Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zdjęcie dnia. Przez wojnę nad Charkowem znów widać gwiazdy
2022-06-29. Adam Bednarek
Uważaj na to, czego sobie życzysz - mówi niejedno porzekadło. Ukraiński fotograf Pawło Pachomienko przekonał się, że z marzeniami może być różnie. Jak przyznaje, od zawsze chciał sfotografować czyste, gwiaździste niebo nad jednym z ukraińskich miast. Udało się, ale nie dzięki wielkiej awarii prądu, a przez wojnę z Rosją.
Zanieczyszczenie światłem sprawia, że w miastach i okolicach nie widać gwiazd. Choćby Brytyjczycy zwracają na to uwagę i domagają się ograniczenia ilości sztucznego światła rozświetlającego niebo nocą. Nie chodzi wyłącznie o bilbordy, ale nawet zwykłe uliczne lampy, których blask wdziera się do mieszkań.
Z szacunków wynika, że nawet 61 proc. Brytyjczyków nie jest w stanie na niebie dojrzeć dziesięciu gwiazd w gwiazdozbiorze Oriona, podczas gdy teoretycznie gołym okiem w dobrych warunkach powinniśmy móc dostrzec nawet 120 gwiazd. Problem zapewne dotyczy też Polaków, którzy schronienia mogą szukać w specjalnych strefach, gdzie niebo nocą jest jeszcze doskonale widoczne, jak np. w Bieszczadach.
Nad Ukrainą gwiazdy stały się widoczne z innego powodu
Rzecz jasna chodzi o wojnę. W związku z zagrożeniem atakami w wielu miastach wprowadzono godzinę policyjną. Wieczorami wyłączane są lampy uliczne, nie świecą reklamy - bo i co w takich czasach reklamować - a mieszkańcom zaleca się, aby nie palili świateł w domach. Po ulicach nie jeżdżą samochody, wielka metropolia gaśnie jak wieś na odludziu.
Dlatego w pogodną bezksiężycową noc można zobaczyć nie tylko tysiące gwiazd, ale nawet "pochmurny" pas Drogi Mlecznej, który rozciąga się na niebie - napisał fotograf, który uwiecznił niezwykłe niebo nad Charkowem.
Niestety, ani nieplanowane wyłączenie prądu, ani specjalna akcja nie doprowadziły do tej sytuacji, a wojna. Fotograf na Instagramie skwitował, że to sprawka złego dżina, który opatrznie odniósł się do jego ambitnych planów. Niestety, czasami w ludowych powiedzeniach i ostrzeżeniach może być więcej sensu niż się wydaje.
Pawło Pachomienko ma marzenie, aby po wojnie i, miejmy nadzieję, zwycięstwie Ukrainy, miasta celowo wyłączały światła na godzinę w pogodną noc każdego roku pod koniec lutego. W ten sposób mieszkańcy mogliby wychodzić na ulice, spojrzeć w czyste, gwiaździste niebo i w ten sposób uhonorować tych, którzy stracili życie broniąc ojczyzny.
Oczywiście takie widoki jak zaprezentowane na zdjęciach to sztuczka fotografa. Aparat był na statywie, a konkretne ustawienia pozwoliły uchwycić i uwypuklić świecące gwiazdy.
Więcej o robieniu zdjęć nocą dowiecie się z poradnika Marcina. Podczas takich wieczornych sesji warto pamiętać o Ukraińcach, którzy dziś patrzą na niebo zupełnie inaczej niż my.
zdjęcie główne: MAYA LAB/shutterstock
https://spidersweb.pl/2022/06/charkow-w ... jecie.html
Załączniki
Zdjęcie dnia. Przez wojnę nad Charkowem znów widać gwiazdy.jpg
Zdjęcie dnia. Przez wojnę nad Charkowem znów widać gwiazdy1.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

NASA chce odzyskać swoje karaluchy. Zamyka aukcję z próbkami Apollo 11

2022-06-28. Daniel Górecki

Pod koniec maja pisaliśmy o wyjątkowej ofercie amerykańskiego domu aukcyjnego RR Auction, gdzie można było wylicytować przedmioty związane z misją Apollo 11, w ramach której astronauci przywieźli na Ziemię ponad 20 kg księżycowego regolitu. Teraz okazuje się, że mogła nie być do końca legalna...


Kiedy RR Auction ogłosiło, że przeprowadzi aukcję, w której do wylicytowania jest laboratoryjne wyposażenie, pył księżycowy pozyskany w ramach misji Apollo 11, a także... karmione nim karaluchy, wiele osób zafascynowanych podbojem kosmosu z zainteresowaniem zaczęło przyglądać się ofercie. Szczególnie że mowa o eksponatach pochodzących z bardzo ważnego eksperymentu, którego celem było sprawdzenie wpływu regolitu na organizmy żywe, w tym ryby, myszy i karaluchy.

NASA chce odzyskać swoje karaluchy. Co z aukcją?
Karaluchy i pył księżycowy wystawione na sprzedaż pochodzą z badań, do których przeprowadzenia NASA zatrudniła entomolożkę Marion Brooks z Saint Paul University - jej zadaniem było ponownie przebadać 8 karaluchów biorących udział w pierwotnych eksperymentach. To właśnie udostępnione jej wyposażenie i karaluchy, a konkretniej fiolka z księżycowym regolitem pozyskanym z owadów po eksperymentach (ok. 40 miligramów), trzy zachowane prusaki Blattella germanica oraz zestaw 66 szkiełek przedmiotowych zawierających próbki materiału pobrane z prusaków, można było kupić na aukcji.
Sami podkreślaliśmy wtedy, że to nie lada okazja, bo amerykańska agencja kosmiczna pilnie strzeże próbek księżycowych przywiezionych na Ziemię i ich zdobycie graniczy z cudem... no i właśnie możemy się przekonać, o czym mowa.
Jak informuje Associated Press, prawnik NASA wystosował do domu aukcyjnego RR Auction oficjalne pismo, wnioskując o zamknięcie aukcji i wyjaśniając, że wszystkie sprzedawane przedmioty są własnością federalną, co oznacza, że powinny jak najszybciej wrócić w ręce agencji kosmicznej.
Wszystkie próbki Apollo, jak określono w tej kolekcji przedmiotów, należą do NASA i żadna osoba, uniwersytet ani inna jednostka nigdy nie otrzymała pozwolenia na ich przechowywanie po analizie, zniszczenie lub inne użycie w jakimkolwiek celu, w szczególności sprzedaż lub wystawianie na widok publiczny
możemy przeczytać w liście.


W związku z tym aukcja została wstrzymana, ale oferowane na niej przedmioty nie trafiły jeszcze w ręce NASA - wydaje się jednak, że to tylko kwestia czasu, bo jak podkreślają przedstawiciele domu aukcyjnego, w tego typu sytuacjach zawsze starają się działać zgodnie z prawem.


NASA zamyka aukcję - chce odzyskać karaluchy z misji Apollo 11 /123RF/PICSEL

INTERIA


https://geekweek.interia.pl/astronomia/ ... Id,6122017
Załączniki
NASA chce odzyskać swoje karaluchy. Zamyka aukcję z próbkami Apollo 11.jpg
NASA chce odzyskać swoje karaluchy. Zamyka aukcję z próbkami Apollo 11.2.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Roskosmos celem ataku hakerskiego. Źródło pochodzi z Rosji
2022-06-29.
Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos padła ofiarą hakerów tuż po opublikowaniu przez nią pogróżek pod adresem NATO i państw członkowskich Sojuszu. Sprawcy cyberataku pochodzą najprawdopodobniej z Rosji - poinformował w środę izraelski dziennik "Jerusalem Post".
Jak przekazano, strona Roskosmosu ucierpiała w wyniku operacji typu DDoS, polegającej na zaatakowaniu serwisu internetowego z wielu komputerów w tym samym czasie. Hakerzy mieli prowadzić działania z Jekaterynburga w środkowej części Rosji.
We wtorek Roskosmos opublikował na Telegramie zdjęcia satelitarne ukazujące obiekty, w których odbywa się szczyt NATO w Madrycie, "centra podejmowania decyzji" w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech oraz kwaterę główną Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Podano również dokładne współrzędne geograficzne tych miejsc, w których rzekomo "wspiera się ukraińskich nacjonalistów". Jak podała agencja TASS, zdjęcia wykonano przy wykorzystaniu satelitów obserwacyjnych (w paśmie światła widzialnego) Resurs-P. Są to urządzenia charakteryzujące się zdolnością przestrzenną na poziomie nawet 1 m/px (tryb panchromatyczny) i 3,4 m/px (tryb kolorowy). Przekazują dane informacyjne wielu rosyjskim resortom na potrzeby realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego, logistyki oraz monitorowania stanu zasobów naturalnych.
Na chwilę obecną na orbicie polarnej znajdują się trzy satelity Resurs-P. Pierwszy z nich został wyniesiony w 2013 roku, a ostatni w 2016. Planowana była rozbudowa konstelacji, aczkolwiek z powodu braku komponentów i pandemii koronawirusa start następnego komponentu został przełożony na odleglejszy termin w czasie.
Jak podkreślono w propagandowym oświadczeniu Roskosmosu, informacje te zamieszczono "na wszelki wypadek". Wielu komentatorów i analityków odczytało to jako groźbę i próbę wywarcia presji psychologicznej na instytucje i państwa uczestniczące w madryckim szczycie NATO.
Źródło PAP

Fot. mil.ru
SPACE24
https://space24.pl/polityka-kosmiczna/e ... zi-z-rosji
Załączniki
Roskosmos celem ataku hakerskiego. Źródło pochodzi z Rosji.jpg
Roskosmos celem ataku hakerskiego. Źródło pochodzi z Rosji2.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Miliony lat temu Ziemia się zachwiała. Warszawa znalazła się tu, gdzie Grecja i zrobiło się naprawdę gorąco
2022-06-29. Radek Kosarzycki
84 mln lat temu wskutek ścierania się płyt tektonicznych doszło do zaskakującej zmiany. Oś Ziemi zaczęła się przechylać. Wróciła do pierwotnego stanu dopiero 6 mln lat później.
Gdybyśmy porównali wygląd nocnego nieba teraz z wyglądem w czasach starożytnego Rzymu, wyglądałoby ono mniej więcej tak samo. To samo nie tyczy się już jednak nieba, które widoczne było z Ziemi 84 mln lat temu. Co się wtedy stało?
Z niebem zasadniczo nic się nie stało. Owszem, istniały wtedy gwiazdy, które teraz już nie istnieją i nie istniała też część gwiazd, które dzisiaj rozświetlają nam w nocy horyzont, ale to już zwykła, naturalna ewolucja wszechświata.
Naukowcy dostrzegli jednak, że na niemal 20 mln lat przed zagładą dinozaurów, w okresie od 84 do 79 mln lat temu, nachylenie osi Ziemi do płaszczyzny ekliptyki (płaszczyzny, w której znajduje się większość orbit planet Układu Słonecznego) zmieniło się aż o 12 stopni. Oznacza to, że niemalże wszędzie na Ziemi doszło do istotnych zmian klimatycznych. Gdyby teraz doszło do takiej zmiany, to współczesna Warszawa nagle znalazłaby się na tej samej szerokości geograficznej, co północna Grecja.
Co mogło zmienić nachylenie osi Ziemi? Przecież nic w nią nie uderzyło
I nie musiało. Wystarczy sobie przypomnieć jak wygląda wnętrze Ziemi. Najprostszy, szkolny podział mówi o trzech warstwach: centralnym jądrze, półpłynnym płaszczu i twardej skorupie. Sama skorupa nie stanowi jednak solidnej skorupy, a raczej składa się z bezustannie przemieszczających się płyt tektonicznych. Owe płyty natomiast bezustannie się ze sobą ścierają i zderzają. Na styku płyt tektonicznych zazwyczaj obserwowane są wzmożone procesy wulkaniczne. To właśnie te procesy pozwoliły naukowcom ustalić zmianę nachylenia Ziemi w zamierzchłej przeszłości.
Lawa wypływająca między płytami tektonicznymi zawiera minerały magnetyczne, które ustawiają się zgodnie z kierunkami biegunów magnetycznych Ziemi. Ochłodzona i zestalona lawa pozwala odczytać takie dane paleomagnetyczne. Takie właśnie dane z wapieni wydobytych we Włoszech pozwoliły naukowcom ustalić, że 86 milionów lat temu płaszcz Ziemi, a wraz z nim cała skorupa przesunęły się na jądrze o 12 stopni, zmieniając położenie w tempie 3 stopni na milion lat, a następnie wracając do pozycji wyjściowej.
Naukowcy podejrzewają, że za cały ten galimatias odpowiedzialna była zmiana rozkładu masy w płaszczu Ziemi, która mogła być spowodowana wypływem materii z zewnętrznego jądra Ziemi do płaszcza. W ten sposób z jednej strony rotującej Ziemi było więcej masy, przez co Ziemia zaczęła się nachylać.
Alternatywna teoria z kolei mówi o tym, że płyta pacyficzna, na której znajduje się Ocean Spokojny, zaczęła wsuwać się pod dwie inne płyty tektoniczne, zmieniając tym samym rozkład masy na Ziemi. Jak zauważają autorzy pracy, teoria ta może tłumaczyć powrót do stanu pierwotnego, bowiem płyty tektoniczne z czasem, po zderzeniu z innymi, powracają mniej więcej do pierwotnego ułożenia.
Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na spidersweb.pl 06.06.2014 roku

Earth Tilted on Its Side And Then Suddenly Reversed, 84 Million Year Ago


Earth's Axis Tilted Dangerously 84 Million Years Ago, May Happen Again Says Study │ EduCute

Oś Ziemi przechyliła się niebezpiecznie 84 miliony lat temu. To może się powtórzyć
https://spidersweb.pl/2022/06/zmiana-na ... ziemi.html
Załączniki
Miliony lat temu Ziemia się zachwiała. Warszawa znalazła się tu, gdzie Grecja i zrobiło się naprawdę gorąco.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nowe spojrzenie na powstawanie układów gwiezdnych o różnej konfiguracji
2022-06-29.
Grupa astronomów doszła do wniosku, że tajemnicze ustawienie orbit w niektórych układach gwiazdowych nie jest spowodowane zakłóceniami z zewnątrz, lecz pochodzi z wnętrza samych układów gwiazdowych.
Powstaje tajemnica
Uważa się, że kiedy tworzy się układ gwiazdowy, wszystko jest ułożone w jednej linii: gwiazda formuje się, zapoczątkowuje syntezę jądrową, a cały pozostały gaz i pył krążą w jednej płaszczyźnie i w tym samym kierunku, w którym wiruje gwiazda. Ten teoretyczny obraz początkowo wydawał się pasować do układów planetarnych, które znaliśmy… dopóki ostatnie misje kosmiczne nie odkryły tysiące nowych planet i nie zaczęły wywracać tej teorii do góry nogami. Nagle astronomowie zaczęli odkrywać gwiazdy, których osie wirowania były przesunięte względem orbit ich planet. Ale jak doszło do takiej sytuacji? Czy moment pędu układu nie powinien rozciągać się na osie obrotu gwiazd i wszystko powinno być wyrównane? Z ostatnich odkryć egzoplanet wynika, że najwyraźniej nie!

Pytania te pozostają gorącym tematem w dziedzinie formowania się planet. Jednym z proponowanych wyjaśnień jest to, że zewnętrzna gwiazda towarzysząca może wywierać moment obrotowy na obszar formowania się gwiazd i spowodować niewłaściwe ułożenie. Zespół astronomów pod kierownictwem Marguerite Epstein-Martin (California Institute of Technology i Columbia University) uważa, że przyczyną kłopotów są siły wewnętrzne: siły działające w samym dysku.

Nieoczekiwany podejrzany
Dyski protoplanetarne są zwykle modelowane jako obiekty sztywne. Jednak ostatnie obserwacje pokazują, że ~85% dysków zawiera luki z przesunięciami pomiędzy wewnętrznym i zewnętrznym dyskiem, które wynikają z formowania się masywnych planet lub obecności gwiezdnego towarzysza. Zespół wysunął hipotezę, że w tych przypadkach niewspółosiowości dysku wewnętrznego i zewnętrznego, dysk zewnętrzny może odgrywać rolę towarzysza gwiazdowego i wpływać na dynamikę orientacji dysk wewnętrzny-gwiazda. Następnie zespół wykorzystał równania do modelowania tych układów i stwierdził, że istnieje hierarchia momentu pędu w układzie: dysk zewnętrzny ma największy moment pędu i będzie wywierał moment obrotowy na dysk wewnętrzny, który z kolei będzie wywierał moment obrotowy na gwiazdę. Jest to analogiczne do dynamiki pomiędzy gwiazdą, nieprzerwanym dyskiem i zewnętrznym towarzyszem, który powodował niewspółosiowość w poprzednich teoriach.

Identyfikacja sprawcy
Używając szeregu złożonych równań, które przedstawiają dynamikę w takich układach, zespół ustalił, że biorąc pod uwagę skalę czasową, kurczenie się gwiazdy i czas życia dysku, będzie wystarczająco dużo czasu na wystąpienie zaburzeń, które spowodują nieprawidłowe ustawienie gwiazdy względem orbit jej ewentualnych planet. Chociaż to pasuje do obserwacji, zespół zauważa, że zastosował kilka uproszczeń i założeń. Ogólnie rzecz biorąc, badania te otwierają nową drogę do poznania procesów formowania się dysków przesuniętych względem spinów gwiazdy macierzystej.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
AAS

Urania
Wizja artystyczna gwiazdy otoczonej dyskiem protoplanetarnym.
Źródło: NASA/JPL-Caltech.
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... kadow.html
Załączniki
Nowe spojrzenie na powstawanie układów gwiezdnych o różnej konfiguracji.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Niezwykłe znalezisko łazika Perseverance
2022-06-29.
Misje kosmiczne nie pozostają bez wpływu na ekosystemy planet. Łazik Perseverance odnalazł na Marsie fragmenty foliowego poszycia lądownika.
Marsjański łazik Perseverance dostrzegł połyskujący obiekt pośród skał. Okazało się, że jest nim wytwór człowieka. Fragment foliowej osłony termicznej łazika oderwał się, został porwany przez wiatr i przeniesiony 2 kilometry od miejsca lądowania.
Foliowa osłona wykonana jest z polimeru zwanego mylarem. Błyszcząca powierzchnia odbija światło i promieniowanie podczerwone, chroniąc urządzania przed przegrzaniem. Mylarowa folia termiczna została opracowana na potrzeby przemysłu kosmicznego. To z folii mylarowej produkuje się koce termiczne wykorzystywane w ratownictwie i turystyce.
źródło: NASA
Fragment folii mylarowej odnaleziony przez łazik Perseverance. Fot. NASA JPL
https://nauka.tvp.pl/61017490/niezwykle ... rseverance
Załączniki
Niezwykłe znalezisko łazika Perseverance.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Co zobaczymy na pierwszym zdjęciu z teleskopu Jamesa Webba?
2022-06-29.
Jedno z pierwszych zdjęć z teleskopu Jamesa Webba ukaże najdalsze kiedykolwiek zarejestrowane obiekty. Rozpoczęła się przełomowa misja kosmicznego obserwatorium.
NASA we współpracy z ESA (Europejską Agencją Kosmiczną) i CSA (Kanadyjską Agencją Kosmiczną), opublikuje pierwsze kolorowe obrazy i dane spektroskopowe z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba we wtorek 12 lipca o godzinie 16:30 czasu polskiego.
Naukowcy NASA ujawnili, że jedno ze zdjęć wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ukaże najdalsze obiekty kiedykolwiek zarejestrowane przez człowieka.
Zestaw danych, które zostaną opublikowane 12 lipca będzie zawierać również zdjęcia obiektów Układu Słonecznego oraz dane spektroskopowe planet posłonecznych.
Wszystkie dane zebrane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba zostaną udostępnione publicznie.
Kłopoty Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba?
Między 23 a 25 maja 2022 roku Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba został uderzony przez mikrometeoroid. Jeden z elementów lustra głównego (C3) uległ uszkodzeniu. Zespół inżynierów odpowiedzialny za optykę teleskopu przeprowadził wstępną analizę uszkodzenia. Naukowcy informują, że uderzenie mikrometeoroidu nie wpływa na osiągi teleskopu. Rozdzielczość kosmicznego obserwatorium pozostaje powyżej oczekiwań.
Zwierciadło Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba zostało zaprojektowane tak, aby przetrwać uderzenia mikrometeoroidów. Podczas budowy teleskopu inżynierowie przeprowadzili liczne symulacje uderzeń i przewidzieli ich możliwe skutki.
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba posiada ruchome elementy lustra głównego. Zestaw siłowników pozwala na przemieszczanie i zmienianie kształtu zwierciadeł. Zmieniając położenie dotkniętego segmentu, inżynierowie mogą wyeliminować część zniekształceń powstałych w wyniku uderzenia mikrometeoroidu. Naukowcy informują, że nie jest możliwe całkowite zamaskowanie wady dotkniętego fragmentu lustra.
źródło: NASA
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest przełomowym urządzeniem. Fot. NASA/Chris Gunn

https://nauka.tvp.pl/61018055/co-zobacz ... mesa-webba
Załączniki
Co zobaczymy na pierwszym zdjęciu z teleskopu Jamesa Webba.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zagadka marsjańskich chmur. Każdy może pomóc w jej rozwiązaniu
2022-06-29.ŁZ. KF
Identyfikując chmury w danych zebranych przez sondę NASA Mars Reconnaissance Orbiter, internauci mogą pomóc w badaniach atmosfery Czerwonej Planety – informuje portal TVP Nauka.
Podobnie jak Ziemia, Mars posiada chmury zbudowane z lodu wodnego. Na Czerwonej Plancie obserwuje się również chmury złożone z kryształków zestalonego dwutlenku węgla. Dzięki obserwacji chmur, naukowcy mają nadzieję lepiej zrozumieć strukturę atmosfery Marsa – podaje portal TVP Nauka.
Projekt „Cloudspotting on Mars” (Odnajdywanie marsjańskich chmur) angażuje internautów do poszukiwania informacji o marsjańskich chmurach. Miłośnicy nauki mogą analizować dane z sondy Mars Reconnaissance Orbiter (MRO). Może to pomóc naukowcom w ustaleniu, dlaczego atmosfera Marsa jest obecnie bardzo rzadka. Liczne badania sugerują, że Czerwona Planeta miała w przeszłości znacznie gęstszą atmosferę.
Chmury jak świetliste łuki

Projekt opiera się na 16-letnim zapisie danych z sondy MRO. Jeden z instrumentów sondy – Mars Climate Sounder (MCS) – bada atmosferę w świetle podczerwonym. Na danych pochodzących z MCS chmury wyglądają jak świetliste łuki.

– Mamy teraz do przeszukania ponad 16 lat danych, które są bardzo cenne – pozwalają nam zobaczyć, jak temperatury i chmury zmieniają się w różnych porach roku i na przestrzeni lat – tłumaczy Armin Kleinboehl, zastępca kierownika ds. badań Mars Climate Sounder, NASA JPL
Naukowcy eksperymentowali z algorytmami, aby zidentyfikować świetliste łuki w danych z MCS. Okazało się, że ludzie byli bardziej skuteczni. Projekt „Cloudspotting on Mars” może również pomóc w tworzeniu lepszych algorytmów, które mogłyby przeszukiwać dane w przyszłości.

Narzędzie do przeszukiwania danych znajduje się pod tym adresem internetowym.
Internauci mają za zadanie poszukiwać świetlistych łuków na każdym ze zdjęć. Łuk powinien mieć dwa ramiona i wyraźnie zarysowany szczyt. Kluczowe jest zaznaczenie szczytu łuku z wykorzystaniem narzędzia „Arch peak marker”. Jeśli na zdjęciu znajduje się wiele łuków, konieczne jest zaznaczenie każdego z nich. Po zaznaczeniu każdego ze szczytów lub w przypadku braku łuków na zdjęciu internauci powinni wybrać opcję „Done”.
Każdy może zaangażować się w projekt „Cloudspotting on Mars” (fot. NASA)
źródło: TVP Nauka
https://www.tvp.info/61019592/astronomi ... ng-on-mars
Załączniki
Zagadka marsjańskich chmur. Każdy może pomóc w jej rozwiązaniu.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Złożoność krystalizacji zaskakuje fizyków
2022-06-30. Redakcja
Z jednej strony „miękko” zorganizowane i uporządkowane, z drugiej zaś zdolne do płynięcia i zachowujące się jak miód czy woda – na tym właśnie polega dwoista natura ciekłych kryształów. Naukowcy z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie postanowili szczegółowo przyjrzeć się jednej ze stron ciekłych kryształów, czyli procesom krystalizacji. Z najnowszych badań wynika, że w przypadku pewnych odmian ciekłych kryształów procesy krystalizacyjne nie tylko zachodzą i przy schładzaniu, i przy ogrzewaniu, ale ponadto mają zaskakująco złożony charakter.
Ciekłe kryształy mają wszechstronne zastosowania. Najpowszechniej są używane w wyświetlaczach ciekłokrystalicznych (LCD), w których wykorzystuje się nie pojedyncze związki ciekłokrystaliczne, ale ich mieszaniny. Okazuje się, że przy projektowaniu wyświetlaczy LCD nowej generacji przydatne są materiały szkłotwórcze, gdyż lepiej nadają się jako składniki mieszanin użytkowych niż związki łatwo krystalizujące. Obiecujące dla technologii wyświetlaczy LCD są też substancje tworzące chiralne fazy smektyczne, ponieważ dzięki nim można konstruować urządzenia o krótkim czasie przełączania, dużym kontraście i szerokiej skali barw.
„Po pierwsze: rozpoznanie. Aby określić, czy dany ciekły kryształ nadaje się do konkretnych zastosowań, należy wykonać badania podstawowe z zastosowaniem komplementarnych metod eksperymentalnych celem poznania właściwości fizykochemicznych, struktury i dynamiki związku”, wyjaśnia dr inż. Anna Drzewicz (IFJ PAN), natomiast dr Małgorzata Jasiurkowska-Delaporte (IFJ PAN) dodaje: „…a także sprawdzić, czy ulega on krystalizacji, czy może jest zdolny do tworzenia stanu szklistego”.
Krystalizacja jest złożonym procesem, na który składa się nukleacja (czyli formowanie zarodków krystalizacyjnych) oraz wzrost kryształów, i który jest kontrolowany zarówno przez kinetykę (tj. ruchliwość molekularną), jak i termodynamiczne siły napędowe. Zjawisko krystalizacji na ogół kojarzy się z procesem zachodzącym podczas chłodzenia danego materiału. Jednakże jeśli wystarczająco szybko schłodzi się badaną substancję, ma ona szansę ulec zeszkleniu. Jak szybkie ma być tempo chłodzenia, to już zależy od szybkości nukleacji, która jest indywidualną cechą substancji. Stan szklisty związany jest ze spowolnieniem (a nawet zamrożeniem) ruchów stochastycznych.
„Można go sobie skojarzyć z zabawą w ‘Posągi’ (w zależności od regionu gra nazywa się inaczej). Osoby poruszają się swobodnie w różnych kierunkach. Na hasło ‘Posągi’ muszą znieruchomieć w ostatniej przyjętej pozie”, mówi dr Drzewicz.
Ciekły kryształ 3F5HPhH7, będący przedmiotem badań, został otrzymany w Instytucie Chemii Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Naukowcy z IFJ PAN ustalili, że tworzy on kilka chiralnych faz smektycznych (SmC*, SmCA* oraz SmXA*). Powolne chłodzenie próbki skutkowało jej skrystalizowaniem, zaś podczas szybkiego chłodzenia wykazywała ona większą tendencję do zeszklenia fazy SmXA* niż do przejścia w formę krystaliczną. Dodatkowo w wyniku ogrzewania próbki (po jej wcześniejszym szybkim chłodzeniu) obserwowano zjawisko tzw. zimnej krystalizacji, czyli krystalizacji zachodzącej podczas ogrzewania uprzednio zeszklonego nieuporządkowanego stanu termodynamicznego. Ze szczegółową charakterystyką ciekłego kryształu 3F5HPhH7 można zapoznać się w pracy opublikowanej w prestiżowym czasopiśmie fizykochemicznym „Physical Chemistry Chemical Physics”.
W dalszym kroku naukowcy z IFJ PAN postanowili szerzej przyjrzeć się obu procesom krystalizacji związku 3F5HPhH7.
„Chcieliśmy sprawdzić, jaka jest kinetyka krystalizacji zachodzącej zarówno podczas chłodzenia, jak i ogrzewania związku, a także ustalić, czy jesteśmy w stanie kontrolować bądź modyfikować te procesy poprzez tempo zmiany temperatury”, mówi dr Jasiurkowska-Delaporte.
Do monitorowania kinetyki krystalizacji wykorzystano metody różnicowej kalorymetrii skaningowej (DSC), szerokopasmowej spektroskopii dielektrycznej (BDS) oraz spektroskopii w podczerwieni (FTIR). Wymienione techniki bardzo precyzyjnie mierzą odpowiedź próbki na działanie właściwych im różnych czynników zewnętrznych, dostarczając wzajemnie uzupełniających się informacji o jej stanie i procesach, jakim podlega, niezbędnych do zrozumienia badanych zjawisk. Wyniki, opublikowane niedawno w czasopiśmie „CrystEngComm”, rzucają nowe światło na mechanizmy procesów krystalizacji związku 3F5HPhH7.
Do analizy kinetyki krystalizacji wykorzystano model Avramiego. Uzyskane wyniki pokazały, że proces krystalizacji zachodzącej podczas chłodzenia próbki jest kontrolowany przez nukleację i zachodzi poprzez trójwymiarowy wzrost krystalitów (o wymiarowości rosnących krystalitów informuje wartość tzw. parametru Avramiego).
Zaskakujące rezultaty przyniosła natomiast analiza kinetyki zimnej krystalizacji. W warunkach nieizotermicznych mechanizm tego procesu zależy od tempa ogrzewania próbki. Gdy temperatura wzrasta powoli, proces zimnej krystalizacji jest zależny głównie od dyfuzji związanej z ruchliwością cząsteczek, zaś w warunkach szybkiego ogrzewania – od nukleacji. Tempo zmian temperatury okazało się być istotne również w przypadku zimnej krystalizacji badanej w warunkach izotermicznych. Gdy próbka jest szybko ogrzewana do temperatury zachodzenia zimnej krystalizacji, to proces ten staje się dwuetapowy, a każdy z etapów różni się wymiarowością powstałych krystalitów. Wolne ogrzewanie związku skutkuje zmianą natury zimnej krystalizacji, która z procesu dwuetapowego przechodzi w proces jednoetapowy.
Co ciekawe, zarówno dwu- jak i jednoetapowy proces izotermicznej zimnej krystalizacji jest kontrolowany przede wszystkim przez szybkość dyfuzji. W przeciwieństwie do szybciej zachodzącej krystalizacji ze stanu stopionego, która jest rządzona wyłącznie przez termodynamikę.
„Najbardziej cieszy nas fakt, że wszystkie wykorzystane metody eksperymentalne, tj. DSC, BDS i FTIR, dały spójną informację, co pozwoliło szczegółowo odtworzyć przebieg procesów krystalizacji oraz dowiodło słuszności wykorzystywania komplementarnych metod do badania substancji ciekłokrystalicznych”, podsumowuje dr Drzewicz.
„Przykład związku 3F5HPhH7 pokazuje, jak różnorodny jest proces krystalizacji i jak bardzo zależy od tempa zmian temperatury. Zaproponowana przez nas tematyka doskonale wpisuje się w nurt współczesnych wyzwań, przed którymi stoi fizyka fazy skondensowanej, a w szczególności materia miękka”, podkreśla dr Jasiurkowska-Delaporte.
Uzyskane wyniki mają niewątpliwie dużą wartość poznawczą, ale nie wyczerpują podjętej tematyki. Dogłębne poznanie możliwości sterowania procesem krystalizacji materiałów szkłotwórczych jest bodźcem do nieustannych badań, również w kontekście potencjalnych zastosowań.
Lepsze zrozumienie złożoności procesów krystalizacji zachodzących w ciekłych kryształach przybliża nas m.in. ku nowej generacji wyświetlaczy ciekłokrystalicznych. (Źródło: IFJ PAN)
https://kosmonauta.net/2022/06/zlozonos ... e-fizykow/
Załączniki
Złożoność krystalizacji zaskakuje fizyków.jpg
Paweł Baran
Moderator Globalny
Posty: 11888
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 15 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Rozstrzygnięcie VII edycji konkursu stażowego „Polish Space Fellowship Program”
2022-06-30.
VII edycja konkursu stażowego „Polish Space Fellowship Program" organizowanego przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A. oraz Związek Pracodawców Sektora Kosmicznego wyłoniła siedemnastu laureatów, którzy rozpoczną pięciomiesięczne staże w firmach działających w polskim sektorze kosmicznym. Wydarzenie odbyło się 29 czerwca 2022 r. w ramach konferencji „Kosmiczne Ścieżki Kariery. Budujemy kadry na sektora technologii kosmicznych".
Program stażowy „Polish Space Fellowship Program" realizowany we współpracy ze Związkiem Pracodawców Sektora Kosmicznego jest pierwszym tego typu programem organizowanym w Polsce (jednym z trzech w Europie). Adresatami programu są absolwenci z tytułem magistra, inżyniera, licencjata lub magistra inżyniera, osobom z otwartym przewodem doktorskim oraz młodym naukowcom z tytułem magistra, inżyniera lub magistra inżyniera, doktora nauk technicznych, społecznych lub ekonomicznych, którzy nie ukończyli 35 roku życia.
Jak podała Agencja Rozwoju Przemysłu, celem konkursu było wyłonienie absolwentów i młodych naukowców branży kosmicznej do odbycia płatnych staży w instytutach naukowych, jednostkach badawczych oraz przedsiębiorstwach prowadzących działalność gospodarczą w sektorze kosmicznym, będących członkami Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego.
Do VII edycji konkursu „Polish Space Fellowship Program" zgłosiło się 100 kandydatów. Spośród nich firmy polskiego sektora kosmicznego wybrały siedemnastu stażystów. ARP S.A. współfinansuje staże w wysokości 50% dla MŚP oraz 20% w przypadku firm dużych. Staż trwa 5 miesięcy i rozpoczyna się z początkiem lipca. Stażyści mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 4000 lub 5000 zł brutto w zależności od posiadanego wykształcenia.
Laureatami konkursu zostali:
1. Absiskey Polska sp. z o. o. - Maciej Blacha
2. Astronika sp. z o.o. - Kacper Aftewicz
3. BitbyBit sp. z o.o. - Piotr Pasławski
4. Creotech Instruments S.A. - Michał Błażejczyk
5. ICEYE sp. z o.o. - Mateusz Kiersnowski
6. Inphotech sp. z o.o. - Michał Karol Majewski
7. KP Labs sp. z o.o. - Aleksandra Natalia Wilczyńska
8. Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa - Piotr Antczak
9. N7 Space Sp. z o.o. - Jacek Prokopczuk
10. OPEGIEKA sp. z o.o. - Julia Karmowska
11. PIAP Space Sp. z o.o. - Agnieszka Elwertowska
12. Progresja Space Sp. z o.o. - Edyta Magdalena Gierada
13. Scanway sp. z o.o. - Justyna Krystecka
14. Sener Polska Sp. z o.o. - Krzysztof Zając
15. Sybilla Technologies Sp. z o.o. - Anna Krotewicz
16. SYDERAL Polska Sp. z o.o. - Dominika Lech
17. WiRan Sp. z o.o. - Szymon Mikołaj Słonina
Źródło: ARP

Fot. ARP

SPACE24

https://space24.pl/polityka-kosmiczna/p ... ip-program
Załączniki
Rozstrzygnięcie VII edycji konkursu stażowego Polish Space Fellowship Program.jpg
Rozstrzygnięcie VII edycji konkursu stażowego Polish Space Fellowship Program2.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”