Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Awatar użytkownika
abc
Posty: 236
Rejestracja: 7 lut 2019, o 21:16
 Polubił: 13 times
 Polubiane: 13 times

Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Post autor: abc »

Bino z dwóch Newtonów to konstrukcje, jak sama nazwa wskazuje, wykorzystujące dwa teleskopy newtona, umożliwiające cieszyć się komfortem obserwacji dwuocznych. Ale to nie jedyna zaleta. Takie obserwacje zwiększają sporo zasięg teleskopu. Doświadczalnie, dzięki obserwacjom porównawczym konstrukcji bino z mono, ustalono, wartość 1.4. Czyli jeżeli zbudujemy konstrukcję bino z dwóch Newtonów 10", to na obiektach głębokiego nieba, będziemy się cieszyć takimi obrazami, jak w teleskopie mono 14", a nawet większym. Niestety, nie zwiększymy w ten sposób zdolności rozdzielczej teleskopu, która jest ściśle związana z średnicą obiektywu/zwierciadła, co ma znaczenie w przypadku obserwacji np. planet naszego Układu Słonecznego. Jednak i przy takich obiektach dzięki obserwacjom dwuocznym uzyskamy lepszy kontrast, pozwalający bez problemu zaobserwować szczegóły planet, które mogą umknąć naszej uwadze przy obserwacjach prze mono teleskop.

Poniżej jedna z takich konstrukcji 10" wykonana przez Jonathana Dubaya
Link do projektu http://www.lotsofbow.com/bino.html
obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
http://www.lotsofbow.com/images/new%20view.jpg
obrazek

Być może zebrane w tym temacie materiały pozwolą mi w przyszłości zbudować taką udaną i dopracowaną konstrukcję bez metody prób i błędów.
W przeszłości viewtopic.php?p=294#p294
Obecnie lornetka Nikon Action VII 10x50, Olympus 8-16x40.
Awatar użytkownika
abc
Posty: 236
Rejestracja: 7 lut 2019, o 21:16
 Polubił: 13 times
 Polubiane: 13 times

Re: Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Post autor: abc »

Na tej stronie http://arieotte-binoscopes.nl/Binoscopes.htm można znaleźć sporo ciekawych informacji na temat bino z dwóch Newtonów. Generalnie to chyba jest tam wszystko, ale opisane po angielsku. Jak by co, to można włączyć sobie tłumaczenie strony przez google. Na jednej z podstron jest porównanie kilku obiektów głębokiego nieba widocznych z bin 13" i teleskopów 16 i 20". Pod tym linkiem http://arieotte-binoscopes.nl/Binocular ... 202019.pdf znajduje się opracowanie w pdf w którym poruszony jest temat między innym rozdzielczości takich konstrukcji.
Binoscope 13" zaprezentowane na tej stronie. Są i większe, ale w tym temacie będę skupiał się wyłącznie na konstrukcjach w przedziale 8-13"
obrazek

obrazek

Zbliżenie na wyciąg, który pozwala ustawić rozstaw okularów dla oczu, ustawić ostrość i wspomaga kolimację dzięki ruchomym lusterkom w kątówkach.
obrazek

Na forumastronomicznym.pl pewien pan relacjonował obszernie budowę bino z dwóch luster 6". Wymieniliśmy kilka zdań przez PW. Podesłałem mu również pdf, który podlinkowałem w tym poście. Pytałem się, czy w swojej konstrukcji użyje ruchomych lusterek w kątówkach w celu ułatwienia sobie życia przy kolimacji. Gdy na forum umieścił wpisy z pierwszych nocnych obserwacji swoim bino z ciekawości zapytałem jakie jest w stanie uzyskać max powiększenie. Przyznał się że nie udało mu się jak na razie poprawnie skolimować swojej konstrukcji dla powiększeń powyżej 100X. Na stronie wspomnianej w tym poście są omówione również pewne rozwiązani konstrukcyjne ułatwiające kolimację, a sam autor przy opisie nocnych obserwacji wspomina o użyciu powiększeń powyżej 200x.

Poniżej bino 8", które odpowiada zasięgiem na DS-ach teleskopowi około 11".
obrazek

Jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie w którym zamiast nasadek kątowych, użyto lusterek wtórnych.
eyep-580x580.jpg
I filmik z szybkim montażem filtrów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
W przeszłości viewtopic.php?p=294#p294
Obecnie lornetka Nikon Action VII 10x50, Olympus 8-16x40.
Awatar użytkownika
SPUNTI
Posty: 1618
Rejestracja: 8 lut 2019, o 20:14
 Polubiane: 9 times

Re: Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Post autor: SPUNTI »

to jest dopiero "lorneta" obraz wszechświata odlotowy :-)
Awatar użytkownika
abc
Posty: 236
Rejestracja: 7 lut 2019, o 21:16
 Polubił: 13 times
 Polubiane: 13 times

Re: Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Post autor: abc »

SPUNTI pisze: 10 lis 2020, o 08:28 to jest dopiero "lorneta" obraz wszechświata odlotowy :-)
W naszym kraju, już dość dawno ktoś zbudował bino z bodajże dwóch luster o średnicy 220mm. Zostało ono podobno ochrzczone przez niektórych, cytuję "masakrator"

Kolejne bino tym razem 12.5" wykonane przez Jerry'ego Oltiona link do projektu http://www.jerryoltion.com/binoscope.htm
Takie bino to odpowiednik na DS-ach teleskopu około 16-18".
obrazek

System kolimacji luster głównych
obrazek

Mocno oszczędny i prosty wyciąg
obrazek

Kolejna strona z opisem bino 14". Zostawię sobie w tym poście link, ponieważ znajdują się w nim ciekawe rozwiązania https://binoculartelescope.net/ obrazek

Kolejna strona z obszernym opisem i zdjęciami na temat binoscope http://www.brucesayre.net/#Design_overview
obrazek

Pod tym linkiem znajduje się program wspomagający w budowie binoteleskopu http://astrosurf.com/eroyer/BinewtDesigner/Binewt.htm
obrazek

Ciekawe bino około 18" http://www.astrosurf.com/altaz/460_bino_e.htm
obrazek
obrazek
W przeszłości viewtopic.php?p=294#p294
Obecnie lornetka Nikon Action VII 10x50, Olympus 8-16x40.
Awatar użytkownika
abc
Posty: 236
Rejestracja: 7 lut 2019, o 21:16
 Polubił: 13 times
 Polubiane: 13 times

Re: Bino z dwóch Newtonów znalezione w internecie.

Post autor: abc »

W takich konstrukcjach teleskopów z dwóch systemów Newtona można zastosować dwie metody wyprowadzenia wiązek światła do okularów.
Pierwsza z metod pokazana jest na przykładzie binoteleskopu na poniższym zdjęciu.
obrazek
Oba zwierciadła teleskopu są odsunięte od siebie. Wiązka światła jest wyprowadzona pomiędzy nimi.
Wadą takiej konstrukcji są większe gabaryty. Jest to dobre rozwiązanie w przypadku małych binoteleskopów, lub większych stacjonarnych zamontowany na np. montażu widełkowym. Ustawienie rozstawu dla oczu obserwatora odbywa się z pomocą wyciągu, w którym montuje się okulary.

Druga metoda wyprowadzenia odbitej wiązki od zwierciadeł do okularów przedstawiona jest na poniższym zdjęciu.
obrazek
Lustra teleskopów są maksymalnie do siebie zbliżone. Wiązki względem siebie skośnie wyprowadzone do okularów. Dzięki temu w przypadku większych konstrukcji uzyskamy mniejsze gabaryty teleskopu. Ta metoda jest bardzo popularna w konstrukcjach powyżej 8" opartych o montaż Dobsona. Ustawienia ostrości odbywa się podobnie jak w wyżej wymienionej metodzie za pomocą wyciągów zamocowanych na np. gotowych nasadkach kątowych, lub specjalnej kątowej konstrukcji w której znajduje się drugie lusterko wtórne. Rozstaw dla oczu obserwatora można zrealizować na dwa sposoby. Pierwsza działa na podobnej zasadzie jak w pierwszej metodzie. Rozstaw reguluje się za pomocą typowych wyciągów. Wadą takiego rozwiązania jest to, że przy każdej zmianie rozstawu dla oczu, zmienia się ogniskowanie i trzeba wprowadzać korekty na drugim wyciągu w którym mamy zamontowany okular.
obrazek
Inna według mnie warta uwagi metoda zmiany rozstawu oczu to obrót górnych części teleskopu wraz z lusterkami wtórnymi. Nie wprowadza ona potrzeby korekty ostrości, ale prawdopodobnie takie rozwiązanie będzie wymagało wręcz chirurgicznej dokładności przy składaniu konstrukcji dla optyki teleskopów, aby przy zmianie rozstawu nie dochodziło do rozkolimowania. Warto uwzględnić takie rozwiązanie jeżeli z teleskopu będzie korzystało więcej osób. W razie jakiś problemów będziemy mieli do dyspozycji dwie metody ustawienia rozstawu dla oczu.

Jestem jak na razie teoretykiem zbierającym informacje na temat takich teleskopów, więc moje wnioski nie koniecznie mogą być trafne i odzwierciedlać faktyczny stan rzeczy. Jednak jestem pewien, że kolejny teleskop jaki trafi pod mój dach, będzie to właśnie bino z dwóch newtonów 10-13" (jak tylko skończę finansowanie innego mojego baardzo kosztownego projektu :sciana ). Poniżej wady i zalety jakie do tej pory nasunęły mi się względem takich konstrukcji.

Wady:
1. Numer jeden to koszt mono teleskopu x 2. Czasem przewyższający odpowiednik mono teleskopu, jakiemu nasze bino będzie dorównywać zasięgiem na DS-ach.
2. Skomplikowany system i proces kolimacji.
3. Gabaryty i waga całej konstrukcji względem mono, ale jeżeli popatrzymy z perspektywy posiadania mono teleskopu odpowiednika takiego bino, to ta wada może zostać przyćmiona zaletami. Np. 13" bino na DS-ach to odpowiednik prawie 20" z tą różnicą, że nie będziemy potrzebowali tak wysokiej drabinki i uzyskamy szersze pola widzenia przy danej źrenicy wyjściowej.
4. Wielu raczej teoretyków takich jak ja wspomina o wadzie jaką jest bliskość głowy obserwatora względem górnego wylotu tuby teleskopu. Ciepło wydzielane z naszej głowy może powodować zakłócenia w obrazach, szczególnie przy dużych powiększeniach. Faktycznie takie zakłócenia mogą wystąpić szczególnie w zimie, ale ewentualne im zapobiegniecie jest banalnie proste. Bardziej martwił bym się o zakłócenia spowodowane grzałka na lusterku wtórnym. Nie spotkałem się jeszcze w żadnym opisie posiadacza takiego teleskopu o wystąpieniu tego problemu.
5. Dobór optyki. Lustra główne muszą mieć bardzo małą rozbieżność w ogniskowych, aby nie wprowadzały zbytniej różnic w powiększeniach. Należy mieć na to również uwagę przy doborze okularów. Ludzki mózg małe różnice w powiększeniu jak i błędy w kolimacji jest w stanie skompensować, jednak zbyt duże mogą doprowadzić do bólu głowy podczas obserwacji.
6. Rozdzielczość takiego binoteleskopu będzie mniejsza niż w przypadku większego odpowiednika mono. Nie znaczy to jednak, że nic nie zyskamy na obiektach naszego układu słonecznego. Co prawda nie będziemy w stanie rozdzielić dwóch punktów, z którymi poradzi sobie większy mono odpowiednik przy dobrym seeingu, jednak w przypadku słabych różnic w cieniach na planetarnym obiekcie zostaną one wzmocnione i lepiej widoczne, kontrastujące. Wczytanych relacjach często obserwatorzy piszą, że w binoskope są w stanie dostrzec słabe cienie, które znikają w przypadku zamknięcia jednego oka.
7. Ze względu na gabaryty i zysku głównie przy obserwacji obiektów mgławicowych, taka konstrukcja jest raczej dla ludzi spoza miasta, lub mający ciemne miejscówki i miejsce na przechowywanie takiego teleskopu. Dla typowych planetarnych obserwatorów zdecydowanie lepsza będzie zwykła dwuoczna nasadka bino włożona do mono teleskopu.

Zalety:
1. Dwuoczne obserwacje odległych obiektów mgławicowych z możliwością wyciągnięcia detalu nawet wykraczającego poza możliwości odpowiednika mono teleskopu z uwzględnieniem współczynnika przeliczeniowego 1.4x.
2. Możemy sobie polepszyć komfort obserwacji związany z dostępem do wyciągu. Chociaż w tym punkcie mocno teoretyzuję, to był on decydujący dla którego zrezygnowałem z budowy 20" teleskopu na rzecz bin.
3. Możliwość uzyskania większych pól widzenia względem odpowiednika mono, czy zwykłej dwuocznej nasadki.
4. Wrażenie przestrzennego widzenia względem mono teleskopu. Zwykła nasadka dwuoczna również takie wrażenie zapewnia, ale w przypadku obserwatorów DS liczy się każdy skupiony i zarejestrowany foton w mózgu. Dyskusje obserwatorów planet, lub mieszkający w miastach ludzi z zapalonymi DS-owymi maniakami na temat przewagi zwykłej nasadki bino do typowego binoteleskopu jest bezcelowa. Argument cenowy jest bardzo mocny, ale takie już jest nasze hobby. Płacimy grube stówki, aby zwiększyć zasięg naszego teleskopu o 0.5m, powiększyć pole widzenia o kilka minut kątowych, by móc cieszyć się punktowymi gwiazdami jak najbliżej diafragmy, by nas nie denerwowały kolorki aberracyjne itd. itd. Zalety binoteleskopu nawet jak jest ich mniej niż wyżej wymienionych wad, są po prostu warte tych pieniędzy w przypadku obserwacji DS i koniec tematu.

Przeglądając binoteleskopowe konstrukcje, zauważyłem że wielu obserwatorów budując najpierw mniejszy, decydowali się na większe takie teleskopy. Mocno je zachwalają i często piszą że większe mono teleskopy poszły w kont i zbierają zamiast fotony z nocnego nieba, okoliczny kurz. Taka konstrukcja sprawdzi się u zapalonych obserwatorów DS z łatwym dostępem do ciemnego nieba. Może stanowić bardzo dobrą alternatywę dla większego mono teleskopu.

Taki binoscope jak wykonany przez Pana Kunho Lee był by już sprzętem docelowym każdego miłośnika astronomii obserwacyjnej. :haha Tylko przydała by się jeszcze jakaś działka w sercu Bieszczadzkiego Parku narodowego dla posadowienia tej "armaty". Poniższe zdjęcia jak i lustra do tego teleskopu pochodzą z tej strony http://www.hubbleoptics.com/mirrors.html#_

obrazek
obrazek
obrazek
obrazek
W przeszłości viewtopic.php?p=294#p294
Obecnie lornetka Nikon Action VII 10x50, Olympus 8-16x40.
ODPOWIEDZ