Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Copernicus śledzi emisje z wulkanu La Palma
2021-10-21.
W ramach trwających prac nad składem atmosfery i jakością powietrza na całym świecie, naukowcy z Serwisu Monitorowania Atmosfery Copernicus przyglądają się następstwom erupcji wulkanu Cumbre Vieja na La Palma na Wyspach Kanaryjskich. Erupcja spowodowała powstanie dużych smug dwutlenku siarki przemieszczających się przez Afrykę Północną, Europę, a także przez Atlantyk na Karaiby.
Od momentu pierwszej erupcji wulkanu Cumbre Vieja na hiszpańskiej wyspie La Palmie z 19 września 2021 roku grupa specjalistów wnikliwie przygląda się transportowi dużych chmur dwutlenku siarki (SO2) na tysiące kilometrów. Wulkan ten wybuchł po raz pierwszy od 50 lat, powodując rozległe zniszczenia poprzez strumienie lawy. Co ważniejsze, wykazuje niewielkie oznaki słabnięcia po prawie miesiącu.
Program CAMS wdrażany przez Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogodowych na zlecenie Komisji Europejskiej przy wsparciu finansowym UE stale monitoruje jakość powietrza na całym świecie, dostarczając użytkownikom danych dotyczących składu atmosferycznego i prognoz na najbliższe dni. Wykorzystując dane z obserwacji satelitarnych, CAMS może ocenić wiele aspektów globalnej jakości powietrza, w tym wpływ zjawisk naturalnych, takich jak erupcje wulkanów, pożary i pył pustynny. Połączenie danych obserwacyjnych ze szczegółowym modelem ziemskiej atmosfery pozwala przewidywać skład atmosfery nawet z 5-dniowym wyprzedzeniem.
Od czasu pierwszej erupcji Cumbre Vieja we wrześniu, naukowcy CAMS monitorowali transport i ewolucję chemiczną dwutlenku siarki emitowanego przez wulkan w trakcie jego drogi przez Afrykę Północną, Europę i Atlantyk. Chociaż prognozy mogą pokazywać SO2 w atmosferze, nie wykorzystują one ani nie dostarczają informacji o popiele wulkanicznym, za co odpowiedzialne są z kolei Centra Doradcze ds. Popiołów Wulkanicznych (VAAC).
Wiemy już, że po pierwszym wybuchu smugi dwutlenku siarki podróżowały głównie po północnej Afryce i krajach południowej Europy, w tym Hiszpanii i Portugalii, ostatecznie docierając do północnej i zachodniej Europy, w tym Polski. Jednak na początku października zmienił się kierunek wiatru. CAMS wyśledził smugi SO2 transportowane na około 5000 kilometrów, docierając tym samym do Karaibów.
– Wulkan Cumbre Vieja nieustannie wybucha już od ponad miesiąca, wywierając daleko idący wpływ na skład atmosfery, a także lokalne zniszczenia spowodowane przez przepływ lawy. W CAMS monitorujemy jakość powietrza na całym świecie, aby dostarczać informacji pozwalających lepiej zrozumieć skutki naturalnie występujących zdarzeń, takich jak to, w różnych skalach. Nasz monitoring tego zdarzenia zależy od dostępności obserwacji satelitarnych SO2 i założeń wstępnych wejścia na trajektorię na wysokości około 5 km, co w tym przypadku wydaje się uzasadnione w uchwyceniu dalekosiężnego transportu smugi w całej Europie, jak i na Karaibach. Kiedy chmura SO2 znajduje się na tej wysokości, jak pierwotnie obserwowano nad Europą, ryzyko obniżenia jakości powietrza jest bardzo małe. Jednak, gdy śledziliśmy smugę 5000 km przemieszczającą się w kierunku Karaibów, zaobserwowaliśmy spadek jakości powietrza związany z konwersją SO2 w aerozol siarczanowy, co odpowiadało również przybyciu pyłu z Sahary. Podczas gdy erupcja wulkanu jest zjawiskiem naturalnym, ważne jest, abyśmy monitorowali wysokość, transport i drogę dwutlenku siarki, aby zrozumieć potencjalny wpływ na jakość powietrza za wiatrem wulkanu – komentuje Mark Parrington, naukowiec w ECMWF Copernicus Atmosphere Monitoring Service.
Codzienne prognozy CAMS przewidują, że opary dwutlenku siarki wrócą do północnej i zachodniej Europy do połowy października.
Czytaj więcej:
• Prognozy CAMS dla całkowitej kolumny dwutlenku siarki
• Prognozy CAMS dotyczące dwutlenku siarki na powierzchni
• Wizualizacja (Windy.com) przewidywanego transportu dwutlenku siarki z wulkanu Cumbre Vieja
• Więcej informacji na temat wyzwań w modelowaniu erupcji wulkanicznych

Źródło: Copernicus
Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Erupcja wulkanu na La Palma we wrześniu 2021. Źródło: Eduardo Robaina
Na ilustracji: CAMS Prognoza całkowitej kolumny dwutlenku siarki dla zainicjowana o 00 UTC w dniu 19 października i ważna do 12 UTC. Prognozy CAMS opierają się na obserwacjach satelitarnych całkowitych kolumn SO2 (tj. liczby cząsteczek SO2 na jednostkę powierzchni w kolumnie od powierzchni do wierzchołka atmosfery). Źródło: Usługa Monitorowania Atmosfery Copernicus/ECMWF
Watch live: Cumbre Vieja volcano erupting on La Palma


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/co ... u-la-palma
Załączniki
Copernicus śledzi emisje z wulkanu La Palma.jpg
Copernicus śledzi emisje z wulkanu La Palma2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Nieudany debiut południowokoreańskiej rakiety Nuri
2021-10-21.
Korea Południowa przeprowadziła pierwszy start swojej nowej rakiety Nuri (znanej też jako KSLV-2). Większość faz lotu przebiegła pomyślnie jednak ostatecznie nie udało się umieścić atrapy ładunku na orbicie. Zawiódł z nieznanych jeszcze przyczyn ostatni stopień.
Start przeprowadzono z 21 października 2021 r. z kosmodromu Naro w prowincji Goheung, na samym południu Półwyspu Koreańskiego. Rakietę wystrzelono o 10:00 rano czasu polskiego. Pierwszy stopień działał prawidłowo i już po około minucie rakieta przekroczyła prędkość dźwięku. Około 2 minuty po starcie silniki pierwszego stopnia zakończyły pracę i do dalszego rozpędzania przystąpił drugi stopień konstrukcji.
Również lot drugiego stopnia przebiegał poprawnie. Po około 4 minutach od startu drugi człon odłączył się i zadanie rozpędzenia rakiety do prędkości orbitalnej przejął ostatni trzeci stopień. Tu nie wszystko poszło zgodnie z planem i silnik wyłączył się przedwcześnie - działał 46 sekund krócej. W wyniku tego rakieta z próbnym ładunkiem nie osiągnęły orbity i wróciły spadając nad Oceanem Spokojnym, prawdopodobnie spalając się w atmosferze.
Nuri to druga rakieta orbitalna budowana przez Koreę Południową. Pierwszą koreańską rakietą nośną przeznaczoną do wynoszenia ładunków na orbitę była Naro-1. Naro-1 powstała przy współpracy z Rosją i korzystała z dolnego stopnia bazującego na członie URM oraz drugiego stopnia na paliwo stałe zbudowanego przez Koreańczyków.
Debiut Naro-1 w 2009 r. się nie powiódł. Pierwszy stopień działał prawidłowo, ale podczas lotu drugiego stopnia nie udało się odrzucić osłony aerodynamicznej chroniącej ładunek podczas lotu atmosferycznego. Zbyt duża masa zestawu uniemożliwiła odpowiednie rozpędzenie się rakiety. W 2010 r. odbył się kolejny start, jednak również był on nieudany.
Dopiero w 2013 r. udał się lot na orbitę. Naro-1 wyniosła wtedy satelitę STSat-2C. Był to pierwszy udany i zarazem ostatni lot tego systemu.
Nowa rakieta Nuri jest już konstrukcją budowaną w całości przez Koreę Płd. Składa się z trzech stopni, wszystkie są zasilane mieszanką paliwa lotniczego Jet-A i ciekłego tlenu. Złożona rakieta ma 47 m wysokości i 3,5 m średnicy. Jest w stanie wynieść do 1,5 t na orbitę heliosynchroniczną (niską orbitę okołoziemską często wykorzystywaną przez satelity obserwacji Ziemi).
Pierwsza misja rakiety Nuri nie wynosiła użytecznego ładunku, a jedynie atrapę symulującą masę i gabaryty satelity.


Opracował: Rafał Grabiański
Na podstawie: SN

Więcej informacji:
• informacje portalu SpaceflightNow o przeprowadzonym locie


Na zdjęciu: Rakieta Nuri startująca w swoim pierwszym locie. Źródło: KARI.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... kiety-nuri
Załączniki
Nieudany debiut południowokoreańskiej rakiety Nuri.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Po dobrym starcie na NewConnect - Creotech planuje "podbój" głównego parkietu GPW
2021-10-21.
Na 18 listopada br. zarząd polskiej spółki satelitarnej Creotech Instruments zwołał Walne Zgromadzenie, na którym akcjonariusze zadecydują o ewentualnym zgłoszeniu przejścia notowań spółki na główny parkiet Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Według zapowiedzi firmy, w roku 2023 na orbicie okołoziemskiej umieszczony zostanie pierwszy w pełni przez nią opracowany mikrosatelita - celem systemu EagleEye o masie ok. 50 kg ma być testowanie nowych technologii związanych z obserwacją Ziemi. Oczekiwany sukces tej misji ma otworzyć przed spółką rynek o wartości 11 mld USD oraz pozwolić jej wejść do TOP-8 producentów mikrosatelitów na świecie.
W czwartek 21 października br. zarząd Creotech Instruments zwołał Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy (na 18 listopada br.), w trakcie którego ma ważyć się dalszy los zamiaru ubiegania się spółki o dopuszczenie jej akcji do notowań na głównym parkiecie GPW. Uczestnicy WZA zdecydują w głosowaniu o podjęciu uchwały dot. wprowadzenia akcji zwykłych na okaziciela serii A, B, C, D, E, F, G oraz H spółki do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez GPW.
"Sukces naszego debiutu na NewConnect to dowód zaufania i wiary w model biznesowy oraz plany strategiczne Creotech Instruments" - skomentował niedawne wejście Creotech Instruments na parkiet technologiczny warszawskiej giełdy prezes tej firmy, Grzegorz Brona. "Chcemy iść o krok dalej i zrealizować nasze wieloletnie plany znalezienia się w gronie spółek notowanych na głównym rynku warszawskiej giełdy - to pozwoli nam jeszcze bardziej zwiększyć wiarygodność, przejrzystość działalności i otworzy dostęp do kolejnych grup inwestorów" - podkreślił. Dalej prezes Brona nadmienił, że zarząd Creotech Instruments spodziewa się debiutu na rynku GPW w 2022 roku. "[W tym konkretnym roku] chcemy zrealizować szereg operacyjnych działań, poprzedzających realizację projektów w latach 2023-24" - wskazał prezes Brona.
Zakończyliśmy nasze analizy wskazujące na spodziewany termin realizacji misji EagleEye na orbicie okołoziemskiej i zakładamy, że będzie to 2023 rok. Celem tej misji jest przetestowanie rozwiązania technologicznego HyperSat, dostarczenie wysokorozdzielczych zdjęć Ziemi, a także testy modułu napędowego, dzięki któremu satelita EagleEye sprowadzony zostanie na bardzo niską orbitę okołoziemską. To pozwoli nam oferować konkurencyjne rozwiązanie mikrosatelitarne na rynku światowym.
Grzegorz Brona, Prezes Zarządu Creotech Instruments S.A.
System EagleEye ma być pierwszym satelitą, opartym na opracowywanej od 2017 roku uniwersalnej platformie mikrosatelitarnej HyperSat. Umożliwi ona budowanie satelitów obserwacyjnych, telekomunikacyjnych i naukowych o masach od 10 do 60 kilogramów, które będą stosunkowo tanie, ale w pełni profesjonalne. Za realizację projektu EagleEye odpowiadają trzy podmioty polskiego sektora kosmicznego – Creotech Instruments S.A. (lider przedsięwzięcia), Scanway Sp. z o.o. oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN, które w 2020 roku uzyskały dofinansowanie tego przedsięwzięcia. Budżet programu EagleEye wynosi około 40 milionów PLN.
Według planów spółki z Piaseczna, w 2024 roku na orbitę trafią kolejne trzy mniejsze jednostki o masie około 10 kg wykorzystujące również technologię HyperSat. Są one przygotowywane wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną w ramach programu PIAST.
W lipcu br. Creotech Instruments, Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa, a także Centrum Badań Kosmicznych PAN, Wojskowa Akademia Techniczna oraz spółka PCO S.A. podpisały porozumienie o współpracy przy dalszym rozwoju technologii. Jak zapewniają przedstawiciele Creotech, sam EagleEye jest projektowany w taki sposób, aby mógł współdziałać z satelitami PIAST i w ten sposób zapewnić szerokie spektrum zdolności obserwacyjnych. Aktualnie trwa również opracowywanie założeń dla misji naukowej UVSAT, w ramach której wykorzystany zostanie standard HyperSat.
Źródło: Creotech Instruments

SPACE24

Ilustracja: Creotech Instruments [creotech.pl]

https://www.space24.pl/po-dobrym-starci ... rkietu-gpw
Załączniki
Po dobrym starcie na NewConnect - Creotech planuje podbój głównego parkietu GPW.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Prezes POLSA Grzegorz Wrochna Ambasadorem Polski w kategorii Nauka
2021-10-21. Redakcja
Aż 5 z 10 nominowanych w kategorii nauka w konkursie KGHM Ambasador Polski zajmuje się kosmosem. To wielki sukces polskiego sektora kosmicznego – powiedział prezes Wrochna 15 października br. w Warszawie odbierając nagrodę KGHM Ambasador Polski w kategorii nauka. Wyróżnienie wręczył Piotr Dardziński, prezes Sieć Badawcza Łukasiewicz.
Plebiscyt Ambasador Polski 2021 KGHM służy wyróżnieniu wybitnych osób, które w różnych obszarach pokazują globalnie, że Polska jest krajem ludzi z ogromną pasją i zaangażowaniem. Jak co roku wśród nominowanych znalazło się kilkadziesiąt osób, w tym osiągających sukcesy naukowców, przedstawicieli szeroko rozumianej kultury oraz sportowców.
Nagrody przyznano w kilku kategoriach. W kategorii „Nauka” nagrodzony został profesor Grzegorz Wrochna, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej. W uzasadnieniu podkreślono zasługi profesora dla rozwoju wiedzy fizycznej, a także promocji polskiej nauki na świecie.
– Mamy już 5 satelitów na orbicie, a ponad 80 instrumentów stworzonych przez Polaków brało udział w największych misjach kosmicznych. Aż 350 firm współpracuje z Europejską Agencją Kosmiczną a ponad 150 przygotowuje własne europejskie projekty. Cały polski sektor kosmiczny jest już dziś ambasadorem Polski – podkreślił prezes Wrochna odbierając wyróżnienie.
W kategorii „Sport” wyróżniona została reprezentacja Polski w AMP futbolu. Drużyna w tym roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy.
Kategoria „Kultura” to z kolei triumf Wiesława Dudka, polskiego tancerza baletowego. Kapitału konkursu doceniła jego wkład w rozsławianie polskiego tańca na całym globie.
W ramach nagród Ambasador Polski 2021 przyznano także Nagrodę Specjalną dla Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.
Przyznana została również Nagroda Publiczności. Głosujący w plebiscycie KGHM przyznali to wyróżnienie polskim strażakom walczącym z pożarami w Grecji.
Wszystkim nagrodzonym i wyróżnionym serdecznie gratulujemy 🙂
Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) jest agencją wykonawczą MRiT, powołaną w 2014 r. Jej zadaniem jest wspieranie polskiego przemysłu kosmicznego poprzez realizację priorytetów Polskiej Strategii Kosmicznej. POLSA współpracuje z międzynarodowymi agencjami oraz administracją państwową w zakresie badania i użytkowania przestrzeni kosmicznej. Odpowiada za promocję polskiego sektora kosmicznego w kraju i za granicą. POLSA prowadzi również działania związane z informacją i edukacją nt. wykorzystania technologii satelitarnych (m.in. nawigacji, obserwacji i komunikacji) w gospodarce, administracji i w życiu codziennym.
https://kosmonauta.net/2021/10/prezes-p ... rii-nauka/
Załączniki
Prezes POLSA Grzegorz Wrochna Ambasadorem Polski w kategorii Nauka.jpg
Prezes POLSA Grzegorz Wrochna Ambasadorem Polski w kategorii Nauka2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Para wodna utrzymuję się nad połową Europy
2021-10-21. Natalia Kowalczyk 210 odsłon
Hubble znalazł dowody na utrzymującą się parę wodną, ale co dziwne tylko na jednej półkuli Europy. To dziwne zachowanie pozostaje dla nas tajemnicą.
Obserwacje prowadzone przez teleskop Hubble’a dają coraz to większe zrozumienie struktur lodowych księżyców. Poprzednie obserwacje pary wodnej na Europie wiązały się z wybuchającymi smugami pary spod lodu. Wybuchy tych smug są analogiczne do wybuchów gejzerów na Ziemi, ale rozciągają się na ponad 96 kilometrów wysokości. Wybuchy te powodowały tylko tymczasowy pobyt pary wodnej w atmosferze księżyca.
Najnowsze wyniki sugerują długoterminową obecność pary wodnej w atmosferze, ale tylko na tylnej półkuli Europy. Tylna półkula tu w znaczeniu, półkuli zawsze przeciwnej do ruchu księżyca wzdłuż swojej orbity. Niestety, przyczyna tej asymetrii między przednią i tylną półkulą nie jest nam znana.
To zdjęcie Europy zostało zrobione w czerwcu 1997 roku przez sondę NASA Galileo. Widok księżyca jest pokazany w naturalnym kolorze (po lewej) oraz we wzmocnionym kolorze (po prawej). Jasnobiała i niebieskawa część powierzchni Europy składa się głównie z lodu wodnego. Długie, ciemne linie to pęknięcia w skorupie, z których niektóre mają ponad 3000 km długości./caption]
To odkrycie jest wynikiem ponownej analizy archiwalnych obrazów i widm Hubble’a, przy użyciu techniki, dzięki której odkryto parę wodną w atmosferze innego księżyca Jowisza, Ganimedesa. Wykrycie obecności pary wodnej w atmosferze Europy jest jednak bardziej zaskakujące, ponieważ temperatura powierzchni Europy jest dużo niższa niż temperatura powierzchni Ganimedesa. Za dnia na powierzchni Europy panuje temperatura -160°C, jest to około 35°C mniej niż na powierzchni Ganimedesa. Najnowsze obserwacje sugerują, że nawet w niższej temperaturze lód wodny musi sublimować.
Dokonanie tego odkrycia wymagało zagłębienia się w archiwalne zbiory danych Hubble’a, wybierając obserwacje Europy w ultrafiolecie z lat 1999, 2012, 2014 i 2015, gdy księżyc znajdował się na różnych pozycjach orbitalnych. Wszystkie te obserwacje przeprowadzone zostały za pomocą Space Telescope Imaging Spectrograph Hubble’a (STIS). Obserwacje STIS wykonane w ultrafiolecie pozwoliły określić ilość tlenu w atmosferze Europy, a interpretacja natężenia przy różnych długościach fal, wywnioskować obecność pary wodnej.
Zobacz materiał NASA na temat wykrycia pary wodnej w atmosferze Europy.
Żródła: NASA, Lorenz Roth: Hubble Finds Evidence of Persistent Water Vapor in One Hemisphere of Europa (dostęp 17.10.2021 r.)

Zdjęcie w tle: NASA’s Goddard Space Flight Center/Paul Morris
Żródło: NASA's Goddard Space Flight Center/Paul Morris

Water Vapor Detected In Europa’s Atmosphere


https://astronet.pl/uklad-sloneczny/par ... wa-europy/
Załączniki
Para wodna utrzymuję się nad połową Europy.jpg
Para wodna utrzymuję się nad połową Europy2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Badanie tajemniczego pochodzenia najbardziej ekstremalnych błysków we Wszechświecie
2021-10-21.
Nasz Wszechświat świeci jasno w całym spektrum elektromagnetycznym. Podczas gdy większość tego światła pochodzi od gwiazd takich jak nasze Słońce w galaktykach takich jak nasza, często jesteśmy raczeni krótkimi i jasnymi rozbłyskami, które przyćmiewają całe galaktyki. Uważa się, że niektóre z tych najjaśniejszych błysków powstają podczas kataklizmów, takich jak śmierć masywnych gwiazd lub zderzenie dwóch gwiazd neutronowych. Naukowcy od dawna badają te jasne błyski, zwane także zjawiskami przejściowymi, aby uzyskać wgląd w śmierć i życie pozagwiazdowe oraz ewolucję naszego Wszechświata.
Astronomowie są często witani przez te zjawiska przejściowe, które przeczą oczekiwaniom i stanowią zagadkę dla teoretyków, którzy od dawna przewidywali, jak różne zjawiska przejściowe powinny wyglądać. W październiku 2014 roku długoterminowy program monitorowania nieba za pomocą teleskopu Chandra wykrył jeden z takich enigmatycznych przejściowych zjawisk nazwany CDF-S XT1: jasne zjawisko przejściowe trwające kilka tysięcy sekund. Ilość, jaką CDF-S XT1 uwolnił w promieniach X była porównywalna z ilością energii, jaką Słońce wyemituje w ciągu miliarda lat. Od czasu tego oryginalnego odkrycia astrofizycy wysunęli wiele hipotez wyjaśniających to zjawisko, jednak żadna z nich nie okazała się rozstrzygająca.

W najnowszych badaniach zespół astrofizyków stwierdził, że obserwacje CDF-S XT1 odpowiadają przewidywaniom promieniowania oczekiwanego od szybkiego dżetu poruszającego się z prędkością bliską prędkości światła. Takie „wypływy” mogą być wytwarzane w ekstremalnych warunkach astrofizycznych, takich jak rozpad gwiazdy rozerwanej przez czarną dziurę, kolaps masywnej gwiazdy lub zderzenie dwóch gwiazd neutronowych.

Badania dr Nikhila Sarina (Monash University) i jego współpracowników wykazało, że wypływ z CDF-S XT1 został prawdopodobnie wyprodukowany przez dwie łączące się gwiazdy neutronowe. To spostrzeżenie upodabnia CDF-S XT1 do doniosłego odkrycia z 2017 roku nazwanego GW170817 – pierwszej detekcji fal grawitacyjnych, kosmicznych zmarszczek w czasoprzestrzeni – choć CDF-S XT1 jest 450 razy dalej od Ziemi. Ta ogromna odległość oznacza, że zderzenie miało miejsce bardzo dawno w historii Wszechświata; może to być również jedna z najodleglejszych fuzji gwiazd neutronowych, jakie kiedykolwiek zaobserwowano.

Zderzenia gwiazd neutronowych są głównym miejscem we Wszechświecie, gdzie powstają ciężkie pierwiastki, takie jak złoto, srebro i pluton. Ponieważ CDF-S XT1 wystąpił we wczesnym etapie historii Wszechświata, odkrycie to przyczynia się do lepszego zrozumienia obfitości chemicznej i pierwiastków Ziemi.

Ostatnie obserwacje innego zjawiska przejściowego AT2020blt w styczniu 2020 roku wprawiły astronomów w zakłopotanie. Światło tego obiektu przypomina promieniowanie z szybkich wypływów, które powstają podczas zapadania się masywnej gwiazdy. Takie wypływy produkują zazwyczaj wysokoenergetyczne promieniowanie gamma, jednak nie zostały zaobserwowane w tym zjawisku. Brak tego promieniowania gamma może być spowodowany tylko jednym z trzech możliwych powodów: 1) promienie gamma nie zostały wyprodukowane, 2) promienie gamma były zwrócone w inną stronę niż Ziemia, 3) promienie gamma były zbyt słabe, aby mogły być zaobserwowane.

W oddzielnym badaniu, astrofizycy wykazali, że AT2020blt prawdopodobnie wyprodukował promieniowanie gamma skierowane w stronę Ziemi, ale było ono zbyt słabe i zostało przeoczone przez nasze instrumenty.

Dr Sarin mówi: Wraz z innymi podobnymi obserwacjami zjawisk przejściowych, ta interpretacja oznacza, że zaczynamy teraz rozumieć enigmatyczny problem, jak promieniowanie gamma jest produkowane w kataklizmicznych eksplozjach w całym Wszechświecie.

Klasa jasnych zjawisk przejściowych znanych pod wspólną nazwą rozbłysków promieniowania gamma, w tym CDF-S XT1, AT2020blt i AT2021any, wytwarza wystarczająco dużo energii, aby w ciągu zaledwie jednej sekundy przyćmić całe galaktyki.

Mimo to, dokładny mechanizm wytwarzający wysokoenergetyczne promieniowanie, które wykrywamy z drugiej strony Wszechświata, nie jest znany – wyjaśnia dr Sarin. Te dwa badania eksplorowały jedne z najbardziej ekstremalnych rozbłysków promieniowania gamma, jakie kiedykolwiek wykryto. Dzięki dalszym badaniom będziemy mogli w końcu odpowiedzieć na pytanie, nad którym zastanawialiśmy się od dziesięcioleci: jak działają wybuchy promieniowania gamma?.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
OzGrav

Urania

Wizja artystyczna błysku gamma. Źródło: Carl Knox, OzGrav-Swinburne University

https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... zenia.html
Załączniki
Badanie tajemniczego pochodzenia najbardziej ekstremalnych błysków we Wszechświecie.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Inżynierowie z Polski uczą największą maszynę na świecie
2021-10-21.
Polscy naukowcy uczą ALICE – jeden z eksperymentów na Wielkim Zderzaczu Hadronów – wykrywać najbardziej interesujące przypadki zderzeń cząstek elementarnych.
Dzięki pracy inżynierów z Politechniki Warszawskiej (PW), naukowcy pracujący w CERN (Europejska Organizacja Badań Jądrowych) będą mogli szybciej wykrywać przypadki, które nie poddają się znanym prawom fizyki.
Największe urządzenie badawcze na świecie – Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) dostarcza ogromne ilości informacji. Tylko jeden eksperyment ALICE (Wielki Eksperyment Zderzacza Jonów) w każdej sekundzie swojej pracy wytwarza 3 terabajty danych pomiarowych. Polscy naukowcy opracowują algorytmy, dzięki którym maszyny pomogą fizykom identyfikować te najbardziej istotne reakcje.
,, Chcemy szybciej poznać tajemnice Wszechświata? Musimy nauczyć maszyny pomagać fizykom, aby nie ugrzęźli w nieskończonej ilości danych.
prof. Tomasz Trzciński, Instytut Informatyki na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych PW
- Wykorzystując opracowane przez nas algorytmy sprawimy, że ALICE będzie zwracać uwagę tylko na interesujące naukowców przypadki. Są to przypadki, które powodują rozdźwięk pomiędzy obserwacjami a znanymi modelami teoretycznymi. Aby je wskazać, musimy jednak znać rezultaty uzyskiwane przez modele teoretyczne, a ich symulowanie wymaga aktualnie ogromnych mocy obliczeniowych – tłumaczy prof. Trzciński, kierujący pracami zespołu ds. uczenia maszynowego.
Zespół profesora skupiał się głównie na wykrywaniu anomalii podczas zachodzących zderzeń między cząstkami. Prace Polaków przyczyniają się również do automatyzacji procesu identyfikacji typu cząstek i analizy jakości danych.
Technika uczenia maszynowego
Do opracowania nowych metod uczenia maszynowego naukowcy wykorzystali sztuczne sieci neuronowe oraz klasyczne metody, takie jak maszyny wektorów nośnych czy lasy losowe. Maszyna może sama przeanalizować 75 procent wszystkich zdarzeń, uzyskując precyzję wyników na poziomie większym niż 95 procent.
Naukowcy Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych (WEiTI) PW oraz Wydziału Fizyki, w tym - z kierującym zespołem z PW dr. inż. Łukaszem Graczykowskim, zaprojektowali na potrzeby CERN metody szybszej symulacji zderzeń, niezbędnych do analiz fizycznych i kontroli jakości danych oraz poprawnego ustawienia detektorów.
,, Oprócz rozwiązań opracowanych z myślą o zwiększeniu efektywności wykonywania codziennych zadań techników i naukowców pracujących przy Wielkim Zderzaczu Hadronów, nasze propozycje dotyczą również popularyzacji otrzymywanych wyników.
prof. Jarosław Arabas, dyrektor Instytutu Informatyki WEiTi PW
Prace finansowane są w ramach projektów Narodowego Centrum Nauki.
źródło: PAP

CERN

Miejsce instalacji urządzeń eksperymentu ALICE w LHC. Źródło: CERN
https://nauka.tvp.pl/56499916/inzyniero ... na-swiecie
Załączniki
Inżynierowie z Polski uczą największą maszynę na świecie.jpg
Inżynierowie z Polski uczą największą maszynę na świecie2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Będą testy na astronautę. Ponad 500 chętnych z Polski
2021-10-21.
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) wkrótce rozpocznie pierwsze testy kandydatów w naborze na nowych astronautów.
Ogłoszona przez ESA rekrutacja przyszłych astronautów wzbudziła rekordowe zainteresowanie. Wpłynęło ponad 23 tysiące aplikacji. Z Polski zgłosiło się 549 osób. ESA ma wkrótce zaprosić kandydatów na pierwsze testy.
Chętnych zaskakująco wielu
Sukces naboru zaskoczył samych organizatorów. – To dużo powyżej optymistycznych prognoz ESA – i o ile jest to bardzo pozytywny przejaw zainteresowanie działalnością kosmiczną – to przeanalizowanie tak dużej liczby aplikacji wymaga dużego nakładu pracy – czytamy na stronie Agencji. Dodatkowo proces selekcji kandydatów jest utrudniony przez restrykcje związane z pandemią COVID-19.
Po raz pierwszy ESA umożliwiła aplikowanie kandydatom z niepełnosprawnościami. W sumie do lotu w kosmos zgłosiło się 287 osób z niepełnosprawnością, w tym 12 z Polski.
,, Astronauta to ktoś, kto pokonuje bariery tego, co niemożliwe. Dlatego ESA chce pokazać, że osoby z niepełnosprawnościami mogą brać udział w misjach kosmicznych na równych prawach.
Robert Szaj, dyrektor TVP Nauka
Nabór na astronautę na drodze ogólnodostępnej rekrutacji jest wyjątkową szansą zasilenia szeregów Europejskiej Agencji Kosmicznej. Od 1978 roku zdarzyło się to tylko trzy razy. Spośród aspirujących astronautów jedynie cztery do sześciu osób będzie miało ostatecznie możliwość wzięcia udziału w projektach eksploracji kosmosu prowadzonych z udziałem ESA.
Jedna czwarta wszystkich zgłoszeń została wysłana przez kobiety. Zdecydowanie najwięcej aplikacji spłynęło z Francji. Na drugim miejscu są Niemcy, potem Wielka Brytania i Włochy.
,, To ogromna szansa na kolejnego Polaka w kosmosie. Od 2012 roku Polska jest członkiem ESA. Teraz mamy okazję to wykorzystać.
Bogumił Radajewski, TVP Nauka
Kto może zostać astronautą?
O pracę astronauty mogli starać się kandydaci z 22 państw członkowskich ESA i 3 państw stowarzyszonych. W maju taka szansa pojawiła się po raz pierwszy dla obywateli Litwy. Wymagania dotyczące kandydatów zawierają między innymi umiejętność pływania, nurkowania i posiadanie prawa jazdy. Maksymalny wiek kandydatów to 50 lat. Ze względu na używany sprzęt wzrost astronautów musi mieścić się w przedziale pomiędzy 130 a 190 centymetrów.
Po przenalizowaniu wszystkich zgłoszeń wybrani uczestnicy zostaną zaproszeni do udziału we wstępnych badaniach psychometrycznych. Kolejnym etapem są testy medyczne i rozmowy kwalifikacyjne. Cały proces zajmie około roku. Nowo wybrani kandydaci zasilą korpus zawodowych i rezerwowych astronautów Agencji.
,, Utworzenie rezerwy astronautów, wraz z wyborem czterech zawodowych astronautów i astronauty z niepełnosprawnością fizyczną, zapewnia naszym kandydatom więcej możliwości niż kiedykolwiek wcześniej.
Josef Aschbacher, Dyrektor Generalny ESA
Ile zarabia astronauta?
Informacje dla potencjalnych kandydatów na astronautów podkreślają, że praca wiąże się z ogromnymi obciążeniami fizycznymi i psychicznymi. Aplikujący muszą się liczyć z długimi okresami rozłąki z rodziną, nieprzewidywalnością zadań i czasu pracy. Zanim po raz pierwszy polecą w przestrzeń kosmiczną muszą spędzić długie godziny na szkoleniach. Poza szeregiem umiejętności, które są nieodzowne w pracy astronauty, będą też musieli przyswoić szeroką wiedzę z zakresu geologii, medycyny i robotyki.
Za pracę dla ESA astronauci mogą liczyć na wynagrodzenie mieszczące się w przedziale pomiędzy 5400 a 8600 euro miesięcznie netto, w zależności od długości doświadczenia zawodowego. Do tego 6 tygodni płatnego urlopu i dodatkowe 12 dni wolnych z okazji świąt państwowych. Na emeryturę przechodzi się  w wieku 63 lat. Wybrani w rekrutacji kandydaci początkowo podejmą pracę na czteroletnim kontrakcie.
źródło: ESA
Grupa astronautów zatrudnionych w ESA po rekrutacji z 2008 roku. Od lewej: Andreas Mogensen, Alexander Gerst, Samantha Cristoforetti, Thomas Pesquet, Luca Parmitano, Timothy Peake. źródło: ESA
https://nauka.tvp.pl/56500877/beda-test ... h-z-polski
Załączniki
Będą testy na astronautę. Ponad 500 chętnych z Polski.jpg
Będą testy na astronautę. Ponad 500 chętnych z Polski2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Zarejestrowano kolejne uderzenie w Jowisza
2021-10-21.
Japońscy astronomowie prawdopodobnie zarejestrowali uderzenie nieznanego obiektu w Jowisza. To już drugie takie wydarzenie w ostatnim czasie.
Japońscy astronomowie Junichi Wantanabe i Ko Arimatru zarejestrowali trwający kilka sekund błysk światła, świadczący o kosmicznej kolizji. Zdarzenie miało miejsce 15 października. W największą planetę Układu Słonecznego prawdopodobnie uderzył obiekt nieznanego pochodzenia.
Póki co nie udało się potwierdzić co uderzyło w Jowisza. Grawitacja największej Planety Układu Słonecznego przyciąga liczne obiekty. Rejestracja tych wydarzeń należy jednak do rzadkości. Wymaga prowadzenia regularnych obserwacji.
Niecały miesiąc wcześniej brazylijski astronom José Luis Pereira także zarejestrował uderzenie w Jowisza. Teraz naukowcy z Japonii zarejestrowali podobne wydarzenie. Obserwacja przeprowadzona była z wykorzystaniem dwóch kamer, co wyklucza możliwość, że błysk jest artefaktem.
Najbardziej znanym przypadkiem kolizji w Układzie Słonecznym było uderzenie w Jowisza komety Shoemaker-Levy 9 z 1994 roku. Grawitacja planety spowodowała rozerwanie obiektu na wiele fragmentów. Wpadały one w atmosferę przez kilka dni. Pozostawiły widoczne ciemne smugi. Po pewnym czasie zniknęły, ale pozostawiły ślady w głębokich partiach atmosfery planety. W 2021 roku, pozostałości komety Shoemaker-Levy 9 umożliwiły naukowcom pomiar prędkości wiatrów na Jowiszu.
źródło: Central Bureau for Astronomical Telegrams
Zarejestrowane uderzenie nieznanego obiektu w Jowisza. Źródło: Ko Arimatsu/Kyoto University
https://nauka.tvp.pl/56502424/zarejestr ... -w-jowisza
Załączniki
Zarejestrowano kolejne uderzenie w Jowisza.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Polak odkrył nową kometę. To już trzecia!
2021-10-21.
Nieznaną wcześniej kometę odkrył astronom Kacper Wierzchoś. To już trzeci taki obiekt na koncie polskiego naukowca.
Obiekt o nazwie P/2021 U1 (Wierzchoś) udało się zaobserwować wykorzystując 1,5 – metrowy teleskop w obserwatorium Mt Lemmon w Stanach Zjednoczonych
Kometa P/2021 U1 (Wierzchoś) minęła Słońce w odległości 360 milionów kilometrów 30 września 2021 roku. To 2,4 razy dalej niż średnia odległość Ziemi od Słońca. W okolice centrum układu Słonecznego P/2021 U1 (Wierzchoś) powróci po około 25 latach.
Kacper Wierzchoś pracuje jako astronom w obserwatorium Mount Lemmon Observatory. Prowadzi obserwacje w ramach projektu Catalina Sky Survey, poszukując komet oraz planetoid bliskich i zagrażających Ziemi.
To już trzecia kometa odkryta przez polskiego astronoma. W kwietniu 2020 roku zaobserwował obiekt C/2020 H3 (Wierzchoś). Z kolei we wrześniu 2021 odkrył swoją druga kometę - P/2021 R4 (Wierzchoś).
źródło: Minor Planet Center
Artystyczna wizja komety. Fot. Shutterstock
https://nauka.tvp.pl/56502511/polak-odk ... uz-trzecia
Załączniki
Polak odkrył nową kometę. To już trzecia.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”