Niebo w styczniu 2021

Awatar użytkownika
abc
Posty: 236
Rejestracja: 7 lut 2019, o 21:16
 Polubił: 13 times
 Polubiane: 13 times

Niebo w styczniu 2021

Post autor: abc »

Styczeń to niezbyt sprzyjająca pora na obserwacje astronomiczne w naszym kraju. Główną przeszkodą są zazwyczaj chmury, ale nawet gdy ich nie ma na niebie, niska temperatura potrafi zniechęcić, skutecznie utrudnić i skrócić obserwacje. W skrajnych wypadkach wywołać u nas problemy zdrowotne. Wielka szkoda, gdyż o tej porze roku oprócz długich i ciemnych nocy, na niebie znajduje się sporo ciekawych obiektów, w tym dwa określane słowem "Wilka".
Aktualnie wieczorem na styczniowym niebie możemy podziwić zaraz po zachodzie słońca wznoszący się do góry gwiazdozbiór Orion. Znajduje się w nim kultowy obiekt z Katalogu Messiera M42 (Wielka Mgławica w Orionie). Jest to bardzo wdzięczna mgławica, na którą warto skierować nawet małą lornetkę najlepiej z jak najciemniejszego miejsca na jakie możemy sobie pozwolić. Drugi zapewne dobrze wszystkim znany obiekt na styczniowym niebie to M31(Wielką Mgławicą w Andromedzie).

Układ Słoneczny.
Nad południowym Horyzontem wysoko na niebie góruje Mars, a w jego okolicy znajduje się Uran, który, posiadając dobry wzrok, można próbować wypatrzeć okiem nieuzbrojonym na niebie co najmniej 6mag. Posiadając teleskop, można próbować odszukać planetę Neptun nisko nad południowo-zachodnim horyzontem. Niedaleko pod Neptune znajduje się planetoida Ceres.
Na styczniowym niebie mamy widocznych sporo planetoid. Część z nich można wypatrzyć lornetką, ale w przypadku większości potrzebny będzie teleskop. Nie obędzie się również bez szczegółowej mapy gwiazd. Generalnie jest to wyzwanie raczej dla wytrwałych obserwatorów. Z jaśniejszych planetoid, które można próbować dostrzec również lornetką 10x50 na styczniowym niebie to Vesta 7.2m(Lew), Eunomia 8.7m(Rak), Ceres 9.3m(Wodnik), Irena 9.7m(Rak). W gwiazdozbiorze Wieloryb znajduje się niedaleko Marsa i Urana planetoida Flora o jasności około 9.8m , którą można próbować odszukać za pomocą lornetki na dobrym wiejski niebie. W zasięgu nawet małego teleskopu znajdzie się wiele innych planetoid.
Mapka wygenerowana w Stellarium poniżej pokazuje sporą liczbę planetoid na obecnym niebie.
Obrazek

W drugiej połowie Stycznia będzie wznosił się coraz wyżej Księżyc, który utrudni obserwacje słabych obiektów US i w głębokim kosmosie. 20 stycznia osiągnie pierwszą kwadrę. Na 28 stycznia przepada Pełnia.
23-25 stycznia Merkury wzniesie się maksymalnie nad południowo-zachodnim horyzontem. Można próbować go dostrzec tego dnia jak i kilka dni przed i po w sprzyjających warunkach.
Komety
Posiadacze dużych teleskopów mogą pokusić się spróbować odszukać kometę 398P Boattini 11.9m w Orionie. 29P Schwassmann-Wachmann 1 11.8m w Baranie. 156P Russell-LINEAR 11.6 w gwiazdozbiorze Trójkąt. 88P Howell 11.4 w Wodniku. Lista wymienionych komet i ich jasności na podstawie danych dostępnych tu https://heavens-above.com/ Wiele z nich może mieć małą jasność powierzchniową. Jeżeli jednak uda się nam którąś zaobserwować, warto ocenić jej jasność i podzielić się tą informacją na forach astronomicznych.

Głęboki Kosmos.
Z ciekawych jaśniejszych obiektów znajdujących się poza naszym Układem Słonecznym warto spojrzeć nie tylko przez teleskop na:

Mgławice: M42 i M43, M78, M1. W M45 znajduje się pewien obiekt o oznaczeniu katalogowym NGC1435(Merope). Jest on trudny do zaobserwowania, ale patrząc na gromadę otwartą gwiazd M45 pod ciemnym niebem nawet małą lornetką 10x50 można zauważyć, że coś jest nie tak w miejscu, gdzie powinna się znajdować mgławica.

Gromady gwiazd: M45(Peljady), Hiady, Hihotki, M34, Duża ładna gromada w Bliźniętach M35, Trzy piękne gromady w woźnicy M36 M37 i M38. Raczej mało czasu i warunków jest na obserwacje M41 w Wielkim psie, więc warto koniecznie o niej pamiętać. M52, M103, M39.

Gromady Kuliste: Nisko nad zachodnim horyzontem możemy jeszcze odszukać M15 i M2 . Gdy gwiazdozbiór Orion góruje nad południowym horyzontem, pod nim znajduje się już wystarczająco wysoko gwiazdozbiór Zając, a w nim "osamotniona" gromada kulista M79 w sprzyjających warunkach do wyłapania lornetką 10x50.

Galaktyki: Trio M31 M32 i mogąca sprawić problemy z wypatrzeniem w lornetce M110. W gwiazdozbiorze Trójkąt znajduje się również sporych rozmiarów na niebie M33, którą ze względu na wielkość kątową łatwiej jest mi wypatrzeć niż M1 czy M110 przez lornetkę. Można pokusić się również o odszukanie M81 i M82 w Wielkiej Niedźwiedzicy.


Kilka słów o niektórych obiektach. Będę do końca stycznia od czasu do czasu edytował ten temat i dodawał nowe.

M79.
Gromada kulista gwiazd znajdująca się w gwiazdozbiorze Zając. Pomimo że można ją dostrzec już w lornetce, to z terenów naszego kraju mamy mało czasu by się ją pocieszyć. Przeszkodą jest zimowa pogoda i maksymalna wysokość na jaką się ten obiekt wznosi nad horyzontem. Warto jednak o niej pamiętać gdy Oriona mamy wysoko nad południowym horyzontem i sprzyjające warunki obserwacyjne. Prawdopodobnie gromadę tą skradła nasza Droga Mlecznej innej galaktyce odkrytej w 2003, powiązanej z naszą jak Obłoki Magellana, ale skrywającą się za gęstymi obłokami pyłu naszej Galaktyki. Kolejny odkryty dzięki badaniu nieba w podczerwieni satelita naszej Drogi Mlecznej został nazwany "Karzeł Wielkiego Psa'
obrazek

M42 i M31
Na niebie styczniowym możemy zaobserwować 2 "Wielkie" obiekty. Jest to Wielka Mgławica w Orionie M42 i Wielka Mgławica (galaktyka) w Andromedzie M31. Mgławica M42 to istna wylęgarnia dla nowych gwiazd w naszej galaktyce zwanej Droga Mleczna odległa od nas o około 1350 lat świetlnych. Pod ciemnym niebem, mając bardzo dobry wzrok, można ją dostrzec gołym okiem. M31 to galaktyka sąsiadująca i powiązana grawitacyjnie z Drogą Mleczną oddalona od nas o około 2.5mln lat świetlnych. Na niebie wiejski z Ziemi jest widoczna bardzo dobrze jako mgiełka. Jest to najdalszy obiekt w kosmosie, który możemy wyraźnie zobaczyć bez wspomagania się przyrządami optycznymi. Już w lornetce możemy dostrzec dwie mniejsze galaktyki, satelity M31. Są to M32 i M110
obrazek

M33.
Galaktyka spiralna w gwiazdozbiorze Trójkąt. Podobno najdalszy obiekt jaki człowiek jest w stanie dostrzec gołym okiem. Piszę podobno, ponieważ mnie się to jeszcze nie udało pod niebem 6-6.5m. Wymagane jest naprawdę "smoliste" niebo i sokoli wzrok. W lornetce 10x50 pod niebem 6m jest dobrze widoczna jaka sporych rozmiarów plamka na niebie, ale nie na tyle dobrze, by się porywać na nią gołym okiem. W światłosilnym teleskopie 8" można dopatrzyć się zarysu ramion, pod warunkiem że ma się w wyciągu okular o bardzo dobrej transmisji. Pod ciemniejszym niebem minimum 6.5, w sprzyjających warunkach gdy M33 znajdowała się w zenicie, teleskopem Synta 8" widziałem w tej galaktyce niesamowite ramiona viewtopic.php?p=4341#p4341 Wcześniej nie widziałem nigdy takiego obrazu z ogrodu nawet trochę większym teleskopem 10", chociaż pozwalał on już wyraźnie dokładniej dostrzec zarys ramion w tej galaktyce niż teleskop 8". Miesiąc styczeń to ostatnia szansa na obserwacje M 33 jak i pobliskiej M31 na przyzwoitych wysokościach nad horyzontem. W kolejnych miesiącach galaktyki będą znajdować się coraz niżej, przez co grubsze warstwy atmosfery będą miały negatywny wpływ na teleskopowe obserwacje tych obiektów.
obrazek
W przeszłości viewtopic.php?p=294#p294
Obecnie lornetka Nikon Action VII 10x50, Olympus 8-16x40.
ODPOWIEDZ