Wiadomości astronomiczne z internetu

Ciekawostki i postępy w dziedzinie astronomii
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Przygotowanie do Olimpiady Astronomicznej
2021-10-20. Redakcja AstroNETu
Autorem artykułu jest Kamil Ciebiera.
Astrofizyka 2: Diagram Hertzsprunga-Russella (HR)
Podczas pomiarów różnych fizycznych właściwości gwiazd zbiera się mnóstwo danych, nad którymi czasami ciężko jest zapanować. Dlatego astronomowie lubią tworzyć diagramy lub wykresy, które mogą w prosty i wizualny sposób te dane przedstawiać. Jeden z takich diagramów został niezależnie wymyślony przez dwóch astronomów — Ejnara Hertzsprunga i Henry’ego Norrisa Russela.
Diagram Hertzpunga-Russela (H-R)
Występuje on w jednym z dwóch wariantów (a często nawet obydwa są na tym samym diagramie) – jako wykres mocy promieniowania od temperatury gwiazdy lub jako wykres jasności absolutnej od koloru (co przy odpowiednim skalowaniu daje te same wykresy). Za pomocą tego diagramu można podzielić gwiazdy na kilka grup, które odpowiadają etapom rozwoju typowych gwiazd — ciąg główny, olbrzymy i białe karły.
Więcej na stronie:
https://astronet.pl/autorskie/oa/astrof ... ssella-hr/
Załączniki
Przygotowanie do Olimpiady Astronomicznej.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Astrohunters zaprasza
2021-10-20.
Załączniki
Astrohunters zaprasza.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Biały karzeł zaskoczył badaczy. Jaśnieje w oka mgnieniu
2021-10-20.ŁZ.KF
Biały karzeł, czyli niezwykle gęste obiekty wielkości Ziemi o masie zbliżonej do masy Słońca, to często spotykany ostatni etap życia gwiazdy. Naukowcy z angielskiego Durham University dostrzegli wyjątkowego białego karła, który zmienia jasność w bardzo krótkim czasie. Znajduje się on w układzie podwójnym TW Pictoris w odległości około 1400 lat świetlnych od Ziemi.
Badacze z Durham University, korzystający z teleskopu kosmicznego TESS, którego głównym zadaniem jest szukanie planet podobnych do Ziemi, ustalili, że TW Pictoris składa się z białego karła otoczonego dyskiem akrecyjnym z helu i wodoru pochodzącego od towarzyszącej mu mniejszej gwiazdy. Zauważyli szybkie zmiany jasności białego karła. Coś, czego nigdy wcześniej nie odkryto. Naukowcy sądzą, że przyczyną mogą być rekonfiguracje pola magnetycznego gwiazdy.
Do spadków jasności badanego przez nich białego karła, który pobiera materię materię z towarzyszącej mu gwiazdy, dochodzi w ciągu zaledwie 30 minut. Dotychczas w przypadku innych znanych tego typu obiektów proces taki zajmował całe dni lub nawet miesiące. Wiadomo, że na jasność karła wyciągającego materię z towarzyszącej mu gwiazdy wpływa dostępność tej materii. Zwykle jej przepływ jest mniej więcej stały, więc do spadków jasności dochodzi powoli.
Portal KopalniaWiedzy.pl wskazuje, że gdy karzeł może swobodnie pochłaniać materię z dysku akrecyjnego, jego jasność jest wysoka, jednak nagle jasność gwiazdy gwałtownie spada. Poznany mechanizm sprawia, że gdy się to dzieje, jej pole magnetyczne wiruje tak szybko, że pojawia się bariera odśrodkowa, która zatrzymuje opadanie materiału z dysku akrecyjnego. W tej fazie ilość materiału dostarczanego do białego karła jest regulowana przez wirujące pole magnetyczne. Po jakimś czasie cały system ponownie się „włącza” i jasność gwiazdy znowu rośnie.
Zachowanie tego białego karła można porównać ze zjawiskiem obserwowanym w przypadku znacznie mniejszych gwiazd neutronowych. To może być ważny krok, ku lepszemu zrozumieniu procesu, w jaki sposób obiekty czerpią materię z dysku akrecyjnego oraz jaką rolę odgrywa w tym pole magnetyczne – tłumaczy główny autor badań, doktor Simone Caringi z Centre for Extragalactic Astronomy na Durham Univeristy.
Białe karły są bardziej powszechne we Wszechświecie niż gwiazdy neutronowe i naukowcy liczą, że odkryją więcej przykładów takiego zachowania, co pozwoli lepiej zrozumieć proces samej akrecji, czyli opadania rozproszonej materii na powierzchnię ciała niebieskiego w wyniku działania grawitacji.
źródło: „Kopalnia Wiedzy”
Układ TW Pictoris znajduje się 1,4 tys. lat świetlnych od Ziemi (graf. NASA/CXC/M.Weiss)
https://www.tvp.info/56478916/astronomi ... ac-akrecje
Załączniki
Biały karzeł zaskoczył badaczy. Jaśnieje w oka mgnieniu.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Węgiel pochodzi z gwiazd podwójnych?
2021-10-20.
Gwiazdy w układach podwójnych produkują dużo więcej węgla niż ich samotne odpowiedniki.
Masywne gwiazdy, którym towarzyszy drugi obiekt są dużo bardziej efektywne w dostarczaniu węgla do przestrzeni kosmicznej. Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka w Niemczech wskazują, że układy podwójne mogą wytwarzać nawet dwa razy więcej tego niezbędnego dla życia pierwiastka niż pojedyncze gwiazdy.
Jak to możliwe?
Energia gwiazd, w tym Słońca, pochodzi z fuzji nuklearnej wodoru, który przekształca się w hel. Kiedy gwiazdy mają za sobą 90 procent życia i spalą wodorowe paliwo, następuje przekształcenie helu w węgiel i tlen. Choć mało masywne gwiazdy takie jak Słońce nie dochodzą do tego etapu, te o większej masie kontynuują spalanie węgla w jeszcze cięższe pierwiastki - na przykład żelazo.
Wyzwaniem nie jest wytworzenie węgla, ale wydostanie go z gwiazdy zanim zostanie zniszczony - tłumaczą naukowcy z Instytutu Maxa Plancka. Jest to trudne w przypadku pojedynczych gwiazd. W przypadku obiektów z układów podwójnych zachodzi transfer masy od jednej gwiazdy do drugiej. W efekcie gwiazda, która traci masę “odsłania” warstwę bogatą w węgiel blisko swojej powierzchni. Takie masywne gwiazdy u kresu swego życia eksplodują w postaci supernowej. To wtedy węgiel może zostać wyrzucony w przestrzeń kosmiczną.
Choć nie można winić gwiazd z systemów podwójnych za emisję gazów cieplarnianych, to dobrze jest wiedzieć, że węgiel w ciele człowieka może pochodzić od takich gwiazd.
Selma de Mink, Instytut Maxa Plancka
Wnioski potwierdzają symulacje komputerowe. Wynika z nich, że układy podwójne z masywnymi gwiazdami wydają się wytwarzać większość węgla w kosmosie.
Badacze wskazują, że nowa praca reprezentuje mały, ale ważny krok w kierunku lepszego poznania roli masywnych gwiazd w tworzeniu pierwiastków, z których jesteśmy zbudowani. I oprócz reakcji zachodzących w układach podwójnych, możliwe są także i inne. Badanie naukowców niemieckich to dopiero początek.
źródło: Towarzystwo Maxa Plancka
fot. Shutterstock
https://nauka.tvp.pl/56457737/wegiel-po ... podwojnych
Załączniki
Węgiel pochodzi z gwiazd podwójnych.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Pełnia Księżyca Myśliwych już dzisiaj. Wyjdź i spójrz w niebo
2021-10-20. Radek Kosarzycki
Już dzisiaj, 20 października 2021 r. nocne niebo rozświetli Księżyc w pełni. Tę konkretną pełnię nazywa się Pełnią Księżyca Myśliwych. Skąd taka nazwa?
Obserwowanie pełni Księżyca to zawsze wyjątkowe wydarzenie. Poniżej znajdziesz dane o dzisiejszej pełni i zadanie na dzisiejszy wieczór.
Kiedy wschód Księżyca?
Najpierw kilka danych technicznych. W rzeczywistości 100 procent tarczy Księżyca będzie oświetlone dokładnie o godzinie 16:57 polskiego czasu, ale wtedy jeszcze nasz jedyny naturalny satelita będzie schowany pod horyzontem.
Księżyc wzejdzie dzisiaj o godzinie 17:46 i będzie wciąż oświetlony w 99,5 procentach. Widoczny przez całą noc Księżyc zajdzie dopiero o godzinie 7:47 nad ranem. Mamy zatem całą noc na obserwowanie wielkiej tarczy Księżyca.
Dlaczego jest to Pełnia Myśliwych?
Tak nazywa się pełnię Księżyca przypadającą na październik. To właśnie przy tej pełni ludzie w dawnych czasach wyruszali na polowania dzikiej zwierzyny, rozpoczynając zbieranie zapasów mięsa na nadchodzącą nieuchronnie zimę.
Co oznacza pełnia Księżyca?
Okrążając Ziemię w ciągu 28 dni Księżyc obserwowany z Ziemi przyjmuje różne fazy. Gdy znajduje się między Ziemią a Słońcem mamy do czynienia z nowiem. W trakcie nowiu nie da się obserwować Księżyca, bowiem znajduje się on na niebie dziennym a oświetlona jest jego strona niewidoczna z Ziemi. Po około tygodniu Księżyc tworzy już z Ziemią i Słońcem trójkąt prostokątny, przez co widzimy Księżyc oświetlony w połowie. Po upływie kolejnych 7 dni Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. W efekcie ludzie znajdujący się po nieoświetlonej, nocnej stronie Ziemi widzą na nocnym niebie w pełni oświetloną przez Słońce tarczę Księżyca. Tak też jest i dzisiaj.
Podbój Księżyca przez ludzi
Spoglądając na Księżyc warto sobie uświadomić, że wszystkie sondy kosmiczne, które kiedykolwiek wylądowały na Księżycu, wylądowały na jego dziennej stronie. Dotyczy się to także wszystkich załogowych misji księżycowych zrealizowanych w ramach programu Apollo.
Jedynym wyjątkiem jest chińska sonda Chang'e-4, która jako pierwsza w historii miękko wylądowała po niewidocznej stronie Księżyca w dniu 3 stycznia 2019 r. Lądownik oraz dostarczony przez niego łazik Yutu 2 działają po dziś dzień eksplorując teren, którego z powierzchni Ziemi nigdy nie da się zobaczyć.
Na powyższej mapie możesz zobaczyć, gdzie dokładnie lądowali ludzie na Księżycu. Zapamiętaj choć kilka z tych miejsc, a następnie wyjdź i poszukaj je na dzisiejszym Księżycu. To takie małe wyzwanie na dzisiaj.

Miejsca lądowania załogowych misji Apollo na Księżycu

https://spidersweb.pl/2021/10/pelnia-ks ... -2021.html
Załączniki
Pełnia Księżyca Myśliwych już dzisiaj. Wyjdź i spójrz w niebo.jpg
Pełnia Księżyca Myśliwych już dzisiaj. Wyjdź i spójrz w niebo2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Astronomowie odkrywają jedną z najstarszych gwiazd we wszechświecie. Jesteśmy coraz bliżej Wielkiego Wybuchu
2021-10-20. Radek Kosarzycki
Naukowcom być może właśnie udało się odkryć jedną z najstarszych istniejących gwiazd we wszechświecie. Może mieć ona istotny związek z gwiazdami, które jako pierwsze rozświetliły wszechświat po jego powstaniu 13,7 mld lat temu.
Wyobraź sobie, że stoisz na pustej polanie w środku zimowej, mroźnej, bezchmurnej nocy. Księżyc schowany jest pod horyzontem. Spoglądasz w niebo i widzisz mrowie gwiazd. Wzrok masz już przyzwyczajony do ciemności, bo stoisz tu od co najmniej godziny, w promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie ma żadnego dużego miasta, a najbliższe zabudowania znajdują się dobre 5 kilometrów stąd.

Nigdy w życiu nie widziałaś tylu gwiazd na raz. Przez chwilę próbujesz je liczyć, ale po kilkudziesięciu się poddajesz, bo im dokładniej się przyglądasz niebu, tym więcej gwiazd dostrzegasz. Zapewne są ich całe miliony — kwitujesz w myślach. Akurat tutaj nie masz racji, bowiem z powierzchni całej Ziemi gołym okiem widać zaledwie około 5000 gwiazd, przy czym połowa zawsze zasłonięta jest przez Ziemię, więc w idealnych warunkach, przy doskonałym wzroku zobaczysz zapewne najwyżej połowę z tego. Trudno. Swoją drogą, warto wtedy pomyśleć, że tylko w naszej galaktyce są nie miliony gwiazd, a miliardy — i to około czterystu miliardów. Dużo? Fakt, zresztą zobacz, ile gwiazd dostrzegł w Galaktyce Andromedy Kosmiczny Teleskop Hubble'a (koniecznie włącz na całym ekranie i zaznacz jak najwyższą jakość, gwiazd jest tam naprawdę dużo)
Widzisz więc jedynie te najbliższe i najjaśniejsze, zatem tak naprawdę gołym okiem zbyt wiele nie widać. Nie zobaczysz nawet najbliższej nam gwiazdy, Proximy Centauri, bo choć znajduje się najbliżej, to świeci tak słabo, że nie da się jej dostrzec na niebie.
Patrząc jednak na nocne niebo, orientujesz się, że jedne gwiazdy zapewne są dużo większe od innych, jedne są gorętsze od drugich, jedne są bardziej czerwone, drugie bardziej niebieskie.
Faktycznie gwiazdy różnią się od siebie nie tylko rozmiarami, temperaturą, czy barwą, ale także wiekiem i długością życia. Co do zasady gwiazdy olbrzymie żyją niezwykle intensywnie, ale bardzo krótko. Największe obecnie istniejące gwiazdy żyją zaledwie po kilka-kilkanaście milionów lat. Na drugim krańcu są np. czerwone karły (takie jak najbliższa nam Proxima Centauri). Teoretycznie mogą one istnieć przez nawet 10 bilionów lat. Tak, bilionów, czyli tysięcy miliardów. Biorąc to pod uwagę, wszystkie istniejące czerwone karły nawet jeszcze ze żłobka nie wyszły. Cały wszechświat ma bowiem zaledwie 13,7 mld lat, a więc nawet najstarsze czerwone karły wciąż mają przed sobą bardzo długi żywot.
Populacje gwiazd
Astronomowie badający ewolucję gwiazd na przestrzeni wieku wszechświata niemal 80 lat temu wpadli na pomysł, aby je podzielić w zależności od tego, kiedy powstały. Jak można tego dokonać?
Tuż po Wielkim Wybuchu wszechświat był ciemnym miejscem wypełnionym jedynie wodorem, helem i śladowymi ilościami litu. Żadnych innych pierwiastków we wszechświecie nie było. Pierwsze gwiazdy, które powstały i niejako rozświetliły młody wszechświat, powstawały właśnie z wodoru i helu. Ich metaliczność, czyli zawartość pierwiastków ciężkich, była zerowa. W toku ewolucji gwiazd, w ich wnętrzach syntetyzowane były kolejne coraz cięższe pierwiastki. Jeżeli gwiazda była odpowiednio masywna, pod koniec życia eksplodowała jako supernowa, w samym wybuchu syntetyzując dodatkowe pierwiastki. Tak powstałe pierwiastki w eksplozjach pod koniec życia „rozsiewane były po wszechświecie” i wzbogacały w metale kolejne obłoki wodoru i helu, z których następnie powstawały kolejne gwiazdy, które miały już w sobie niewielkie domieszki metali pochodzące z tych pierwszych gwiazd. W ten sposób dochodzimy do najmłodszych gwiazd, które powstały w ciągu ostatnich kilku miliardów lat.
Naukowcy ustalili zatem, że młode gwiazdy, takie jak Słońce i większość gwiazd tworzących ramiona spiralne galaktyki to gwiazdy populacji I. Najstarsze znane gwiazdy, które można znaleźć w zgrubieniu centralnym galaktyki, w gromadach kulistych krążących wokół dysku galaktyki i które charakteryzujące się niską metalicznością (zawartością metali) to gwiazdy populacji II. Pierwsze gwiazdy, które powstały we wszechświecie z samego wodoru i helu, odpowiedzialne za rozświetlenie ponurego wszechświata to z kolei gwiazdy populacji III.
Od dziesięcioleci trwa swego rodzaju wyścig, w którym naukowcy starają się znaleźć najstarszą istniejącą gwiazdę. Mają nadzieję na to, że uda się trafić na gwiazdę populacji III, która powstała bezpośrednio z materii istniejącej jeszcze w ciemnym wszechświecie.
Na scenę wkracza gwiazda AS0039
Mowa o gwieździe znajdującej się w pobliskiej - oddalonej od nas o zaledwie 280 000 lat świetlnych - karłowatej galaktyce Karzeł Rzeźbiarza. Według astronomki Ásy Skúladóttir AS0039 jest gwiazdą o najniższej dotąd odkrytej metaliczności spośród wszystkich gwiazd. Co więcej, w jej składzie nawet węgla jest mniej niż we wszystkich innych znanych gwiazdach.
Galaktyka Karzeł Rzeźbiarza
Wstępne badania wskazują, że udało się odkryć gwiazdę, która powstała z materii powstałej w wybuchu gwiazdy III populacji. Nie mamy zatem do czynienia bezpośrednio z jedną z pierwszych gwiazd we wszechświecie, ale już z gwiazdą, która powstała bezpośrednio z takiej gwiazdy. To wprost fenomenalne odkrycie. Sama galaktyka, w której się owa gwiazda znajduje, należy do starych i ubogich w metale. Zawartość metali w Karle Rzeźbiarza wynosi zaledwie 4 proc. tego co w Drodze Mlecznej. Mimo to AS0039 jest wciąż nietypowo uboga w metale nawet jak na taką galaktykę.
Po szczegółowej analizie zawartości poszczególnych pierwiastków takich jak węgiel, żelazo, magnez, wapń oraz tytan w gwieździe, naukowcy w drodze symulacji doszli do wniosku, że musiała ona powstać z obłoku, który został wzbogacony w metale wskutek eksplozji hipernowej. Gwiazda, która skończyła żywot w owej eksplozji, najprawdopodobniej była gwiazdą III populacji o masie 21 razy większej od Słońca.
Dokładne badania gwiazdy AS0039 w najbliższych latach pozwolą naukowcom choć trochę dotknąć czasów, w których gwiazdy powstawały we wszechświecie tylko z wodoru i helu, co z pewnością będzie ekscytujące. Z pewnością jednak pewien niedosyt pozostaje, a więc poszukiwania prawdziwej pierwszej gwiazdy, gwiazdy III populacji będą trwały. Jesteśmy wszak zbyt blisko, aby teraz odpuścić.
Gigapixels of Andromeda [4K]


A close-up look at the Sculptor Dwarf Galaxy
Galaktyka Karzeł Rzeźbiarza


https://spidersweb.pl/2021/10/najstarsz ... iecie.html
Załączniki
Astronomowie odkrywają jedną z najstarszych gwiazd we wszechświecie. Jesteśmy coraz bliżej Wielkiego Wybuchu.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

W 3 godziny musieli naprawić kosmiczną sondę. Zrobili to, nie wychodząc z domu
2021-10-30. Radek Kosarzycki
Koło się zatrzymuje, sonda zaczyna obracać, brak energii ze Słońca, brak kontaktu z satelitą. Alarm w kosmosie! - Mam trzy godziny na reakcję, inaczej cała misja jak krew w piach — mówi pod nosem kierownik zespołu ESA, jadąc właśnie pociągiem. Kilkanaście dni temu pracownicy agencji zmagali się z wyjątkowym kosmicznym wyzwaniem.
Kiedy 13 kwietnia 1970 r. w module serwisowym statku Apollo 13 zmierzającego w stronę Księżyca doszło do eksplozji, naukowcy w centrum kontroli misji wiedzieli, że nie ma czasu do stracenia, bowiem na kolejnych godzinach wisi powodzenie misji i życie załogi. Pół wieku później, we wrześniu 2021 r. podobną adrenalinę odczuli inżynierowie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) czuwający nad misją kosmicznego teleskopu Integral. Choć tym razem sytuacja nie dotyczyła życia ludzkiego, to misja ratowania teleskopu wymagała pełnej mobilizacji.
Integral jest działającym już od 2002 roku sztucznym satelitą służącym do obserwowania źródeł promieniowania gamma we wszechświecie. Satelita porusza się po orbicie eliptycznej, po której na zmianę zbliża się do Ziemi na 1500 km i oddala na 153 000 km. Przy każdym okrążeniu, co 3 dni satelita przechodzi przez wewnętrzny pas Van Allena, czyli obszar bardzo intensywnego promieniowania otaczającego Ziemię. To właśnie pasami Van Allena przemieszczają się naładowane elektrony i protony o wysokiej energii, schwytane przez ziemskie pole magnetyczne.
Awaria sondy Integral. Trzy godziny na reakcję
Dwudziestego drugiego września 2021 r. na Ziemię dotarła informacja, że sonda Integral przeszła w tryb awaryjnych. Szybkie sprawdzenie danych wykazało, że doszło do zatrzymania jednego z tzw. kół reakcyjnych, które służą do kontrolowania orientacji satelity w przestrzeni. Skoro koło reakcyjne się zatrzymało, sam satelita zaczął się obracać wokół jednej ze swoich osi. Z uwagi na to, że wyposażony był w antenę kierunkową wraz z obrotem, na zmianę tracił i przywracał kontakt z Ziemią. Co więcej, akumulatory na pokładzie statku zaczęły się bardzo szybko rozładowywać.
W tej sytuacji natychmiastowo podjęto decyzję o rozpoczęciu prac ratunkowych. Zespół kontroli lotu z Europejskiej Agencji Kosmicznej wraz ze specjalistami z Airbus Defence & Space szybko ustalił przyczynę awarii sondy Integral. Podczas przelatywania przez pas Van Allena jedna z wysokoenergetycznych cząstek uderzyła w jeden z instrumentów satelity, zaburzając jego pracę.
Efekt był natychmiastowy: koło reakcyjne się zatrzymało, przez co sonda Integral zaczęła się obracać (prawo zachowania energii). Co prawda włączył się system awaryjny, który powinien odpowiadać za utrzymanie położenia sondy, ale z uwagi na wcześniejszą usterkę nie był w stanie tego zrobić.
Mimo tego, że pracę koła reakcyjnego udało się przywrócić, sonda Integral nadal obracała się wokół swojej osi i to w tempie pięciokrotnie wyższym od maksimum dla tego urządzenia. Na Ziemię zatem docierały tylko fragmenty danych, gdy akurat anteny sondy były skierowane w stronę naszej planety.
Większym problemem okazał się zapas mocy na pokładzie satelity. Panele słoneczne, które normalnie skierowane są w stronę Słońca, teraz ładowały się tylko przez chwilę podczas całego obrotu sondy.
Działamy!
Aby zachować jak najwięcej energii na pokładzie sondy Integral, inżynierowie bezzwłocznie wyłączyli wszystkie zbędne instrumenty. W ten sposób pozostały ładunek mógł wystarczyć nie na trzy godziny pracy, a na sześć.
W ciągu tych kluczowych sześciu godzin inżynierowie opracowali całą sekwencję komend, która powinna zmienić tak prędkość poszczególnych kół reakcyjnych, aby dało się zatrzymać rotację sondy i przywrócić ją do stanu pierwotnego.
Ryzykując zasadniczo wszystko, komendy wysłano na pokład sondy. Trzy godziny później, Integral działał już, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Tylko szybkie działanie specjalistów pozwoliło uniknąć gwałtownego zakończenia niezwykle udanej misji. Co ciekawe, większość specjalistów pracujących nad przywróceniem sondy do życia pracowała zdalnie z własnych domów, walcząc z Integralem do wczesnych godzin porannych. Kierownik zespołu pracującego nad rozwiązaniem problemu w trakcie całej akcji przebywał natomiast w pociągu.
Warto tutaj podkreślić, że satelita Integral wystrzelony w 2002 r. miał docelowo działać na orbicie przez dwa lata. Po tym czasie jednak przedłużono jego misję o kolejnych 5 lat. Tymczasem mamy 2021 r. i sonda Integral dalej spisuje się rewelacyjnie i jak widać, w razie usterki, nadal daje się naprawić. Ach, gdyby ktoś na Ziemi produkował jeszcze tak niezawodne samochody…
https://spidersweb.pl/2021/10/awaria-so ... prawe.html
Załączniki
W 3 godziny musieli naprawić kosmiczną sondę. Zrobili to, nie wychodząc z domu.jpg
W 3 godziny musieli naprawić kosmiczną sondę. Zrobili to, nie wychodząc z domu2.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Badania nad skutkami długiego pobytu w kosmosie. "Przejawy zmian w mózgu"
2021-10-20.
Naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu, wraz z kolegami z innych ośrodków ze Szwecji, Niemiec i Rosji, zaprezentowali nowe wyniki badań wskazujące na negatywne neurologiczne konsekwencje długiego pobytu na orbicie. Badania przeprowadzono na pięciu rosyjskich kosmonautach, którzy przebywali wcześniej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - wnioski opublikowano na łamach periodyku JAMA Neurology.
Ogólny niekorzystny wpływ długotrwałych lotów kosmicznych na ludzki organizm jest znany nie od dziś - rozpoznane zmiany obejmują: zanik mięśni, spadek masy kostnej, pogorszenie widzenia i zmienioną florę bakteryjną jelit. Teraz do tej listy zaczęto dopisywać też uszkodzenia tkanki mózgowej.
U rosyjskich mężczyzn, którzy spędzili wiele czasu w przestrzeni kosmicznej zaobserwowano podwyższone występowanie białek wskaźnikowych świadczących o zachodzeniu niekorzystnych zmian w mózgu. Naukowcy z Göteborga przestrzegają na tym przykładzie, że długie misje kosmiczne mogą negatywnie wpływać na układ nerwowy kosmonautów.
Badacze obserwowali pięcioosobową grupę rosyjskich kosmonautów w wieku średnio 49 lat, którzy każdorazowo przez 5,5 miesiąca pracowali na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Naukowcy pobrali od ochotników próbki krwi - przed i po misji (20 dni przed lotem na orbitę oraz dzień, tydzień i trzy tygodnie po powrocie).
Z pięciu wytypowanych wskaźników (biomarkerów) świadczących o zmianach szkodliwych dla komórek mózgowych, trzy wykazały wyższe stężenie - lekki polipeptyd neurofilamentowy (NFL), kwaśne białko włókienkowe (GFAP) oraz amyloid beta Aß40. „To pierwszy raz, kiedy udokumentowano konkretny dowód na uszkodzenia komórek mózgu w testach krwi wykonanych po locie kosmicznym" - wskazał jeden z głównych autorów prac, prof. Henrik Zetterberg. "Trzeba to badać dalej i zapobiegać tym efektom, jeśli podróże kosmiczne mają stać się w przyszłości bardziej powszechne” - wywnioskował.
Profesor Zetterberg podkreślił przy tym, że osiągnięcie pełnego zrozumienia skali problemu i metod zapobiegania będzie wymagało szerokiej współpracy naukowo-inżynieryjnej. Zastrzegł, że tak naprawdę nie jest jasne, czy zaobserwowane zmiany to skutek działania nieważkości, stresu związanego ze startem i lądowaniem lub większego wystawienia na jakiekolwiek promieniowanie. "Wiele eksperymentalnych badań z udziałem ludzi można przeprowadzić na Ziemi” - dodał specjalista.
Wyniki opublikowane w JAMA Neurology pozostają w zgodzie z wcześniejszymi analizami wskazującymi na zmiany w pracy mózgu uczestników misji kosmicznych, prowadzonymi z użyciem rezonansu magnetycznego. Niektóre badania wskazywały też na wpływ konkretnych zadań wykonywanych w kosmosie. „Jeśli uda nam się określić, co powoduje uszkodzenia, wykorzystane biomarkery mogą pomóc nam w znalezieniu sposobów radzenia sobie z problemem” - twierdzi prof. Zetterberg.
Źródło: University of Gothenburg/PAP

Fot. Roskosmos [roscosmos.ru]

SPACE24
https://www.space24.pl/badania-nad-skut ... an-w-mozgu
Załączniki
Badania nad skutkami długiego pobytu w kosmosie. Przejawy zmian w mózgu.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Rover Mechanic Simulator, czyli jak zostałem mechanikiem w marsjańskim warsztacie - recenzja gry
2021-10-20. Piotr
Symulatory to coraz bardziej popularny gatunek gier, który przyjmuje się na każdej platformie – od smartfonów po konsole i pecety. Nie da się ukryć, że większość graczy jest w stanie znaleźć przynajmniej jeden symulator, który spełni ich oczekiwania i tym samym przyciągnie przed ekrany na wiele godzin. Chcecie zostać kierowcą autobusu? Nie ma problemu. Marzycie o koszeniu trawników bez wychodzenia z domu? Nic prostszego. Chcecie poznać budowę samochodów i pracować w warsztacie? Odpalcie Car Mechanic Simulator. Wolicie polatać nad świetnie odwzorowanymi miastami? Rynek oferuje Microsoft
Flight Simulator. Mamy jeszcze wisienkę na torcie!
Rover Mechanic Simulator - Recenzja gry
Gdzie kupić?:

Rover Mechanic Simulator (Microsoft Store):
microsoft.com/pl
Rover Mechanic Simulator (Steam):
store.steampowered.com
Źródło: astronomia24.com
https://www.astronomia24.com/news.php?readmore=1124
Załączniki
Rover Mechanic Simulator, czyli jak zostałem mechanikiem w marsjańskim warsztacie - recenzja gry.jpg
Paweł Baran
Posty: 9641
Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
 Polubił: 1 time
 Polubiane: 13 times

Re: Wiadomości astronomiczne z internetu

Post autor: Paweł Baran »

Chmura dwutlenku siarki nad Polską. Komunikat RCB
2021-10-20. Autor: anw/dd. Źródło: RCB, IMGW

Chmura dwutlenku siarki z wulkanu Cumbre Vieja przemieszcza się nad Polską - poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Dodało, że opady deszczu prognozowane dla północnej części kraju mogą mieć lekko obniżoną wartość pH. "Nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia osób przebywających w Polsce" - podano w środę na Twitterze.
Chmura dwutlenku siarki z Cumbre Vieja, wulkanu położonego na kanaryjskiej wyspie La Palmie, przemieszcza się nad Polską.
"Nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia osób przebywających w Polsce" - napisało na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W komunikacie wskazano, że chmura znajduje się na wysokości około 5,5 kilometra nad powierzchnią ziemi. "Opady deszczu prognozowane dla północnej części Polski mogą mieć lekko obniżone pH" - dodało RCB.

Wulkan Cumbre Vieja
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, chmura dwutlenku siarki będzie się przemieszczać w środę od południowego zachodu na wschód.
"Cały epizod ma potrwać do czwartku, do godzin porannych" - napisał na Twitterze IMGW.

Do erupcji wulkanu Cumbre Vieja doszło 19 września. Emituje on nieustannie pyły i gazy do atmosfery oraz potoki spływającej w kierunku Oceanu Atlantyckiego lawy. Żywioł zniszczył ponad dwa tysiące budynków - poinformowały we wtorek wieczorem władze regionu.

Autor:anw/dd
Źródło: RCB, IMGW
Źródło zdjęcia głównego: Reuters, RCB
https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/la-palm ... cb-5459449
Załączniki
Chmura dwutlenku siarki nad Polską. Komunikat RCB.jpg
Chmura dwutlenku siarki nad Polską. Komunikat RCB2.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wiadomości astronomiczne z internetu”