każdym z tych układów zidentyfikowano przynajmniej jedną planetę o rozmiarach Neptuna lub większą.
Tak naprawdę celem badania było sprawdzenie, czy w układach podwójnych, w których znamy gazowe olbrzymy, mogą istnieć inne planety potencjalnie przyjazne dla życia. W ramach swojej misji naukowej Kosmiczny Teleskop Kepler, który poszukiwał planet pozasłonecznych w latach 2009-2018, odkrył 12 planet krążących wokół ciasnych układów podwójnych. Nie powinno to zasadniczo być nic zaskakującego – z jednej strony Kepler w trakcie swojej misji odkrył aż 2662 planety, a z drugiej aż 50-75 proc. gwiazd powstaje właśnie w układach podwójnych lub wielokrotnych.

Czy gazowe olbrzymy uniemożliwiają istnienie planet przyjaznych życiu?
Tutaj jednak należy zauważyć, że wszystkie planety odkryte na orbitach wokół układów podwójnych to gazowe olbrzymy. Możliwe jednak, że w otoczeniu takich układów znajdują się także planety skaliste, być może posiadające własne księżyce. Problem jednak w tym, że grawitacja układu podwójnego to zupełnie coś innego niż grawitacja pojedynczej gwiazdy. Badacze podejrzewają, że planety mogą poruszać się wokół nich po orbitach wysoce eliptycznych, przez co naprzemiennie zbliżają się do gwiazd i od nich oddalają.
W pięciu na dziewięć analizowanych układów wielokrotnych astronomowie byli w stanie odkryć stałe ekosfery o szerokości 0,4-1,5 AU oddalone o 0,6-2 AU od wspólnego środka masy układu podwójnego. W układach Kepler-453 oraz -1661 ekosfery są zbyt wąskie i znane gazowe olbrzymy w tych układach szybko zdestabilizowałyby jakiekolwiek planety skaliste. Szans na mniejsze planety skaliste w ekosferze w układzie Kepler-16 i -1647 także raczej nie ma.
Warto jednak pamiętać o tym co tak naprawdę definiuje nam planeta. Badacze podkreślają, że mowa o planetach skalistych z wodą w stanie ciekłym. Czy jeżeli takich planet nie ma, to nie ma szansy na życie? Wystarczy rozejrzeć się po Układzie Słonecznym. W ekosferze Słońca znajduje się Wenus, Ziemia i Mars, ale podejrzewamy, że życie może istnieć także pod powierzchnią Europy, Enceladusa, Ganimedesa czy też w jeziorach Tytana. Analogicznie zatem – czysto teoretycznie – życie mogłoby równie dobrze rozwinąć się na księżycach znanych gazowych olbrzymów krążących wokół układów podwójnych. Nigdy nie wiadomo.
Spośród zbadanych układów gwiazd, badacze pokusili się o wybranie tego, w którym potencjalnie przyjazna dla życia planeta miałaby najlepiej. W tym konkursie na Miss Układów Podwójnych wygrywa Kepler-38, układ oddalony od nas o 3970 lat świetlnych, w którym znamy jedną planetę o rozmiarach Neptuna.
Zdjęcie główne: kadr z jednego z filmów z serii Star Wars.
https://www.pulskosmosu.pl/2021/04/16/u ... -tatooine/
Załączniki
Układy podwójne sprzyjające powstaniu życia. W którym z nich jest Tatooine.jpg
Układy podwójne sprzyjające powstaniu życia. W którym z nich jest Tatooine2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nowa symulacja NASA bada taniec dwóch czarnych dziur
2021-04-16. Szymon Ryszkowski
Para orbitujących czarnych dziur o masie miliony razy większej od masy Słońca wykonuje hipnotyzujące pas de deux w nowej symulacji NASA. Film pokazuje, jak czarne dziury zniekształcają i przekierowują światło pochodzące z gorącego gazu – zwanego dyskiem akrecyjnym – który otacza każdą z nich.
Widziany od strony płaszczyzny orbitalnej, każdy dysk akrecyjny czarnej dziury przybiera charakterystyczny wygląd podwójnego garbu. Jednak gdy jeden z nich przechodzi przed drugim, grawitacja czarnej dziury na pierwszym planie przekształca jego partnera w szybko zmieniającą się sekwencję łuków. Te zniekształcenia pojawiają się, gdy światło z obu dysków porusza się po splątanej czasoprzestrzeni w pobliżu czarnych dziur.
„Widzimy dwie supermasywne czarne dziury, większą o masie 200 milionów mas Słońca i mniejszą towarzyszkę ważącą o połowę mniej. To rodzaj układu podwójnego czarnych dziur, w którym myślimy, że obaj członkowie przez miliony lat mogliby utrzymywać własne dyski akrecyjne”
– powiedział Jeremy Schnittman, astrofizyk z NASA’s Goddard Space Flight Center, który stworzył wizualizację
Dyski akrecyjne mają różne kolory, czerwony i niebieski, aby ułatwić śledzenie źródeł światła, ale wybór ten w pewnym stopniu odzwierciedla rzeczywistość. Gorętszy gaz emituje światło bliższe niebieskiemu końcowi widma, a materia orbitująca wokół mniejszych czarnych dziur doświadcza silniejszych efektów grawitacyjnych, które wytwarzają wyższe temperatury. Dla tych mas oba dyski akrecyjne emitowałyby większość swojego światła w UV, przy czym niebieski dysk miałby nieco wyższą temperaturę.
Widziane na wprost, dyski akrecyjne wyglądają na wyraźnie jaśniejsze z jednej ze stron. Szybki ruch gazu modyfikuje jasność dysku poprzez efekt Dopplera – część, która zbliża się do obserwatora, jest jaśniejsza od tej, która się oddala.
Wizualizacja ukazuje również bardziej subtelne zjawisko zwane aberracją relatywistyczną. Czarne dziury wydają się mniejsze, gdy zbliżają się do obserwatora a większe, gdy się od niego oddalają.
Efekty te znikają podczas oglądania układu z góry, ale pojawiają się nowe cechy. Obie czarne dziury wytwarzają małe obrazy swoich partnerów. Aby je wytworzyć, światło z czarnych dziur musi być przekierowane o 90 stopni, co oznacza, że obserwujemy czarne dziury z dwóch różnych perspektyw – od góry oraz od boku – w tym samym czasie.
Schnittman stworzył wizualizację, obliczając drogę, jaką przebywają poszczególne promienie świetlne z dysków akrecyjnych w trakcie ich wędrówki przez wypaczoną czasoprzestrzeń wokół czarnych dziur. Na nowoczesnym komputerze stacjonarnym obliczenia potrzebne do stworzenia klatek filmowych zajęłyby około dekady, dlatego Schnittman połączył siły z Brianem P. Powellem, badaczem danych z Goddard (NASA), i wykorzystał superkomputer Discover z NASA Center for Climate Simulation. Wykorzystując zaledwie 2% ze 129 000 procesorów Discover, obliczenia zajęły około jednego dnia.
Źródła:
nasa.gov
The Doubly Warped World of Binary Black Holes


Zdjęcie w tle: NASA, Goddard Space Flight Center/Jeremy Schnittman, Brian P. Powell

<Źródło: NASA, Goddard Space Flight Center/Jeremy Schnittman, Brian P. Powell
https://astronet.pl/wszechswiat/nowa-sy ... ych-dziur/

https://astronet.pl/wszechswiat/nowa-sy ... ych-dziur/
Załączniki
Nowa symulacja NASA bada taniec dwóch czarnych dziur.jpg
Nowa symulacja NASA bada taniec dwóch czarnych dziur2.jpg
Paweł Baran
Posty: 7682
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 10 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

PW-Sat3 – trzeci studencki satelita z Politechniki Warszawskiej
2021-04-16.
Prace nad projektem PW-Sat3 rozpoczęły się w Studenckim Kole Astronautycznym Politechniki Warszawskiej w październiku 2018 roku. Planowany start satelity przewidziany jest na rok 2023. Główną jego misją będzie przetestowanie systemu napędowego typu „cold gas” do kontroli orbity oraz eksperyment partnerskiej firmy KP Labs.
Do budowy trzeciego już satelity studenckiego z Politechniki Warszawskiej zainspirowały studentów Studenckiego Koła Astronautycznego sukcesy ich starszych kolegów, czyli twórców PW-Sat i PW-Sat2. Poprzednie konstrukcje testowały systemy do deorbitacji satelitów z orbity. Jakie cele stawiają sobie studenci pracujący nad satelitą PW-Sat3?
Główne cele misji to przetestowanie zaprojektowanego przez nas systemu napędowego typu „cold gas” do kontroli orbity oraz eksperyment partnerskiej firmy KP Labs – mówi Krzysztof Zając, inżynier PW-Sata3. Zasada działania napędów „cold gas” polega na uwalnianiu przez dyszę gazu zgromadzonego w zbiorniku pod wysokim ciśnieniem. W ten sposób generowany jest ciąg, co pozwala zmieniać prędkość naszego satelity, a tym samym parametry jego orbity. W porównaniu do standardowych silników tego typu, nasz zespół napędowy różni się obecnością dodatkowej komory grzewczej, w której gaz jest podgrzewany przed trafieniem do dyszy. Pozwala to zwiększyć efektywność silnika.
Nasz eksperyment jest w pewnym sensie kontynuacją pracy naszych poprzedników. Taki zespół napędowy można wykorzystać do deorbitacji satelity – kontynuuje Krzysztof Zając. W ostatnich dniach miał miejsce bliski przelot satelitów z konkurujących konstelacji Starlink i OneWeb. W takich sytuacjach jednostki wyposażone w napędy mogą odpowiednio zaplanować manewry i zminimalizować ryzyko zderzenia. W branży kosmicznej mamy aktualnie duże zapotrzebowanie na tego typu urządzenia.
Oprócz napędu satelita wyniesie komputer pokładowy Antelope z oprogramowaniem Oryx zaprojektowany przez firmę KP Labs. Podczas misji nastąpi demonstracja urządzenia – w ciągu pierwszych tygodni misji zostanie przeprowadzony eksperyment z wykorzystaniem algorytmów uczenia maszynowego. Pracownicy firmy udzielają również studentom wsparcia merytorycznego podczas przygotowywania oprogramowania i testów.
W ramach eksperymentów pobocznych planujemy wykonać zdjęcia naszej planety oraz przetestować – jak na naszą wiedzę – niekonwencjonalny system czujników horyzontu – opowiada Jakub Olesz, inżynier PW-Sata3. Takie urządzenia pozwalają na określanie orientacji satelity również podczas zaćmień w przeciwieństwie do popularnych czujników słońca.
Warto również zaznaczyć, że zmierzenie się z wyzwaniami jakie stawia przestrzeń kosmiczna to niezwykle cenne doświadczenie dla wszystkich, którzy chcą zacząć pracę w sektorze kosmicznym.
PW-Sat3 będzie miał wymiary około 10x10x34 cm oraz ważył około 4 kg. Taki rozmiar odpowiada standardowi CubeSat 3U, gdzie jedna jednostka „U” to około 10x10x10cm. PW-Sat i PW-Sat2 to CubeSaty w rozmiarach odpowiednio 1U i 2U, choć PW-Sat2 znacząco zwiększył swoje wymiary po rozłożeniu żagla deorbitacyjnego.
Nad PW-Satem3 pracuje zespół ze Studenckiego Koła Astronautycznego, które działa przy Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa. To obecnie 27 osób z 4 wydziałów Politechniki Warszawskiej. W projekt zaangażowani są także studenci z innych polskich uczelni.
Prace nad PW-Satem3 zaczęliśmy w październiku 2018 roku, czyli jeszcze przed startem poprzedniego satelity – wspomina Marcin Pulik, koordynator projektu PW-Sat3. Zainteresowani uczestniczyli w spotkaniach z inżynierami PW-Sata2, którzy starali się przekazać nam jak najwięcej informacji o potencjalnych problemach, które mogą stanąć nam na drodze.
Już na samym początku zostały określone cele misji i wyłoniły się zespoły zajmujące się konfiguracją, analizą misji, termiką, systemem sterowania, elektroniką oraz projektowaniem napędu.
Obecnie dopinamy ostatnie szczegóły projektu wstępnego satelity oraz organizujemy kampanię testową pierwszej funkcjonalnej wersji silnika. Niedawno otrzymaliśmy z warsztatu niezbędne elementy – wyjaśnia Marcin Pulik. Elektronicy przygotowują oprogramowanie sterownika napędu we współpracy z partnerem projektu – firmą KP Labs. W naszych planach na najbliższe miesiące jest też wykonanie modelu strukturalno-termicznego całego satelity oraz wystrzelenie balonu stratosferycznego w celu przetestowania czujników na podczerwień do wykrywania horyzontu.
Do zespołu PW-Sata3 wciąż można dołączyć.
Zapraszamy do kontaktu przez kontakt@pw-sat wszystkich, którzy uważają, że mogą wnieść coś wartościowego do projektu: sponsorów, inżynierów elektroników/automatyków oraz osoby zainteresowane działem promocyjnym – mówi Marcin Pulik.
Start PW-Sata3 jest planowany na 2023 rok.
Źródło: Politechnika Warszawska
Oprac. Paweł Z. Grochowalski
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/pw ... zawskiej-0
Załączniki
PW-Sat3 – trzeci studencki satelita z Politechniki Warszawskiej.jpg
PW-Sat3 – trzeci studencki satelita z Politechniki Warszawskiej2.jpg
ODPOWIEDZ