Obserwacje 18-19.06.22

plejads
Moderator Globalny
Posty: 16
Rejestracja: 22 gru 2021, o 21:18
 Polubiane: 6 times

Obserwacje 18-19.06.22

Post autor: plejads »

Witam. Poniżej opiszę obserwacje, które przeprowadziłem w nocy z 18 na 19 czerwca 2022 r. Pogoda zapowiadała się świetnie i taka właśnie była: niebo czyste po horyzont, temperatura na początku obserwacji czyli o godzinie 23.30 wynosiła 21 stopni, natomiast na zakończenie termometr wskazywał 15 stopni Celsjusza. Takie warunki sprawiają, że obserwacje stają się naprawdę przyjemne, nie potrzebne są grube ubrania, czy inne dodatki. Tak więc sprzęt rozstawiłem o godzinie 22.00, a o godzinie 23.30 rozpocząłem obserwacje. Późna godzina obserwacji jest oczywiście związana z efektem białych nocy, które mają miejsce obecnie w naszych szerokościach geograficznych. Przypomnę, że podczas białych nocy Słońce chowa się pod horyzont na zaledwie kilka stopni, co skutkuje tym, że światło rozprasza się w górnych warstwach atmosfery. Dla miłośników obiektów głębokiego nieba nie jest to najlepszy czas na podziwianie piękna kosmosu, jednak mi osobiście efekt ten bardzo się podoba. Chciałbym w przyszłości udać się na wycieczkę do Norwegi lub innego państwa w Skandynawii i zobaczyć prawdziwe białe noce, podczas których Słońce świeci przez cała noc ;)
Wracając jednak do obserwacji to skupiłem się głównie na obserwacji gwiazd zmiennych oraz planet, które nad ranem są widoczne coraz lepiej. Seans rozpocząłem od obserwacji gwiazdy zmiennej V Boo. Jej jasność oceniłem na 9.6 magnitudo. Kolejną zmienną była gwiazda R Ser w gwiazdozbiorze Węża, dokładnie w jego głowie :haha . Jasność tej gwiazdy oszacowałem na 7.2 magnitudo. Potem odszukałem kolejno dwie gwiazdy znajdujące się w gwiazdozbiorze Korony Północnej. Jest to obszar nieba, którzy rzadko kto obserwuje, jednak zawiera on dwie ciekawe gwiazdy zmienne R Crb oraz T Crb. Jasność tych gwiazd oszacowałem na 6.0 i 10.0 magnitudo. Następnie odszukałem gwiazdy R Boo, U Cyg oraz R Sct. Ich jasność oceniłem na 8.3, 10.8, 5.1 magnitudo. Odszukałem także moją ulubiona gwiazdę zmienną R Cyg w gwiazdozbiorze Łabędzia, jednak była ona nie widoczna, co oznaczało, że jej jasność jest poza zasięgiem mojego teleskopu czyli świeci słabiej niż 12 magnitudo. Dlaczego to moja ulubiona gwiazda ? W 2013 roku, kiedy rozpocząłem przygodę z obserwacją gwiazd zmiennych, obiekt ten często pojawiał się w różnego rodzaju literaturach i ostatecznie była to pierwsza gwiazda zmienna jaką odszukałem na niebie. Łatwo ją zlokalizować, wystarczy skierować teleskop na gwiazdę Theta Cygni, a następnie zerkamy w jej pobliże. Odnajdziemy wtedy blisko siebie dwie gwiazdy, które tworzą trójkąt ze wspomnianą wyżej gwiazdą Łabędzia. Jedna z nich o barwie lekko czerwonawej to właśnie nasza mira R Cyg, która zmienia swoja jasność w przedziale 6.1 - 14.4 magnitudo w ciągu 426,5 dni.
Następnie około godziny 03.00 dosyć wysoko na niebie widoczny był Saturn. Od razu skierowałem na niego teleskop. Na początku seeing nie był najlepszy, widoczna była ładna barwa planety, pierścień oraz najjaśniejszy księżyc Tytan. Z czasem, gdy robiło się jaśniej, seeing się poprawiał, widoczny był pas równikowy oraz majaczyła przerwa Cassiniego. Używałem różnych powiększeń, jednak najbardziej optymalne okazało się powiększenie 90x (okular ES 8,8 mm). Następnie skierowałem teleskop na Jowisza i Marsa, które wyłoniły się zza budynków. W przypadku Marsa nie było mowy o jakiś ciekawych obserwacjach z tego względu, że planeta znajduje się jeszcze daleko od Ziemi i rozmiary kątowe nie są najlepsze. Widoczna była jednak faza czerwonej planety. Natomiast Jowisz pokazał już dwa główne pasy , jeden mniejszy. Sam kolor planety nie wiem dlaczego ale bardzo mi sie podobał. Może z tego względu, że przesiadłem się z Newtona na refraktor :) Przed godziną 5 schowałem sprzęt, wziąłem rower i udałem się w miejsce, gdzie bardzo dobrze odsłonięty jest wschodni i północno-wschodni horyzont. Tam obejrzałem wschód Słońca, a następnie udałem się do domu spać.
Podsumowując były to bardzo udane i przyjemne obserwacje ze względu na wyższą temperaturę w ciągu nocy. Dawno nie obserwowałem przez cała noc, tym bardziej cieszy taka sesja. Wykonałem kolejne obserwacje gwiazd zmiennych, które oczywiście wysłałem do AAVSO oraz przeprowadziłem obserwacje planet, które poprawiają swoją widoczność i cieszą oko szczegółami. Oby więcej takich nocy :)
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z obserwacji astronomicznych”